5 najważniejszych zasad Michaela Phelpsa, które pomogą w odbiciu się od niemożliwego
Opublikowany: 2008-08-22„Nie przewiduję niczego historycznego. Ale nie ma rzeczy niemożliwych”.
Igrzyska olimpijskie dobiegają końca i jeśli był na nich jeden król, to musi nim być Michael Phelps. Ustanowił jeden rekord świata za drugim. Zabrał do domu najwięcej złotych medali (8!), jakie ktokolwiek kiedykolwiek zdobył podczas jednej z igrzysk olimpijskich. Ma też najwięcej złotych medali olimpijskich, jakie ktokolwiek kiedykolwiek zdobył w historii igrzysk.
Phelps ma pewne zalety genetyczne, takie jak niezwykle długie ramiona i bardzo elastyczne kostki, ale część psychiczna jest nadal kluczowa. Czego więc możemy się nauczyć od Michaela Phelpsa i jego sposobu myślenia? Oto pięć podstawowych zasad.
1. Zaczyna się od twoich myśli.
„Myślę, że wszystko jest możliwe, o ile się na tym skupiasz i wkładasz w to pracę i czas. Myślę, że twój umysł naprawdę kontroluje wszystko.
Wszystko zaczyna się od twoich myśli. Oni i twoje emocje sprawiają, że robisz lub nie robisz rzeczy. A to, jak myślisz i czujesz się o swoich wynikach i pracy, którą musisz włożyć, decyduje o tym, kim się stajesz i co osiągasz.
To, jak się zachowujesz, w dużym stopniu determinuje również to, co otrzymujesz od innych ludzi w swoim życiu. Emocje i myśli są zaraźliwe. I masz tendencję do otrzymywania tego, co dajesz, przynajmniej z biegiem czasu.
Genialne i piękne rozwinięcie tej bardzo podstawowej idei można znaleźć w „Jak myśli człowiek” Jamesa Allena.
2. Utrzymuj stałą i konsekwentną koncentrację.
„Jeśli chcę odnieść taki sukces, jak chcę, muszę cały czas o tym myśleć”.
Myślenie o tym, czego chcesz, jest oczywiście niezwykle ważne. Ale musisz też się tam skoncentrować. Ponieważ jesteś i stajesz się tym, o czym myślisz przez większość czasu. Jeśli twoja koncentracja zacznie się chwiać w każdym miejscu i zapomnisz, na czym naprawdę chcesz się skupić przez połowę czasu, lub pogrążysz się w innych myślach lub emocjach, sprawy będą trudne.
Wiele z tego sprowadza się do tego, jak reagujesz na inne osoby i wydarzenia. Jeśli ciągle reagujesz na to, co dzieje się wokół ciebie, pozwalasz światu zewnętrznemu kontrolować to, na czym się skupiasz. Jak więc możesz skupić się na tym, by bardziej przypominać poruszającą się do przodu strzałę, a nie łódź, na której zasnął facet przy sterze?
Jak wytrenować swój umysł, aby skupić się na tym, czego chcesz:
- Ćwiczyć. To przyzwyczaja umysł do tego nowego sposobu utrzymywania koncentracji. Umysł powoli zacznie to akceptować, wewnętrzny opór zmniejszy się, a koncentracja tam, gdzie chcesz, stanie się łatwiejsza.
- Użyj swojej fizjologii i frazeologii. Możesz użyć tych dwóch rzeczy, aby utrzymać emocje tam, gdzie chcesz. Twoje emocje też działają wstecz. Tak więc zmieniając swoją fizjologię – sposób, w jaki siedzisz, stoisz i poruszasz się – na bardziej pewną siebie, możesz czuć się pewniej. Używając więcej pozytywnych słów, możesz mieć bardziej pozytywny nastrój. Więc nawet jeśli nie czujesz się teraz pewny siebie lub pozytywnie nastawiony, możesz szybko to zmienić, zmieniając swój ruch i słowa.
- Przeformułowanie. Możesz użyć przeformułowania – aby zobaczyć rzeczy w innym świetle – aby sobie pomóc. Jak ty to robisz? Jednym ze sposobów jest zadanie sobie kilku dobrych pytań. Jeśli jesteś w „negatywnej” sytuacji, możesz ją przeformułować, zadając sobie pytanie: co w tym jest niesamowitego? Lub „czego mogę się z tego nauczyć?”
- Użyj zewnętrznego przypomnienia. Spisane notatki w dobrze widocznych miejscach lub bransoletka z napisem mogą pomóc Ci skupić się na właściwym miejscu przez cały dzień.
3. Śnij bez ograniczeń.
„Nie możesz niczego ograniczać. Im więcej śnisz, tym dalej dotrzesz”.
Jasne, mogą istnieć pewne zalety genetyczne, które niektórzy mają, a których ty nie masz. Czas również może być czynnikiem. Możesz nie być w stanie stracić tych 30 funtów w ciągu miesiąca, ale możesz to zrobić przez dłuższy czas.
Możesz – w dużym stopniu – marzyć bez ograniczeń, a także wykorzystywać swoje naturalne atuty na swoją korzyść.
Teraz marzenie bez granic może brzmieć jak puste samopomocowe bzdury. Ale twoje marzenia i przekonania w dużej mierze decydują o tym, co możesz i na co sobie pozwolisz. Jak powiedział Henry Ford w swoim słynnym cytacie:
„Jeśli myślisz, że możesz coś zrobić lub myślisz, że nie możesz czegoś zrobić, masz rację”.
Z mojego doświadczenia wynika, że jest to bardzo prawdziwe. I sprowadza się to do tego, czy możesz postrzegać to, czego chcesz w swojej rzeczywistości, jako coś realistycznego i czy pozwolisz, aby to tam było. Jeśli tego nie zrobisz, będziesz działał przeciwko sobie. Poczujesz wiele wewnętrznego oporu, który manifestuje się na różne sposoby, na przykład samo-sabotaż w subtelny i nie tak subtelny sposób.

4. Zaakceptuj to, co się dzieje i ucz się z tego.
„Nadchodzi wiele nowych przeszkód, nadchodzi wiele nowych uczuć… Po prostu biorę to za to, czym jest i uczę się na błędach, które popełniłem w tym roku”.
Opór jest fatalny, aby uzyskać z siebie dobre wyniki. I jak wspomniałem w zeszły piątek, akceptacja może pomóc ci usunąć wewnętrzny opór i sprawić, by rzeczy były nie tylko zrobione, ale także zrobione w lepszy sposób niż wtedy, gdy stawiasz opór i działasz przeciwko sobie.
Akceptacja jest również bardzo pomocna, gdy popełnisz błąd lub poniesiesz porażkę. Możesz oprzeć się porażce/błędowi i pobić się. Stwarza to wiele wewnętrznego cierpienia i nowy opór. A to sprawia, że emocjonalnie trudniej jest iść dalej i próbować, ponieważ błędy i niepowodzenia kojarzą się z tak wielkim bólem.
Akceptacja jest bardziej użytecznym podejściem. Może pomóc ci uwolnić się od popadania w stare, uwarunkowane wzorce samookaleczenia, gdy wydarzy się coś „negatywnego”. Zamiast tego możesz zobaczyć sytuację taką jak porażka ze świeżymi oczami.
I zamiast bić się lub użalać się nad sobą, możesz spojrzeć na sytuację w bardziej pozytywny i konstruktywny sposób. Jak na przykład szukanie lekcji lub pozytywnych rzeczy w twojej porażce. Jedną z największych zalet akceptacji jest to, że może uwolnić Cię od starych wzorców zachowań i „zachować tak, jak zawsze”.
Porażka i błędy mogą – w połączeniu z akceptacją – być bardzo pomocne. Oto cztery powody, dla których:
- Uczysz się. Zamiast postrzegać porażkę jako coś strasznego, możesz zacząć postrzegać ją bardziej jako doświadczenie edukacyjne. Stojąc w środku porażki, możesz zadać sobie pytania podobne do tych, które wspomniałem powyżej w sekcji dotyczącej przeformułowania wskazówki #2. Pytania takie jak: Co jest niesamowitego w tej sytuacji? Czego mogę się nauczyć z tej sytuacji? W tym, co możesz postrzegać jako porażkę, zawsze jest jedna lub więcej lekcji.
Zdobywasz doświadczenia, których nie mógłbyś zdobyć w żaden inny sposób. W idealnym przypadku prawdopodobnie chcesz uczyć się na błędach i porażkach innych ludzi. Jednak nie zawsze jest to łatwe. Czasami po prostu musisz ponieść porażkę na własną rękę, aby nauczyć się lekcji i zdobyć doświadczenie, którego nikt nie może odnieść do ciebie zwykłymi słowami. - Stajesz się silniejszy. Za każdym razem, gdy zawodzisz, stajesz się do tego bardziej przyzwyczajony. Odczulasz się. Coraz bardziej zdajesz sobie sprawę, że to nie koniec świata. Porażka może w rzeczywistości stać się nieco nieprzyjemna – tak jak w przypadku pomyślnego osiągnięcia celu – po tym, jak spędziłeś dużo czasu budując w swojej głowie wspaniały obraz tego. Porażka może również mieć emocjonujący element, ponieważ nawet jeśli zawiodłeś, przynajmniej zaryzykowałeś. Nie siedziałeś tylko na rękach i nic nie robiłeś. A to wymagało sporo odwagi i determinacji.
- Twoje szanse na sukces rosną. Za każdym razem, gdy zawodzisz, możesz się uczyć i zwiększać swoją wewnętrzną siłę. Tak więc każda porażka może zwiększać szanse na sukces. I prawdopodobnie nie ma innej drogi do sukcesu, o jakim marzysz, bez całej masy porażek po drodze.
5. Bądź ostrożny z rozdmuchaniem swojego ego lub zbyt mocno utożsamiaj się ze swoim sukcesem.
„Jestem tym samym typem faceta, zanim to wszystko się wydarzyło”.
Jeśli pozwolisz, aby sukces uderzył ci do głowy, może to sprawić, że staniesz się aroganckim palantem. Może również sprawić, że będziesz bardziej reaktywny emocjonalnie, gdy rozdmuchujesz swoje ego i silniej utożsamiasz się ze swoimi osiągnięciami.
Na początku będzie to niesamowite uczucie. Ale wkrótce możesz zacząć wątpić, że nadal jesteś tak dobry, jak twoje ostatnie osiągnięcie i tak niesamowity, jak wszyscy mówili, że jesteś. W ten sposób stajesz się bardziej reaktywny na krytykę lub zły dzień. Wpływa to na stabilność skupienia, myśli i emocji. I tak twoje życie wewnętrzne staje się bardziej rollercoasterem. Wszystko to może wpłynąć nie tylko na twoje relacje z innymi ludźmi, ale także na twoje wyniki.
Nie oznacza to, że nie masz wysokiego poziomu pewności siebie i swoich umiejętności. Oznacza to po prostu, że powinieneś być ostrożny z całkowitym pochłonięciem się swoimi przeszłymi osiągnięciami i pozwalając, aby twoje ego nadymało się zbyt szkodliwie.
