Co to jest efekt piaskownicy Google? Czy jest to prawdziwe?
Opublikowany: 2020-10-27Jeśli niedawno uruchomiłeś nową witrynę, ale wygląda na to, że nie robisz postępów w rankingach wyszukiwarek, istnieje szansa, że cierpisz z powodu kary Google Sandbox – znanej również jako efekt Google Sandbox.
A może jesteś?
Efekt Google Sandbox to hipotetyczny efekt, który dotyczy nowych stron internetowych, uniemożliwiając im umieszczanie ich w najlepszych wynikach wyszukiwania zapytań związanych z ich treścią, nawet jeśli mają wystarczająco dużo wysokiej jakości treści i linków wspierających wysokie rankingi. Ale zdarza się również, że jest to jedna z najbardziej kwestionowanych, dyskutowanych i kwestionowanych koncepcji w świecie optymalizacji pod kątem wyszukiwarek (SEO).
Więc gdzie leży prawda? Czy efekt piaskownicy jest prawdziwy? A jeśli tak, co możesz zrobić, aby z tym walczyć?
Historia piaskownicy Google
Źródło: Hubspot
Google Sandbox to pomysł, którego początki sięgają 2004 roku. Doświadczeni SEO budowaliby nowe witryny, ustanawiali linki, pisali świetne treści i optymalizowaliby pod kątem słów kluczowych o niskiej konkurencji — ale nie byliby w stanie uszeregować się tak, jak powinni. Aby sprawa była ciekawsza, strona internetowa będzie znajdować się zgodnie z oczekiwaniami w konkurencyjnych wyszukiwarkach Yahoo! i Bing. Strona byłaby w pełni indeksowana przez Google, więc indeksacja nie stanowiła problemu, ale ranking byłby nieuchwytny.
Co może to wyjaśnić?
Teoria kary Google Sandbox (aka Sandboxing; efekt Sandbox)
SEO wysnuli teorię, że mechanizm odpowiedzialny za ten brak rankingu lub opóźnienie w rankingu był elementem filtrującym w algorytmie rankingu wyszukiwania Google. Mechanizm ten selektywnie poddawałby kwarantannie nowe witryny i strony, przenosząc je do obszaru „piaskownicy” oddzielonego od bardziej dojrzałych stron i uniemożliwiał im awansowanie w rankingach, tak jak zwykle.
Istnieją dwa główne czynniki, które rzekomo wpływają na karę Google Sandbox:
- Aktywny wiek domeny. Przede wszystkim tylko stosunkowo nowe domeny są dotknięte piaskownicą Google. Należy pamiętać, że nie dotyczy to rejestru WHOIS domeny, ale daty pierwszego indeksowania stron domeny. Po pewnym czasie, zwykle miesiącach, witryna miałaby możliwość wyjścia z piaskownicy i normalnego rankingu.
- Poziom konkurencji słów kluczowych. Istnieją również teorie, że efekt piaskownicy jest silniejszy lub zarezerwowany wyłącznie dla wysoce konkurencyjnych słów kluczowych i fraz. Na niektórych kontach słowa kluczowe z większą liczbą wyszukiwań i większą liczbą konkurentów walczących o nie wpłynęłyby na silniejszą wersję Google Sandbox. Jednak inne konta sugerują, że kara Google Sandbox istnieje nawet w przypadku słów kluczowych o małej liczbie i niskiej konkurencji.
Zakładając, że Google Sandbox istnieje, dlaczego Google miałby to zrobić?
Istnieje kilka teorii. Na początek kara Sandbox może być stosowana jako sposób na walkę ze spamem. Bez takiego mechanizmu SEO i webmasterzy, którzy akceptują taktykę czarnego kapelusza, mogliby częściej tworzyć i budować nowe strony internetowe. Piaskownica pomaga zapewnić, że nowe witryny są legalne i wartościowe dla użytkowników.
Sugerowano również, że efekt piaskownicy ma na celu skłonienie nowych webmasterów do reklamy typu „płatność za kliknięcie” (PPC). Wyobraź sobie ten scenariusz; założyłeś nową witrynę internetową, jesteś nią podekscytowany i zrobiłeś wszystko, co możliwe, aby zwiększyć jej szanse na pozycję w wyszukiwarkach. Mimo to uzyskujesz niewielki lub żaden ruch z bezpłatnych wyników wyszukiwania. W tym momencie jedyną realną opcją generowania ruchu w sieci wyszukiwania są płatne reklamy – a Google ma dokładnie to, czego potrzebujesz.
Ta hipoteza jest nieco konspiracyjna i nie ma na nią żadnych prawdziwych dowodów. Może jednak służyć jako odpowiednie wyjaśnienie, dlaczego efekt istnieje (jeśli istnieje), a także dlaczego Google celowo o nim milczy.
Czy kara piaskownicy jest prawdziwa?
Nie ma oficjalnego słowa od Google, że taki efekt istnieje. Termin został wymyślony przez społeczność, a większość władz Google albo milczy w tej sprawie, albo wprost zaprzecza istnieniu tego efektu.
Na przykład, według Johna Muellera z Google,
wyszukiwarki mogą zająć trochę czasu, aby nadrobić zaległości i nauczyć się odpowiednio je traktować. Posiadanie fantastycznej strony internetowej to jedno, ale wyszukiwarki generalnie potrzebują nieco więcej, aby móc to potwierdzić i odpowiednio uszeregować witrynę – treść.
Mueller sugeruje, że postrzegany efekt piaskownicy jest jedynie produktem ubocznym konieczności starannej oceny jakości i wiarygodności witryny przez Google. Jednak to wyjaśnienie nie rozwiązuje w wystarczającym stopniu rozbieżności między Google a innymi wyszukiwarkami; czy Yahoo!, Bing i inne wyszukiwarki są po prostu szybsze niż Google przy dokonywaniu oceny?
Według Davida George'a efekt piaskownicy „nie wydaje się być poparty doświadczeniem”. W niedawnej książce twierdzi, że stworzył nową stronę internetową około października 2004 r. i był w stanie umieścić ją na pierwszych 20 pozycjach w SERPach Google dla docelowego słowa kluczowego w mniej niż miesiąc. Mówi jednak, że „nikt nie wie na pewno, czy piaskownica Google istnieje” i dodaje, że kara Sandbox „wydaje się pasować do obserwacji i eksperymentów wielu optymalizatorów wyszukiwarek”. Dalej stwierdza, że Sandbox „wprowadził pewną histerezę do systemu w celu przywrócenia nieco rozsądku wynikom Google”.
George uważa, że efekt piaskownicy może, ale nie musi istnieć, i wydaje się, że nie ma wpływu na jego zdolność do wczesnego rankingu witryny. Opisuje to również jako swego rodzaju „opóźnienie” między rozwojem wysokiej jakości treści na stronie internetowej a jej rzeczywistym wpływem na rankingi w wyszukiwarkach.
Starszy inżynier Google Matt Cutts został bezpośrednio zapytany, czy efekt piaskownicy jest prawdziwy w wywiadzie z 2005 roku. Jego odpowiedź podsumowująca jest następująca: „Ilu uważa, że istnieje piaskownica? Ilu uważa, że nie ma czegoś takiego jak piaskownica? SEO zwykle dzielą się na kolejne. Są pewne rzeczy w algorytmie, które mogą być postrzegane jako piaskownica, która nie dotyczy wszystkich branż. Wie, że to działa, aby nie dopuścić do spamu.
Zgodnie z tym, w systemie indeksowania i rankingu Google istnieje pewien mechanizm, który ma zapobiegać spamowi i ma większy wpływ na niektóre branże niż na inne. Jednak sformułowanie tutaj – że coś może być „postrzegane jako piaskownica” – sugeruje, że nie ma „prawdziwego” efektu piaskownicy opisanego przez SEO.

Eksperci i urzędnicy z Google wydają się nieco podzieleni na ten temat. Dowody anegdotyczne nie wydają się być dużo jaśniejsze.
Na przykład sława Rand Fishkin z Moz twierdzi, że SEOmoz był prawdziwą ofiarą Google Sandbox. Twierdził w 2005 roku: „Przypuszczam, że w pewnym momencie musiało to nastąpić. SEOmoz jest wreszcie wolny od piaskownicy po raz pierwszy od naszego przejścia na tę domenę 9 miesięcy temu. Nie jesteśmy też sami. Wielu ludziom udało się uciec z witryn i cieszę się z nich wszystkich. Wygląda na to, że nasze ponad 12 000 całkowicie naturalnych linków (nigdy linków stworzonych dla tej witryny, tylko link-baited) w końcu się opłaciło”.
David Law z SEO-gold.com przetestował ponad 20 domen w ciągu ostatnich 15 lat i odnotował mieszane wyniki związane z rzekomym efektem piaskownicy. Niektóre witryny były w stanie osiągnąć półkonkurencyjną pozycję w SERP w stosunkowo krótkim czasie, podczas gdy innym zajęło znacznie więcej czasu, aby stać się konkurencyjnymi. Zgodnie z jego ostateczną analizą: „Zupełnie nowe domeny nie są umieszczane w rankingu przez ponad 6 miesięcy pod kątem niczego konkurencyjnego, jeśli witryna została zarejestrowana lata temu, ale nie została ponownie rozwinięta (bez linków zwrotnych), jest jak nowo zarejestrowana domena”. Dodaje, że „piaskownica Google, jak opisano po raz pierwszy, NIE istnieje, wydaje się, że opóźnienie w korzystaniu z łącza istnieje i wydaje się być opóźnieniem od około 9 miesięcy do roku”.
Analiza Lawa wydaje się być zgodna z tym, co słyszymy gdzie indziej; wydaje się, że nowe strony mają trudności z uzyskaniem konkurencyjnej pozycji przez pierwsze kilka miesięcy ich istnienia, ale kara Sandbox (w powszechnym rozumieniu) raczej nie będzie winowajcą.
Jak widać, nawet najlepsi eksperci nie są w stanie dojść do ostatecznego wniosku, czy efekt piaskownicy jest „prawdziwy”.
Odwrócony efekt piaskownicy?

Co ciekawe, niektórzy eksperci stwierdzili, że w Google występuje „odwrócony” efekt piaskownicy. Chodzi tu o to, że Google celowo, tymczasowo, a czasem niespójnie, dopala nowe strony internetowe, aby sztucznie je promować.
Możesz myśleć o tym jako pełniącym tę samą funkcję, co sekcja „Nowe wydania” w księgarni lub serwisie streamingowym. Ma na celu zwrócenie uwagi na strony internetowe, które w przeciwnym razie mogłyby pozostać niezauważone przez długi czas; w ten sposób Google może ocenić takie rzeczy, jak współczynniki klikalności (CTR) i zachowanie użytkowników na stronie.
Ponownie, Twój przebieg może się różnić od tego. Niektóre witryny wydają się mieć dość oczywisty wzrost w rankingu wyszukiwania i ruchu organicznym w ciągu pierwszych kilku miesięcy, podczas gdy inne wydają się nic nie zyskać. Bez względu na wszystko, ruch w nowych domenach wydaje się niestabilny.
Inne wyjaśnienia dotyczące zmienności

Jeśli efekt piaskownicy nie jest prawdziwy, co może tłumaczyć zmienność obserwowaną przez SEO i nowych webmasterów (często określaną jako „Google Dance”)?
Istnieje kilka potencjalnych wyjaśnień, w tym:
- Opóźnienia indeksacji. Zaindeksowanie Twojej witryny i prawidłowe zindeksowanie wszystkich stron zajmuje Google trochę czasu. Jeśli wystąpi znaczne opóźnienie w indeksacji, może to uniemożliwić Twojej witrynie uzyskanie słusznie zasłużonych rankingów. Jednak nie jest to najbardziej prawdopodobne wyjaśnienie, biorąc pod uwagę, że wiele osób opisujących efekt piaskownicy zauważa, że ich strony są już w pełni zindeksowane.
- Brak treści i/lub linków. Aby witryna miała wysoką pozycję w rankingu dla odpowiedniego terminu, musi mieć dużo treści na stronie i wiele linków zwrotnych. Zdobycie ich wymaga czasu, nawet jeśli od początku inwestujesz dużo czasu, pieniędzy i wysiłku. Opóźnienie w rankingu może być po prostu czasem potrzebnym na zbudowanie strategii SEO.
- Inne aktualizacje algorytmu Google. Jeśli Twoja witryna doświadcza zmienności w rankingu, regularnie podskakując i spadając w rankingu, może to być wynikiem oddzielnej aktualizacji algorytmu Google. Jak zapewne wiesz, Google lubi regularnie majstrować przy swoim algorytmie rankingowym. Spróbuj to wykluczyć, zanim założysz, że utkniesz w piaskownicy.
- Inne kary Google. Istnieje również prawdopodobieństwo, że na Twoją witrynę nałożono inny rodzaj kary Google. Jeśli zawartość Twojej witryny jest cienka lub masz zbyt wiele „złych” linków, Twój brak znaczących rankingów może być organiczny. Jeśli Twoja witryna angażuje się w schematy linków lub inne nikczemne praktyki, możesz nałożyć na siebie ręczną karę Google; w takim przypadku otrzymasz powiadomienie w Google Search Console.
Unikanie piaskownicy Google
przez GIPHY
Zakładając więc, że Google Sandbox (lub coś podobnego) jest prawdziwa, co możesz zrobić, aby jej uniknąć?
Krótka odpowiedź brzmi: nie da się tego uniknąć. Jeśli dotyczy to Twojej witryny i Twojej branży, nic nie możesz zrobić, aby usunąć początkowe opóźnienie w rankingach. SEO to strategia długoterminowa, wymagająca miesięcy rozwoju, zanim zaczniesz widzieć pełne efekty, więc kilkumiesięczne opóźnienie nie powinno stać na przeszkodzie Twoim długoterminowym perspektywom. Ważne jest, aby nadal pisać doskonałe treści, optymalizować pod kątem docelowych słów kluczowych i konsekwentnie budować linki poza witryną — nawet przy rzekomej piaskownicy. Bądź cierpliwy, a ostatecznie piaskownica nie będzie problemem.
Jest jedna taktyka, której możesz użyć, aby całkowicie uniknąć efektu Google Sandbox: kupowanie istniejącej domeny o ustalonym autorytecie. Pamiętaj, że Sandbox wydaje się dotyczyć tylko witryn, które są stosunkowo nowe. Jeśli kupisz domenę, która przez wiele miesięcy indeksowała strony w Google i/lub taką, która ma umiarkowany autorytet domeny, możesz skutecznie „pominąć” Google Sandbox i rozpocząć normalną optymalizację i ranking.
Dolna linia
Efekt Google Sandbox może naprawdę istnieć, a może nie. Tak czy inaczej, wydaje się, że nowe domeny mają trudniejszy ranking czasowy niż domeny ustalone, a efekt ten może być silniejszy w przypadku stron internetowych w niektórych branżach. Nawet gdyby nie było takiego efektu, nadal musiałbyś zainwestować miesiące wysiłku, aby znacząco wspiąć się w rankingach z nową domeną.
Możesz ominąć rzekomą piaskownicę, kupując ustaloną domenę. W przeciwnym razie najlepszym rozwiązaniem jest ogólne przestrzeganie najlepszych praktyk SEO. Tak długo, jak koncentrujesz się na jakości, ze skutecznymi celami konkurencyjnymi, w końcu powinieneś osiągnąć pożądane wyniki.
Czy jesteś zainteresowany rozpoczęciem kampanii SEO lub ulepszeniem istniejącej kampanii? Czy potrzebujesz pomocy w pokonaniu początkowych przeszkód w rankingu związanych z nową witryną? Skontaktuj się z nami, aby uzyskać bezpłatną konsultację już dziś!
