Ryan Biddulph o blogowaniu dla zabawy i odnajdywaniu sukcesu
Opublikowany: 2019-04-14Ryan Biddulph ma do opowiedzenia inspirującą historię:
Przeszedł od ochroniarza w terminalu żeglugowym do życia, o którym większość z nas może tylko pomarzyć.
I zrobił to poprzez blogowanie.
Ryan spędził ostatnie 5 lat na wyprawach na wyspy przez Azję Południowo-Wschodnią i Pacyfik z żoną. Bloguje z takich miejsc jak Fidżi, Phuket w Tajlandii, Jimbaran na Bali, Playa Potrero w Kostaryce, żeby wymienić tylko kilka.
Jego blog Blogging From Paradise odniósł duży sukces i ma listę ponad 60 000 czytelników.
Gdzie się urodziłeś i gdzie dorastałeś? Jakie było twoje dzieciństwo?
Urodziłem się w New Jersey w Stanach Zjednoczonych. Moje dzieciństwo było dość przeciętne. Tata pracował w biurze. Mama była pielęgniarką i pracowała w weekendy. Ja i moje siostry chodziliśmy do szkoły katolickiej od przedszkola do liceum.
Ogólnie rzecz biorąc, w porównaniu z większością świata, było to wygodne, całkiem fajne doświadczenie.
Zanim zacząłeś blogować, w jakiej dziedzinie pracowałeś?
Byłem ochroniarzem w terminalu wysyłkowym. Co jest tak dalekie od blogowania, jak to tylko możliwe. Praca pomogła mi poznać barwną obsadę postaci z całego świata, od ludzi pracujących na statkach po wielu współpracowników z terminalu wysyłkowego.
Co skłoniło Cię do założenia bloga?
Moja żona Kelli zauważyła, jak można zarabiać w Internecie, co było dla mnie objawieniem w 2008 roku.
Wiedziałem tylko, jak sprawdzić pocztę e-mail i odwiedzić espn.com, więc pomysł zarabiania pieniędzy przez Internet mnie powalił.
Chciałem uwolnić się od 9-5 - lub 4-12 - a także chciałem wyrazić siebie twórczo, więc blogowanie wydawało się fajnym sposobem na zabicie tych 2 ptaków jednym cyber kamieniem?
Ile czasu zajęło, zanim Twój blog stał się rentownym biznesem?
To jest *tak* trudne pytanie, na które można odpowiedzieć Robowi.
Tylko dlatego, że tak mało zwracam uwagę na pieniądze, a im mniej zwracam uwagę na pieniądze, tym więcej zarabiam LOL!
Może 3 lata? To brzmi dobrze.
Nie jestem facetem od wyników. Pieniądze są ekstra. Używam go do kupowania rzeczy. Ale poświęcam 99% mojej energii na zabawę i obsługę, a 1% na myślenie o tym, co dostaję dzięki blogowaniu.
Nauczyłem się tego stosunku 99-1 od szczęśliwych miliarderów, takich jak Richard Branson, śledząc go w mediach społecznościowych, i całkiem zgrabnie znalazłem się również na jego blogu.
Co cię utrzymywało w tamtych czasach, kiedy wydawało ci się, że nic nie działa?
Parę rzeczy. Zawsze bardziej lubiłem być wolny, niż bałem się robić niewygodne rzeczy. Zorientowałem się też, że jeśli zaufałeś czemuś większemu od siebie, albo w trakcie tworzenia bloga, czasy, w których nic nie działało, nie przeszkadzały mi tak bardzo.
Nauczyłam się nie ufać pozorom, iluzjom (aka „wydaje się”, że nic nie działa) i zamiast tego postanowiłam zaufać swojej pasji, oddaniu swojemu rzemiosłu, chęci podążania za zabawą i hojności w służeniu innym blogerom.
Czy odnosząc sukces jako bloger, miałeś jakichś mentorów? Kto wywarł największy wpływ?
Zac Johnson i Darren Rowse to dwaj faceci, których pilnie śledziłem.
Moim najważniejszym wpływem była miłość do blogowania i podróżowania, ponieważ ta pasja i chęć blogowania głównie dla zabawy, popychała mnie przez opór.
Mentorzy mogą Cię prowadzić, ale Twój wewnętrzny świat – czyli pasja lub chęć blogowania głównie dla zabawy – to miejsce, w którym albo odnosisz sukcesy, albo przegrywasz jako bloger. Większość blogerów ma trudności z zarobieniem grosza, ponieważ szukają motywatorów poza sobą. Mentorzy, pieniądze, sława itp. Ci nieliczni, którzy go zabijają, rozkręcają go do epickich poziomów, czerpią inspirację ze swojej pasji, a ta inspiracja zawsze pochodzi z wnętrza.
Jaki był punkt zwrotny w Twojej blogowej podróży? Jaki był Twój przełomowy moment, kiedy to wszystko się połączyło, kiedy odkryłeś, jak odnieść sukces jako bloger?
Były tysiące Robów, więc nie mogę wybrać jednego. Tysiące punktów zwrotnych, tysiące przełomów.
Skupiłem się mniej na decydującym momencie, a bardziej na *momencie.*

Nie chodzi o dodawanie etykiet do dowolnego wydarzenia, a bardziej o: dobrą zabawę, zabawę, zabawę, służenie, pomaganie, bycie hojnym, pomaganie ludziom i doskonalenie umiejętności.
Byłem prezentowany w Virgin, Forbes, Entrepreneur, Fox News, Positively Positive, Lifehack i przemawiałem na NYU, ale to nie były przełomy ani punkty zwrotne. Miałem już jasność przed tymi fajnymi wydarzeniami. Wiedziałem, że jestem dobry?
Czuję się wdzięczny za te osiągnięcia i świętowałem je, ale widzę wszystkie wyniki i osiągnięcia, które osiągam dzięki blogowaniu w taki sposób, w jaki można zobaczyć maleńki znacznik mili na autostradzie, gdy przelatujesz obok niej jadąc 80 mil na godzinę. Widzisz to, zanotuj to jako miejsce w swojej podróży i pomijając szybki taniec szczęścia, do następnej zabawnej okazji, by dać, służyć i iść naprzód z uśmiechem na twarzy. Nie z powodu tego, co dostaję. Ale z powodu radości, której doświadczam w dawaniu.
Z twojego doświadczenia, jaki jest sekret budowania długich i stabilnych relacji z czytelnikami?
Pozostanie na temacie było ogromne. Blogując na jeden konkretny temat tydzień po tygodniu, Twoi czytelnicy będą wracać co tydzień, ponieważ wiedzą, czego się spodziewać i widzą Cię jako specjalistę, a nie specjalistę.
Odpowiadanie na każdy komentarz na blogu pomogło mi również zbudować naszą społeczność. Prawdziwi ludzie dzielą się swoimi przemyśleniami, więc dopóki nie otrzymasz od 100 do 200 lub więcej komentarzy na post, odpowiadam na każdy. Nawet jeśli to 1-2 słowa, jak robi to Neil Patel.
Komentuję również niektóre blogi moich komentatorów, aby wzmocnić nasze przyjaźnie.
Dodanie humoru do moich postów na blogu pomaga zmniejszyć energetyczne obciążenie moich czytelników, co oznacza, że większość ludzi radzi sobie z wystarczającą ilością stresu i zmartwień w swoim życiu, że chcą wrócić do Blogging From Paradise po inteligentne wskazówki dotyczące blogowania i być może trochę humorystycznej opowieści o moim funkcje organizmu podczas jazdy autobusem przez Birmę (nie pytaj).
Czy w prowadzeniu biznesu blogowego są jakieś narzędzia internetowe, bez których po prostu nie możesz się obejść?
WordPress.org jest dla mnie naprawdę najlepszym narzędziem. Nie jestem facetem od narzędzi, więc to jest moje główne narzędzie, które wielu blogerów zmagających się z problemami na Blogspot, Tumblr i innych darmowych platformach całkowicie ignoruje, ze względu na swoje cybernetyczne niebezpieczeństwo.
Wrzuć Tweetdeck i SocialOomph, ponieważ oba są pomocne w zaangażowaniu i planowaniu w mediach społecznościowych.
Jaka jest najlepsza porada dotycząca blogowania, jaką kiedykolwiek otrzymałeś?
Śledź swoją zabawę.
Prawie wszyscy blogerzy zanurzają się w tę grę, szukając czegoś, co jest podejściem do blogowania opartym na strachu, napiętym, ograniczającym i niezbyt zabawnym.
Blogując głównie dla zabawy, mam już swoją nagrodę, gdy praca jest skończona. Dobrze się bawiłem odpowiadając na te pytania. Praca była nagrodą. Praca była zabawą. To samo dotyczy moich 3 postów gościnnych napisanych dzisiaj i moich komentarzy na blogu, moich interakcji e-mailowych i opublikowanych podcastów oraz 3 filmów na żywo opublikowanych na YouTube, Periscope i Facebooku.
Kiedy blogujesz dla zabawy, znajdujesz się w idealnej, energetycznej przestrzeni, aby napędzać ruch i zarabiać pieniądze, ponieważ wszystkie te rzeczy będą wydawały się dodatkowym, bonusem lub wisienką na torcie, i to jest dokładnie taka postawa, jaką chcesz przyjąć. odnieś sukces w swojej niszy.
Kiedy jesteś tak skupiony na dawaniu z miłością, zabawie i cieszeniu się jazdą, że zapominasz o zdobywaniu, cholera czy zdobywanie (pieniądze, ruch uliczny, komentarze, partnerstwo biznesowe) staje się o wiele łatwiejsze.
Dzięki Ryanowi. To był niesamowity wywiad!
Jedną z rzeczy, które mnie wyróżniały, było to, że ostatecznie to Twoja własna umiejętność blogowania tylko dla zabawy decyduje o tym, czy odniesiesz sukces. To naprawdę dobry punkt.
Podobała mi się również twoja uwaga o pewnym sposobie myślenia, w którym ludzie zbytnio skupiają się na tym, co mogą uzyskać dzięki blogowaniu. Zgadzam się z tym. Przypomina mi to pewną radę Henry'ego Junttili dla pierwszorocznych blogerów w podsumowaniu, które zrobiłem kilka miesięcy temu.
Powiedział: „Znajdź to, co sprawia, że twoje serce śpiewa, bo kiedy kochasz to, co robisz, prześwituje to w treści”
Jeszcze raz dziękuję, Ryan. Dałeś nam świetne spostrzeżenia!
Aby dowiedzieć się więcej o Ryanie i uzyskać więcej jego wskazówek dotyczących blogowania, odwiedź bardzo popularne blogowanie z raju.
