Roboty piszące Twoje treści: wywiad z Akim Baloghiem z MarketMuse
Opublikowany: 2021-03-24Roboty odbierają nam pracę.
Od lat budują nasze samochody i odpowiadają na nasze obawy dotyczące obsługi klienta, ale (do 2021 r.) nie byli kreatywni.
To wszystko się zmieni.
W celu przeprowadzenia tego wywiadu skontaktowaliśmy się z Akim Balogh z MarketMuse — platformy optymalizacji treści, która przygotowuje się do uruchomienia jednego z tych rzeczywiście „zmieniających zasady gry” oprogramowania.
Treści napisane przez sztuczną inteligencję.
Zobaczmy, co ma do powiedzenia dla siebie i (co ważniejsze) przyjrzyjmy się, jak dobry jest artykuł robota.

Dowiedz się, jak publikować w kilka sekund, a nie godzin
Zarejestruj się teraz, aby uzyskać wyłączny dostęp do Wordable, a także dowiedzieć się, jak przesyłać, formatować i optymalizować zawartość w ciągu kilku sekund, a nie godzin.
Spis treści
Wprowadzenie do Aki i MarketMuse (sekcja „dlaczego do diabła mam się przejmować tym, co mówi ten facet?”)
Pytanie 1: Jak to działa?
Pytanie #2: Jak dobry jest?
Pytanie #3: Jak dobry będzie? Kiedy?
Pytanie 4: Czy algorytm Google będzie w stanie odróżnić?
Pytanie 5: Czy myślisz, że patrzymy tutaj na „przyszłość blogowania”? Jeśli nie, to gdzie są granice?
Pytanie #6: Jak myślisz, jakie są konsekwencje dla naszego czytelnika i naszej branży?
Chwila prawdy: 500 słów napisanych przez MarketMuse AI
Wprowadzenie do Aki i MarketMuse (sekcja „ Dlaczego do diabła mam się przejmować tym, co mówi ten facet? ”)

Aki od 2015 roku doskonali się w marketingu treści. Jako prezes i założyciel MarketMuse odpowiada za system, który analizuje treści konkurencji i oferuje wgląd w to, jak możesz stworzyć coś lepszego.
A od 2019 r. przesuwają granice treści dzięki sztucznej inteligencji. Korzystając z najnowszych osiągnięć sztucznej inteligencji, MarketMuse's First Draft tworzy wstępny artykuł na wybrany temat na podstawie odpowiedniego briefu dotyczącego treści. Wersja robocza stara się osiągnąć wszystkie ważne metryki treści, wymagając minimalnej edycji.
To ostatni element, który wzbudził nasze zainteresowanie i skłonił nas do wyciągnięcia ręki.
Oto jak się opisuje:
Aki Balogh jest prezesem MarketMuse. Aki był współzałożycielem MarketMuse w 2013 roku i pełnił funkcję jej dyrektora generalnego do 2020 roku.
Przed podjęciem pracy w MarketMuse pracował z prezesem InfiniDB, startupu z serii B, który stworzył analityczną bazę danych dla zaangażowania Big Data.
Przed dołączeniem do InfiniDB był Associate w OpenView Venture Partners, gdzie przyglądał się inwestycjom Serii B w Big Data i Machine Learning. Wcześniej Aki był programistą i konsultantem ds. zarządzania w praktyce Data Science w firmie Diamond Management & Technology Consultants (obecnie PwC Diamond Advisory).
A więc całkiem sprytny koleś.
Zanurzmy się w naszym wywiadzie z Akim, omawiającym obecny stan treści napisanych przez sztuczną inteligencję, ich przyszłość oraz rolę, jaką według niego odegrają w branży content marketingu.
Pytanie 1: Jak to działa?
Odpowiedź: Podejmujemy dwuetapowe podejście do generowania artykułów. Najpierw użytkownik tworzy brief na naszą platformę.
Biorąc pod uwagę temat, nasz silnik sztucznej inteligencji generuje szczegółowy zarys opisujący ten temat, w tym potencjalne podtytuły (które użytkownik musi wybrać i zablokować) oraz odpowiednie pytania i tematy, z których użytkownik wybiera.
Proces trwa około 5-10 minut na krótki opis i wymaga od użytkownika przemyślenia celu artykułu.

Po sfinalizowaniu briefu wysyłamy go do generacji.
Krótko mówiąc, kilka razy generujemy i ponownie generujemy artykuł w odniesieniu do tematów wybranych w briefie.
W każdym pokoleniu nasz system ocenia wytyczne pod kątem szeregu mierników jakości:
- Bogactwo leksykalne (jakość użytego słownictwa)
- Wyjątkowość
- Podobieństwo do innych części briefu
- Kompleksowość tematyczna.
Ten proces może zająć 30 minut lub godzinę, w zależności od liczby generacji, które należy wykonać, aby znaleźć artykuł spełniający wszystkie kryteria.
Gdy pokolenie zostanie zatwierdzone, trafia ono do człowieka do edycji. Systemy AI mają kilka wad. Nie mogą udzielać analiz i porad, nie mogą też oceniać poprawności merytorycznej.
Redaktor przegląda wersję roboczą i wprowadza niezbędne zmiany. Po zakończeniu tego etapu kontroli jakości artykuł jest wysyłany do klienta w celu oceny i publikacji.
Pytanie #2: Jak dobry jest?
Ciężko powiedzieć! Najlepszy test to tak naprawdę test na ludziach. Spójrz na przykład (poniżej), wypróbuj i zobacz!
Pytanie #3: Jak dobry będzie? Kiedy?
To ciekawe pytanie. Jesteśmy na bardzo wczesnym etapie tej technologii, więc jakość, którą dziś obserwujemy, to tylko punkt wyjścia.
Szacuję, że w obecnym stanie technologia przyspieszy publikację o około 3-5X. Ale z biegiem czasu technologia ulegnie poprawie, aby przewyższyć to, co kiedykolwiek uważaliśmy za możliwe.
Pytanie 4: Czy algorytm Google będzie w stanie odróżnić?
Naszym celem jest tworzenie treści tworzonych przez człowieka na dużą skalę przy pomocy sztucznej inteligencji.
Google udostępnia najlepsze treści na dany temat, korzystając z algorytmów sztucznej inteligencji oceniających jakość, więc nie byłoby zaskakujące, gdyby większość treści w przyszłości została napisana przez sztuczną inteligencję wspomaganą przez człowieka, biorąc pod uwagę, że podejście hybrydowe jest znacznie skuteczniejsze niż tylko ludzie.
Pytanie 5: Czy myślisz, że patrzymy tutaj na „przyszłość blogowania”? Jeśli nie, to gdzie są granice?
Tak. Absolutnie patrzymy w przyszłość blogowania.
Największym ograniczeniem, jakie widzę, jest forma mediów. Gdy większość tekstu jest generowana przez sztuczną inteligencję, będziemy chcieli przejść do generowanych przez sztuczną inteligencję sztuki, muzyki, filmu, kodu programowania, edukacji i sugestii dotyczących stylu życia. Tylko niebo ogranicza.
Pytanie #6: Jak myślisz, jakie są konsekwencje dla naszego czytelnika i naszej branży?
Jak w przypadku każdej nowej technologii, aby ją wypróbować, trzeba mieć otwarty umysł. To fala przyszłości, która zawsze jest niepokojąca, ale nie zlikwiduje naszych miejsc pracy.
Dla każdego stanowiska pracy zniszczonego przez automatyzację tworzone jest nowe stanowisko. Po prostu dostosujemy się odpowiednio do coraz wyższych poziomów produktywności.
Chwila prawdy: 500 słów napisanych przez MarketMuse AI
Teraz chwila, na którą wszyscy czekaliśmy. Oto 500 słów na bardzo konkretny temat na blogu: „Co to jest Glukagon? “
Treść napisana przez sztuczną inteligencję: „Co to jest Glukagon”?
Glukagon to hormon wytwarzany przez komórki beta trzustki. Gdy poziom cukru we krwi jest wysoki u osoby z cukrzycą, powoduje to, że trzustka uwalnia insulinę, która stymuluje rozkład glikogenu do glukozy we krwi. Glukagon również powoli uwalnia insulinę, dzięki czemu nie ma na niego wpływu poziom cukru we krwi. Gdy poziom cukru we krwi spada, trzustka uwalnia glukagon, który stymuluje rozpad glikogenu i glikogenolizę glukozy w wątrobie i mięśniach szkieletowych.
Gdy osoba chora na cukrzycę nie jest w stanie nadążyć z ilością podawanej insuliny, jest zmuszona do przyjmowania zastrzyków insuliny, które należy przyjąć jak najszybciej. W tym momencie glukagon jest uwalniany z trzustki do krwiobiegu, gdzie jest w stanie podnieść poziom glukozy we krwi.
Gdy poziom glukozy we krwi spada, trzustka uwalnia glukagon, powodując, że wątroba i trzustka uwalniają zmagazynowany glikogen do krwi. Powoduje to, że wątroba przekształca nadmiar glukozy w glikogen, który jest uwalniany do krwi. Gdy poziom cukru we krwi jest niski, powoduje to, że trzustka uwalnia glukagon, który stymuluje rozpad glikogenu, promuje rozkład glikogenu do glukozy i promuje glikogen do glukozy. Wysoki poziom cukru we krwi u osoby z cukrzycą powoduje, że trzustka uwalnia więcej insuliny, co stymuluje glukoneogenezę i glikogenolizę glukozy w wątrobie i mięśniach szkieletowych.
U osób z cukrzycą typu 1 trzustka pełni jedną podstawową funkcję: wytwarzanie i uwalnianie glukagonu. Glukagon działa jako nośnik insuliny i reguluje jej stosowanie; przenosi razem insulinę i glukagon. Insulina i glukagon współpracują ze sobą, aby umożliwić konwersję glukozy do glikogenu i odwrotnie, i działają razem.
Glukagon wytwarza dwa rodzaje insuliny.
Cukrzyca typu 1 powstaje, gdy komórki trzustki są niszczone przez organizm atakujący komórki beta trzustki. Prowadzi to do insulinooporności i cukrzycy. W cukrzycy typu 1 komórki produkujące insulinę niekoniecznie są tymi, które są niszczone. Komórki w cukrzycy typu 1 to te, które uwalniają glukagon, a komórki te są w stanie wytworzyć insulinę tylko wtedy, gdy zostaną zniszczone w organizmie. W cukrzycy typu 2 komórki w cukrzycy typu 1 rozwijają insulinooporność i cukrzycę, którym można zapobiec. Cukrzycę typu 1 można odwrócić, zmniejszając ilość wstrzykiwanej insuliny i zwiększając ilość wstrzykiwanej insuliny.
Cukrzyca typu 2 powstaje, gdy komórki trzustki zostały zniszczone, ale nie zostały zniszczone przez organizm atakujący komórki beta trzustki. Nazywa się to opornością na insulinę. W cukrzycy typu 2 komórki trzustki niekoniecznie są tymi, które są niszczone, chociaż mogą nadal uwalniać glukagon i uwalniać go, gdy zostaną zniszczone w organizmie.
Co musieliśmy zrobić, aby to uzyskać?
Krok 1: Wprowadź temat docelowy, na który chcesz napisać artykuł.
Krok 2: Jeśli chcesz zoptymalizować istniejącą stronę, upuść adres URL. Platforma również to przeanalizuje.
Krok 3: Zamów pierwszą wersję roboczą (2 kredyty w MarketMuse).
Krok 4: Wszystko gotowe!
MarketMuse automatycznie zbuduje krótki opis treści na dany temat i zbuduje generację pierwszego szkicu zgodnie z tematami w streszczeniu. Następnie przeciągnij i upuść wygenerowane komponenty tekstowe, aby złożyć artykuł.

Moje podanie
Więc masz to — idą po twoją pracę.
Albo czy oni?
Faktem jest, że nawet gdy treści napisane przez sztuczną inteligencję osiągają szczyt jakości, nadal istnieje potrzeba przywództwa myślowego – nowatorskich rzeczy, a nie opartej na badaniach pseudo-wyrzucania tego, co już jest.
Zawsze będzie zapotrzebowanie na treści, które są mocno oznaczone marką — styl lub ton charakterystyczny dla marki będzie trudny do działania dla sztucznej inteligencji.
I zawsze będzie potrzeba edycji — poprawiania tego, co jest, aby działała dla Twojej firmy i Twoich celów.
Moim wnioskiem jest to, że przynajmniej przez kilka następnych lat wartość treści napisanych przez sztuczną inteligencję, takich jak zarysy treści napisanych przez sztuczną inteligencję i briefy (to, co robią Content Harmony i Frase), będzie wspierać twoją i moją firmę w produkcji treści.
Tylko to: noga w górę.
Nie zastępują nas, jeszcze nie.
Ale nadal… Obserwuj tę przestrzeń.
I miej oko na swoją kuchenkę mikrofalową.

