Jak pomyślnie gościć na blogu: Przewodnik eksperta po 6 krokach
Opublikowany: 2019-08-22Jeśli masz coś do promowania, niezależnie od tego, czy jest to Twoja osobista marka, Twoja firma, czy coś, co próbujesz sprzedać, blogowanie gości ma dużą wartość.
Dobrze zrobione, jest to klasyczna sytuacja, w której nie ma przegranych: czerpiesz korzyści z ekspozycji, witryna korzysta z dodatkowych treści, a czytelnicy czerpią korzyści z świeżej rozrywki i/lub edukacji.
Ale ten ogromny potencjał, w połączeniu z łatwością rozpoczęcia blogowania (i liczbą osób konkurujących o uwagę online), sprawia, że blogowanie gości jest niezwykle popularne.
Ta popularność pozwala właścicielom witryn być niezwykle wybiórczym i zapewnia, że każda mniej niż solidna praca zostanie zignorowana (czy to przez witryny, którym ją oferujesz, czy przez ich czytelników).
Więc jeśli chcesz osiągnąć wspaniałe rzeczy dzięki blogowaniu gości, nie możesz pozwolić sobie na półśrodki.
Wszystko, co przeciętne, nie będzie miało znaczącego wpływu na powodzenie Twojej firmy.
Musisz zrobić wszystko dobrze — więc przyjrzyjmy się, jak możesz to zrobić.
Jak pomyślnie gościć na blogu (6 kroków)
- Wyrównaj możliwości zasięgu
- Zbadaj swoje cele
- Rozstaw bardzo ostrożnie
- Napisz, aby pasował do docelowej witryny
- Podaj praktyczne punkty
- Weź wartość tam, gdzie możesz ją zdobyć
1. Wyrównaj możliwości zasięgu
Najskuteczniejsza strategia blogowania dla gości musi zaczynać się na dużą skalę, niezależnie od tego, ile treści zamierzasz ostatecznie wyprodukować. Zasadniczo musisz grać na szanse. Dzieje się tak, ponieważ istnieje duża szansa, że większość Twoich działań informacyjnych na nic się nie zda.
Dlaczego to? Cóż, niektórzy ludzie są zbyt zajęci, by odpowiadać na zimne e-maile, inni mają już wystarczająco dużo treści — a jeszcze więcej odwróci się, ponieważ nie lubią Twojej pracy, oczekują zapłaty lub po prostu nie przejmują się nimi tak bardzo.
Nigdy nie masz gwarancji dobrego odbioru (najlepszą szansę, jaką masz na to, jest dotarcie do osób, które znasz — jeśli prowadziłeś listę e-mailową dla swojej firmy, powinieneś poszukać potencjalnych klientów).
Twoim pierwszym krokiem jest zatem ustawienie jak największej liczby możliwości pomocy. Zacznij od zapisania wszystkich znanych już witryn, na których chcesz się wyróżnić. Kontynuuj, wyszukując odpowiednie terminy i sprawdzając, jakie witryny się pojawiają, a następnie odwiedzając najlepsze wyniki, aby ręcznie je sprawdzić. Staraj się być bardzo wnikliwy, myśląc o takich czynnikach, jak:
- Autorytet. Jak popularna jest strona? Ile ma kołysania w swoim polu?
- Publiczność. Ile osób czyta treść? Czy mają tendencję do angażowania się w to?
- Ton. Czy styl dobrze pasuje do Twojego? Czy Twoja praca byłaby odpowiednia?
- Długość treści. Czy średnio 500 słów, czy 3000? Co chcesz napisać?
W tym momencie nie martw się tak bardzo, jeśli witryna nie zawiera żadnych treści dla gości. Może dlatego, że nikt jeszcze tego nie zasugerował. Zbuduj długą listę (ponad 100 witryn to dobry początek), a następnie przejdź do następnego kroku.
Dodatkowo przeciągnij je wszystkie do arkusza kalkulacyjnego, który aktualizujesz za każdym razem, gdy chcesz przeprowadzić kampanię publikowania gości. Uwzględnij oczywiście adres URL witryny, ale także informacje takie jak urząd domeny i jeśli masz kontakt na tej stronie.

Źródło obrazu
2. Zbadaj swoje cele
Zanim cokolwiek wyślesz, przyjrzyj się bliżej utworzonej przez siebie krótkiej liście.
Po pierwsze, poszukaj jakichkolwiek powodów, aby wykluczyć określone witryny: na przykład mogą wydawać się, że pobierają opłaty za treść lub otwarcie promują pewne rzeczy lub wykazują ogromną niespójność w jakości treści. Wszystko, co nie pasuje, powinno zostać usunięte z listy.
Następnie poszukaj wytycznych dotyczących postów dla gości. Na przykład, oto wytyczne dotyczące postów Wordable:

Witryny często je udostępniają, prosząc o konkretne rzeczy, takie jak pisanie na określone tematy, spełnienie określonego wymagania dotyczącego słów, w tym kilka obrazów lub dołączenie określonej liczby linków wewnętrznych.
Jest to niezwykle przydatne przed i po pitchingu — pamiętaj jednak, że wytyczne nie zawsze są surowe. Przeczytaj zawartość witryny, aby zobaczyć, jak ściśle przestrzega ona tych wytycznych, i odpowiednio nadawaj im priorytety.
Poświęć trochę czasu na przeczytanie wszelkich podanych informacji o celu witryny i ludziach, którzy za nią stoją:
- Czy służy określonemu celowi?
- Czy jest coś, co próbuje osiągnąć?
- Czy chce być zabawny, edukacyjny, inspirujący?
Podczas pitchingu musisz unikać konfliktów z odbiorcą — przejdźmy więc do pitchingu.
3. Rozstaw bardzo ostrożnie
Prezentacja w zasięgu ręki jest w najlepszym razie trudna .
Jeśli jesteś zbyt swobodny, możesz zostać zignorowany.
Jeśli jesteś zbyt intensywny, możesz wywołać reakcję, która całkowicie przekreśla Twoje szanse na opublikowanie w witrynie. Musisz iść delikatną linią pośrodku — będąc zdecydowanie proaktywnym, ale nigdy nie będąc nachalnym lub wymagającym.

Kiedy po raz pierwszy wchodzisz na stronę, nie bądź zbyt znajomy. Nie znasz ich, a jeśli będziesz się zachowywać tak, jakbyś to robił, wydasz się nieszczery i manipulujący. Używanie ich imienia jest w porządku, ale upewnij się, że to dobrze . Rozpocznij swoją wiadomość od „Witaj Pani!” nie pomoże twojej sprawie.
Jeśli weźmiesz udział w wymianie, możesz podążać za ich przykładem, aby dowiedzieć się, jak formalna lub nieformalna ma być. Jeśli witają Cię entuzjastycznie, być może uda Ci się wydobyć emotikony. Jeśli wydają się odległe, baw się dobrze. Chcesz ich po swojej stronie, więc bądź delikatny — pomyśl o tym, jak komunikujesz się z ukochanym partnerem, uważaj na swój ton i bądź gotowy do słuchania.
Skoncentruj się na tym, w jaki sposób sytuacja im pomoże — jak zapewnisz im świetne treści, zgodne z ich preferencjami, i nie będą musieli wnosić większego wkładu w ten proces, jeśli nie będą tego chcieli. I niech każdy e-mail jest krótki . Krótkie akapity, jasne punkty, bez wypełniaczy, z prostym, ale wyrazistym tematem.
Stwórz mocną argumentację (i popisz się dobrym pisaniem), zaoferuj kilka przyciągających wzrok tytułów (oto kilka przydatnych wskazówek dotyczących pomysłów, które pomogą Ci w realizacji), a zdobędziesz spore zainteresowanie.
Nie martw się, jeśli Twoja pierwsza prezentacja nie jest świetna — używaj szablonów, aby zwiększyć wydajność, wprowadzaj zmiany w miarę postępów, a z biegiem czasu będziesz znacznie lepszy.
4. Pisz tak, aby pasowała do docelowej witryny
Załóżmy, że przeszedłeś etap prezentacji konkretnej witryny, sugerowanie tytułów i uzyskiwanie aprobaty, i masz zielone światło.
Nadszedł czas na napisanie posta — jak więc do tego podejść? Kluczem jest dopasowanie do oczywistych wymagań witryny docelowej.
Niektóre witryny są dość spokojne, jeśli chodzi o to, co publikują. Jeśli jest to solidna treść, pójdą z nią, niezależnie od tego, czy będzie to 4000 słów, czy tylko 400 słów. Inni odmówią opublikowania czegokolwiek, co nie spełnia ich dokładnych wymagań. Będziesz mógł to ocenić, ponownie odwiedzając witrynę i oceniając ton ich e-maili. Jeśli wydawali się dość wymagający, prawdopodobnie będą.
Twoim głównym celem jest opublikowanie posta, a Twoim celem drugorzędnym jest wykonanie go szybko, sprawnie i w preferowany przez Ciebie sposób. Jeśli potrafisz zrobić obie te rzeczy, to idealny scenariusz. Jeśli nie możesz, musisz tylko zdecydować, ile warta jest dla Ciebie ta możliwość opublikowania posta.
Jeśli witryna jest niesamowita , warto napisać dla niej post na 6000 słów.
Jest oczywiście szansa, że podałeś tytuł, ponieważ miałeś już napisany (lub przynajmniej mocno napisany szkic). Jeśli tak, musisz zdecydować, czy trzeba go poprawić, aby pasował do tej witryny.
Z kilkoma drobnymi zmianami (i dodaniem linku wewnętrznego lub dwóch), może być gotowy do pracy, co znacznie ułatwi Ci życie.
5. Zapewnij praktyczne punkty
Jednym z najszybszych sposobów na odrzucenie wpisu gościa przez przeciętną witrynę jest włóczenie się o czymś bez podejmowania jakichkolwiek działań. Im bardziej możesz uczynić swój post użytecznym źródłem informacji dla czytelników witryny, tym większe prawdopodobieństwo, że opublikuje go właściciel witryny.
Szybkim sposobem na zdobycie tych punktów (i szybkie rozpoczęcie pracy) jest umieszczenie kilku mocnych podtytułów. Zwróć uwagę, że każdy podtytuł w tym poście jest imperatywem utworzonym w celu spełnienia tytularnego briefu, więc czytelnik łatwo będzie go zeskanować i od razu zorientować się, co mu powie.
Czasami tytuł oczywiście nie będzie pasował do takich treści, które zachęcają do działania, czy to dlatego, że zaoferowałeś inny rodzaj utworu, czy dlatego, że właściciel witryny poprosił o konkretny tytuł.
Nie pozwól, żeby to ci przeszkadzało. Bez względu na to, jaki temat poruszasz lub jak jest on sformułowany, znajdź sposób na zgłaszanie sugestii na podstawie tworzonej treści.
6. Weź wartość tam, gdzie możesz ją zdobyć
Pamiętasz, jak powiedziałem, że świetne blogowanie dla gości to wygrana-wygrana? Jedna trzecia tego wymaga wyciągnięcia czegoś z postu i można to zrobić na różne sposoby:
- Dołącz link do swojej witryny. Zrobiłem to właśnie na początku tego utworu.
- Na koniec zdobądź biografię autora. Twoja biografia autora pomaga rozwijać Twój wizerunek.
- Zdobądź trochę szumu w mediach społecznościowych. Wzmianka na Twitterze może zwiększyć liczbę obserwujących.
- Wygraj pochwały za treść. Jeśli jest naprawdę świetny, ludzie się nim podzielą.
- Dodaj kawałek do swojego portfolio. Jeśli nic więcej, inny opublikowany post jest do tego dobry.
Oczywiście pomaga to również rozwijać relacje robocze z daną witryną i możesz zaprosić ich do przesyłania treści do Twojej witryny w zamian (co podwoi wygraną-wygraną, zasadniczo czyniąc ją korzystną dla obu stron). -wygrana-wygrana-wygrana).
Ostatnie przemyślenia na temat udanego blogowania gości
Więc masz to. Mówiąc (dosłownie) zwięźle, w ten sposób możesz wykorzystać blogowanie gości na swoją korzyść.
To długi i często frustrujący proces, ale po drodze wiele się nauczysz i wyjdziesz na drugi koniec dzięki nowym, wspaniałym relacjom w pracy i pożytecznym polepszeniu swojej reputacji zawodowej. Powodzenia!
Zaoszczędziłem 2 godziny, przesyłając ten artykuł z Dokumentów Google do WordPress za pomocą Wordable. Spróbuj sam tutaj.
