Najlepszy układ strony głównej witryny niszowej: najnowsze posty a układ niestandardowy

Opublikowany: 2019-05-30

Strona główna serwisu na laptopie

Kiedy założyłem moją drugą niszową witrynę (moja pierwsza nie zadziałała), pamiętam, że dosłownie spędziłem 5 dni na doskonaleniu strony głównej.

W tym momencie miałem około 20 gości dziennie.

Nie mogłem się powstrzymać. Chciałem, aby strona wyglądała idealnie, gdy nadejdzie atak odwiedzających.

Porozmawiaj o ogromnej stracie czasu.

Ta strona nadal bardzo dobrze zarabia miesiąc po miesiącu.

Zgadnij, jaka jest teraz i była od lat strona główna?

Jest to lista najnowszych postów na blogu, w których zastosowano domyślny układ strony głównej motywu.

Zmarnowałem 5 dni temu, który to czas można było o wiele lepiej poświęcić na skupienie się na ruchu.

Mój zwierzak irytujący

Odwiedzam wiele stron internetowych, szczególnie w obszarze „jak blogować”. Zauważyłem, że coraz więcej blogów tworzy niestandardowe układy strony głównej, które zapewniają dostęp do popularnych artykułów lub obszernych przewodników. Jest to w porządku iw wielu przypadkach pomocne, ale zauważyłem, że trudno jest znaleźć najnowsze wpisy na blogu lub blogroll.

Naprawdę denerwuję się, gdy strony to robią.

Wiem, że starają się poprawić sprzedaż i/lub wrażenia użytkownika i/lub poprawić SEO, kierując odwiedzających do ich lepszych treści. Jednak nie jestem wielkim fanem takiego podejścia do układu strony głównej.

Spis treści

  • Mój zwierzak irytujący
  • Dlaczego mi się to nie podoba
  • Google i tak dostarcza towar
  • Jakie są lepsze podejścia?
  • Wyjątki
  • A co z korzyściami SEO?
  • Strona główna na wynos
  • Czy to wielka sprawa?
  • Czy testuję te rzeczy?
  • Czy należy przetestować różne układy strony głównej?
  • Dobrą wiadomością jest…

Dlaczego mi się to nie podoba

Oto dlaczego niedostarczanie najnowszych postów na blogu jest złe i moim zdaniem duży błąd.

Publikuję tę stronę i inne strony, zakładając, że czytelnicy będą ją odwiedzać regularnie . Innymi słowy, publikuję dla wiernej publiczności, która często ją odwiedza.

Zakładam też, że przeczytali już inne artykuły. Jeśli są fanami strony, dołączają do biuletynu e-mail, z którego mogę wysłać ich do „przewodników” i wszystkich „epickich” rzeczy.

Jednak dla czytelników, którzy lubią wpadać codziennie, co tydzień lub co miesiąc, chcę, aby nowa zawartość była natychmiast dostępna. Tego chcą. To jest to, czego chcę, kiedy odwiedzam moją zwykłą grupę stron internetowych.

Na przykład, jeśli Search Engine Journal, który jest witryną z wiadomościami SEO (i dobrą do tego) uniemożliwił znalezienie ostatnich postów, przestanę tam wchodzić.

W rzeczywistości przestałem odwiedzać niektóre witryny, ponieważ nie mogę znaleźć ich nowej zawartości.

Google i tak dostarcza towar

Zdarzały się sytuacje, w których wiem, że dana witryna zawiera świetny artykuł na określony temat, do którego chcę wrócić. Znam ogólny temat, więc gdy chcę go ponownie odwiedzić, po prostu wyszukuję nazwę witryny i ogólny temat w Google. 99 razy na 100 Google wypluwa to dla mnie z przodu i na środku.

To, czego Google często nie może zrobić, to przekierować mnie do ostatnich postów w witrynie.

Z perspektywy użytkownika, moim zdaniem, ułatw odwiedzającym znajdowanie Twoich nowych treści i pozwól Google pomóc użytkownikom znaleźć epickie rzeczy.

Jakie są lepsze podejścia?

Istnieje wiele alternatyw. Tu jest kilka:

Hybrydowa strona główna

Umieszczaj epickie przewodniki i najlepsze treści z blogiem powyżej lub poniżej.

Użyj menu

Wyznacz ważne treści w menu nawigacyjnych. Robię to w moich witrynach, w tym w tej witrynie.

W przypadku niektórych moich niszowych witryn podaję linki do moich podstawowych artykułów z „kategorii niestandardowej”, które przekierowują odwiedzających do wielu artykułów w mojej witrynie.

Domyślam się, że jeśli odwiedzający stronę polubi, będzie grzebał, sprawdzał menu i docierał tam, gdzie chce. Wiem, że odwiedzający tę witrynę robią to, ponieważ uzyskuję kilka odsłon stron na wizytę. Tak, niektórzy odwiedzający czytają jeden artykuł i wychodzą, podczas gdy inni odwiedzają wiele artykułów.

Wyjątki

Jeśli witryna jest „ukończona” w tym sensie, że nie jest często aktualizowana, a zamiast tego zawiera określoną ilość treści, warto utworzyć niestandardową stronę główną. Dobrym przykładem są strony internetowe małych firm. Ten typ witryny ma jeden cel, a mianowicie szybkie przekazywanie ofert i powiązanych informacji, takich jak godziny pracy, personel, lokalizacja, korzyści itp.

Witryny niszowe również mogą być kompletne. Są to zazwyczaj witryny mikroniszowe, które kompleksowo obejmują dany temat i po omówieniu są gotowe. Strona główna z niestandardowym układem jest lepsza przede wszystkim dlatego, że stare posty na blogu bez aktualizacji sprawiają, że wygląda na martwą witrynę.

Jeśli jednak Twoja niszowa witryna jest regularnie aktualizowana i masz nadzieję, że powracający użytkownicy będą regularnie ją odwiedzać, moim zdaniem najlepiej jest ułatwić znajdowanie najnowszych treści.

A co z korzyściami SEO?

Czytałem, że dobrą strategią SEO na stronie może być linkowanie do treści SEO typu „huśtawka dla płotów” ze strony głównej. To informuje Google, o czym jest Twoja witryna i że treść, do której prowadzą linki ze strony głównej, jest najważniejszą treścią. Zgadzam się z tym. To ma sens.

Mam dwie odpowiedzi na ten argument.

Po pierwsze, nie sugeruję, aby nie oferować stałych linków/fragmentów do wiecznie zielonych treści na stronie głównej. Mówię, zrób to, ale także spraw, aby najnowsze posty były łatwe do znalezienia na stronie głównej.

Po drugie, moim zdaniem, możesz uzyskać tę samą korzyść SEO, łącząc się z kluczowymi treściami w menu nawigacyjnym. Takie podejście stosuję w przypadku moich niszowych witryn.

Strona główna na wynos

Jeśli Twój blog/niszowa witryna jest regularnie aktualizowana, ułatw odwiedzającym znalezienie nowych postów. Ułatw im też przechodzenie do starszych postów w kolejności, w jakiej zostały opublikowane, z podziałem na „Poprzednia” lub numeracją.

Czy to wielka sprawa?

Nie w wielkim schemacie rzeczy. Podejrzewam, że są ludzie, którzy wolą odwiedzać witryny ze statycznymi stronami głównymi. To osobista preferencja – tylko moja opinia. Wspominam to jako coś do rozważenia.

Co powinieneś zrobić?

To zależy od Ciebie. Wyświetlam ostatnie posty na stronie głównej w stylu blogroll dla wszystkich moich niszowych witryn. W rzeczywistości staram się to uprościć, używając domyślnej strony głównej motywu.

Czy testuję te rzeczy?

Nie. Ja nie.

Czy należy przetestować różne układy strony głównej?

Jeśli chcesz, ale nie zawracałbym sobie głowy, chyba że masz duży ruch (miliony odwiedzających miesięcznie).

W rzeczywistości testowanie jest w porządku, ale dopracowane testy układu nie są tak wydajne w przypadku witryn z reklamami, dopóki nie uzyskasz wystarczającego ruchu, na który wprowadzenie drobnych zmian będzie miało wpływ. Masz tylko tyle czasu, że równie dobrze możesz skoncentrować się na zwiększeniu ruchu. To jest to co robię.

Jeśli nie możesz oprzeć się pokusie testowania i majsterkowania, zrób to z miejscami docelowymi reklam i sieciami reklamowymi. Z mojego doświadczenia wynika, że ​​testowanie reklam przynosi największy zwrot z każdej zainwestowanej złotówki (lub czasu). Udało mi się uzyskać bardzo przyzwoite CPM reklam tylko dlatego, że regularnie wypróbowuję nowe miejsca docelowe, typy reklam i sieci reklamowe. Nawet jeśli masz 50 tys. odwiedzających miesięcznie, wzrost CPM od 1 do 5 USD dodaje sporo dolarów do Twojej kieszeni każdego miesiąca.

Dobrą wiadomością jest…

Strona główna domyślnego układu większości motywów wyświetla Twoje ostatnie posty. To jest wygrana/wygrana. Otrzymujesz, jak sądzę, bardzo dobrą stronę główną dla regularnie aktualizowanych stron internetowych i nie wymaga to czasu z Twojej strony, aby się skonfigurować.