The Go Fish Geek Squad: Rozpakowywanie sztuki produktywnej kreatywności
Opublikowany: 2019-03-13Ostatniego dnia w biurze zespół zajmujący się treścią spędził około piętnastu minut, omawiając nasze ulubione książki o Harrym Potterze, nasze ogólne rozczarowanie Przeklętym Dzieckiem i nasze domy o Harrym Potterze. Następnie wdaliśmy się w dyskusję o fan fiction, która doprowadziła do analizy stron z parodiami, która zakończyła się quizem napisanym w stylu, który miał na celu sfałszowanie standardowego formatu Buzzfeed. Po zakończeniu tej rozmowy ponownie zapadliśmy w produktywną ciszę, przerywaną od czasu do czasu pytaniami lub komentarzami na temat naszych bieżących projektów. W sumie był to typowy dzień.
Mój zespół składa się z 12 osób. Ale, co ważniejsze, składa się z 4 maniaków Harry'ego Pottera, 3 uzależnionych od podcastów, 3 superfanów Marvela, 1 miłośnika Excela, 1 wyszukiwarka fast foodów i restauracji, 1 brytyjskiego dżentelmena, 4 fanów Target, 5 właścicieli psów, 4 właścicieli kotów, 10 fanatyków sportu (sporty, na których mamy obsesję, są różne), a lista jest długa. Wszyscy pasjonujemy się różnymi rzeczami indywidualnie, ale razem łączymy nasze pasje w kampanie, które badają preferencje zwierząt zgodnie z domem Harry'ego Pottera i popularnymi podcastami w całych Stanach Zjednoczonych. Obejmujemy naszych wewnętrznych nerdów i tak naprawdę zaczyna się nasza kreatywność.
Mamy silną i pozytywną dynamikę zespołu, która pozwala na tego typu interakcje, i pracujemy lepiej, ciężej i mądrzej z powodu tych pozornie nieistotnych rozmów. Biorąc to pod uwagę, chciałem przyjrzeć się, dlaczego dokładnie ta marka produktywnej kreatywności działa na naszą korzyść i dowiedzieć się, jak inne zespoły zajmujące się treścią mogą stłumić tę samą magię. Zacznijmy.
Żyj jak Leonardo
Można argumentować, że te rozmowy nie na temat nie są związane z pracą i dlatego powinny ograniczać się do przerw na lunch lub napojów po pracy. Jednak te okazjonalne objazdy w czarne dziury w Internecie są często najcenniejszymi rozmowami, które nasz zespół będzie prowadził przez cały dzień, a według magazynu Time Magazine The Science of Creativity jest ku temu powód. Okazuje się, że żyliśmy i pracowaliśmy według filozofii samego Leonarda da Vinci.
Da Vinci był kreatywnym geniuszem, bez wątpienia, ale zalecał także techniki kreatywności, które, gdy są stosowane, pozwalają ludziom na bardziej kreatywne myślenie na co dzień. W artykule przedstawiono taktyki, które obejmują:
- Poszukiwanie wiedzy dla samej wiedzy — niezależnie od tego, czy są to losowe ciekawostki, statystyki sportowe, czy najnowsza komedia romantyczna, kluczową częścią kreatywnego myślenia jest zagłębianie się w to, co Cię interesuje, niezależnie od tego, czy dotyczy Twojej pracy, czy nie.
- Zejdź do króliczych nor – nie ograniczaj się do jednego artykułu lub strony internetowej. Przeglądaj wszystkie możliwe źródła.
- Współpraca — co jest lepsze niż jeden kreatywny umysł patrzący na projekt? Dwa lub więcej kreatywnych mózgów.
- Niedoskonałość – dążenie do perfekcji ogranicza Twoje możliwości i zmusza do pracy w konkretnym pudełku. Kreatywność z definicji polega na nieszablonowym myśleniu.
- Twórz dla siebie – Tworzenie dla klientów jest całkiem dobre (i wiąże się z wypłatą), ale ostatecznie powinieneś spróbować tworzyć dla siebie.
Przedstawione powyżej pomysły napędzają przypadkowe rozmowy naszego zespołu i wyprawy w bardzo dziwne zakątki Internetu. Są one na ogół szybkie, zwykle całkowicie niezwiązane z naszym obecnym obciążeniem pracą, aw wielu przypadkach zaowocowały pomysłem, który przeradza się w szalenie udaną kampanię. W pełni zanurzamy się we wszystkich rzeczach geekowych, aby przyczynić się do ogólnej kultury kreatywności, w której mile widziane są zwariowane pomysły. Nie kochamy niczego bardziej niż kogoś, kto wrzuca link do czatu grupowego z napisem „To jest takie dziwne/fajne/interesujące/dziwaczne”. To zastosowanie teorii da Vinci pozwala nam iść naprzód w tempie, które pozwala nam dotrzymać terminów.

Nie bój się więc prowadzić tych hałaśliwych rozmów w miejscu pracy, które podkreślają tematy, o których lubisz rozmawiać. Zanurz się w nich głębiej, aby rozwijać swoją kreatywność. Jeśli to może zadziałać dla Leonarda da Vinci, może zadziałać również dla ciebie.
Napinanie naszych kreatywnych mięśni
Powszechnie uważa się, że kreatywność jest atutem, który albo masz, albo nie. Ta osoba jest kreatywna, podczas gdy inna nie jest, ta osoba jest bardziej zorientowana na liczby i logikę, podczas gdy ta osoba myśli nieszablonowo. Po prostu tak nie jest. Kreatywne myślenie to umiejętność, którą można kultywować i tak jak wszystko inne, musisz ciężko pracować, aby było wspaniałe. Jeśli chcesz przebiec maraton, co robisz? Trenujesz. To samo dotyczy kreatywnego myślenia.
Z mojego doświadczenia wynika, że jednym z najskuteczniejszych sposobów na wyćwiczenie kreatywnych mięśni w content marketingu jest (co nie dziwi) zanurzenie się w treści i współpraca. Nasz zespół patrzy na nasze codzienne badania, kanały informacyjne i ogólne obowiązki jak na stół potencjalnych innowacji. Jest to praktyka, którą zachęcamy w sobie nawzajem, i ta ideologia jest tym, co ostatecznie prowadzi do naszego konsekwentnego twórczego sukcesu. Zapraszając wiele osób do obejrzenia projektów, łączymy nasze punkty widzenia, aby stworzyć angażujące treści, które chętnie przeczytalibyśmy — to znaczy, gdybyśmy sami ich nie wyprodukowali.
Wiąże się to z ideą „tworzenia dla siebie”, której bronił da Vinci. Chociaż ostatecznie pracujemy dla klienta, priorytetem jest również znalezienie projektów, nad którymi chcielibyśmy pracować. Kiedy udaje nam się wprowadzić jeden z tych projektów w życie, zwykle odnoszą one ogromne sukcesy, nie tylko dlatego, że są twórczą opcją, ale dlatego, że wkładamy w nie nasze serce i duszę.
Na wynos
Podczas gdy wszyscy mamy dni, w których kreatywne soki po prostu nie płyną, mamy o wiele więcej dni, w których występują królicze nory, histeryczny śmiech, przypadkowe myśli i pomysły dodane do naszego dokumentu kampanii marzeń. Nawet jeśli pracujemy nad utrzymaniem wysokiego poziomu produktywności, stosowanie tych codziennych taktyk pomaga nam myśleć nieszablonowo i zapobiega wypaleniu lub, co gorsza, poleganiu na konwencjonalnych rozwiązaniach. Techniki te są stosunkowo łatwe do zastosowania we własnym życiu, nie wspominając już o zabawnej wymówce, by wygłupiać swoje ulubione rzeczy. Żyjąc i oddychając naszymi pasjami, jesteśmy w stanie wnieść tę oryginalność do każdego aspektu naszej pracy, co ostatecznie pozwala nam być świetnymi w tym, co robimy.
