Wywiad z Aryą Biną z Kobe Digital
Opublikowany: 2021-10-08Zawsze miło jest mieć możliwość porozmawiania z utalentowanymi ludźmi z naszej branży.
Wcześniej rozmawiałem z Danem Petroviciem z Dejan SEO. Dziś mam okazję podzielić się wywiadem z Aryą Biną, założycielką Kobe Digital.
Usiadłem z Aryą, aby omówić najlepsze sposoby wykorzystania tekstu kotwicy w SEO w tym roku.

Tekst kotwicy w 2017 r.
Czy możesz szybko sprawdzić, jaki tekst kotwicy jest dla naszych czytelników, którzy są nowicjuszami w SEO?
Jasne – tekst zakotwiczenia odnosi się do klikalnego tekstu wyświetlanego przez hiperłącza.
Jest to to, w co fizycznie klikają podczas nawigowania po linkach na stronie. Po stronie wyszukiwarki tekst kotwicy służy jako wskaźnik tego, o czym jest linkowana treść.

Dzięki temu starannie dobrany tekst kotwicy jest jednym z wielu narzędzi wykorzystywanych przez SEO jako sposób na poprawę rankingu danej witryny pod kątem określonych słów kluczowych.
Jak zmieniło się użycie tekstu kotwicy wraz z ewolucją technik SEO?
W przeszłości SEO było zdominowane przez tekst kotwicy „dopasowanie ścisłe” — to znaczy, jeśli chciałbyś uszeregować słowo kluczowe „kup widżety online”, użyłbyś słowa „kup widżety online” ver batim jako kotwicy dla każdego pojedynczego tekstu. link zwrotny, który zbudowałeś do swojej witryny.
Chociaż okazało się to skuteczne w poprawianiu rankingów wyszukiwania, była to technika często wykorzystywana przez niskiej jakości, spamerskie witryny korzystające z niskiej jakości spamerskich linków.
Wszystko zmieniło się, gdy Google wprowadził aktualizację Penguin w 2012 roku jako sposób na karanie witryn próbujących manipulować rankingami za pomocą tekstu kotwicy.
Teraz nadmiernie zoptymalizowane profile linków — zazwyczaj te, które zawierają zbyt wiele słów kluczowych i składają się z kilku linków tekstu kotwicy w dopasowaniu ścisłym — są karane, dzięki czemu witryny z bardziej „naturalnie wyglądającymi” profilami tekstu kotwicy mają wyższą pozycję w rankingu.
Biorąc pod uwagę te zmiany, jak wygląda idealny profil tekstu kotwicy w 2017 roku?
Jak wspomniałem wcześniej, najlepiej sprawdzą się witryny z najbardziej „naturalnie wyglądającymi” profilami tekstu kotwicy.
Praktycznie rzecz biorąc, oznacza to zapewnienie, że bardzo, bardzo mała część twoich linków zwrotnych będzie miała tekst zakotwiczenia w ścisłym dopasowaniu – pomyśl coś w zakresie 1%. Większość linków zwrotnych powinna mieć „markowy” tekst zakotwiczenia: to znaczy tekst zakotwiczenia, który wyświetla nazwę Twojej firmy lub organizacji. Zapoznaj się z tym artykułem od Smart Insights, aby dowiedzieć się, jak tekst marki może również wpłynąć na Twój ranking SEO.
Większość pozostałych linków zwrotnych powinna mieć „nagi” tekst zakotwiczenia, w którym tekst zakotwiczenia jest po prostu adresem URL miejsca docelowego hiperłącza. Pozostałą część najlepiej przypisać do ogólnego tekstu zakotwiczenia (pomyśl o linku typu „kliknij tutaj” lub „pobierz teraz”) oraz do tekstu zakotwiczenia LSI lub częściowego zakotwiczenia.
LSI to skrót od „Latent Semantic Index” i jest podobny do częściowego dopasowania, ponieważ jest po prostu odmianą docelowego słowa kluczowego (różnica polega na sposobie jego pochodzenia: odmiany LSI znajdują się w sekcji „powiązanych wyszukiwań” SERP, natomiast odmiany dopasowania częściowego to takie, które musisz stworzyć samodzielnie).
Większość ekspertów zazwyczaj zgadza się co do podziału, który wygląda mniej więcej tak:

Ponownie, te wartości procentowe są ogólnymi wskazówkami, a nie dokładnymi celami, do których należy dążyć – w końcu celem jest przypominanie naturalnego profilu tekstu kotwicy.
Zarządzanie profilami tekstu zakotwiczenia
Twoim zdaniem, jaka jest najbardziej niedostatecznie wykorzystywana technika zakotwiczenia tekstu?
Całkiem łatwo jest gromadzić markowe, nagie i ogólne linki zwrotne z tekstem kotwicy — pojawią się one naturalnie, gdy będziesz budować relacje, tworzyć i rozpowszechniać treści oraz organicznie rozszerzać swój profil linków.
Tymczasem, jak wspomniałem wcześniej, zbyt wiele linków do tekstu kotwicy w dopasowaniu ścisłym może w rzeczywistości przynieść efekt przeciwny do zamierzonego dla poprawy rankingów SERP. To sprawia, że LSI i częściowy tekst zakotwiczenia są dobrymi kandydatami na typy tekstu zakotwiczenia, które zasługują na większą uwagę.
Jednym ze sposobów implementacji tego jest tekst zakotwiczenia tytułu strony (tekst zakotwiczenia, który pasuje do odpowiedniego tytułu strony). Adam White napisał o tym artykuł w Search Engine Journal, informując o korelacji między tekstem zakotwiczenia tytułu strony a rankingami SERP na pierwszej pozycji. W tej chwili nasz zespół przygląda się temu bliżej, ale z dotychczasowej wiedzy wynika, że może to być skuteczne i obecnie jest niedostatecznie wykorzystywane.
To dużo do zapamiętania — w jaki sposób SEO i webmasterzy mogą monitorować swoje profile tekstu kotwicy?
Być może nie żyjemy już w złotym wieku SEO — to było prawdopodobnie w późnych latach 90. i na początku 2000 roku, kiedy królował PageRank i manipulowanie algorytmem było znacznie prostsze — ale z pewnością żyjemy w złotym wieku analityki SEO.

Teraz bardziej niż kiedykolwiek, SEO i webmasterzy mają niezliczone możliwości wyboru narzędzi analitycznych do indeksowania stron internetowych, mierzenia czynników rankingowych i monitorowania pozycji SERP.
Jeśli chodzi o pilnowanie profili tekstu zakotwiczenia, nasz zespół woli używać Open Site Explorer. OSE agreguje wszystkie różne kotwice skojarzone z każdą ze stron linkujących do witryny w czytelnym formacie, który sprawia, że łatwo jest zorientować się, jak wygląda profil tekstu kotwicy w danym momencie.
Majestic i Ahrefs są również popularne wśród SEO i webmasterów do sprawdzania profili tekstu kotwicy. SEMRush również ma taką samą zdolność. Regularne monitorowanie wyników takich narzędzi – zwłaszcza jeśli agresywnie budujesz linki – to świetny sposób na zapobieganie prostym błędom, które mogą prowadzić do kar ze strony Google, takich jak zbyt wiele kotwic dopasowania ścisłego.
Jakie jest największe nieporozumienie, jakie napotkałeś, jeśli chodzi o tekst zakotwiczenia?
Myślę, że przy wszystkich dostępnych obecnie możliwościach raportowania i analizy, wielu SEO cierpi z powodu przeciążenia informacjami i zagłębia się w szczegóły.
Zaczną koncentrować się na osiągnięciu tego, co uważają za „optymalny” profil tekstu kotwicy, tracąc jednocześnie z oczu ogólny obraz — selekcjonowanie wspaniałych treści, które użytkownicy będą chcieli konsumować i udostępniać — a jakość ich linków zwrotnych zacznie ucierpieć w rezultacie. To klasyczny przypadek niemożności zobaczenia lasu przez wszystkie drzewa.

W przeszłości Google bardzo jasno mówiło, że najlepszym sposobem myślenia o SEO jest podejście do witryny z myślą o użytkowniku końcowym; wyszukiwarki powinny być na odległej sekundzie. Jeśli nabyłeś markowy link do kotwicy wyłącznie w celu zwiększenia wagi tej kategorii w profilu kotwicy do dokładnie 70%, ale kosztem jakości treści, to całkowicie przegapiłeś sedno.
Algorytm rankingu Google w końcu stał się wystarczająco zaawansowany, aby skutecznie rozróżniać jakość od ilości, a teraz odpowiednio klasyfikuje wyniki.
Nigdy nie rezygnuj z jakości lub integralności treści, aby gonić za jakimś arbitralnym wskaźnikiem SEO, który ktoś powiedział Ci, że jest srebrną kulą dla rankingów — po prostu nigdy nie jest tego wart.
Co widzisz, że SEO i webmasterzy przeoczają podczas zarządzania tekstem zakotwiczenia?
Jak wspomniałem wcześniej, gdy profile tekstu zakotwiczenia nie są regularnie monitorowane – błąd, którego po prostu nie ma usprawiedliwienia, biorąc pod uwagę, jak wiele łatwo dostępnych opcji oprogramowania jest obecnie dostępnych – liczba zakotwiczeń w dopasowaniu ścisłym może naprawdę wzrosnąć. na Ciebie. Wtedy, zanim się zorientujesz, Twoja witryna może wyświetlać kotwice dopasowania ścisłego od 10% do 15% i być narażona na wysokie ryzyko kary.
Z naszego doświadczenia wynika, że witryny e-commerce z dużymi programami partnerskimi są szczególnie podatne na tego typu sytuacje. Ponieważ wydawcy starają się umieszczać linki partnerskie w swoich treściach tak naturalnie, jak to możliwe, kluczowe typy kotwic, takie jak nagie kotwice i kotwice marki, są używane rzadziej, jeśli w ogóle.
Podczas gdy wielu wydawców używa ogólnych kotwic, takich jak „Kliknij tutaj” lub „Kup teraz”, niektórzy nieumyślnie użyją kotwic w dopasowaniu ścisłym dla słów kluczowych, dla których próbujesz pozycjonować, co zwiększa ryzyko ukarania przez Google.
Chociaż widzieliśmy to tylko kilka razy, szybkie przyjęcie programów afiliacyjnych przez wydawców (przychody afiliacyjne były najszybciej rosnącym źródłem przychodów wydawców w zeszłym roku) prowadzi nas do przekonania, że może to stać się częstszym problemem w przyszłości, jeśli reklamodawcy nie są ostrożni.
Wielu reklamodawców dostarcza swoim podmiotom stowarzyszonym wstępnie napisaną kopię i gotowe kreacje, co jest świetnym sposobem na zarządzanie tym ryzykiem przy jednoczesnym ujednoliceniu przekazu marki wśród wydawców.
Przyszłość tekstu kotwicy
Czego mogą oczekiwać SEO i webmasterzy w przyszłości?
Celem Google jest dostarczanie użytkownikom najwyższej jakości i najtrafniejszych wyników wyszukiwania.
Wszelkie aktualizacje wprowadzone do algorytmu rankingu zwykle dobrze radzą sobie z przybliżeniem ich do tego celu. Jedyna rada, która przetrwała próbę czasu, jest wyraźnie zawarta we wskazówkach dla webmasterów firmy: projektowanie dla użytkowników, a nie wyszukiwarek.
Chociaż bycie na bieżąco z nowo opublikowanymi badaniami ilościowymi pomaga nam, SEO, stopniowo ulepszać takie rzeczy, jak optymalizacja tekstu zakotwiczenia, jedno pozostaje pewne: nigdy nie dostaniesz kary za dowiedzenie się, jaka treść jest najbardziej wartościowa dla Twoich użytkowników i dostarczając go.
To jest Wrap!
I to kończy nasz wywiad. Ogromne podziękowania dla Aryi za poświęcenie czasu na udzielenie odpowiedzi na moje pytania!
Jaka była twoja ulubiona część tego wywiadu? Daj nam znać w sekcji komentarzy!
