Chcesz lepszego SEO? Przestań pisać treści.
Opublikowany: 2018-07-31W dzisiejszym wpisie na blogu mam nadzieję osiągnąć dwie rzeczy. Po pierwsze, chcę podzielić się tym, czego dowiedziałem się o treści podczas pracy nad niektórymi z najczęściej odwiedzanych stron internetowych na świecie. Po drugie, chcę cię przekonać, żebyś przestał to pisać.
Czego się dowiedziałem o treści
Pamiętam moje wczesne dni pisania i redagowania treści. Obsesja na punkcie umieszczania słów kluczowych w tagach tytułów, nagłówkach i akapitach. Używanie wszelkiego rodzaju narzędzi do wymyślania terminów wtórnych i powiązanych semantycznie. Im głębiej wszedłem w ten proces, tym bardziej było to nienaturalne. Ale kiedy miałem okazję wziąć udział w audycie SEO dla dużego serwisu informacyjnego, moje spojrzenie na tworzenie treści diametralnie się zmieniło.
Przeglądanie ich stron internetowych było pouczającym doświadczeniem. Ich treść, szczególnie w oczach analityka SEO, była czymś wartym uwagi. Miał kuszące tagi tytułowe, odpowiednią strukturę nagłówków i solidną zawartość informacyjną, która wyczerpała każdy kąt i zawierała wzmiankę o bezpośrednim temacie artykułu i wszystkich powiązanych jednostkach. Te strony były naprawdę świetnym źródłem dostarczania dla wyszukiwarek i czymś, co nie tylko utrzymało użytkowników na stronie przez dłuższy czas, ale także wzbudziło zaufanie, że ten serwis informacyjny jest jedynym źródłem informacji, którego potrzebują na temat fabuła.
Teraz wyjaśnijmy coś – niektóre ważne powody, dla których ta treść znalazła się tak dobrze, wynikały z długiej historii witryny, głębokiego rozwoju marki i bardzo silnego profilu linków zwrotnych. Ale nie można zaprzeczyć, że artykuły te były doskonałe i stanowiły wzór do wysyłania potężnych sygnałów rankingowych.

Objawienie wydarzyło się dla mnie, gdy chodziło o łamanie wiadomości. Aby zoptymalizować pod kątem tych artykułów, serwis informacyjny wykorzystał Trendy Google, ale nie było możliwe przeprowadzenie badania słów kluczowych w tradycyjnym tego słowa znaczeniu. Wiem, o czym myślisz – optymalizacja strony internetowej bez badania słów kluczowych? Bluźnierstwo! Ale kiedy o tym pomyślałem, miało to sens.
Proces jest sztywny, gdy jesteśmy przywiązani do jednego podstawowego słowa kluczowego i zestawu narzędzi innych firm, ograniczani przez motywację do pracy i inteligentnego umieszczania słów i fraz. Uważam, że najczęściej cierpi na tym nasza treść. Zbyt koncentrujemy się na celach SEO, które mamy dla strony, zamiast skupiać się na treści. Staramy się być sprytni, zamiast starać się informować. Spójrz na najlepsze wyniki dla szerokiej gamy zapytań. Doświadczeni SEO będą wiedzieć, o czym mówię, gdy powiem, że dobre treści są „komfortowe”; wolność i łatwość pisania, zamiast umieszczania oczywistych elementów SEO w każdym miejscu. Chciałbym radzić sobie lepiej w 2018 roku i później, i wierzę, że wiem jak.
Wybierz temat, zbierz jak najwięcej informacji, jasno określ, o czym piszesz w tagu tytułowym i głównym nagłówku, a następnie napisz. Niezależnie od tego, czy piszesz metadane, czy treść, unikaj zanieczyszczenia wynikami badania słów kluczowych w pierwszym kroku i po prostu napisz .
Aby poprawić treść, przestań ją pisać
Ale wróćmy. Zanim podzielę się tym, co moim zdaniem jest lepszym procesem pisania treści, który może poprawić wydajność SEO stron Twojej witryny, przejdźmy od razu do wielkiego ujawnienia: jak możesz ulepszyć treść bez jej pisania?

Zgadza się – mów to.
Niezależnie od tego, czy piszesz od zera, czy aktualizujesz coś, co już istnieje, polecam użycie oprogramowania do kopiowania głosu na komputerze lub telefonie, aby to wyprodukować. Są kroki, które musisz wykonać, zanim to zrobisz, które opiszę poniżej, ale jest to technika, o której nikt nie mówi, a która może zmienić zasady gry pod względem jakości treści, które tworzysz dla własnej witryny lub dla swoich klientów . A jeśli jesteś SEO, którego zadaniem jest pisanie treści (jak wielu z nas), nie śpijmy z czasem, który możesz zaoszczędzić dzięki tej metodzie.
Konkretnym narzędziem, którego używam, jest opcja dyktowania, którą można znaleźć w menu edycji przeglądarki Google Chrome ( uwaga: jestem na komputerze Mac ):

Inną opcją, z której często korzystam, jest aplikacja „Memo” na moim telefonie z Androidem. Uważam, że funkcja kopiowania głosu w telefonie jest dokładniejsza niż opcja przeglądarki. Kiedy skończę dyktować, po prostu wysyłam do siebie wersję roboczą.

To zajmie trochę praktyki. Na początku będzie to niezręczne. Spędzisz dużo czasu, wypowiadając częściowe zdania, przerywając i zaczynając od nowa. Ale szybko staniesz się w tym lepszy i wkrótce przekonasz się, że liczba słów wzrośnie wraz z mniejszą ilością czasu spędzonego, a treść będzie miała naturalny przepływ, którego wcześniej nie widziałeś. Będzie bardziej czytelny i łatwiejszy do strawienia, ponieważ będzie bardziej konwersacyjny. Będzie „przemawiać” do czytelników tak, jak treści pełne fragmentów ruchów szachowych SEO nigdy nie będą.

Jak pisać nową treść
- Wybierz temat — może to być artykuł z wiadomościami, produkt, jeśli jest przeznaczony do handlu elektronicznego lub witryny usługowej itp. Po prostu chodzi o to, o czym będzie tworzona strona.
- Zadawaj pytania – Zapisz każde pytanie na dany temat.
- Badania – Nie pomijaj dnia na nogi. Czasem jest nagroda za lenistwo, ale zawsze jest ona tymczasowa. Przeczytaj wszystko, co możesz na ten temat i skompiluj notatki. Jeśli wciąż pojawiają się wzmianki o pewnych rzeczach, zapisz je. Następnie przeczytaj swoje notatki.
- Zadawaj więcej pytań — teraz, po przeprowadzeniu badań, spróbuj wymyślić pytania, których nie przyszło Ci do głowy zadać w kroku 2. Co zastanowiłyby się osoby, które nie mają wiedzy na ten temat? Wyszukaj listę często zadawanych pytań na swój temat, aby uzyskać więcej pomysłów.
- Twórz — możesz albo ustnie odpowiedzieć na wszystkie wymyślone przez Ciebie pytania, albo po prostu wypowiadać się na dany temat tak, jakby była to prezentacja. Naciśnij przycisk nagrywania i idź!
- Przejrzyj i uporządkuj — wprowadzaj zmiany według własnego uznania. Nie wszystko, co powiedziałeś, będzie idealne, ale będziesz miał wspaniałe podstawy, które możesz teraz wprowadzić w niewielkich zmianach. Przeczytaj wszystko, przenoś sekcje i upewnij się, że wszystko jest dobrze zorganizowane. Przede wszystkim upewnij się, że strona jest tak pouczająca, jak to tylko możliwe. Wskazówka dla profesjonalistów: spraw, aby powyższe pytania stały się częścią treści!
- Metadane i nagłówki – lubię tworzyć i czytać moje treści przed utworzeniem tagu tytułu, opisu meta i nagłówka/podtytułu. W ten sposób mogę zobaczyć, jak to wyszło, co tak naprawdę mówi i nadać mu odpowiednie metadane i nagłówki.
- Przeprowadź badanie KW — nadszedł czas, aby zapytać: „czy są jakieś poprawki językowe, które można wprowadzić w treści, aby pomóc większej liczbie osób ją znaleźć?” Weź swój główny temat, zbadaj słowa kluczowe i wprowadź odpowiednie poprawki. Nie pozwól, aby ten krok odszedł od Ciebie – dopraw do smaku. Wybrałeś temat i dokładnie go „napisałeś” – wyszukiwarki to zobaczą.
Jak zaktualizować istniejącą zawartość
Gdy chcesz zaktualizować zawartość, która już istnieje, największą różnicą jest to, że będziesz określać temat strony, a nie go wybierać. Kolejna różnica polega na tym, że będziemy pracować z zawartością, która już istnieje.
- Zidentyfikuj temat – Odpowiedz „o czym jest ta strona?” czytając całą stronę.
- Zadawaj pytania – Zapisz każde pytanie na dany temat.
- Badania – Znowu dzień nóg.
- Zadaj więcej pytań — pomyśl o pytaniach, których nie pomyślałeś, aby zadać w kroku 2. Co by się zastanawiały osoby, które nie mają wiedzy na ten temat?
- Utwórz – naciśnij przycisk nagrywania i gotowe!
- Przejrzyj i uporządkuj — wprowadzaj zmiany według własnego uznania. Ponieważ pracujemy z istniejącą zawartością, niektóre sekcje mogą wymagać dostosowania, przeniesienia lub usunięcia (na przykład, jeśli mają inny temat).
- Metadane i nagłówki — nadaj treści odpowiednie metadane i nagłówki.
- Wykonaj badanie KW – Dopraw do smaku.
Jeśli strona ma już dobrą treść i wymaga jedynie dopracowania, po prostu wykonaj ostatni krok z powyższej listy („sezon do smaku”).
Uważam, że takie podejście jest w najlepszym razie lepszym sposobem tworzenia treści, które działają dobrze, a przynajmniej kolejnym narzędziem w twoim arsenale. W przypadku SEO zachęcam do przyjęcia tej metodologii. Jesteśmy odpowiedzialni za stanie się ekspertami w dziedzinie naszych klientów i tworzenie lepszych zasobów dla użytkowników, a dla mnie był to najskuteczniejszy sposób, aby to osiągnąć.
Podzielcie się swoimi przemyśleniami na temat tego posta w komentarzach! Jeśli wypróbujesz takie podejście do tworzenia treści, wróć i daj mi znać o swoich doświadczeniach i wynikach, które widziałeś. Jeśli chodzi o mnie, zamierzam wrócić i wyedytować wszystkie chrząstki, które miały miejsce podczas tworzenia tego posta.
Dziękuję za przeczytanie!
