15 najlepszych porad blogowych, jakie kiedykolwiek czytałem i mądrze przestrzegałem

Opublikowany: 2019-03-22

Pozytywne pomysły to pozytywne rezultaty

Każdy ma radę.

Niektóre z nich są naprawdę pomocne. Wiele się nauczyłem, czytając, co robią inni blogerzy, aw niektórych przypadkach zdobywając ich kurs.

Uważam, że większość ludzi, którzy publikują informacje na blogach, ma dobre zamiary. Jeśli ich informacje są złe, często działają dla nich w określonym czasie, ale mogą nie działać dla wszystkich. Jestem pewien, że rzeczy, o których piszę na tym blogu, które działają dla mnie, nie działają dla wszystkich.

Podsumowując, wiele skorzystałem z informacji ujawnionych przez innych ludzi.

To powiedziawszy, też śledziłem złe informacje. Powinienem powiedzieć, że informacje, które nie działały dla mnie (lub, co gorsza, utrudniały mój postęp).

Dzisiaj pławię się w pozytywach, przedstawiając najlepsze porady, jakie przeczytałem i zastosowałem, jeśli chodzi o blogowanie.

Tutaj idzie…

Spis treści

  • 1. Kieruj słowa kluczowe z długim ogonem
  • 2. SEO obrazu
  • 3. Zaktualizuj/popraw stare treści
  • 4. Zlecaj jak najwięcej
  • 5. Przełącz się na hosting Kinsta
  • 6. Zdobądź drugi monitor
  • 7. Przełącz się na motywy MyThemeShop
  • 8. Dywersyfikacja strumieni przychodów
  • 9. Napisz dobre wstępy do artykułów
  • 10. Zagłęb się w tematy (kiedy temat działa)
  • 11. Publikuj dużo treści
  • 12. Unikaj szarego kapelusza SEO (na stronach, które mają znaczenie)
  • 13. Użyj Ahrefs
  • 14. Najpierw skup się na ważnych zadaniach
  • 15. Nie przeskakuj od pomysłu do pomysłu

1. Kieruj słowa kluczowe z długim ogonem

Znam facetów, którzy kierują się tylko dużymi słowami kluczowymi. Mają nadzieję, że trafią w kilka i uzyskają mnóstwo ruchu. U nich to działa.

Ja przyjmuję odwrotne podejście. Szukam wokół nich niskiej konkurencji, długich słów kluczowych i rzemieślniczych treści. Od lat mi to działa bardzo dobrze. Nie oznacza to, że nie będę się wahał od czasu do czasu, szukając dużych, konkurencyjnych słów kluczowych. Robię to, ale skupiam się na większości treści na długim ogonie.

Wolałbym mieć pewność 150 wizyt miesięcznie niż nikłą szansę na 20 000 wizyt miesięcznie.

Gdybym był budowniczym linków, zamachałbym na płoty, ale nie jestem. Publikuję, wysyłam do mediów społecznościowych i ruszam dalej. Jeśli Google to ocenia, świetnie. Chociaż nie jestem na pierwszym miejscu dla wszystkiego (to byłoby miłe), uzyskuję ruch do wielu moich treści z wyszukiwarek. Rozkład ruchu w moich treściach jest całkiem dobry. Innymi słowy, nie mam 20 artykułów, które przyciągają 80% mojego ruchu. Zamiast tego mam setki artykułów, które przyciągają trochę ruchu. Są setki innych wciągających bardzo mało, ale to nie jest rzadkością. Chodzi o to, że wiele artykułów przyciąga dobry ruch.

Mój kurs zagłębia się w kilka metod badania słów kluczowych z długim ogonem.

2. SEO obrazu

Pozycjonowanie wizerunku jest do bani. To żmudne i nudne. Kuszące jest pominięcie tego. Kiedyś to pomijałem. To był błąd debiutanta.

Otrzymuję duży ruch w moich witrynach dzięki wyszukiwaniu obrazów, a to dlatego, że poświęcam czas na napisanie szczegółowych alternatywnych tekstów oraz optymalizację rozmiarów plików. Często dodaję też podpisy pod zdjęciami.

Czy kiedykolwiek opisałeś 50 obrazów? To jest BUUUUUUUUUUUUUUUUUUU. Łatwo to zlecić na zewnątrz, ale zrobiłem swój udział przez lata.

Na dłuższą metę SEO wizerunkowe dla wizualnych witryn niszowych dobrze mi służyło. Polecam to.

Odkryj tutaj cały mój proces SEO.

3. Zaktualizuj/popraw stare treści

Mniej więcej rok temu, kiedy czytałem o aktualizowaniu starych treści, pomyślałem, że to strata czasu. Miałem maniakalny zamiar opublikowania jak największej ilości nowych treści. Zdecydowanie tęskniłem za lasem od drzew.

Im więcej czytałem, dyskutowałem z kolegami i myślałem o tym, tym bardziej ta praktyka miała dla mnie sens. Teraz poświęcam prawie tyle samo czasu i zasobów na aktualizację starych treści, co na publikowanie nowych treści.

Oto, co sprzedało mi korzyści z aktualizowania/ulepszania starych treści, w szczególności treści, które uzyskują pewien ruch z wyszukiwania. Jeśli jakaś treść generuje ruch w wyszukiwarce, jest przestarzała, może ma kilka linków i ma pewne uprawnienia. Teoretycznie szybsze jest wykorzystanie tego adresu URL w celu uzyskania większej liczby słów kluczowych niż ranking słów kluczowych w zupełnie nowym artykule.

Gdy ta koncepcja się zakorzeniła, wyruszyłem na wyścigi, aktualizując i ulepszając starszą zawartość. Co więcej, zwykle aktualizacja jest mniej pracochłonna i kosztowna niż opublikowanie czegoś zupełnie nowego.

Są inne korzyści

4. Zlecaj jak najwięcej

Dan Thies z Link Liberation powiedział kiedyś: „ deleguj, nie abdykuj. „To trafny cytat w ruchu po 4-godzinnym tygodniu pracy i rosnącej ekonomii koncertów.

Z drugiej strony robienie wszystkiego samemu jest trudne. Tak, kiedy zaczynasz, to wszystko ty. Jeśli jednak możesz zatrudnić kogoś lub agencję pisarską, zrób to. Nawet jeśli to część pracy. Gdy Twoja firma się rozwija, zlecaj więcej.

Na przykład dzisiaj opublikowałem 14 artykułów we wszystkich moich niszowych witrynach w 4 godziny. W sumie to około 20 000 słów treści. Działa do 3,5 artykułu na godzinę lub 1 artykuł na 17 minut. Nie mógłbym tego zrobić, gdybym nie miał artykułów napisanych, sformatowanych i umieszczonych na moich stronach z pomocą tej agencji. Właściwie, kiedy opublikuję ten artykuł, daje to 15 na dzień.

Gdybym wszystko napisał i sformatował, miałbym szczęście, gdyby dzisiaj opublikowano od jednego do dwóch.

Teraz rozumiem, że kiedy zaczynasz, nie masz budżetu. Rozumiem. Nie robiłem tego od lat. Ale jak tylko miałem dodatkowe pieniądze, wszystko zaczęło się od zatrudniania ludzi do pisania treści dla moich niszowych witryn.

5. Przełącz się na hosting Kinsta

Przez lata miałem niesamowitą podróż do hostingu stron internetowych. Zacząłem od Bluehost, który dobrze mi służył przez kilka lat. Gdy osiągnąłem 500 000 odsłon miesięcznie, przełączyłem się na Synthesis, który od tego czasu został przejęty przez WPEngine. Mówiąc o WPEngine, poszedłem tam następnie, a następnie Siteground i wreszcie do Kinsta. Jestem z Kinstą odkąd przeprowadziłem się do nich 1,5 roku temu i nie mógłbym być szczęśliwszy.

Moje strony nigdy nie ładowały się tak szybko. Nie miałem problemów z bezpieczeństwem. Ich całodobowa obsługa czatu na żywo wielokrotnie uratowała mój boczek i rozwiązała wszelkiego rodzaju problemy techniczne ze stroną internetową.

FYI, Gael z AuthorityHacker.com powiedział mi o Kinsta. Cieszę się, że to zrobił.

6. Zdobądź drugi monitor

Dostałem drugi monitor już za moich prawniczych dni. Okazało się to tak pomocne, że kupiłem drugi monitor dla każdej osoby w biurze. Jeśli kiedykolwiek zatrudnię pracowników w fizycznym biurze, będą mieli od 2 do 3 monitorów. Dzięki wielu monitorom możesz zrobić o wiele więcej. Niektórzy szacują, że drugi monitor zwiększa produktywność o 35%. Myślę, że to coś więcej. Podejrzewam, że przy trzecim monitorze zwroty maleją.

Moja obecna konfiguracja to laptop MacBook Pro (omawiam tutaj Maca i PC do blogowania), który łączy się z 32-calowym monitorem. Uwielbiam duży monitor, ponieważ mogę wygodnie usiąść i nie wysilać się, aby go czytać. Kiedyś miałem 3 monitory, co było fantastyczne. Przeniosłem się do biura i przełączyłem się na Maca, dlatego nie zawracałem sobie głowy podłączeniem drugiego monitora.

7. Przełącz się na motywy MyThemeShop

Większość blogerów, którzy byli w okolicy kilka razy, próbowało wielu tematów. Kiedyś zmieniałem motywy, tak jak robię koszulki. To była ogromna strata czasu. Pojawił się jakiś nowy motyw i spędziłbym dzień zmieniając moje witryny tylko dlatego, że był to jasny, nowy, błyszczący motyw.

Obecnie trzymam się wyłącznie motywów MyThemeShop. Każda strona, którą prowadzę, korzysta z MyThemeShop. Szybko się ładują, są proste w użyciu i dobrze wyglądają. Nie przeszkadza mi, że nie mają wszystkich dzwonków i gwizdków. Zazwyczaj wtyczka może zapewnić dowolną dodatkową funkcjonalność, jakiej chcę (nawet wtedy minimalizuję również wtyczki).

Posiadanie wszystkich witryn na tym samym motywie niesie ze sobą duże korzyści. Po skonfigurowaniu wszystkich niestandardowych CSS i wtyczek w jednej witrynie tak, jak chcę, wprowadzenie tych poprawek w dodatkowych witrynach zajmuje tylko kilka minut. Nie muszę uczyć się wielu tematów. Ogólnie rzecz biorąc, znacznie wydajniejsze jest uruchamianie wszystkich witryn według tego samego motywu.

8. Dywersyfikacja strumieni przychodów

Nie jestem tak zróżnicowana, jak powinnam. To trudne, ponieważ moją główną działalnością jest publikowanie niszowych witryn, które zarabiają głównie na reklamach displayowych. Branża reklam displayowych jest w dużej mierze kontrolowana przez Google. Dlatego, mimo że korzystam z tej sieci reklamowej premium, większość ich zasobów reklamowych jest za pośrednictwem Google.

To powiedziawszy, zarabiam niezłą kwotę z różnych programów partnerskich i sprzedaży kursów na tej stronie. To trochę zróżnicowane… ale jeśli kiedykolwiek stracę konto AdSense, to będzie bolało.

Dla mnie idealna równowaga to 50/50 między reklamami displayowymi a prowizjami partnerskimi. Jak widać w moich raportach o dochodach, nigdzie się do tego nie zbliżam.

9. Napisz dobre wstępy do artykułów

Rzadko zdarza się, aby wynajęty pisarz napisał świetne intro. Zwykle to puch. To doprowadza mnie do szału.

Myślę, że intro są ważne. Lubię je personalizować i/lub umieszczać interesujące fakty lub statystyki, aby zwrócić uwagę czytelnika.

Moje najbardziej udane artykuły mają świetne wstępy. Poświęcam im czas, najczęściej personalizując je anegdotami lub osobistymi doświadczeniami.

Jest to łatwe i zazwyczaj warte zachodu.

10. Zagłęb się w tematy (kiedy temat działa)

Im bardziej buduję swoje niszowe witryny, tym bardziej jestem przekonany, że podążanie za tematami słów kluczowych z długim ogonem i dogłębne pisanie na te tematy jest właściwą drogą. W miarę jak wyszukiwarka Google kontynuuje udostępnianie treści w celu spełnienia zamiaru wyszukiwania, tym lepsze wyniki osiąga długi ogon.

Co mam przez to na myśli?

Oto przykład. Załóżmy, że napiszę szczegółowy artykuł o historii butów Nike Air Jordan. W przeszłości ten artykuł mógł być klasyfikowany jako „buty Nike Air Jordan”, ale prawdopodobnie nie jest to to, czego chce większość wyszukiwarek. Kiedy ludzie szukają produktu, chcą go kupić, a nie poznać jego historię.

W dzisiejszych czasach wyszukiwarka Google jest dość wyrafinowana i prawdopodobnie nie uszeregowałaby historii butów Nike Air Jordan bez względu na to, jak dobre są i ile ma linków przychodzących.

Słowa kluczowe z długim ogonem rozwiązują to, ponieważ treść jest dopasowana do docelowego słowa kluczowego, które jest zgodne z intencją wyszukiwania.

11. Publikuj dużo treści

Ponieważ kieruję na słowa kluczowe z długim ogonem, które nie mają tak dużej liczby wyszukiwań, muszę publikować dużo treści, aby uzyskać duży ruch. Pasuje mi to. To tylko gra liczbowa, która na szczęście działa ekonomicznie na dłuższą metę.

Gdybym publikował tylko jeden artykuł na witrynę miesięcznie, wzrost byłby bardzo powolny.

Jeśli publikuję 75 artykułów miesięcznie w moich niszowych witrynach, wzrost jest szybki.

Zazwyczaj publikuję więcej treści w witrynach, w których zarabiam, ponieważ te witryny mogą finansować treści. Wraz ze wzrostem przychodów z nowszych witryn mogę ponownie zainwestować w więcej treści.

W rzeczywistości samofinansowanie witryny to ogromny krok.

Co rozumiem przez samofinansowanie?

Załóżmy, że dobry budżet na zawartość witryny wynosi 000 000 miesięcznie. To ponad 10 przyzwoitych artykułów. Punktem samofinansowania jest sytuacja, w której witryna zarabia 1000 USD miesięcznie. W tym momencie nie jestem już na wyczerpaniu i mam aktywa o wartości ponad 30 000 $. Przy odrobinie szczęścia z biegiem czasu dochód przekroczy budżet treści, który następnie stanie się miłą dojną krową (a także cennym aktywem).

12. Unikaj szarego kapelusza SEO (na stronach, które mają znaczenie)

Czym jest SEO w szarym kapeluszu?

To budowanie linków. Często jest mylony z czarnym kapeluszem. Uważam, że blackhat SEO znajduje się po nielegalnej stronie witryn hakerskich.

Szary kapelusz nie jest nielegalny, ale gra szybko i luźno z Google TOS.

Problem z budowaniem linków za pośrednictwem postów gości polega na tym, że Google nie jest jasne, czy jest to zabronione, w porządku, czy co. Ogólnie rzecz biorąc, większość wydawców witryn nie ponosi żadnych kar za posty gości i inne budowanie linków typu outreach, więc myślę, że jest to w porządku. Nie zawracam sobie głowy, ponieważ jest ryzyko i pochłania dużo zasobów.

13. Użyj Ahrefs

Patrząc wstecz, od lat nie korzystałem z żadnego narzędzia do badania słów kluczowych. Drogo mnie to kosztowało. Po prostu wymyślałem tematy w mojej głowie. Wiele wpisów na blogu było do siebie bardzo podobnych.

Rejestracja i korzystanie z Ahrefs zmieniło ruch wyszukiwania w mojej niszowej witrynie. Odkryłem tysiące niesamowitych słów kluczowych, które nie są zbyt konkurencyjne.

Ahrefs pomógł mi znaleźć doskonałe tematy artykułów, które przekształciły się w ogromną serię artykułów. Byłem w stanie zagłębić się w wiele tematów w moich niszowych witrynach.

Podsumowując, Ahrefs jest wspaniałym źródłem informacji, z którego korzystam na co dzień.

14. Najpierw skup się na ważnych zadaniach

Jakie jest ważne zadanie?

Dla mnie to praca generuje najwięcej pieniędzy. Dla moich stron to treść. Dla mojej firmy to treść na mojej najbardziej dochodowej witrynie.

Oznacza to, że spędzam pierwsze dwie lub trzy godziny każdego dnia na mojej największej witrynie – większość czasu poświęcam na dodawanie i aktualizowanie treści.

Potem odwiedzam moje gorzej zarabiające strony internetowe.

Co najmniej 80% mojego tygodnia spędzam na publikowaniu treści. Obejmuje edycję, pisanie, badanie słów kluczowych i wydawanie instrukcji pisarzom. Celem jest publikowanie jak największej ilości doskonałych treści każdego dnia. Treść przynosi do domu bekon, więc na tym się skupiam.

Chociaż nie pracuję 4 godziny tygodniowo, nauczyłem się tego klejnotu z książki.

15. Nie przeskakuj od pomysłu do pomysłu

Jeśli wybrałeś swój model biznesowy online, który okazał się skuteczny i Ci się podoba, nie skacz dookoła, ponieważ nie masz wyników w ciągu 3 miesięcy.

Wiedziałem, że publikowanie witryn niszowych jest dla mnie, kiedy się o tym dowiedziałem. Chociaż odchodziłem od tego tu i tam, w ostatnich latach skupiałem się na tych okresach płaskowyżów, trudnych czasach i dobrych czasach.

Prawdopodobnie nie jest to najbardziej lukratywny model biznesowy online. Prawdopodobnie jest e-commerce. Jednak lubię publikować strony oparte na informacjach i nie jestem w tym zły, więc trzymam się tego.

Jeśli lubisz blogować i dostrzegasz potencjał, trzymaj się go. Nie przeskakuj do czegoś innego po 3 miesiącach. Bądź jednak szczery. Jeśli ci się to nie podoba, nie będziesz się tego trzymać. Musisz to polubić.