Doładuj swój marketing w małych firmach: jak wprowadzać na rynek generację mediów społecznościowych

Opublikowany: 2022-03-04

gen z kobieta

Wyobraź sobie, że korzystasz z Internetu, ponieważ Twoja ręka była wystarczająco duża, by trzymać mysz, a nie pamiętasz czasów sprzed MySpace lub Facebooka. Wyobraź sobie, że jesteś częścią pokolenia, które stanowi większość głosującej populacji i siły roboczej .

Pokolenie mediów społecznościowych nie musi sobie wyobrażać tych rzeczy. Taka jest ich rzeczywistość.

Sześć lat temu Millenialsi wyprzedzili Baby Boomers jako największe pokolenie w Ameryce. A ich wyjątkowe podejście do kupowania (nie wspominając o wydawaniu pieniędzy) wpływa na sposób, w jaki prowadzimy rynek.

Jak więc firmy mogą dotrzeć do tej ważnej grupy konsumentów?

Tradycyjna reklama nie jest drogą do zrobienia. Matthew Tyson donosi:

Tylko około 1% millenialsów twierdzi, że ma na nich wpływ atrakcyjna reklama. Reszta jest niemal naturalnie sceptycznie nastawiona do reklamy. Myślą, że to wszystko się kręci, więc nie zawracają sobie głowy zwracaniem uwagi.

Ma to sens tylko wtedy, gdy weźmiemy pod uwagę liczbę reklam, na które zostali wyeksponowani. Promocje stają się po prostu niewiarygodnym białym szumem. Więc jeśli reklamy są wyłączone, co się dzieje? Michael Brenner wyjaśnia:

Każdy z milenialsów potrzebuje uwagi, lojalności – i ostatecznie ich dolarów. Zarabianie tych wymaga konsekwencji i rozwagi. Odkryłem, że content marketing jest sercem obu tych kluczy do sukcesu w tym pokoleniu.

Innymi słowy, musisz nauczyć się pisać i reklamować się dla pokolenia mediów społecznościowych.

„Ale poczekaj chwilę”, słyszymy, jak mówisz… „Millennialsi nie czytają! Mają krótki czas koncentracji i nie mogą się im zajmować.”

Zapomnij o wszystkim, co myślisz , że wiesz o pokoleniu mediów społecznościowych.

Millenialsi czytają. Badanie Pew wykazało, że grupa wiekowa 18-29 lat czyta więcej książek rocznie niż jakakolwiek inna grupa wiekowa.

Ale czytają inaczej. Oprócz czytania książek, pokolenie mediów społecznościowych czyta media elektroniczne. Mnóstwo mediów elektronicznych.

Media społecznościowe: jeśli chcesz dotrzeć do Millenialsów – tam właśnie musisz być – dostarczając treści dla pokolenia mediów społecznościowych bezpośrednio na ich terenie.

Ale nie byle jaką treść. Wysokiej jakości treści skierowane do millenialsów.

Czy jesteś gotowy, aby przenieść swój marketing biznesowy na wyższy poziom? Oto jak skutecznie dotrzeć do Millenialsów.

Dobry projekt ma znaczenie

Pokolenie mediów społecznościowych dorastało wraz z Internetem. Przez całe życie przeglądali strony internetowe. Bez wysiłku mogą szybko określić, czy projekt witryny nie jest na odpowiednim poziomie. Inklyo, eksperci od pisania online dzielą się,

Hubspot, potentat marketingu treści online, poinformował, że internauci oceniają wartość estetyczną strony w zaledwie jedną pięćdziesiątą sekundy. To wrażenie przystawek jest szczególnie ważne dla Millenialsów, którzy według Millennial Marketing faktycznie odrzucą wysokiej jakości treści, jeśli efekt wizualny jest słaby.

To jest prawdziwy problem. A liczby to potwierdzają. 94% użytkowników online deklaruje, że nie ufają i odrzucają strony o słabym wyglądzie. 75% twierdzi, że projektowanie stron internetowych determinuje ich postrzeganie wiarygodności firmy.

Możesz być zaskoczony, gdy dowiesz się, że czasy uwagi ludzi są niezwykle krótkie. Jak pisaliśmy wcześniej:

Czas uwagi dorosłego człowieka, według BBC News, wynosi 9 sekund (Associated Press donosi, że w 2012 r. średni czas uwagi dla człowieka wynosił 8 sekund). Prawie jedna piąta wszystkich odsłon w 2012 roku trwała mniej niż cztery sekundy. Aby dodać oliwy do ognia, ludzie czytają tylko około połowy słów na stronie internetowej, która ma mniej niż 111 słów (i tylko 28% słów na stronie internetowej, która ma więcej niż 593 słowa).

Nie pozwól, aby kiepski projekt witryny podważał każde słowo Twojej wartościowej treści.

Zrób to: zoptymalizuj projekt strony internetowej, aby wzbudzić zaufanie do treści i marki. Przeczytaj 6 sposobów, w jakie interfejs użytkownika i projektowanie doświadczeń użytkownika mogą pomóc Twojej firmie.

Udostępnij autentyczną treść

Pokolenie mediów społecznościowych to najbardziej nasycona mediami grupa konsumentów, jaką kiedykolwiek widział świat. Od dzieciństwa byli narażeni na reklamy telewizyjne, reklamy pop-up, banery reklamowe, reklamy radiowe i billboardy. Nie powinno dziwić, że millenialsi nauczyli się przejrzeć szum wśród nieustannej nawałnicy reklam.

W swoim artykule milenialsi chcą, aby marki były bardziej autentyczne. Oto dlaczego to ma znaczenie, bloger Matthew Tyson dzieli się:

Tradycyjna reklama dosłownie nie ma na mnie wpływu. W żaden sposób nie wpływa to na moje nawyki zakupowe. Właściwie czuję się komfortowo mówiąc, że jestem na to całkowicie odporny. A jeśli jesteś milenialsem jak ja, istnieje duża szansa, że ​​również jesteś na to odporny.

Oto dlaczego: milenialsi nie ufają reklamom.

Ankieta przeprowadzona przez NewsCred potwierdza obserwacje Tysona. Według ankiety, prawie jedna trzecia milenialsów stwierdziła, że ​​„… są bardziej skłonni do zakupu produktu, jeśli treść marki nie jest sprzedażowa, a zamiast tego wydaje się autentyczna i prawdziwa”.

Młodsi kupujący preferują uczciwe interakcje z autentycznymi, autentycznymi markami. To może wiele powiedzieć o tym, jak z nimi współpracować i zdobywać ich lojalność. Przejrzystość i uczciwość to podstawa.

Oszczędź milenialsów do polerowanego szumu. Zamiast tego udostępniaj treści, które ujawniają coś o Tobie i Twojej firmie. Tyson zaleca,

Otwórz trochę swój biznes. Pokaż, co dzieje się za kulisami. Nie możesz wykonywać całej swojej pracy za zamkniętymi drzwiami i oczekiwać, że milenialsi ci zaufają.

Młodzi nabywcy chcą zobaczyć i poznać ludzi zaangażowanych w marki, od których kupują. Korporacje bez twarzy nie wzbudzają zaufania. Pokaż człowieczeństwo swojej firmy.

Jak to się przekłada na treść i przekaz marketingowy?

Większość Twoich treści nie powinna mieć charakteru promocyjnego. Zamiast tego zadaj sobie pytanie, co Twoi odbiorcy chcą lub muszą wiedzieć. Następnie dostosuj swoje treści do ich zainteresowań lub pomóż im rozwiązywać codzienne problemy.

Poświęć też trochę czasu na dzielenie się aktualizacjami o triumfach Twojej firmy i ekscytujących nowych przedsięwzięciach (oczywiście zakładając, że są autentyczne). Podziel się podróżą swojej marki, aby pomóc budować zaufanie.

A kiedy piszesz (rzadziej) treści promocyjne, mów z pozycji prawdy i uczciwości. Pokaż swoim odbiorcom, jak produkt przyniesie korzyści w ich codziennym życiu bez zręcznej hiperboli. Jakość Twojego produktu lub usługi powinna być w stanie utrzymać się sama.

Zrób to: nadaj priorytet udostępnianiu ludzkiej strony firmy i naprawdę wartościowych tematów nad treściami promocyjnymi.

Szanuj ich korzenie w mediach społecznościowych

Pokolenie mediów społecznościowych dorastało z mediami społecznościowymi . Rozpakujmy, co to oznacza – i jak powinno wpłynąć na Twój styl pisania.

Ludzie korzystają z mediów społecznościowych, aby swobodnie kontaktować się z przyjaciółmi i rodziną. Po to jest. Marketingowcy treści po prostu łapają się na przejażdżkę.

Pisarze, którzy chcą przyciągnąć milenijną publiczność, zrobiliby dobrze, gdyby uhonorowali nieformalny, konwersacyjny ton samych mediów społecznościowych. Inklyo zauważa:

W przeciwieństwie do starszych Baby Boomers i Gen Xers, milenialsi najlepiej reagują na treści, które czyta się tak, jakby zostały napisane przez kogoś podobnego do nich – przyjaciół, rodzinę, a nawet nieznajomych – a nie przez „ekspertów”.

Możesz być ekspertem. Ale to nie znaczy, że musisz rozmawiać z czytelnikami. Pisz do odbiorców z takim samym entuzjazmem, jaki czujesz, opowiadając przyjacielowi o ekscytującym odkryciu w Twojej dziedzinie. Utrzymuj swój ton konwersacyjny i przystępny.

Jennifer Maerz z American Press Institute zwraca uwagę:

Ponieważ milenialsi docierają do większości swoich wiadomości i informacji za pośrednictwem osobistych rozmów i kanałów społecznościowych, oczekują treści wiadomości w tonie, który sprawia, że ​​w tej przestrzeni konwersacyjnej czują się jak w domu. Młodzi konsumenci będą podążać za markami medialnymi wyrażającymi odpowiednie perspektywy w przystępnym tonie.

Stwórz przystępny ton, pisząc konwersacyjnie i szybko przechodząc do sedna za pomocą bezpośredniego, aktywnego języka. Choć dla pisarza jest to zabawne, kompozycja kwiatowa służy jedynie do stworzenia sztucznej bariery między czytelnikiem a autorem. I jest to ogromne zniechęcenie dla poszukujących autentyczności milenialsów.

Zrób to: Używaj zwięzłego języka i nieformalnego, konwersacyjnego tonu. Traktuj swoich odbiorców jak rówieśników.

Uważaj na swoje uprzedzenia

Ludzie – zwłaszcza starsze pokolenia – lubią malować milenijne i ich młodsze odpowiedniki jednym pędzlem. I generalnie nie jest to pochlebne. Wokół krążą słowa takie jak „narcyzm”, „leniwy” i „zmienny”.

Prawdopodobnie nie musimy Ci mówić, że utrzymywanie takich stereotypów zaszkodzi Twojej zdolności do pisania treści, które przemawiają do tysiącletniej publiczności.

William Cummings z USA Today donosi:

Chociaż nie ma nic złego w używaniu Millenialsów jako skrótu dla młodych Amerykanów, możemy wpaść w kłopoty, gdy dołączymy do tego charakterystykę i założenia. Krytycy, tacy jak Siva Vaidhyanathana, profesor medioznawstwa na University of Virginia, kwestionują nauki społeczne stojące za twierdzeniami ekspertów pokoleniowych i twierdzą, że etykiety pokoleniowe mogą propagować uprzedzenia i stereotypy.

Pokolenie mediów społecznościowych składa się z niezliczonych unikalnych osób. A oglądanie ich jako czegoś mniej ucierpi na wpływie Twoich treści. Michael Brenner pisze:

Biorąc pod uwagę, że dane i media nieustannie zasypują marketerów opowieściami o wybrednych i niezaangażowanych milenialsów, łatwo jest pomyśleć, że zawracanie sobie głowy traktowaniem ich jako jednostek — a nie masowo — nie przyniesie zwrotu z inwestycji, którego oczekujesz. Ta logika jednak nie jest prawdziwa.

Nie wystarczy pisać dla grupy docelowej „Millennialsów”. Pomogłoby, gdybyś pisał dla jeszcze bardziej konkretnej grupy odbiorców – swoich odbiorców. Maestro przypomina nam, że:

Równie ważne, jak zachowanie jasnego, nieformalnego i zwięzłego stylu prozy, jest równie ważne, aby pamiętać, że 18-34 lata to szeroki przedział wiekowy. Sposób, w jaki piszesz dla audytorium składającego się z samotnych studentów, powinien różnić się od tego, jak piszesz dla biznesmenów z mężami, żonami i dziećmi.

Poświęć równą uwagę przedmiotowi. Twoje pisanie może być bardziej zrelaksowane i swobodne w module e-learningowym dla sprzedawców modowych okularów niż na kursie dla nowych inwestorów. Poznaj swoich odbiorców, niezależnie od ich wieku.

Jeśli chcesz sprzedawać młodym, dobrze zapowiadającym się księgowym, napisz dla nich treść. Jeśli Twoim idealnym klientem jest odważna, młoda fashionistka w stylu retro pin-up, napisz dla niej treść.

Kto jest Twoim idealnym klientem? Skieruj do nich swoją treść i ton.

Zrób to: zostaw swoje stereotypy za drzwiami i poznaj swoich odbiorców. Następnie napisz specjalnie dla ich zainteresowań i potrzeb.

Myśl „szybko” i „przyjazny dla skanowania”

Pokolenie mediów społecznościowych jest przyzwyczajone do szybkiego pozyskiwania informacji. Google szybko pobiera wszystko, co chcą wiedzieć, kiedy tylko chcą. Jeśli masz zamiar nadążyć, musisz szybko dostarczać informacje.

Nie oznacza to, że milenialsi chcą tylko czytać notki i urywki. Artykuły o długich formach dobrze się z nimi sprawdzają. Ale oznacza to, że powinieneś ułatwić znalezienie punktu . Według Inklyo:

Najbardziej udane posty na blogu to te, które są tak skonstruowane, że główne punkty można wydobyć z szybkiego skanowania, nawet jeśli nie czytasz całego artykułu. Nagłówki, podtytuły, listy i zawartość graficzna to doskonałe sposoby na szybkie poprowadzenie czytelników do najważniejszych informacji o Twoim wpisie.

Skomponuj swoje treści, aby czytelnicy mogli łatwo znaleźć to, czego szukają, za pomocą szybkiego skanowania. To zmusza Cię do upewnienia się, że Twoje treści są dobrze przemyślane i uporządkowane – co ułatwia ich przyswajanie wszystkim czytelnikom.

Zrób to: ustrukturyzuj treść za pomocą przydatnych elementów wizualnych (listy, podtytuły itp.), które szybko podkreślają główne punkty.

Zrób to osobiście

Wspomnieliśmy już, że milenialsi szukają autentycznych interakcji ze swoimi markami zamiast tradycyjnej reklamy. Zbuduj więc prawdziwe relacje. Możesz to zrobić, popisując się ludźmi za zasłoną.

Michael Spencer w artykule „Jak pisać kopię, która działa dla milenialsów” wskazuje:

Wiele korporacyjnych blogów nie podkreśla w wystarczającym stopniu osób piszących treści. Millenialsi lubią się identyfikować i znać ludzi stojących za marką. Millenialsi są skoncentrowani na ludziach i nie są tak lojalni wobec marki, więc częścią tworzenia bardziej autentycznych treści jest nawiązanie więzi z ludźmi w historiach, a sami pisarze są tego dużą częścią.

Jednym ze sposobów budowania tych relacji jest zachęcanie autorów treści do dzielenia się fragmentami siebie w swoich artykułach. Udostępnianie danych osobowych ujawnia osobę stojącą za słowami.

Na przykład… Nazywam się Katie; Jestem Baranem i mam nowego szczeniaka, co sprawia, że ​​trudno jest teraz skupić się na pisaniu tego artykułu.

Żart…! Prawdopodobnie.

W idealnym przypadku (w przeciwieństwie do mojego przykładu powyżej) dane osobowe, które udostępniasz, odnoszą się do omawianego tematu. Informacje, które udostępniasz, muszą być istotne i organiczne. Pamiętaj, że pokolenie mediów społecznościowych jest bardzo czujne na wymyślone połączenia (takie jak reklamy).

Spencer proponuje inny sposób budowania relacji między pisarzem a jego publicznością:

Posiadanie copywritera, który z empatią wchodzi w interakcję z komentarzami, buduje relacje i społecznie animuje dyskusje, które mogą wynikać z treści.

Naciśnięcie „Opublikuj” i odejście to stracona okazja. Pozwól swoim odbiorcom zostawiać komentarze i, na miłość boską, odpowiadaj! To szansa dla twoich czytelników na prawdziwą interakcję z twoim pisarzem i twoją marką.

Budowanie relacji w oparciu o rzeczywiste interakcje – cóż, bardziej autentyczne nie jest.

Zrób to: buduj relacje z publicznością, udostępniając dane osobowe w swoim piśmie i pozostań w pobliżu, aby odpowiadać na komentarze.

Media społecznościowe pozostawiły niezatarty ślad w naszej kulturze – i nie wykazują oznak zatrzymania. Dzisiaj wpływ mediów społecznościowych kieruje nas na długotrwałą trajektorię, która będzie miała na nas wpływ przez wiele lat. Więc wyjdź przed krzywą.

Przyjmij zmiany, które wprowadziły media społecznościowe i odpowiednio dostosuj swój marketing. Zaakceptuj fakt, że elegancka, profesjonalna fasada z lepkim ludzkim centrum jest nieobecna, a marki z autentycznymi interakcjami międzyludzkimi są już dostępne.

Pisz dla swoich odbiorców tak, jakby byli twoimi przyjaciółmi. Być prawdziwym.