Prezentacja: Michelle Garrett o cyfrowych zakazach dla freelancerów
Opublikowany: 2021-03-02Według Upwork, 36% siły roboczej w USA wykonywało pracę jako freelancer w 2020 roku, przy czym ponad jedna trzecia z nich była freelancerem na pełny etat. A wpływ COVID-19 na siłę roboczą oznaczał, że 12% pracowników po raz pierwszy zaczęło pracować jako freelancer.
Pod wieloma względami internet i technologia cyfrowa sprawiły, że freelancer stał się o wiele łatwiejszy niż kiedyś. Istnieje jednak wiele pułapek, których należy unikać w cyfrowym miejscu pracy, szczególnie jeśli dopiero zaczynasz jako freelancer.
A klienci nie są całkowicie bez winy, jeśli chodzi o zarządzanie relacjami z freelancerami w Internecie.
Michelle Garrett przez dwie dekady pracowała jako niezależna pisarka i konsultantka PR. Od 2018 roku Michelle prowadzi również cotygodniowy czat na Twitterze o nazwie #FreelanceChat. Rozmawiałem z Michelle o najczęstszych błędach freelancerów cyfrowych i o tym, jak ich uniknąć.
Jaki jest największy cyfrowy błąd, jaki mogą popełnić początkujący freelancerzy?
Kiedy zaczynałem, miałem stronę internetową od pierwszego dnia, ponieważ mieszkałem w Dolinie Krzemowej.
Dzisiaj są ludzie, którzy zaczynają pracować jako freelancer i nie sądzą, że go potrzebują. To naprawdę ważne. Strona internetowa to centrum marketingowe każdej firmy.
Możesz nie być w stanie zapłacić komuś 20 000 $ za zbudowanie swojej witryny, ale z pewnością możesz samodzielnie stworzyć witrynę z portfolio. Istnieją obecnie rozwiązania, które znacznie ułatwiają robienie tego typu rzeczy niż kiedyś.
Jaka jest najtrudniejsza lekcja cyfrowa , której musiałeś się nauczyć w swojej karierze freelancera?
Błąd, który popełniłem, polegał na tym, że nie zacząłem zbierać adresów e-mail. Nie zacząłem budować listy e-mailowej.
Ludzie mogą dyskutować, czy potrzebujesz listy e-mailowej jako freelancer, ale wysyłam biuletyn i myślę, że powinieneś ją mieć.
Tworzenie listy zajmuje dużo czasu. Gdybym zaczął tworzyć tę listę milion lat temu, miałbym ogromną listę. Tak więc, gdy już masz witrynę, powinieneś budować listę i uruchamiać biuletyn.
Internet, a w szczególności media społecznościowe, to bardzo hałaśliwe miejsce. Chociaż budowanie cyfrowej obecności jest niezbędne, aby freelancer został zauważony, jak łatwo można się pomylić?
Media społecznościowe to błogosławieństwo i przekleństwo. Freelancerzy powinni być w mediach społecznościowych, tak jak każda firma musi być w mediach społecznościowych. Ale chociaż uwielbiam Twittera, z pewnością mogę marnować dużo czasu na szukanie odpowiedniego gifa lub prowadzenie rozmów, które nie mają z niczym nic wspólnego.
Używam Twittera do badań, a także do rozpoczynania rozmów i zadawania pytań. To naprawdę jest dla mnie cenne. Ale muszę się upewnić, że nie przesadzam. Tak więc mam godziny w ciągu dnia, kiedy staram się na to nie patrzeć, ponieważ mogę łatwo zejść do króliczej nory.
Inną rzeczą w mediach społecznościowych jest – podobnie jak w przypadku Clubhouse, teraz wszyscy muszą być w Clubhouse. Wybierz jeden lub dwa. Dla mnie to Twitter, a potem LinkedIn i na tym się skupiam.
Kiedy zaczynasz jako freelancer, istnieje duża presja, aby uzyskać wystarczającą ilość pracy w drzwiach. Jakie są pułapki, gdy ścigasz te pierwsze płatne prace?
Wiele osób przeszło na freelance z powodu pandemii, ponieważ zostali zwolnieni. Może pomyśleli o freelancerze, a tego właśnie potrzebowali. Ale ze wszystkimi ludźmi wskakującymi na freelance, jeśli nie byłeś już w basenie, będzie jeszcze trudniej.
Jedną z rzeczy, które robią, jest korzystanie z platform, takich jak Upwork, aby uzyskać przyczepność. Nie jestem wielkim fanem. Nie chcesz budować wokół nich całego biznesu.
Kiedy tam wyjdziesz, po pierwsze, musisz upewnić się, że jesteś mentalnie przygotowany na to, że zajmie to trochę czasu. Jeśli żyjesz z jednego dochodu i musisz się utrzymać, nie jestem pewien, czy jest to świetny plan, ponieważ rozpędzanie się zajmuje trochę czasu.

Myślę, że niektórzy ludzie po prostu nie rozumieją, czego to wymaga. Tak, potrzebujesz znaku. Tak, musisz być w mediach społecznościowych. Tak, musisz przejść do czatów na Twitterze. Tak, musisz być na LinkedIn. Tak, musisz zbudować swoje portfolio. A kiedy możemy robić osobiste wydarzenia, musisz wyjść i porozmawiać z ludźmi.
Musisz cały czas rozmawiać z ludźmi. Myślę, że błędem jest zajmować się swoją pracą, a potem zaniedbywać networking, zaniedbywać wszystkie rzeczy, które powinieneś robić, aby utrzymać potencjalnych klientów. Zawsze rozmawiam z ludźmi, nawet jeśli mam pełną rezerwację. Jeśli ktoś się ze mną skontaktuje i myślę, że to będzie pasować, porozmawiam z nim, bo nawet jeśli teraz nie pracujemy razem, może się to kiedyś udać. Lub mogę polecić je komuś w mojej sieci.
Przejdźmy do rozmowy o tym, jak klienci znajdują i pracują z freelancerami. Jakie byłyby najczęstsze frustracje lub skargi, które ludzie zgłaszają na #FreelanceChat, gdy rozmawiają o klientach?
Najważniejszą z nich jest płatność, niezależnie od tego, czy jest to spóźniona płatność, czy brak płatności.
Jestem teraz o wiele bardziej ostrożny i zmuszam ich do zapłaty z góry, zwłaszcza w przypadku zupełnie nowych klientów. Muszą zapłacić całą kwotę, połowę, jedną trzecią lub cokolwiek to jest, ale coś dostać.
I to jest kolejna rzecz, o której możesz nie wiedzieć, jeśli dopiero zaczynasz pracę jako freelancer. Kiedy przychodzą na czat, ludzie im to mówią.
Niektórzy z nas nie lubią rozmawiać o pieniądzach. Nie lubimy prosić o zapłatę. Ale to nie magia. Musisz nawiązać z nimi kontakt, nie używając siły.
Wspomniałeś już, że freelancerzy nie powinni zbytnio polegać na platformach takich jak Upwork. Czy to samo dotyczy klientów i pracodawców?
Myślę, że ograniczasz się, jeśli tylko tam patrzysz.
Zawsze zastanawiam się nad pracodawcami, którzy korzystają wyłącznie z tych platform, aby znaleźć ludzi. To tak jakby zamienia się freelancer w towar i nie sądzę, żeby to było dobre dla nikogo.
Widziałem prace oferujące 3-6 dolarów za godzinę dla autora treści czy cokolwiek innego. Mój syn robił więcej artykułów spożywczych. To jest szalone.
Jeśli ci ludzie zarabiają na życie, w porządku. Ale jeśli jesteś firmą i nie inwestujesz w swoje treści, staje się to oczywiste dla ludzi. Kiedy szukam rzeczy do udostępnienia dla klientów lub dla siebie, zobaczę artykuły, w których możesz od razu opowiedzieć. Nie sądzę, żeby niektórzy klienci to rozumieli. Czy ten artykuł spełnia Twoje standardy? Nie spełnia moich standardów.
Rozwój technologii cyfrowej dał nam ekonomię koncertów, w której praca na akord jest normą, a stosunki pracy są znacznie bardziej przemijające. Czy to przyszłość freelancerów?
Znam ludzi, którzy podchodzą do freelancingu jako do rzeczy – za komunikat prasowy, artykuł, post w mediach społecznościowych lub cokolwiek innego. Myślę, że musimy trochę z tym walczyć. Ale niektórzy ludzie czują się doskonale i są szczęśliwi, pracując w ten sposób.
Jedną z rzeczy, która doprowadza mnie do szału, jest to, że niektórzy niezależni eksperci lub trenerzy mówią: „Tak właśnie działasz jako freelancer. Tak to się robi. To jedyny sposób.
Nie. Jest tak wiele sposobów na to, by być szczęśliwym i odnoszącym sukcesy. Dopóki jest to etyczne, nie musisz tego robić w określony sposób. Jeśli jesteś szczęśliwy i odnosisz sukcesy – jakakolwiek jest Twoja definicja sukcesu – to naprawdę się liczy.
