Christine Giraud o znalezieniu lukratywnego (i interesującego) pisania nisz
Opublikowany: 2020-01-16Content Crafters to seria wywiadów, w której dekonstruujemy narzędzia, wskazówki i taktyki, których używają najlepsi blogerzy, aby wykonać tak wiele pracy. odejdziesz w ciągu zaledwie kilku minut z praktycznymi daniami na wynos, które możesz wypróbować od razu. Zanurzmy się!
Christine Giraud jest niezależną pisarką i redaktorką z Bostonu. Koncentruje się przede wszystkim na niszach związanych z konopiami indyjskimi, zdrowiem i technologiami medycznymi.
Jej praca skupia się głównie na treściach B2C i B2B w postach na blogach, artykułach, postach w mediach społecznościowych (Facebook i Twitter). Była publikowana w wielu najlepszych publikacjach, takich jak Digital Journal Group, Leafly, Civilized, The Boston Globe, Foottraffik, Overture Global Magazine, Rehab Select, Barton Associates, GreenSight, Zoc Doc's The Paper Gown, Dig Boston i innych.
Zanim została niezależną pisarką, pracowała w koordynacji badań klinicznych dla Massachusetts General Hospital i Boston Medical Center.
Posiada również tytuł Master of Arts w Radio-TV-Film i nadal od czasu do czasu pracuje w produkcji medialnej
Christine można znaleźć na Twitterze pod adresem @girauch lub na jej osobistej stronie internetowej tutaj.

Jak trafiłeś do content marketingu? Jaka jest twoja historia pochodzenia?
Byłem w piekielnej pracy. Wiesz, rodzaj pracy, która zabija cię powoli od środka? Aby poradzić sobie z tą pracą, pisałem powieści dla zabawy i bardzo mi się to podobało. Więc postanowiłem pisać na życie.
W podjęciu tej decyzji pomogło też zwolnienie. To była najlepsza rzecz, jaka mi się kiedykolwiek przytrafiła. Moim marzeniem było pisanie długich opowiadań pasujących do nowojorczyków, a nie content marketing, o którym nie wiedziałem, ale kiedy zacząłem poznawać możliwości, jakie otwierają się przed pisarzami, zdałem sobie sprawę, że content marketing jest bardziej osiągalny.
Prawdopodobnie o wiele chętniej mnie wesprze niż, powiedzmy, pisanie powieści. (Co nadal robię, wierz lub nie.)
Czy jest coś szczególnego w Twoim pochodzeniu, osobowości lub zestawie umiejętności, co czyni Cię świetnym content marketingowcem?
Niepewny. Marketing treści jest przyjemny, ponieważ przekazujesz czytelnikom przydatne informacje. Nie zdawałem sobie sprawy, że pierwszym artykułem o content marketingu, który napisałem, był content marketing. Wydawało się to dziennikarskie, ale służyło marce. Zostałem content marketingowcem, nie wiedząc o tym.
Jak wybrałeś swoją niszę? Co zainteresowało Cię w napisaniu o konopiach/przemyśle konopnym?
Jesienią 2017 roku odwiedziłem przyjaciela w hrabstwie Humboldt w Kalifornii. To w zasadzie mekka amerykańskiej uprawy roślin, chociaż wtedy o tym nie wiedziałem. (Pochodzę z zachodniego Massachusetts, które ma bardzo prymitywną kulturę doniczkową.)
Mój przyjaciel nie pracuje w branży, ale dorastając tam, miał wiele ciekawych historii. Opowieści o powrót do lądu, Rosjanach, Laotańczykach, kartelu meksykańskim, grupach napiętych zamieszkujących te piękne góry i lasy sekwoi, by uprawiać trawę, często nielegalnie.
Słyszałem, jak domy regularnie płonęły z powodu instalacji elektrycznych, które nie mogły sprostać wymaganiom wzrostu. Jak wysokie były czynsze w małych miasteczkach na odludziu, bo w okolicy mieszkali bogaci najemcy?
Przede wszystkim odkryłem, że to prawdziwy krajowy przemysł, który został zepchnięty w cień, a nie paczki z ziołami sprowadzane z Meksyku i dealerzy na rogach, jak zawsze zakładałem. Garnek, który paliłeś na studiach, prawdopodobnie wyhodował w Kalifornii farmer z USA, który w normalnej rzeczywistości byłby traktowany tak samo, jak hodowca winogron, zbóż czy tytoniu.
Ale w dzisiejszym świecie ci rolnicy to przestępcy. (Większość nie może uzyskać licencji, nawet w stanach prawnych, ponieważ przepisy czynią to za drogim.) To dziwaczne.
W każdym razie, kiedy wróciłem do Massachusetts, przypomniałem sobie, że głosowaliśmy za legalizacją marihuany rekreacyjnej w 2016 roku, więc zacząłem chodzić na imprezy branżowe, aby zobaczyć, co się dzieje. Branża ma wiele aspektów do opisania: historia, medycyna, sprawiedliwość społeczna/rasizm, nauka, rolnictwo i ogrodnictwo, piętno.

Jak ktoś mógł nie chcieć o tym pisać? Stigma utrudniła mi znalezienie pracy w innych niszach – o zdrowiu i technologiach zdrowotnych – ponieważ pracodawcy zobaczyliby, że piszę o konopiach i mnie omijają. (Nie wpadam w paranoję. To się zdarza!) Poza tym sklepy z konopiami generalnie nie płacą dobrze.
W końcu znalazłem takie, które płacą ok, stosunkowo i fajnych ludzi w moich innych, lepiej płatnych niszach, które nie dbają o to, że o tym piszę.
Jak myślisz, jak ważne jest dla niezależnych pisarzy wybór niszy? Jak pomogło ci to w twojej karierze?
Bardzo ważne. Ludzie wolą mieć w czymś głębokie doświadczenie.
Zawsze będzie ktoś, kto wie więcej niż ty, więc staraj się być tą osobą.
Ale zdecydowanie nie wybieraj niszy, która Cię nie interesuje, nawet jeśli jest lukratywna. Będziesz po prostu nieszczęśliwy.
Istnieją sposoby na uatrakcyjnienie lukratywnych nisz. Załóżmy, że masz doświadczenie w finansach. Wiesz, że to dochodowy obszar dla pisarzy, ale nie możesz znieść tego świata Wall Street. Zdarza się, że kochasz psy i myślisz o tym, jak bardzo są źle rozumiane.
Napisz więc o branży zoologicznej i o tym, jak obroże pchły tankują na giełdzie i co jest za rogiem, aby powstrzymać pchły z dala od twojego pudla itp.
Jak utrzymujesz dobre umiejętności i kontynuujesz naukę? Jaki jest Twój proces ciągłego doskonalenia w zakresie pisania, marketingu treści, SEO lub innych tematów cyfrowych?
Właściwie chcę wziąć udział w lekcjach pisania literatury faktu (dziennikarstwo w długiej formie), ponieważ wiem, że mogę się poprawić. Zacząłem pisać z umiejętnościami opartymi na moim doświadczeniu akademickim i zawodowym, a nie opowiadaniu historii.
Moje zajęcia z pisania beletrystyki pomogły, ale wciąż nie idą wystarczająco daleko.
Słyszałem, że w Instytucie Poyntera są przyzwoite zajęcia online. Chcę też uczęszczać na zajęcia z etyki dziennikarskiej. Miałem kilka etycznych dylematów, jeśli chodzi o tematy w moich artykułach.
Ale do tego czasu pisanie i czytanie to sposoby na poprawę.
Jaki jest twój proces badawczy lub jak zostać ekspertem w temacie, o którym masz pisać?
Wygoogluj temat i porozmawiaj z osobami w swojej sieci, aby znaleźć ekspertów. Zbadaj trochę tych ekspertów, zanim przeprowadzisz z nimi wywiad z przygotowanymi pytaniami.
Nie przejmuj się zejściem z właściwej ścieżki, ponieważ czasami rozmówcy wprowadzą Cię w bardziej interesujące obszary.
Zawsze nagrywaj rozmowę, jeśli możesz, ale najpierw zapytaj o zgodę.
Jaka jest twoja rada dla ambitnego juniora zajmującego się marketingiem treści, który chce rozwijać swoją karierę?
Wybierz kilka nisz, które się rozwijają. Piszę też o konwersacyjnej AI. Częściowo dlatego, że mnie to interesuje, ale też dlatego, że się rozwija.
Jedź też na konferencje i wydarzenia z tej branży. Wielu moich klientów lub rozmówców pochodzi z tych wydarzeń.
Nawet jeśli nie spotkałeś ich osobiście, możesz powiedzieć, że widziałeś, jak mówią lub cokolwiek, aby wiedzieli, że istnieje osobisty związek. Będą bardziej skłonni do odpowiedzi.
Gdybyś nie zajmował się content marketingiem, co byś robił?
Szczerze nie wiem. Pisałbym, ale w miejscach, w których prawdopodobnie nie płacą wystarczająco dużo za jedzenie. Może stoliki dla poczekalni? Uczysz angielskiego w Bułgarii?
Daj mi trzy wskazówki, jak ulepszyć moje pisanie? A raczej trzy wskazówki, które każdy może wykorzystać, aby lepiej pisać.
- Czytaj każdy pisze Ann Handley. Określa podstawowe zasady umiejętnego pisania content marketingu.
- Na jakie tematy chcesz dowiedzieć się więcej, których nie będziesz miał dość? Zacznij badać te obszary i przedstawiać historie do odpowiednich punktów sprzedaży. Jeśli jesteś bardzo nowy i masz wąskie portfolio (z pewnością masz własne portfolio, a nie tylko platformę Contently), napisz parę dla organizacji non-profit lub znajomych, którzy potrzebują treści, aby pokazać, że możesz pisać.
- Nie akceptuj zbyt długo płatnych koncertów. Po pewnym czasie, maksymalnie roku, powinieneś zacząć domagać się lepszej płacy. Powodzenia!!!
Zaoszczędziłem dwie godziny, przesyłając ten wywiad z Dokumentów Google do WordPress za pomocą Wordable. Spróbuj sam tutaj.
