Jak zbudować listę e-mailową na podstawie subskrybentów YouTube
Opublikowany: 2021-03-01Cisco przewiduje, że do 2022 roku filmy będą stanowić 82% całego ruchu internetowego. Co więcej, YouTube jest drugą co do wielkości wyszukiwarką na świecie.
Jeśli kierujesz kanałem YouTube z tysiącami subskrybentów, robisz to dobrze, budując publiczność - jednak jako twórca treści YouTube nie jest najlepszym narzędziem do zarabiania. Zarabianie przyzwoitych dochodów z samego YouTube jest wyzwaniem, podczas gdy twórcy YouTube często czują się zmuszeni do konsekwentnego tworzenia większej ilości treści, w wyniku czego cierpią z powodu wypalenia.
Zasadniczo istnieje poważna wada w próbach tworzenia działalności związanej z treściami wyłącznie na YouTube: brak kontroli . W związku z tym ważne jest, aby wraz z kanałem tworzyć zasoby, które będą miały samodzielną wartość. Mówię o liście e-mailowej twoich szalonych fanów.
Nie wiesz, dlaczego musisz grzebać w e-mailach swoich odbiorców, szukając wygodnej opcji pozwalającej YouTube na obsługę bazy subskrybentów?
Wysłuchaj mnie, proszę:
Dlaczego YouTubers muszą tworzyć listy e-mailowe?
Oto cztery główne powody, dla których warto zadbać o subskrybenta e-mail zamiast subskrybenta YouTube i utworzyć listę.
1. Jesteś właścicielem swoich subskrybentów poczty e-mail
Jeśli prowadzisz kanał YouTube, często słyszysz o zmianach algorytmów i regularnych eksperymentach na platformie. Wyświetlenia filmów i liczba subskrybentów mogą nieoczekiwanie spaść. Co gorsza, Twój kanał może nie być zgodny z zasadami sieci i zostać zamknięty z dnia na dzień.
Porównaj to ze swoją listą e-mailową. To wyłącznie Twoi odbiorcy, a Ty masz bezpośredni dostęp do ich skrzynek odbiorczych. Możesz nadawać wiadomości e-mail, a nawet budować relacje jeden do jednego, personalizując swoją wiadomość.
2. Subskrybent e-mailowy ma wyższą namacalną wartość niż subskrybent YouTube
W badaniu tysięcy sprzedawców w Gumroad stwierdzono, że e-mail ma 4,27 razy wyższy współczynnik konwersji niż YouTube.
Powodem jest to, że e-maile mogą być spersonalizowane poprzez segmentację, dzięki czemu uzyskują więcej klikalności. Co prowadzi mnie do naszego następnego argumentu ...
3. Pakiety do marketingu e-mailowego oferują zaawansowane funkcje personalizacji
Oto pierwszy e-mail, którego Pat Flynn (marketingowiec stowarzyszony i bloger) używa, aby dowiedzieć się o swoich nowych subskrybentach. Na podstawie odpowiedzi, którą klikniesz, następnie udostępnia ukierunkowane i odpowiednie zasoby, które pasują do Twojego etapu.
Niemożliwe jest podzielenie subskrybentów YouTube na segmenty i dostarczanie im spersonalizowanych treści w ten sposób.
Przejdźmy teraz do konkretnych strategii budowania odbiorców e-maili.
Pięć skutecznych strategii przyspieszających rozwój listy e-mailowej w YouTube
Przekonany, że musisz stworzyć listę? Pozwólcie, że pokażę wam pięć skutecznych strategii. Aby uniknąć przytłoczenia, prawdopodobnie powinieneś najpierw zacząć eksperymentować z kilkoma z nich.
1. Umieść przekonujące wezwanie do działania w nagłówku swojego kanału
Noah Kagan, wielomilionowy przedsiębiorca, odkrył, że 400 razy więcej osób subskrybuje jego kanał ze strony głównej jego kanału w porównaniu z filmami.
Oto jak początkowo wyglądał nagłówek jego kanału.
Zmienił swój nagłówek na dowód społecznościowy, zoptymalizowany pod kątem „ludzie jeszcze nie znają jego imienia”. Jego celem było przekształcenie zwykłego ruchu w YouTube w subskrybentów kanału.
W naszym przypadku chcemy przekształcić zwykłe przeglądarki w naszych subskrybentów poczty e-mail. Dlatego możesz zrobić coś takiego, jak Miles Beckler w nagłówku swojego kanału, pokazanym poniżej.
Beckler oczekuje trzech filmów tygodniowo, a następnie używa strzałek, aby wskazać swój „DARMOWY kurs online o zarabianiu pieniędzy”. To przekierowuje na poniższą stronę docelową, prosząc o e-mail odwiedzającego.
2. Połącz się ze swoją witryną ze swoich filmów za pomocą kart
YouTube umożliwia tworzenie linków do powiązanych witryn za pomocą kart w filmach - o ile spełniają one wytyczne dla społeczności.
Najpierw musisz dołączyć do programu partnerskiego YouTube i powiązać swoją witrynę z kontem Google (szczegółowe instrukcje tutaj).
Gdy Twoja witryna zostanie powiązana z kontem, możesz dodawać karty, przechodząc do Menedżera filmów. Oto osiem kroków, które musisz wykonać.
Pamiętaj, że nie musisz zawsze podawać linku do strony głównej - możesz również kierować odwiedzających do określonych stron (np. Stron docelowych) w swojej witrynie, które są związane z filmem.
Oprócz kart możesz również umieścić linki do swojej witryny w opisach filmów - oto jak Ramit Sethi wykorzystuje pierwszą linię w opisie swojego zwiastuna kanału.
Możesz również użyć zwiastuna kanału, aby zaprosić ludzi na stronę główną swojej witryny (lub stronę docelową), gdzie prosisz o ich e-maile. Na przykład w swoim zwiastunie kanału Neil Patel używa tekstowego wezwania do działania na końcu filmu oprócz karty z linkiem do jego strony głównej.
Czy widzisz, jak każdy nagłówek i tekst w filmie są zorientowane na korzyści („wygeneruj większy ruch…”, „… i zdobądź więcej klientów”, „naucz się marketingu cyfrowego w zaledwie 5 minut dziennie”). Pokazywanie wyraźnych korzyści może zmusić odbiorców do podjęcia działania.

3. Umieść bezpośrednie wezwanie do działania w skrypcie wideo, zapraszając ludzi do zapisania się na Twoją listę
Być może widziałeś marki proszące swoich obserwujących o „RT, jeśli się zgadzasz!” w mediach społecznościowych. To oszustwo, aby zachęcić użytkowników do zaangażowania - jednak w YouTube normą jest proszenie widza o „polubienie, skomentowanie i zasubskrybowanie”. Publiczność ma dużo większy apetyt na wezwanie do działania. To nawet żart na temat biegania.
Dlatego dobrym pomysłem jest poproszenie subskrybentów YouTube o umieszczenie na liście na końcu wszystkich filmów. Jeśli masz przekonujący magnes przyciągający, który możesz zaoferować swoim widzom, powiedz im, aby się zarejestrowali.
Na przykład pod koniec tego filmu (około 18:54) Jorden wzywa swoich widzów, aby „zapisali się na jej kurs e-mailowy dotyczący pisania na zlecenie”. Opowiada im również o korzyściach, jakie daje uczestnictwo w kursie aspirującym niezależnym pisarzom.
4. Syndykuj swoje filmy na Wistia. Następnie użyj kołowrotu…
Dystrybucja treści to skuteczny sposób na skalowanie odbiorców bez tworzenia nowych treści. Jeśli tworzysz filmy, możesz również przesłać je do Wistii. To wspaniała platforma do uzyskiwania szczegółowych analiz wideo.
Po przesłaniu swoich filmów do Wistia, możesz dodać je do stron docelowych. Oto szczegółowy przewodnik dotyczący przechwytywania potencjalnych klientów za pomocą kołowrotu.
Możesz także publikować swoje filmy z YouTube natywnie na LinkedIn, Facebooku i Instagramie (gdzie przebywają Twoi odbiorcy), ponieważ aktualizacje wideo mają większy zasięg niż linki. Następnie w opisie aktualizacji mediów społecznościowych (lub w pierwszym komentarzu) możesz zaprosić użytkowników do zapisania się do Twojej listy.
5. Przekieruj je za pomocą reklam YouTube
Czy wiesz, że 81% sprzedaży ma miejsce po siedmiu lub więcej kontaktach?
Filmy są świetnym atutem, jeśli chodzi o przyciąganie ludzi do Twojej marki, ponieważ są przyjemne dla użytkownika, jednak prawdopodobnie nie przekonwertujesz widzów, którzy pierwszy raz oglądali film, na subskrybentów. W tym miejscu może pomóc retargeting reklam w YouTube. Oferuje opcję kierowania reklam do osób, które weszły w interakcję z Twoim kanałem w ciągu ostatnich 30 dni.
Oto potencjalne działania związane z YouTube, których możesz użyć do tworzenia list remarketingowych.
Aby rozpocząć, musisz połączyć swój kanał YouTube z kontem Google Ads.
Studium przypadku: Jak używać poczty e-mail i wideo do wzajemnego uzupełniania się i poprawiania wyników marketingowych?
Czy planujesz sprzedawać produkty edukacyjne swoim odbiorcom?
W takim razie poczta e-mail jest prawdziwym narzędziem do budowania relacji, a jakie medium jest najlepsze, aby pokazać swoją osobowość i zbudować głębszą więź z odbiorcami?
Wideo.
Ponadto GetResponse stwierdził, że e-maile z filmami z YouTube są skuteczne.
Jednak klienci poczty e-mail mogą nie obsługiwać filmów - dlatego może być konieczne użycie zrzutu ekranu lub animowanego GIF-a, aby utworzyć łącze do swoich filmów.
Mateusz, menedżer produktu w GetResponse, wyjaśnia bardziej szczegółowo poniżej.
Wysyłanie filmów na listę e-mailową pomaga również w zwiększeniu ruchu w Twoich filmach na YouTube i pomaga im w rankingu.
Na przykład, Jorden Roper (niezależny trener pisania) wysłał następujący e-mail do jej listy. Zwróć uwagę na datę (2 stycznia).
Połączyła się ze swoim nowym wideo w „Writing Samples”.
Jednak data publikacji jej filmu na YouTube to 7 stycznia 2019 r. Minęło pięć dni od daty wysłania e-maila.
Co się dzieje?
Cóż, Jorden robi to mądrze, aby zdobyć początkowe zaangażowanie swoich subskrybentów e-mail w niepublicznym filmie (prawdopodobnie udostępniając je „prywatnie”).
Gdy tylko Jorden kliknie „Publikuj” , wideo już zyskało początkowe zaangażowanie jej entuzjastycznych fanów na jej liście e-mailowej w postaci polubień i wyświetleń. YouTube uwielbia oglądać zaangażowany ruch pochodzący ze źródeł zewnętrznych.
Rzeczywiście, pierwsze 24 godziny (a następnie następne siedem dni) mają kluczowe znaczenie dla określenia rankingu Twoich filmów. Widząc wczesne oznaki zaangażowania z Twojej listy, Twoje filmy w YouTube mogą potencjalnie zająć pierwsze miejsca dla Twoich docelowych słów kluczowych. Następnie kierują wiecznie zielony ruch na Twój kanał.
W ten sposób lista e-mailowa jest wspaniałym sposobem wspierania działań marketingowych w YouTube i odwrotnie. Na poniższym diagramie Contently opisuje, w jaki sposób wykorzystują tę listę, aby stworzyć wodospad zaangażowania dla ruchu na swoim blogu. Ta koncepcja ma zastosowanie również w kontekście tworzenia zaangażowania na Twoim kanale YouTube.
Końcowe przemyślenia
YouTube jest wspaniałym źródłem ekspozycji marki i może pomóc Ci codziennie docierać do nowych odbiorców za pośrednictwem swoich filmów wideo na autopilocie. Jednak mądrze jest skierować zaangażowanych subskrybentów na listę e-mailową, a następnie pogłębić z nimi więź, udostępniając im bardziej odpowiednie treści.
Wersja tego posta została po raz pierwszy opublikowana na blogu Graphic Rhythm Designs.
