Staże i SEO: czego się nauczyłem i czego się dowiedziałem
Opublikowany: 2021-10-08W pewnym momencie swojego życia prawdopodobnie poczułeś się zagubiony w tym, co chciałeś zrobić dla swojej kariery. Na szczęście życie daje nam wiele szans, aby to wszystko zrozumieć, a jedną z możliwości, jaką mamy, są staże. Będąc zagubioną indywidualnością, próbując dowiedzieć się, jaka będzie moja kariera, wykorzystałem jedną z moich szans i zostałem stażystą i chcę podzielić się swoim doświadczeniem.

Moja podróż na staż
Najpierw pozwól, że się przedstawię. Nazywam się Dani Ryalls i tego lata spędziłem dwa miesiące na stażu w Page One Power w ich dziale marketingu.
Porozmawiajmy przez chwilę o stażach. Jak większość studentów, trochę przeraziło mnie to, że w życiu niczego nie wymyśliłem i że nie robię wystarczająco dużo w swojej karierze.
Jako studentka licencjatu chciałem, aby mój stopień naukowy był jak najbardziej ogólny, abym miał więcej czasu, aby dowiedzieć się, co dokładnie chcę robić. Moja prokrastynacja się opłaciła i podczas mojego pierwszego roku zdałem sobie sprawę, że chcę być w dziedzinie marketingu. Hurra!
Tak więc moją nowo odkrytą ścieżką pomaszerowałem do biura mojego doradcy i dodałem małoletniego marketingowca. Jednak moje szaleństwo na tym się nie skończyło. Dostałem nowe pytanie, co teraz? Zorientowałem się, co chcę robić w swojej karierze, ale czy to wystarczyło? Nie, nie dla mnie.
Świat marketingu jest ogromny i powiedzenie, że chcesz zająć się marketingiem, jest jak powiedzenie, że zostaniesz lekarzem; dobrze, ale jaki to lekarz? W tym momencie zdałem sobie sprawę, że potrzebuję prawdziwego doświadczenia w marketingu.

Ale czy było za późno na znalezienie stażu? Czy jakakolwiek firma by mnie chciała? Wtedy pojawiły się wątpliwości i niepewność. Nie miałem żadnego doświadczenia zawodowego, więc dlaczego firma miałaby wybierać mnie z puli utalentowanych ludzi? „Dlaczego ja” było pytaniem, które ciągle sobie zadawałem przez cały proces rekrutacji i wciąż zadaję sobie pytanie.
Kiedy zacząłem szukać stażu, zgłosiłem się do dowolnej firmy, która umieściła w centrum kariery słowa „staż marketingowy”. Po dokładnych poszukiwaniach przeprowadziłem wywiady w pięciu firmach i po kilku odrzuceniach ze strony firm — i odwrotnie — w końcu zdecydowałem, że Page One Power to miejsce dla mnie!
Dlaczego wybrałem moc strony pierwszej
Powinienem wspomnieć, że zanim zacząłem pracę w P1P, miałem bardzo małą wiedzę na temat SEO.
Jako studentka marketingu miałam pewną wiedzę z zakresu SEO, ale nie byłam ekspertem (uwaga na spoiler, nadal nie jestem). Dlatego nie byłem do końca pewien, co właściwie robi P1P. Tak, przeprowadziłem swoje badania, ale jeśli wiesz coś o SEO, to wiesz, że nie ma prostej odpowiedzi na pytanie, czym jest SEO i jak działa. Czy to było głupie staż w firmie, w której nie wiedziałem, co robią? Być może.
Dlaczego więc wybrałem Page One Power? Cóż, jednym z największych sprzedawców P1P były dla mnie różnorodne wysiłki, które włożyli w swoją strategię marketingową. Ponadto, podczas rozmowy kwalifikacyjnej — i przez cały staż — nieustannie pytali mnie, co chcę robić podczas pracy w P1P. Firma nie szukała darmowej siły roboczej do wykonywania pracowitych prac, byli szczęśliwi mogąc nauczyć Cię tego, czego chciałeś się nauczyć, a jeśli pokrywało się to z codziennymi zadaniami działu, jeszcze lepiej! Możliwość pracy w mediach społecznościowych, drukowanym magazynie, projektowaniu graficznym, tworzeniu treści i wielu innych była ofertą, której nie mogłem odrzucić. Są firmą SEO, ale zaoferowali mi więcej możliwości niż jakakolwiek inna firma, z którą rozmawiałem.

Kiedy zaczynałem, byłem zdenerwowany, że uznają, że nie jestem godzien stanowiska, które mi wyznaczyli, ponieważ nie mówiłem ani nie rozumiem żargonu branżowego. Ale nigdy nie czułem się tak podczas mojego stażu.
Ludzie, z którymi pracowałem, zrozumieli, że SEO nie jest łatwym pojęciem do zrozumienia i że zrozumienie podstawowych zasad zajmie mi trochę czasu. Aby pomóc, wyznaczyli mi czas na zapoznanie się z branżą. Czytałem posty na blogu, spotykałem się z pracownikami z całej firmy, brałem udział w spotkaniach działów i wiele więcej. Moi koledzy przede wszystkim upewnili się, że rozumiem, co robię.
Czego nauczyłem się podczas mojego stażu
Po tym, jak zrozumiałem podstawy SEO i planu marketingowego P1P, nadszedł czas, aby zacząć naprawdę zabawne rzeczy! Więc co właściwie robiłem podczas mojego stażu?
Jeśli jesteś ciekawy jak ja i zainteresowany tym, co ukończyłem podczas mojej pracy w P1P, oto mój pulpit nawigacyjny ukończonych zadań (wyciągnięty z narzędzia używanego przez P1P o nazwie Asana):



Te zadania zostały dostosowane do moich pragnień i zainteresowań, więc możesz doświadczyć czegoś zupełnie innego podczas własnej podróży.
Kiedy P1P zapytało mnie, co chcę robić podczas stażu, moja odpowiedź brzmiała: projektowanie graficzne, projektowanie graficzne i jeszcze więcej projektowanie graficzne. I spełniło się moje życzenie.
W moim pierwszym projekcie graficznym zaoferowali mi coś, czego nigdy nie spodziewałem się, że mi zaufają, tworząc trzy obrazy do wpisu na blogu na zewnętrznej stronie internetowej. Myślę, że moje oczy wyszły mi z głowy, kiedy mi to powiedzieli!
Teraz możesz pomyśleć, skoro tak bardzo chciała zajmować się projektowaniem graficznym, musiała mieć z tym wcześniej pewne doświadczenie. Tak, nie.
Nawet bez doświadczenia w tej dziedzinie, z radością przyjąłem projekt. Tak więc przez kilka dni wściekle pracowałem nad moimi obrazami, a kiedy cofnąłem się, aby na nie spojrzeć, były okropne. Ok, nie były okropne, ale nie czułem, że to moja najlepsza praca, i właśnie wtedy zdałem sobie sprawę, że projektowanie graficzne nie jest dla mnie. Teraz nie jestem typem, który wycofuje się po porażce, ale tym razem naprawdę wiedziałem, że to nie jest dla mnie droga.
Od tego czasu zrealizowałem kilka małych projektów graficznych tu i tam dla P1P, ale projektowanie graficzne jest formą sztuki i czuję, że nie mam tych konkretnych umiejętności. Ale to w porządku, do następnego zadania!
Powodem, dla którego opowiedziałem ci tę historię, jest to, że myślę, że to najlepiej pokazuje, o co chodzi w P1P. Poprosiłem ich o możliwości projektowania graficznego i właśnie to dali mi. Czy całkowicie zawiodłem? Zdecydowanie, ale przez cały czas były zachęcające i wspierające.
Page One Power dał mi szansę usiąść z ich grafikiem, aby lepiej się uczyć, a także dali mi inne mniejsze projekty, o których wiedzieli, że mogę zarządzać i w których mogę odnieść sukces. Stworzyłem nawet wszystkie obrazy w tym poście! Byli gotowi powierzyć stażystom – z niewielkim lub żadnym doświadczeniem – ważnym projektem, a jeśli to nie jest ktoś, kto w ciebie wierzy, to nie wiem, co jest.
Doświadczenie z różnymi elementami marketingu było dokładnie tym, co chciałem wynieść z tego stażu. Jak powiedziałem wcześniej, marketing to ogromny świat i nie miałem pojęcia, jaką dziedziną marketingu chcę się zająć. Chociaż wciąż mogę nie wiedzieć, w jaką dziedzinę chcę się dostać, wiem, czego nie chcę robić. Dla mnie to wystarczająco dobry krok w kierunku rozwiązania tego wszystkiego.
Czy zatem podjęłam właściwą decyzję wybierając Page One Power na staż? Absolutnie.

Jak większość rzeczy w życiu, dostajesz to, co wkładasz. Jeśli nie masz nic przeciwko byciu biegaczem po kawie i segregowaniem, to właśnie to dostaniesz. Będę szczery, niektóre staże mogą być dokładnie tym, więc przeprowadź swoje badania i uważnie przeczytaj opisy stanowisk.
Nawet wtedy możesz nie dowiedzieć się, na czym naprawdę polega staż, dopóki nie przeprowadzisz rozmowy kwalifikacyjnej. Wejdź z otwartym umysłem i wyrażaj wszelkie obawy lub pragnienia, które możesz mieć. Staże powinny polegać na Twoim sukcesie i czerpaniu z niego tego, czego chcesz, więc idź po nie!
Dziękuję
Kończąc ten post, chciałbym poświęcić ten czas, aby podziękować ludziom z P1P, którzy poświęcili czas w ciągu swoich pracowitych dni na nauczenie mnie swoich umiejętności.
Bardzo szczególne podziękowania dla Andrew Dennisa, który był moim mentorem podczas mojego stażu. Andrew zawsze upewniał się, że rozumiałam i czułam się komfortowo z każdym zadaniem, które mi przydzielono. Wierzył we wszystko, co zrobiłem, za co nie mogę mu wystarczająco podziękować — chociaż jest fanem Yankees, więc strzeżcie się fanów Red Sox!
Z całą powagą nie udałoby mi się odnieść sukcesu na tym stażu, gdyby nie on, więc dziękuję.
Końcowe przemyślenia
Czas spędzony w Page One Power to coś, czego nigdy nie zapomnę. Rzeczy, których się nauczyłem i rozwój osobisty, który osiągnąłem, są niezastąpione. Jeśli chcesz dołączyć do zespołu Page One Power jako stażysta lub pracownik na pełen etat, mam nadzieję, że pomogłem Ci w podjęciu decyzji.

Czego nie lubić?
Jeśli lubisz przyjaznych współpracowników, pozytywne środowisko i darmowe płatki, to może być to miejsce dla Ciebie!
