Pożegnanie i dzięki za wszystkie linki

Opublikowany: 2021-10-08

Pracuję w Page One Power nieco ponad trzy lata. To moja druga najdłuższa praca. Pracowałem trochę dłużej w recepcji hotelu podczas moich lat studenckich. Ta praca była tym, czym była praca w college'u; zapewniło mi to wystarczająco dużo czasu na odrobienie pracy domowej, podobnie jak pracę dla gazety studenckiej. A przez pracę domową i opowiadania do pracy studenckiej mam na myśli oczywiście Facebooka prześladującego moich kolegów z klasy.

Z tej pracy nauczyłem się kilku rzeczy, głównie tego, że nigdy więcej nie chciałem pracować w obsłudze klienta, gdybym mógł w tym pomóc. To, a dzieci (i niektórzy dorośli) czasami mylą baseny hotelowe całodobowe z łazienkami.

Żarty na bok, nauczyłem się kilku rzeczy, które z pewnością będą miały zastosowanie w przyszłych pracach - może kilku rzeczy, o których nawet nie myślę. Ale nauczyłem się dużo więcej pracując tutaj, w Page One Power i Linkarati.

Hotel, w którym pracowałem, był siecią o ustalonej pozycji. Byłem tylko kolejnym pracownikiem w wielomilowym stosie akt HR. Kiedy w kwietniu 2012 roku zacząłem pracować dla Page One Power, byłem szóstym pracownikiem. Dziś siedzę w biurze, w którym pracuje 80 nietypowych pracowników, z których wszyscy pracują dla mniejszych zespołów w większych działach. Kiedy zaczynałem, nie było czegoś takiego jak wydział. Nie było nawet sali konferencyjnej.

kaczor.gif

Notka autora: to jedyny sposób, w jaki kiedykolwiek porównałbym się do Drake'a. To, i strzelam z wyskoku, jak niewidomy jeżozwierz .

Przez cały czas mojej pracy w Page One Power przyszłość rysowała się w jasnych barwach (zobaczymy, co się stanie, gdy nadejdzie rok 2017 ).

W ciągu mojej trzyletniej kadencji pracowałem w firmie na kilku stanowiskach. Zacząłem jako budowniczy linków, tak jak wszyscy tutaj. Ostatecznie zarządzałem zespołem pisarzy/konstruktorów linków. Większość mojego czasu spędziłem jednak z zespołem content marketingu. Byłem szczęśliwy na wszystkich trzech stanowiskach, a w każdej z nich wyrosłem na duże i małe.

Świat link buildingu/SEO był dla mnie stosunkowo nowy, zanim zacząłem tu pracować. Nie będę Cię zanudzał całą historią, bo mogę nieumyślnie zdradzić coś z mojej przeszłości.

sylwia.jpg

Dobra, złapałeś mnie . Niech ktoś mi szybko przyniesie papierosa.

Jestem niezmiernie wdzięczny za czas spędzony w Page One Power. Należę do niszcząco zatrudnionego pokolenia, a ci w moim wieku, którzy potrafią znaleźć pracę, niekoniecznie dostają pracę, robiąc to, co kochają.

Uwielbiam pisać. I uwielbiałem budowanie linków . To praktycznie jedyne umiejętności, które posiadam na rynku (pracodawcy nie są pod wrażeniem tego, że mogę nagrać porywającą jednoosobową wersję Bohemian Rhapsody na karaoke). Nie tylko mogę pisać w Page One Power, ale rutynowo jestem zachęcany do bycia najlepszym pisarzem, jakim mogę być.

Zrobiłem tu dużo, z czego jestem dumny. Kiedy zarządzałem zespołem, nasza praca konsekwentnie przynosiła klientom lepsze zyski. W zespole marketingowym obserwowałem, jak Linkarati przekształciło się z zupełnie nowej witryny medialnej w szanowany, dobrze widoczny blog branżowy w ciągu zaledwie 18 miesięcy. I tak, kiedyś wygrałem biurowy konkurs kostiumów na Halloween jako moja metalowa osobowość Rockin' Roddy Rock.

roddyrock.JPG

Jego przebój: „She's Venom in Denim”. Poważnie, dlaczego to nie jest już nazwa piosenki Warrant lub Twisted Sister?

Więc dlaczego rapuję dziś nostalgicznie? Dobrze…

wiktoria.jpg

Tak długo

Ok, więc porównywanie się do Nixona jest niesprawiedliwe. Po pierwsze mam dużo lepsze włosy. W każdym razie więcej głośności.

I nie odchodzę w niełasce. Jednak odchodzę.

Mam nadzieję, że nie masz nic przeciwko, jeśli nie podzielę się zbyt wieloma szczegółami. Może pracuję w marketingu internetowym, ale wierzę też w prawo do każdej odrobiny prywatności, na jaką mnie stać (jest to chodząca sprzeczność, jeśli kiedykolwiek o niej słyszałem).

Nie jestem wyrzucany/wymuszony – to dobrowolne posunięcie. Główna motywacja mojej przeprowadzki jest prosta: chcę mieszkać w większym mieście.

Boise jest świetny. Naprawdę świetnie . I na zawsze będę cenił trzy lata, które tu przeżyłem, zarówno na poziomie zawodowym, jak i osobistym. Ale pragnienie życia w wielkim mieście mam we krwi. Jestem pierwszą osobą w mojej rodzinie od kilku pokoleń, która nie wychowała się w Nowym Jorku. Zamiast tego dostałem doświadczenie Pocatello w Idaho, w którym dosłownie nie można się uśmiechać . A kiedy twoje miasto słynie z odpychania wielkich firm i bycia siedliskiem nielegalnej produkcji narkotyków, czemu się nie uśmiechać?! Nazwanie Pocatello amerykańską stolicą uśmiechu jest jak nazwanie Wisconsin schronieniem osób nietolerujących laktozy.

Od sierpnia będę mieszkać w mieście, które plasuje się w pierwszej trzydziestce populacji, ma drużynę we wszystkich czterech głównych profesjonalnych ligach sportowych i jest tylko hop, jump i przeskok od jednej z najbardziej legendarnych muzyki miejsca w Ameryce Północnej.

Dziękuję

Jest to dla mnie niesamowicie dziwny post do napisania, więc nie zajmę mi zbyt wiele czasu. Trudno mi być otwarcie sentymentalnym, pomimo tego, co mogą sugerować egzemplarze „ Śniadania u Tiffany'ego” i „Właściwie miłość” na mojej półce z DVD. Nie nazwałbym siebie grinchem ani nic takiego - jestem po prostu bardziej finałem Seinfelda niż finałem Przyjaciół .

seinfeldjail.jpg

„O co chodzi z czterema bogatymi białymi ludźmi, którzy znaleźli się w celi więziennej?”

Chcę podziękować wszystkim, którzy pomogli uczynić Linkarati tym, czym było. Może nie ma już osobnej domeny , ale nie było to spowodowane awarią. Zbudowaliśmy sporą rzeszę czytelników i jestem wdzięczny, że stałem się częścią witryny medialnej, która doświadczyła tak niezwykłej trajektorii wzrostu. Nie byłoby to możliwe bez pomocy innych wpływowych ludzi, którzy dostrzegli wartość w tym, co wytwarzaliśmy i altruistycznie ją wzmocnili. Bardzo dziękuję.

Ale co najważniejsze, dzięki tym ludziom :

.gif

Nie potrafię wyrazić, jak inspirujące było codzienne przychodzenie do pracy z mnóstwem ludzi, którzy wnoszą tak wysoki poziom kreatywności, intelektu i wigoru do swoich codziennych zadań. Boise ma społeczność artystyczną, która jest bardzo niedoceniana, a Page One Power była w stanie zrekrutować wielu ludzi z tej społeczności. Taka pula pracowników jest katalizatorem niezbędnych innowacji. Kreatywne środowisko, które jest tu starannie pielęgnowane, pchnęło/wyzwło mnie, bym stał się lepszym pisarzem i lepszym pracownikiem. A na poziomie osobistym pracują tu śmiesznie zabawni, angażujący ludzie. Nawiązałem tu kontakty, które, mam nadzieję, przetrwają całe życie.

To jest punkt postu, w którym wszystkie emocjonalne postacie z Inside Out trzymają jedną rękę na panelu sterowania. Jestem podekscytowany moją przyszłością, ale smutno, że zostawiam tak utalentowaną grupę ludzi. Zaczynam w pełni rozumieć definicję „słodko-gorzkiego”.

Więc jeszcze raz bardzo dziękuję wszystkim. Parafrazując jednego z moich wzorów do naśladowania, Edwarda R. Murrowa :

dobrelinki.jpg