12 znaków, że Twoja firma pilnie potrzebuje pomocy w marketingu treści

Opublikowany: 2022-04-08

Według raportów, 89% firm B2B i 86% firm B2C korzysta obecnie z jakiejś formy content marketingu.

Więc w zasadzie wszyscy.

Ale to nie znaczy, że wszyscy robią to dobrze lub uzyskują pożądane rezultaty.

Według Content Marketing Institute tylko 6% marketerów B2B ocenia content marketing swojej organizacji jako „bardzo skuteczny”.

To niepokojąco mało. A jeśli marketingowy Bóg Seth Godin miał rację, mówiąc, że „marketing treści to jedyny marketing, który pozostał”, to pozostałe 91% firm, których marketing treści nie jest „bardzo skuteczny”, powinno być zaniepokojonych.

Czy to ty?

Skąd wiesz, że Twoja firma pilnie potrzebuje pomocy z marketingiem treści, abyś mógł wprowadzić zmiany niezbędne do długoterminowego sukcesu?

Rozpoczynając od tych bardziej oczywistych, podzielmy niektóre znaki.

1. Nie stawiasz swoich odbiorców na pierwszym miejscu

Gdy Twój najnowszy wpis na blogu zawiera ogłoszenie o firmie, takie jak „Właśnie połączyliśmy się z korporacją nudne”, masz problem.

Posty skoncentrowane na firmach, takie jak ten, są w dużej mierze nieistotne dla docelowych odbiorców – a co najgorsze, dają jasno do zrozumienia każdemu, kto natknie się na Twojego bloga, że ​​bardziej troszczysz się o siebie niż o nich.

Może to spowodować, że publiczność poczuje się jak Simon Cowell po długim dniu przesłuchań.

Marketing treści polega na zaspokajaniu potrzeb Twoich klientów. Jak mówi Content Marketing Institute:

„Marketing treści to strategiczne podejście marketingowe skoncentrowane na tworzeniu i dystrybucji wartościowych, odpowiednich i spójnych treści w celu przyciągnięcia i utrzymania jasno określonej grupy odbiorców – i ostatecznie do prowadzenia dochodowych działań klientów”.

Każda treść, którą udostępniasz, powinna bezpośrednio – a najlepiej natychmiast – w jakiś sposób poprawić życie czytelnika.

2. Twój firmowy blog nie wygląda na prawdziwą publikację

Liczą się pierwsze wrażenia. Jasne, nie powinniśmy oceniać książki po okładce, ale wszyscy to robimy.

Użytkownicy potrzebują około 50 milisekund, aby wyrobić sobie opinię o Twojej witrynie, która określa, czy im się to podoba, czy nie. Jeśli Twoja witryna nie krzyczy „Profesjonalny” przez duże „P”, tracisz potencjalnych klientów, zanim jeszcze przejdą przez drzwi.

Dzięki niekończącej się liczbie alternatyw dostępnych za jednym kliknięciem użytkownicy słusznie oceniają – jeśli nie traktujesz swoich treści poważnie, dlaczego mieliby to robić? Zwłaszcza, że ​​projektowanie stron internetowych nigdy nie było tak proste i tanie.

W 2017 roku, dzięki tanim, konfigurowalnym motywom WordPress i napływowi zdolnych freelancerów, naprawdę nie ma usprawiedliwienia dla braku eleganckiego, profesjonalnego projektu strony internetowej.

3. Nie wiesz, kim jest Twoja grupa docelowa

Choć brzmi to głupio, nie możesz poprosić kogoś o bal, dopóki nie wiesz, kogo zaprosisz.

A content marketing bez znajomości swoich nabywców to jak proszenie wszystkich w szkole (w tym nauczycieli) na bal maturalny, w nadziei, że ktoś powie tak.

Jeśli nie masz zdefiniowanych person kupujących, Twój nieskuteczny wysiłek zmarnuje czas i pieniądze. Twoja sprzedaż może również ulec stagnacji, a nawet spaść, ponieważ Twoja zdolność obsługi faktycznych klientów zostanie osłabiona.

Rozumiejąc dokładnie, komu chcesz służyć, możesz konsekwentnie tworzyć dla nich odpowiednie, wartościowe treści.

Jeśli nie wiesz, od czego zacząć, skorzystaj z narzędzia Make My Persona firmy Hubspot.

4. Nie rozumiesz podróży swojego kupującego

Nie możesz po prostu poprosić kogoś o bal, musisz najpierw utorować drogę – musisz rzucać flirtujące notatki po całej klasie i sprawić, by ich przyjaciele cię polubili.

Firmy ze słabym content marketingiem często skupiają większość swoich wysiłków na zamknięciu, a zatem treści na ich stronach są skierowane do osób, które są już na etapie decyzyjnym ścieżki.

Następnie, gdy potencjalny klient odwiedza witrynę firmy, otrzymuje coś, co jest zasadniczo broszurą usług firmy – a jedyną dostępną opcją konwersji jest kupowanie tego, co sprzedaje.

To nie jest marketing treści.

Nie wszyscy trafiają do Twojej witryny na tym samym etapie podróży kupującego. Celem content marketingu jest rozwijanie relacji z potencjalnymi klientami, prowadząc ich przez lejek sprzedażowy.

Rozumiejąc etapy podróży kupującego i tworząc treści na każdym etapie, możesz przeprowadzić potencjalnych klientów przez cały proces – od nieznajomych po promotorów Twojego produktu lub usługi:

5. Nie dopracowałeś swojej strategii

Według badań tylko 37% marketerów B2B i 40% marketerów B2C ma udokumentowaną strategię treści.

Jednak nawet ci, którzy je mają, nie wydają się projektować ani wdrażać ich skutecznie, przy czym 54% marketerów B2B i 53% marketerów B2C ocenia swoją strategię jako „umiarkowanie skuteczną”.

Mimo to słaba strategia jest lepsza niż jej brak – przynajmniej możesz dowiedzieć się, co nie działa i to poprawić. Bez strategii zmarnujesz czas i pieniądze i potencjalnie zaszkodzisz swojej marce.

Twoja strategia content marketingu powinna zaczynać się od wskaźników KPI, które mają największe znaczenie dla Twojej firmy.

Sukces Twojego content marketingu w dużej mierze zależy od Twojej umiejętności jasnego zdefiniowania i wdrożenia skutecznej strategii.

6. Nie masz harmonogramu publikowania treści

Według Curaty 69% firm używa kalendarza redakcyjnego do content marketingu. Albo, patrząc na to z innej strony, jedna trzecia firm nie traktuje poważnie content marketingu.

W content marketingu nie ma szybkich pieniędzy, trzeba być w tym na dłuższą metę. Prostym powodem jest to, że content marketing polega na budowaniu relacji, co wymaga czasu.

Niespójny, niewiarygodny harmonogram publikacji ad hoc sprawia, że ​​lubisz tego niestabilnego „przyjaciela”, o którym od jakiegoś czasu nikt nie słyszał, ale nagle chce się spotkać i potrzebuje miejsca na nocleg.

Nie bądź tym facetem.

Tworząc harmonogram publikacji treści – i co najważniejsze, trzymając się go – jesteś niezawodnym przyjacielem, na którego każdy może liczyć.

Bardziej prawdopodobne jest, że pozostaniesz na szczycie, a potencjalni klienci mają możliwość zapoznania się z Twoją firmą. Pomaga to zwiększyć wiarygodność, autorytet i świadomość marki.

Kolejną kluczową zaletą konsekwentnego publikowania treści jest ulepszona optymalizacja pod kątem wyszukiwarek. Według MOZ, Google używa „świeżości”, aby pomóc w pozycjonowaniu stron internetowych.

Stwórz więc zrównoważony harmonogram publikacji treści i trzymaj się go – będziesz o krok bliżej do osiągnięcia pożądanych wyników.

7. Nie skupiasz się na SEO

Wielu marketerów myśli o content marketingu i SEO jako o stosunkowo odrębnych podmiotach, ale w rzeczywistości oba te elementy działają harmonijnie.

Neil Patel, założyciel Kissmetrics i Quicksprout mówi:

„Jeśli zajmujesz się marketingiem treści, ale masz słabe SEO, równie dobrze możesz nawet nie tworzyć treści. Nikt tego nie znajdzie”.

A jak pisze Barry Feldman w Content Marketing Institute:

„Można argumentować, że SEO to marketing treści. Optymalizacja wyszukiwarek i tak jest myląca. Wydaje się, że sugerujesz optymalizację wyszukiwarki. Oczywiście nie możesz i nie robisz tego. Optymalizujesz treści online”.

Musisz upewnić się, że Twoje treści są w pełni zoptymalizowane i zgodne z najlepszymi praktykami SEO, aby uzyskać duży zwrot z działań związanych z marketingiem treści.

8. Nie promujesz skutecznie swoich treści

„Nie zapomnij o „marketingu” w marketingu treści”, mówi Neil Patel, „Jeśli nikt nie znajdzie twoich treści, marnujesz mnóstwo czasu i zasobów na nic”.

Marketing treści nie jest wyłączną formą marketingu. Jest głęboko powiązany ze wszystkimi innymi procesami - zwłaszcza SEO, marketingiem w mediach społecznościowych i marketingiem e-mailowym.

W poście o tym, dlaczego blogerzy zawodzą, założyciel Social Triggers, Derek Halpern, zauważa, że:

„Nie musisz codziennie tworzyć treści. Musisz tylko popracować nad tym, aby treści, które już masz, trafiły w ręce większej liczby osób”.

Jednym z najlepszych sposobów budowania świadomości w mediach społecznościowych jest udostępnianie treści, które pokochają Twoi odbiorcy, a może nie ma lepszego sposobu na promowanie swoich treści niż staromodna poczta e-mail.

Jeśli chodzi o stosunek tworzenia treści do ich promowania, Halpern żyje zgodnie z zasadą 80/20. Mówiąc prościej, na każdą godzinę spędzoną na tworzeniu treści, spędzi cztery na jej promocję.

Czemu?

Cóż, jeśli spędzasz czas na tworzeniu treści, które docierają do 1000 osób, są szanse, że będzie milion więcej, które przyniosą korzyści. Dlatego bardziej sensowne jest znalezienie kolejnych 10 000 osób, które skonsumują to, co już stworzyłeś, zamiast tworzyć więcej.

Upewnij się, że maksymalizujesz zwrot z inwestycji w działania związane z marketingiem treści, w pełni wykorzystując treści, które tworzysz.

9. Nie zmieniasz przeznaczenia treści

Tworzenie nowych treści wymaga czasu. Dużo tego.

Jak wyjaśnił Derek Halpern, skuteczne promowanie treści jest często o wiele bardziej efektywne niż ciągłe tworzenie nowych treści.

Ale nie możesz tak po prostu udostępniać w kółko tych samych postów na blogu – jak więc pracujesz nad promowaniem posiadanych treści i utrzymywaniem ich świeżości? Zmień jego przeznaczenie.

Każdy tworzony przez Ciebie fragment treści może zostać przekonwertowany na inne fragmenty treści.

Na przykład możesz wziąć najbardziej udany post na blogu i przekształcić go w infografikę, wideo, SlideShare lub rozwinąć go w e-booka.

Na początek skup się na swoich wiecznie zielonych treściach — tych, które zapewniają ponadczasową wartość.

W ten sposób możesz promować utworzoną wartość za pomocą różnych mediów, docierając do większej liczby odbiorców docelowych.

10. Nie automatyzujesz

Promowanie treści również zajmuje dużo czasu – i nie jest to tylko czas do bani z wysłaniem kilku tweetów.

Jeśli będziesz musiał ręcznie wysyłać wszystkie kampanie e-mailowe i posty w mediach społecznościowych, będziesz musiał często zmieniać zadania - to zła wiadomość dla produktywności.

Badanie przeprowadzone na Uniwersytecie Kalifornijskim w Irvine wykazało, że po przerwaniu powrót do stanu przepływu, w którym byłeś przed przerwą, zajmuje średnio 23 minuty i 15 sekund.

A stracisz nie tylko czas i produktywność.

Jeśli jesteś w okopach, wysyłając jednego tweeta i e-maila naraz, stworzenie spójnej strategii we wszystkich działaniach marketingowych może być trudne.

Automatyzując znaczną część marketingu e-mailowego i w mediach społecznościowych, możesz grupować te zadania w bardziej skoncentrowane bloki czasu, jednocześnie działając z perspektywy dużego obrazu. Dzięki temu możesz zwiększyć produktywność i zrozumieć, w jaki sposób wszystkie Twoje działania marketingowe są ze sobą powiązane.

11. Nie możesz wykazać zwrotu z inwestycji

Marketerzy nie angażują się w content marketing dla zabawy. Ostatecznym celem jest wzrost zysków.

Jeśli więc nie rozumiesz, w jaki sposób twoje wysiłki wpływają na wyniki finansowe, skąd wiesz, co zmienić lub poprawić?

Połączenie punktów danych w celu udowodnienia wartości treści może być niezwykle trudne, więc nie jest niespodzianką, że zgodnie z raportem Forbes Insights połowa dyrektorów przyznaje, że ich działania marketingowe oparte na danych są opóźnione, a kolejne 22% zgłasza swoje dane- działania marketingowe oparte na działaniach marketingowych praktycznie nie istnieją.

Ale nie ma sensu grać w rzutki w ciemności.

Zademonstrowanie ROI można osiągnąć za pomocą odrobiny magii Google Adwords, jak wyjaśnił Content Marketing Institute podczas analizy artykułu Davida Meermana Scotta na temat oparcia ROI z marketingu treści na odpowiednikach Google AdWords.

Potrzebujesz takiego systemu raportowania, aby zademonstrować zwrot z inwestycji w content marketing, aby zapewnić spójny, długoterminowy rozwój i sukces.

12. Nie testujesz

Zrozumienie zwrotu z inwestycji w content marketing to pierwszy krok, ale skąd możesz mieć pewność, że tworzysz odpowiednią treść, aby przyciągnąć grupę docelową? Jeśli Twoje wezwanie do działania jest nieskuteczne? Jeśli temat Twojego e-maila jest po prostu do bani? A może publikujesz o niewłaściwej porze dnia?

Jeśli nie przetestujesz tych rzeczy, przegapisz krytyczne ulepszenia, które składają się na całą różnicę.

Zacznij od kilku prostych testów A/B i popraw je stamtąd. Przeprowadzając te testy A/B, będziesz w stanie skupić się na najskuteczniejszych działaniach, aby zwiększyć ROI i zwiększyć zyski.

Wniosek

Jest wiele do rozważenia przy próbie stworzenia i wdrożenia skutecznej strategii content marketingu, a bez wszystkich elementów zintegrowanych i współpracujących ze sobą, prawdopodobnie twoje wysiłki zostaną w najlepszym razie osłabione – a w najgorszym, kosztowna strata twoich Surowce.

Inwestując właściwie w content marketing i upewniając się, że korzystasz ze wszystkich dostępnych technik i danych, Twój content marketing może być kluczem do pomyślnej i pomyślnej przyszłości.