Cecelia May Thorn o korzystaniu z profesjonalnych objazdów i sprzedaży konopi

Opublikowany: 2020-01-21

Content Crafters to seria wywiadów, w której dekonstruujemy narzędzia, wskazówki i taktyki, których używają najlepsi blogerzy, aby wykonać tak wiele pracy. odejdziesz w ciągu zaledwie kilku minut z praktycznymi daniami na wynos, które możesz wypróbować od razu. Zanurzmy się!

Cecelia May Thorn jest niezależną pisarką, która przez 10 lat profesjonalnie sprzedawała konopie indyjskie.

Była pierwszym licencjonowanym hurtowym pośrednikiem marihuany w Kolorado, co z pewnością uczyniło ją pierwszym oficjalnym pośrednikiem marihuany w Ameryce. Pracowała również jako wielokrotnie nagradzana dziennikarka i nauczycielka „jogi leczniczej” (co we wczesnych dniach przychodni było całkowicie realne).

Pisze w Heavy.

Cecelię znajdziesz na Instagramie pod adresem @ceceliamayusetoomanywords lub na LinkedIn tutaj.

Cecelia

Jak zainteresowałeś się treścią i dziennikarstwem? Jaka jest twoja historia pochodzenia?

Zacząłem pisać zawodowo w wieku 22 lat. Dziesięć lat później moje pisanie w końcu zaczęło płacić rachunki. Można powiedzieć, że w zeszłym roku po prostu rzuciłem swoją poboczną krzątaninę. Ale tak naprawdę nie było to poboczne zamieszanie: przez 10 lat sprzedawałem trawkę na życie. Zgiełk był dość centralny.

Nigdy nie zamierzałem być sprzedawcą marihuany na dużą skalę. Próbowałem zarobić na życie, które pozwoliłoby mi ćwiczyć pisanie. Założyłem biznes chwastów; sprawy nasilały się; Przypadkowo stałem się pierwszym legalnym hurtowym brokerem konopi w Ameryce.

Pewnego dnia, po jeździe po Kolorado z workami na śmieci i plecakami z gotówką, napisałem krótki list do mojej lokalnej gazety. Kiedy zadzwonili do mnie redaktorzy, pomyślałem, że to mój wielki przełom. Przybyłem do redakcji w mojej najładniejszej koszuli, gotów olśnić ich moim ukrytym talentem pisarskim. Okazało się, że po prostu chcieli przeprowadzić ze mną wywiad na temat legalnego sprzedawcy marihuany.

Ukrywałem się, dopóki nie pozwolili mi napisać historii o opodatkowaniu marihuany. W końcu redaktor zgodził się mnie mentorować. Relacjonowałem przemysł naftowo-gazowy w Kolorado, a nawet zdobyłem nagrodę dziennikarską. Ale nagrody dziennikarskie nie opłacają rachunków. Zgiełk trwał.

Czy jest coś szczególnego w Twoim pochodzeniu, osobowości lub zestawie umiejętności, co sprawia, że ​​jesteś świetnym autorem treści?

Kiedy byłem dzieckiem, straciłem sporą część słuchu. Kiedy jesteś niedosłyszący, zwracasz szczególną uwagę na subtelne działania, mimikę twarzy, niezauważalne ruchy. Szukasz wskazówek, jakichkolwiek wskazówek, które pomogą ci rozszyfrować otaczający cię świat.

Chwytasz słowa — kiedy możesz je pojąć. Ale zbyt często rozpływają się w labiryncie innych dźwięków i szumów tła. Więc polujesz na sens.

To przygotowuje cię do używania słów z całą mocą — ale także do szukania czegoś poruszającego się pod nimi.

Jak wybrałeś swoją niszę? Co zainteresowało Cię przemysłem konopnym?

Cały czas zadaję sobie to pytanie. Czy wybrałem tę roślinę, czy ta roślina wybrała mnie?

W 2009 roku aplikowałam na każdą ofertę pracy, jaką udało mi się znaleźć. (Czynsz był należny; byłem spłukany). Zauważyłem tajemniczą reklamę Craigslist: „Herbal Business Website Seeks Writer”.

Biznes zielarski okazał się wkrótce otwieraną przychodnią. Kiedy właściciele odkryli, jak bardzo jestem spłukany, zaoferowali mi stanowisko kupca. Ten zbieg okoliczności zapoczątkował całą moją karierę konopną.

Jak utrzymujesz dobre umiejętności i kontynuujesz naukę? Jaki jest Twój proces ciągłego doskonalenia w zakresie pisania, marketingu treści, SEO lub innych tematów cyfrowych?

Prawdopodobnie wszyscy już to wiedzą, ale najlepszą rzeczą, jaką możesz zrobić, aby być lepszym pisarzem, jest bycie lepszym czytelnikiem.

Czytaj szeroko, czytaj chciwie, czytaj z pożądaniem i fascynacją. Podziwiaj innych pisarzy. Zagłęb się w ich sztukę. Ale nie czytaj po prostu niczego: wybieraj uważnie. Znajdź głosy i zdania, które wciąż dzwonią ci w uszach. Następnie znajdź swój własny.

Dziś nie możesz oczekiwać, że ktoś przeczyta Twoje pismo, chyba że zaangażujesz się w marketing treści i SEO. Mam ogromne szczęście pracować z niesamowitymi ludźmi na heavy.com. Codziennie uczę się nowych rzeczy. Uwielbiam to, że SEO jest swoistym kunsztem.

Jak wygląda twój proces badawczy, jeśli chodzi o pisanie nowego utworu? Jak wymyślasz temat i jak wygląda Twój proces do publikacji?

Dzisiaj piszę głównie o produktach z konopi na heavy.com, gdzie mój wybór tematów jest zakorzeniony w SEO i badaniu słów kluczowych.

Ale kiedy pracowałem jako dziennikarz biznesowy, szukałem tematów, które inni ludzie chcieli ukryć. Na przykład zbadałem, jak przemysł naftowy i gazowy manipuluje wyborami w Kolorado.

Bycie autorem treści o marihuanie jest o wiele mniej stresujące. Nikt nie grozi mi pozwaniem za stwierdzenie, że ich olej CBD jest fantastyczny.

Jaka jest twoja rada dla ambitnego młodszego content marketera/pisarza, który chce rozwijać swoją karierę?

Wszystkie twoje marzenia mogą się nie spełnić z dnia na dzień. I to jest w porządku.

Ciesz się objazdami — nawet objazdami, które trwają dekadę. Nie marnujesz czasu. Może układasz swoje życie, aby w końcu mieć czas na głębokie przemyślenie i autentyczne pisanie. Może stajesz się osobą, która napisze twoją najlepszą pracę.

Cieszę się, że wydawcy zignorowali mnie, kiedy miałem 22 lata. Byłem idiotą. Musiałem się jeszcze wiele nauczyć. (Wciąż robię.)

Stajemy się sobą podczas naszego życia, naszej podróży, naszej pracy. Walka nas zmusza. Więc może utknąłeś w pracy, która technicznie nie jest „kreatywna”. Może musisz się spieszyć — nawet jeśli nie jesteś kanciarzem w sercu.

I to jest w porządku. Uczysz się o ludziach, o świecie. Kontekst, w którym się teraz wchłaniasz, wpłynie na twoją przyszłą pracę. W każdym autentycznym piśmie można wyczuć obecność pisarza — często w tym, co przemilcza.

Więc cokolwiek teraz robisz, to wszystko jest częścią twojego pisania. Ponieważ pisanie to nie tylko umieszczanie słów na stronie. Chodzi o postawienie się na stronie. Więc zacznij tam, idź dalej i ciesz się jazdą.

Gdybyś nie zajmował się treścią/pisaniem, co byś robił?

Prawdopodobnie nadal sprzedawałbym funty. Ale dziś to życie wygląda dość korporacyjnie, ponieważ przemysł konopi nadal wygląda bardziej jak każda inna branża produktów konsumenckich.

Dziękuję moim szczęśliwym gwiazdom, że moje pisanie teraz opłaca moje rachunki. Pisarze są wolni. Nawet jeśli piszesz zgodnie z harmonogramem, tworząc treści od dziewiątej do piątej, następne słowo zawsze zależy od ciebie.

Daj mi trzy wskazówki, jak ulepszyć moje pisanie? A raczej trzy wskazówki, które każdy może wykorzystać, aby lepiej pisać.

Pomiń niepotrzebne słowa i powiedz prawdę. Żyj tak, jak piszesz — i na odwrót.

Zaoszczędziłem dwie godziny, przesyłając ten wywiad z Dokumentów Google do WordPress za pomocą Wordable. Spróbuj sam tutaj.

obsługiwane przez Typeform