Ucz i bogać się: jak wykorzystać nowy trend w e-learningu
Opublikowany: 2019-03-16Czy kiedykolwiek żałowałeś, że nie widziałeś kolejnego ważnego trendu biznesowego, zanim to się wydarzyło?
Cóż, właśnie to zrobisz!
Od czasu do czasu następuje zmiana paradygmatu, która stwarza niezwykłe możliwości ludziom, którzy rozumieją, co się dzieje.
1. Charles Dickens i powieść kinowa
Jedna z tych zmian paradygmatu miała miejsce w latach pięćdziesiątych XIX wieku.
A człowiek nazwiskiem Charles Dickens dostrzegł tę okazję, chwycił ją i pobiegł z nią.
Dickens urodził się w biedzie, ale został multimilionerem i pierwszym w historii powieściopisarzem kasowym.
W jego przypadku szansą było stworzenie gazet masowych.
Po raz pierwszy w historii ludzkości drukowane słowo było dostępne dla każdego, kto miał w kieszeni ani grosza.
Począwszy od Pickwick Papers, powieści Dickensa pojawiały się w odcinkach w nowych gazetach masowych.
Nagle wśród angielskiej klasy robotniczej pojawił się ogromny nowy rynek beletrystyki.
2. Rewolucja w edukacji online
Obecnie zachodzi podobna zmiana paradygmatu.
Podobnie jak Charles Dickens, są teraz ludzie, którzy docierają do publiczności, która nigdy wcześniej nie istniała. I przy tym zarabiają fortunę .
Co to za nowa publiczność?
To miliony ludzi na całym świecie zwracają się do Internetu, aby nauczyć się nowych umiejętności.
Gdy ta rewolucja w edukacji online trwa, wskaźniki zapisów w tradycyjnych instytucjach edukacyjnych gwałtownie spada.
Ta rewolucja w edukacji online jest tematem nowej książki Danny'ego Iny „Ucz i bogać się”.
3. Kim jest Danny Iny?
Ale przede wszystkim kim jest Danny Iny?
Jest przedsiębiorcą, którego pierwsze duże przedsięwzięcie biznesowe upadło, pozostawiając go z 250 000 dolarów długu.
Jeśli kiedykolwiek czułeś, że twoje plecy były przy ścianie, że szanse były przeciwko tobie, to jest inspirująca historia!
Sukces dzięki publikowaniu gości
W ciągu jednego roku Danny do perfekcji opanował sztukę zamieszczania postów gościnnych.
W ciągu 12 miesięcy napisał nie mniej niż 80 postów gościnnych .
(A także 40 postów na swoim blogu).
Był tak płodny, że w pewnym momencie miał 11 różnych postów gości pojawiających się jednocześnie na 11 głównych blogach.
„Danny Krueger” blogowania
Ludzie zaczęli nazywać go „Dannym Kruegerem” blogowania.
„Jak udaje ci się tak dużo pisać?” zapytali go.
Dlatego Danny, korzystając z techniki „Najpierw publiczność” (więcej o tym później), uruchomił internetowy kurs pisania blogów „Write Like Freddy”.
Odniósł natychmiastowy sukces – w ciągu pierwszego roku zapisał prawie 1000 studentów.
Ale to już inna historia.
4. Światy w zderzeniu
Powrót do zmiany paradygmatu.
Co do tego doprowadziło?
Tak się stało, gdy zderzyły się ze sobą dwa różne systemy, działające w zupełnie różnych pomieszczeniach.
Lodowaty, wolno poruszający się świat edukacji stanął twarzą w twarz z „światem biznesu online w błyskawicznym tempie”.
Tradycyjna edukacja nie dotrzymała tempa
Tradycyjna edukacja nie nadążała za zmieniającą się gospodarką.
Edukacja uniwersytecka staje się zbyt droga dla większości ludzi.
Co więcej, dyplom ukończenia college'u nie gwarantuje już kariery ani miejsca w sile roboczej.
Liczba absolwentów uczelni, którzy wracają do domu, aby zamieszkać z rodzicami, jest rekordowa.
Eksplozja w publikowaniu online
W tym samym czasie nastąpiła eksplozja publikacji online .
Rynek towarów cyfrowych stał się prawdziwą gorączką złota.

5. Gorączka złota na towary cyfrowe
Oto kilka liczb, które dają wyobrażenie o wielkości rynku edukacji online:
- Lynda.com została niedawno przejęta przez LinkedIn za oszałamiającą sumę 1,5 miliarda dolarów
- Udemy, inny dostawca kursów online, otrzymał niedawno 113 mln USD inwestycji
- W 2015 roku globalny rynek e-learningu został wyceniony na 107 miliardów dolarów, a przewiduje się, że do 2025 roku osiągnie 325 miliardów dolarów.
6. Ale e-learning nie przyniósł świetnych rezultatów
W 2012 roku wydawało się, że wszyscy mówili o tych MOOC lub masowych otwartych kursach online.
Do tego stopnia, że New York Times ogłosił rok 2012 Rokiem MOOC.
Informacja a edukacja
Jednak e-learning nie przyniósł wspaniałych rezultatów.
Ankieta za ankietą wykazała, że większość kursów online nie powoduje zmian w uczniu.
Wiele kursów ma charakter informacyjny, a nie edukacyjny.
Duża część rynku składa się z drogich produktów informacyjnych podszywających się pod edukację.
Brak kontaktu z nauczycielem/uczniem
Problem w tym, że kursy są prowadzone na taką skalę i tak tanio, że prawie nie ma kontaktu nauczyciel-uczeń.
Nie ma punktów kontrolnych, aby upewnić się, że uczniowie naprawdę uczą się tego, czego są uczeni.
Produkty informacyjne a prawdziwa edukacja
Danny Iny przewiduje, że wydawnictwa cyfrowe zostaną podzielone na dwa odrębne kanały: produkty informacyjne i prawdziwą edukację.
Towary cyfrowe, które w rzeczywistości są niczym więcej niż produktami informacyjnymi, gwałtownie spadną.
Widzimy to już na Amazon, gdzie książka Kindle jest ograniczona do około 30 USD, a Udemy sprzedaje swoje kursy online za mniej niż 100 USD.

Powrót do długiego ogona dla produktów informacyjnych
Produkty informacyjne powrócą do długiej dystrybucji zysków.
Tu rządzi wolumen , a kilka mega uderzeń w „czubek” krzywej przyniesie nielicznym przyzwoite zyski.
Ale większość zmaga się z niewielkimi marżami zysku.
Ale w przypadku produktów edukacyjnych gruby ogon czeka
Z drugiej strony, oryginalne produkty edukacyjne , z zaangażowaniem w obserwowanie przemiany w uczniu, będą miały wyższą cenę.
Wszędzie od 50 do 5000 USD.
Na taką okazję Iny odwołuje się w tytule swojej książki.
Nazywa to „grubym ogonem”.

W „grubym ogonie” marginesy są wysokie
Fat Tail przeciwstawia się „ekonomii długiego ogona”, ponieważ nie będzie napędzany ilością.
A marże będą wysokie .
W Fat Tail potrzebujesz tylko 15 studentów na raz, płacąc 197 lub nawet 997 USD, aby zarobić na dobre życie.
Oto kilka przykładów.
26 lat kosztuje 1000 USD za godzinę
Anthony Green ma 26 lat i mieszka w mieszkaniu na Manhattanie.
Pracuje w domu i pobiera 1000 dolarów za godzinę, aby uczyć dzieci menedżerów funduszy hedgingowych i finansistów, jak podnieść swoje wyniki SAT średnio o 430 punktów.
Uczy przez Skype i nigdy nie spotyka się ze swoimi studentami twarzą w twarz.
Jego uczniowie muszą zapisać się na minimum 14 sesji po 90 minut każda.
Tancerka towarzyska uczy tańca online
Amber Copeland dawała lekcje tańca towarzyskiego, ale choroba oznaczała, że nie mogła już dawać lekcji „twarzą w twarz”.
Miała małą listę e-mailową zawierającą zaledwie 60 osób .
Stworzyła kurs pilotażowy, którego celem było zdobycie 5 studentów po 197 USD za każdego.
W ciągu 5 dni od wysłania jej listy wszystkie 5 spotów zostało sprzedanych.
Może się wydawać, że to niewiele, ale bez kursu online Amber musiałaby zamknąć swój biznes.
7. Jak stworzyć własny satysfakcjonujący i dochodowy kurs online?
Podejście Danny'ego Iny do tworzenia kursów koryguje niektóre z istniejących problemów związanych z edukacją online.
Kładzie duży nacisk na interakcję między twórcą kursu a uczniem .
W rzeczywistości w jego systemie tworzenia kursów potencjalni studenci pomagają w tworzeniu kursu!
Oto niektóre z zasad leżących u podstaw podejścia Danny'ego Iny do tworzenia kursów online:
- Demokratyzacja edukacji online oznacza, że każdy ma teraz dostęp do platform i technologii do prowadzenia kursów.
- Każdy ma umiejętności lub wiedzę, których ktoś inny potrzebuje, chce i za które zapłaci
- Zacznij od małego, z kursem pilotażowym, który obejmuje niewielką część tego, czego masz nauczać
- Powinieneś być w stanie opisać swój kurs pilotażowy na jednej kartce papieru
- Objętość treści w twoim kursie pilotażowym powinna być mniej więcej taka sama, jak ilość informacji, które możesz przekazać współpasażerowi podczas 2-godzinnego lotu.
- To jest minimalnie realna wersja twojego kursu
- Zapisz małą grupę uczniów, tylko od 5 do 15
- Współtwórz kurs ze swoimi uczniami - zapytaj ich, czego chcą w kursie. Jest to podejście „Audience First”, które zaszczepia Cię przed niebezpieczeństwem tworzenia kursu, który Twoim zdaniem będzie pożądany, ale nikt nie chce
- Sprzedawaj swój kurs pilotażowy ze zniżką, zanim jeszcze zostanie utworzony.
- Otrzymuj stałe informacje zwrotne od uczniów i wykorzystuj je do korygowania kursu w miarę postępów.
8. Okazja czeka!
To ekscytująca okazja dla każdego, kto chce zamienić swoją wiedzę lub doświadczenie w pracę z domu .
Jak zauważa Danny Iny w swojej książce, ten nowy paradygmat edukacji online stworzy ciąg sukcesów, przynosząc jednorazowo 50 000, 200 000 i 1 milion dolarów.
9. Nie dla inwestorów venture capital
Jednak ten rodzaj edukacji online skoncentrowanej na uczniu jest trudny do skalowania, dlatego nie będzie atrakcyjny dla inwestorów venture capital i wielkiego biznesu.
Zamiast tego będzie domeną solopreneurów takich jak Ty i ja!
Aby uzyskać więcej informacji o systemie Danny Iny do tworzenia kursów, odwiedź: Course Builder's Laboratory
