Historie sukcesu w budowaniu linków 2015 — eksperci SEO dzielą się spostrzeżeniami i doświadczeniami
Opublikowany: 2021-10-08Witamy w trzecim corocznym poście z naszej serii Historie sukcesu budowania linków! Możesz zobaczyć udostępnione historie z 2014 i 2013 roku.
Każdego roku prosimy SEO z całej branży o przesłanie historii podkreślającej kampanię, taktykę, a nawet pojedynczy link, który doprowadził do sukcesu, którym warto się podzielić. Cel jest prosty: skompilować antologię indywidualnych historii, które odzwierciedlają kreatywną, ciężką pracę związaną z SEO i budowaniem linków.
Indywidualnie te historie pokazują różne taktyki stosowane w marketingu internetowym. Patrząc całościowo, celem jest przedstawienie stanu branży (i wspaniałych ludzi, którzy tworzą naszą społeczność).

Tutaj, w Page One Power – a konkretnie w Linkarati – chcemy wspierać społeczność SEO, którzy dzielą się doświadczeniami, wglądem, a nawet prostymi towarzyszami.
Mam nadzieję, że spodoba ci się ta prezentacja, oferowane historie i nauczysz się czegoś nowego.
Niezależnie od tego, czy jesteś mocno związany z branżą od 10 lat, czy dopiero zaczynasz swoją karierę w branży SEO, chętnie przyjmiemy Twoje przemyślenia, komentarze, spostrzeżenia i doświadczenie. W tym celu, jeśli masz historię, którą chcesz się podzielić, nie jest za późno. Napisz do mnie (Andrew Dennis) na adres [email protected], a ja ocenię to w tym poście. Składki będą rozpatrywane wyłącznie na podstawie zasług.
Dziękuję wszystkim, którzy kiedykolwiek weszli w interakcję, przyczynili się, zostawili komentarz, a nawet po prostu przeczytali treść Linkarati. Jestem bardzo wdzięczny za każdego z was.
I oczywiście specjalne podziękowania dla wszystkich wspaniałych ludzi, którzy przyczynili się do przedstawionej tutaj historii. Dziękuję za hojność poświęconą czasowi i doświadczeniu. Społeczność SEO to wspaniała, opiekuńcza grupa i po raz kolejny zostaliśmy przytłoczeni odpowiedzią społeczności. Dziękuję za podzielenie się swoimi historiami.
W tym roku zdecydowałem się organizować według rodzaju/koncentracji fabuły, a nie według indywidualnego współtwórcy. W całym tekście było kilka wspólnych tematów, chociaż oczywiście każda historia była w jakiś sposób wyjątkowa.
Kategorie to:
- Promocja treści.
- Relacje.
- Reklama i wzmianki.
- Innowacje i kreatywność.
- Linki zorientowane na biznes.
Tworzenie i promocja treści dla sukcesu linków (i marketingu!)

Moją ulubioną kampanią z 2015 roku była próba wyjścia poza naszą strefę komfortu.
W NeoMam od dłuższego czasu trzymamy się statycznej infografiki, głównie dlatego, że działa tak dobrze.
Ale w drugiej połowie 2015 roku przenieśliśmy się do wideo i osiągnęliśmy świetne wyniki. W związku z tą kampanią, którą zrobiliśmy dla BuddyLoans, postanowiliśmy spróbować czegoś nowego z formatem wideo.
Prześledziliśmy nasz zwykły proces tworzenia pomysłów i wpadliśmy na pomysł:

Plan składał się z infografiki i wideo, ale w tym projekcie postanowiliśmy wykorzystać wideo na żywo w połączeniu ze stylem animacji, który robiliśmy wiele razy wcześniej.
Mając to na uwadze, skontaktowaliśmy się z trenerem personalnym i trenerem pływania Alistairem Millsem i zapytaliśmy, czy byłby on naszym ekspertem i modelem do nagrania.
Efekt końcowy wyglądał świetnie:
Na szczęście wyniki zrównały się z dodatkowym czasem, który zainwestowaliśmy, aby ten projekt był wyjątkowy:
- Liczba funkcji redakcyjnych: 80+
- Szacunkowe wyświetlenia zasięgu: 2,39 mln+
- Udostępnienia w mediach społecznościowych: 20,6 tys.+

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o tej kampanii, napisaliśmy o niej post na blogu: http://neomam.com/blog/neomam-hall-of-fame-ile-energy-you-eed-to-burn -poza-8-śmieciową żywnością/

Zaraz na początku roku prowadziłem dużą akcję „content blitz” w imieniu agencji rekrutacyjnej IT moich rodziców - obchodzili 25-lecie istnienia, więc z tej okazji opublikowaliśmy 25 postów w ciągu miesiąca. Miałem duże nadzieje na wiele treści, ponieważ włożyliśmy dużo pracy i zastanawialiśmy się, co opublikować, i chociaż niektóre z nich nie zebrały tak wielu linków, jak się spodziewałem, było kilka interesujących przykładów, które doprowadziły do dodatkowych możliwości łączenia, a także działały dobrze poza SEO (np. za pośrednictwem mediów społecznościowych):
1) Przestrzenie coworkingowe Południowej Walii (link) – Coworking staje się obecnie popularnym trendem i zdaliśmy sobie sprawę, że nikt nie stworzył zasobu pokazującego lokalizacje wszystkich miejsc w okolicy – więc stworzyliśmy własne. Oprócz umieszczenia ich alfabetycznie wraz z informacjami i zdjęciami, stworzyliśmy niestandardową Mapę Google z kolorowymi znacznikami odpowiadającymi brandingowi każdej przestrzeni. Mimo że prowadziliśmy tę kampanię treści w styczniu 2015 r., stale ją aktualizujemy.

Oprócz tego, że często udostępniamy je w mediach społecznościowych (zwłaszcza na Twitterze), które ćwierkamy za każdym razem, gdy je aktualizujemy (poinformowanie przestrzeni coworkingowych, że zostały dodane - często skutkuje to ich RTingiem), zostaliśmy poproszeni o blog gościnny o tym z głównej strony internetowej społeczności przedsiębiorców w Cardiff. Wspomniana społeczność jest bardzo surowa w kwestii autopromocji w swojej dedykowanej grupie na Facebooku, ale kilku jej członków podzieliło się nią kilka razy – a nawet zachęcili mnie do podzielenia się nią osobiście! Został również dodany do coworkingowej wiki. Jest naprawdę uważany za przydatny zasób przez wiele osób i uważany za źródło, do którego należy się udać dla niektórych osób – z których niektórzy mogą być potencjalnymi klientami lub kandydatami do firmy.
2) Czego 16 pracodawców IT z Południowej Walii oczekuje od pracownika? (link) - Wiem, wiem... To ekspercka obława (czyli „treść z crowdsourcingu”), ale proszę o wyrozumiałość...! :-P Niektórzy ludzie z branży SEO/marketingu treści trochę przesadzili z podsumowaniami (pomimo tej strony!), ale poza naszą branżą ledwo widziałem, jak w ogóle jest używana. Ponadto, podczas gdy SEO pytaliby innych SEO o ich opinię, co powstrzymuje ludzi przed pytaniem byłych/obecnych klientów, a nawet potencjalnych przyszłych klientów? Tak więc w naszym przypadku zamiast prosić innych rekruterów (tj. potencjalnych konkurentów) o wkład, poprosiliśmy zamiast tego pracodawców IT (tj. potencjalnych klientów). Wynik był świetny:
- Wielu z nich napisało to na Twitterze, albo we własnym zakresie, albo RT, gdy powiadomiliśmy ich, że zostali dodani
- Kilkoro z nich udostępniło to na swoich stronach/blogach
- Jeden ze współtwórców rzeczywiście przyszedł na pokład jako klient („dziękuję za zaproszenie mnie do współpracy… och, tak przy okazji, potrzebuję pomocy w rekrutacji kogoś…”)
Próbowaliśmy również na odwrót (Czego pracownicy IT z Południowej Walii szukają u pracodawcy?), ale otrzymaliśmy mniej odpowiedzi, prawdopodobnie dlatego, że ludzie nie byli zmotywowani do wniesienia wkładu, a może nawet dlatego, że martwili się reakcją obecnego pracodawcy, jeśli widzieli to - ale strona pracodawcy zapracowała na ucztę. Sprawia, że zastanawiam się nad zrobieniem ich więcej, ale po prostu uważam, aby nie pytać dziesiątek, a nawet 100 osób, co może być uznane za przesadę.

Jak wspomniałem z zeszłorocznym przykładem, zazwyczaj staramy się skoncentrować na kampaniach budowania linków, które będą powtarzalne i konfigurowalne w różnych branżach, tak abyśmy mogli „uodpornić się na niepowodzenie” i zminimalizować ryzyko dla zasobów treści. Staramy się również mieć zasoby zawierające słowa kluczowe, dla których klient (lub nasza własna witryna) chciałby się uszeregować, aby sam dokument napędzał ruch organiczny, a linki były bardziej tematyczne.
To trudna kombinacja pól do odhaczenia :), ale jednym z rodzajów zasobów, z których korzystaliśmy dość często w zeszłym roku, były raporty branżowe typu „Stan X” (gdzie X to cała branża lub być może jej podzbiór). branży – będziesz chciał zbadać, kto, jeśli ktokolwiek, wykonywał wcześniej tego rodzaju pracę i gdzie można znaleźć „białą przestrzeń” i najciekawsze dane). Najlepiej byłoby, gdyby zawierały one zastrzeżone, anonimowe dane, które możesz dostarczyć, ale nawet jeśli nie, zwykle możesz zatrudnić pisarza/badacza, aby zebrał dane z różnych źródeł i wymyślił coś wyjątkowego i interesującego. Stamtąd chcesz skupić się na kilku obszarach:
- Sporządź listę wszystkich reporterów, którzy zajmowali się twoją niszą (nawet jeśli chodzi o finansowanie wydarzeń dla firm w twojej niszy, historie o trendach dotyczące spółek giełdowych w twojej okolicy itp.).
- Przekształć swój raport w kilka naprawdę interesujących i intrygujących punktów danych, które możesz wykorzystać w wiadomości e-mail do zainteresowanych dziennikarzy.
- Utwórz ładną, zwięzłą, możliwą do udostępnienia wizualizację danych, którą można łatwo udostępniać i osadzić w postach (mam nadzieję, że Twój raport będzie zawierał kilka wizualizacji, ale będzie to dodatkowa infografika, którą Ty i inni blogerzy możecie zamieścić jako przegląd w krótkich postach podsumowujące badanie).
- Wyrównaj kilka postów gości (a la guestographics), aby szczegółowo omówić konkretne aspekty raportu. Jeśli masz 3 naprawdę przyciągające uwagę kule, które będą interesujące dla osób z Twojej niszy, każda z nich prawdopodobnie może zostać zamieniona w pełny post na podstawie danych z Twojego raportu.
- Spraw, aby treść raportu była łatwo dostępna (być może w postaci pełnej strony HTML), ale miej dostępną wersję raportu, w której możesz zbierać wiadomości e-mail. Może to być po prostu prosta różnica polegająca na tym, że wersja PDF znajduje się za bramką poczty e-mail lub możesz chcieć zaoferować dodatkowe bonusy (np. surowe dane z ankiety, jeśli dotyczy, wywiad wideo z twoim badaczem lub kimś w Twojej firmie, o którym ustalenia i metodologia itp.)
Nawet jeśli będziesz huśtać się i tęsknić za niektórymi większymi mediami prasowymi, publikując artykuły na odpowiednich blogach, będziesz mieć kilka gwarantowanych linków w kolejce i dodatkowy zasięg, dzieląc się badaniem ze swoją listą i obserwatorami społecznościowymi, a także potencjalnie robiąc kilka Strategiczne płatne reklamy społecznościowe dla danego zasobu, możesz uzyskać wiele z jednego zasobu, jednocześnie potencjalnie mając ten sam element treści, który przyciąga potencjalnych klientów, zdobywa linki i ranking cennych terminów organicznych.

Współpracowaliśmy z AccuRanker przy tworzeniu Google Grump: https://www.accuranker.com/grump/

Ocena AccuRanker Google Grump opiera się na unikalnym algorytmie, zbudowanym w celu obliczenia średniej liczby zmian pozycji w 100 najlepszych wynikach na słowo kluczowe.
AccuRanker Google Grump monitoruje 28 000 losowo wybranych słów kluczowych w proporcji 50/50 między urządzeniami mobilnymi i komputerowymi.
Wraz ze wzrostem zmian w rankingu indeks podskakuje i zmienia nastrój. Na powyższym zrzucie ekranu nastrój Google jest ostrożny, co wskazuje na pewną aktywność, ale nic nie wskazuje na możliwą aktualizację Google.
Następnie promowaliśmy to narzędzie i codziennie wysyłaliśmy alerty, aby budować grono odbiorców AccuRanker, ale także zdobywać zasięg i linki.
W chwili pisania tego tekstu istnieje 46 unikalnych domen odsyłających wskazujących na stronę według Majestic. Większość z nich to naturalny zasięg w społeczności SEO.
Wszystkie te linki są istotne, a wiele z nich jest wysokiej jakości, a ich pozyskanie zwykle zajmuje dużo czasu i wysiłku.

To, z czego jestem najbardziej dumny/podekscytowany w ciągu ostatniego roku, to ilość tworzonej przez nas treści, która wiąże się z wyszukiwanym hasłem na początku ścieżki i nadal generuje linki. Jeśli uda nam się zarówno zbudować mnóstwo linków, jak i zbudować świadomość marki poprzez najwyższy etap ścieżki, mamy ogromny potencjał wzrostu w porównaniu z czymś w rodzaju jednorazowego elementu linkbait, który może zasilać tylko strony docelowe znajdujące się na dole ścieżki.
Chociaż nie mogę podać przykładów dla klientów, zaczynamy robić to dla siebie. Nasz ostatni post na 100 najlepszych infografikach jest już pierwszą stroną z „najlepszymi infografikami” i ma potencjał, by zająć znacznie więcej miejsca. Wygenerowało 30 LRD o niewielkim zasięgu organicznym, a także pomogło przenieść naszą stronę usług projektowania infografik, która wcześniej umieszczała stronę trzecią, na górę strony drugiej w momencie pisania tego tekstu.

To idealne uderzenie 1-2, na które liczysz podczas tworzenia takich treści na samym początku ścieżki.
Ogólna formuła tego typu treści, choć w tym momencie prawie banalna, polega na stworzeniu czegoś, co Twoim zdaniem jest znacznie lepsze (lub prawie 10x) niż inne treści, które są obecnie w rankingu. Jeśli to zrobisz, a także zauważysz, że ranking treści już wygenerował znaczną liczbę linków, jest to w zasadzie blokada, dzięki której możesz osiągnąć podobny sukces.

Myślę, że najbardziej udaną (i zabawną) taktyką budowania linków, nad którą pracowałem przez ostatni rok, była Modernize. Zasadniczo zbudowaliśmy kilka z tych dużych artykułów opartych na danych, które mają wiele towarzyszących grafik. Są gdzieś pomiędzy infografikami a artykułami, ale nie do końca jedno lub drugie.
Oto przykład: https://modernize.com/home-ideas/18126/the-sun-on-social

Zasadniczo, po ich zbudowaniu (ale zanim je opublikujemy), wprowadzamy je do witryn najwyższego poziomu i oferujemy im wyłączność w ich ogłaszaniu. Ich wersja nie jest dokładnym duplikatem naszej własnej, ale zamiast tego wykorzystuje niektóre z naszych zasobów i wymienia nas jako oryginalne źródło. Gdy ktoś wyrazi zgodę na jego opublikowanie, upubliczniamy go w naszym własnym poście.
Dzięki temu otrzymujemy nie tylko link z dużych publikacji, ale także kilka innych syndykatów, które śledzą te witryny, aby zmienić przeznaczenie swoich postów. To sprawiło, że znaleźliśmy się w kilku witrynach najwyższego poziomu z autorytetem domeny ponad 80, w tym Mashable, Metro i Daily Dot.

Dobrą wiadomością jest to, że rok 2015 był rokiem, w którym marki naprawdę zaczęły brać pod uwagę wartość kampanii contentowych w ramach każdej strategii cyfrowej. To pozwoliło Zazzle Media naprawdę napiąć mięśnie w tym obszarze. Po kilku latach walki o możliwość przekraczania granic w tej dziedzinie, obserwowanie, jak ciężka praca nad edukacją przynosi owoce, daje zarówno satysfakcję, jak i radość.
W rezultacie powstało mnóstwo świetnych przykładowych kampanii, którymi mogłem się podzielić na każdym możliwym poziomie budżetu. Wygraliśmy nagrodę SoComm na początku tego roku za prezerwatywy Skyn dzięki ogromnemu zasięgowi społecznościowemu i ruchowi, jaki otrzymał pomimo mniejszego budżetu, z jakim musieliśmy się bawić.
Ideą kampanii było przeskoczenie na popularny temat (premiera filmu „50 odcieni szarości”), aby „sprzedać” interaktywny quiz, mający na celu poinformowanie użytkowników, jak „szare” są ich nawyki seksualne. Kampania skupiała się wokół świadomości marki i próśb o próbkowanie (użytkownicy mogli zakwalifikować się do bezpłatnego produktu!), ale ze względu na międzynarodowy zasięg, jaki otrzymał, miała ona również znaczący wpływ na widoczność w wyszukiwarce jako prosty efekt wtórny - dowodząc wartości zintegrowanego zbliżać się.
Widzieliśmy również niesamowite wyniki dla ao.com przy użyciu tego zintegrowanego podejścia. Artykuł, który właśnie ukończyliśmy, na przykład o przepisach na Boże Narodzenie, zmiażdżył nasz własny cel o ponad 9000% dzięki ogromnej liczbie głównych serwisów informacyjnych, w tym Daily Mail, Cosmopolitan, Daily Express, News Thump, Yours , bulgotanie, dobre gospodarowanie i inne.

Pomysł polegał na stworzeniu centrum bożonarodzeniowych sztuczek kulinarnych i pomysłów, aby najtrudniejszy posiłek był łatwiejszy.
Wartość relacji w SEO, budowaniu linków i marketingu online

Jak na ironię, odkąd uruchomiliśmy nasze narzędzie SEO, nie zbudowaliśmy ani jednego linku. Na szczęście dla nas budowali je dla nas inni ludzie.

Chociaż nie spędziliśmy dużo czasu aktywnie „angażując wpływowych ludzi”, zawsze, gdy nasze narzędzie zainteresowała się znana osoba w branży, oferowaliśmy im tyle pomocy, ile tylko mogliśmy i często dawaliśmy im darmowe licencje.
Mike King był jedną z pierwszych osób, którym daliśmy licencję i od tego czasu wspomniał o nas w dziesiątkach wykładów konferencyjnych i wpisów na blogu. Niektóre z jego pomysłów przenoszą nawet nasz produkt na nowy poziom.

Aleyda Solis jest poniekąd miłośniczką narzędzi (w końcu prowadzi The Marketer Toolbox) i wykazała duże zainteresowanie, kiedy się z nią skontaktowaliśmy. Posiadanie Aleydy jako fanki URL Profiler było dla nas wielką wygraną, ponieważ prowadzi ona prezentacje na całym świecie i stale bloguje.
Ponieważ często pisze na blogu o narzędziach i ich obsłudze, regularnie wspomina o naszym produkcie :)

Wspieraliśmy Matthew Barby'ego, gdy jego znakomity blog właśnie zyskiwał na popularności. 18 miesięcy później pracuje dla Hubspot. Zgadnij, do kogo prowadzi link w swoim pierwszym poście na blogu.

Skontaktowałem się również z Glennem Gabe, aby sprawdzić, czy byłby zainteresowany wypróbowaniem naszego narzędzia, i dałem mu demonstrację 1 na 1, aby pokazać mu, co może zrobić. Wielokrotnie wspominał o nas na swojej własnej stronie i wielu innych, w tym w tym poście na Search Engine Land.

Najlepszą rzeczą w tych linkach jest to, że są one po prostu przyjemną konsekwencją wartościowej relacji biznesowej. Ci „influencerzy” są zarówno naszym dokładnym rynkiem docelowym, jak i mają duże doświadczenie w tej dziedzinie, co oznacza, że informacje zwrotne, których nam udzielają, są tak samo cenne, jak wszelkie linki.
Ale posiadanie tych facetów, którzy noszą naszą flagę, rzucają linki, udostępniają i wspominają wszędzie, jest niezwykle cenne dla naszej marki i naszego biznesu. I nie widać e-maila z prośbą o łącze.

Pod koniec 2015 roku rozpocząłem współpracę z firmą o nazwie RoverPass (pomyśl Kajak dla miejsc noclegowych w branży RV). Walczyli, ponieważ nikt nie wiedział, kim są, a ludzie z branży RV wahają się, aby połączyć się z kimkolwiek, kogo nie znają.
Wymyśliłem więc strategię stworzenia listy najlepszych blogów RV i odznaki (na zdjęciu poniżej) dla wspomnianych blogerów, aby mogli pochwalić się odznaką na swojej stronie.

Cele strategii
- Daj się zauważyć i buduj relacje z blogerami z branży. Sprawdzać!
- Buduj autorytet - kto może zrezygnować z otrzymywania linków? Sprawdzać!
Wyniki
- Post teraz zajmuje pozycję na pierwszej stronie Google dla kilku słów kluczowych, takich jak „blogi rv” (1300 wyszukiwań miesięcznie).
- 12 odznak umieszczonych do tej pory, większość dotyczy całej witryny, co pomaga profilowi linków zwrotnych RoverPass.
- Ponad 500 udostępnionych wpisów na blogu.
- 45 komentarzy - głównie osoby, które chcą być dodane do posta :)
- Znacznie zwiększył się ruch z witryn odsyłających z blogów branżowych, ponieważ ludzie klikają plakietkę.

Z czystego szczęścia w ciągu ostatniego roku zdobyliśmy linki, przekazując opinie o produktach i referencje firmom, których narzędzi lub oprogramowania używamy.
Na przykład przedstawiliśmy Pitchboxowi sugestie dotyczące ulepszenia platformy, nie tylko je wdrożyli, ale nazwali aktualizację produktu po naszej firmie - aktualizacja "Kaizen" - wraz z linkiem zwrotnym.
Skontaktuj się ze swoimi partnerami i jeśli mają studium przypadku lub stronę z referencjami, bądź proaktywny i zapytaj, czy możesz znaleźć się na liście z linkiem zwrotnym. Każdy wygrywa.

Monitorowanie stron internetowych, które aktywnie chcą zaangażować ekspertów branżowych do nadchodzących publikacji, pomogło nam zbudować wiele linków w 2015 roku.
Codziennie monitorujemy strony internetowe, takie jak HARO i MyBlogU, aby znaleźć pisarzy poszukujących ekspertów do wniesienia treści. Ta strategia pomogła nam zbudować świetne pojedyncze linki dla naszych klientów ORAZ pomogła nam rozwinąć naszą sieć wydawców w wielu branżach, które teraz wykorzystujemy do przyszłych możliwości budowania linków.
Dzięki szybkiemu odpowiadaniu na prośby i dostarczaniu świetnych informacji dostarczonych przez naszego klienta, udało nam się zbudować wiele świetnych linków, w tym lokalną restaurację opisaną w Men's Journal lub lokalnego prawnika od rozwodów, który jest ekspertem od The Huffington Post .
Oprócz tworzenia świetnych linków, artykuły te zazwyczaj angażują społecznościowe, generują ruch z odesłań i są świetne dla ogólnej marki naszego klienta.

OK, więc potrzebujesz historii sukcesu w budowaniu linków z 2015 roku. Szczerze mówiąc, musiałem naprawdę ciężko się zastanowić, aby ją znaleźć. Nie odniosłem żadnych spektakularnych sukcesów w budowaniu linków, takich jak te, które widzisz na blogach SEO, których nagłówki mówią coś w stylu „Jak zdobyłem 100 000 linków redakcyjnych w 7 dni”. W 2015 roku wykonywałem dużo żmudnej, czasem żmudnej, praktycznej pracy.
W rzeczywistości pod koniec roku całkowicie przestałem pisać dla blogów SEO, ponieważ było tak dużo pracy. Wydaje się, że zapotrzebowanie na pomoc stale rośnie. To dlatego, że treść może być królem, ale sieć nie jest kontrolowana przez monarchię taką jak Arabia Saudyjska. Link jest prezesem w sieci demokracji opartej na zasługach.
Jak zapewne wiesz, docieranie do influencerów i blogerów jest trudne, szczególnie poza małą niszą SEO, w której wszyscy już wiedzą, że jest to dawanie i branie. Dotarcie do blogerów jest trudne. Wielu z nich nawet nie odpowiada.
Tak, wiem, co myślisz: „ odpowiadają, gdy jest dla nich wartość ”. Ja też to wiem. Dla mnie naprawianie uszkodzonego linku w Twojej witrynie, oferowanie gwiezdnych treści, z których możesz korzystać za darmo i tym podobnych, jest cenne, ale większość blogerów nawet się tym nie przejmuje. Wolą pozwolić, aby ich zawartość gniła, nawet jeśli zaoferujesz lepszą działającą alternatywę dla martwego linku.
Tak długo, jak próbujesz dotrzeć do nieznajomych i przeprowadzać zimne akcje, czeka cię rozczarowanie.
Przez większość czasu ludzie nawet nie odpowiadają. Niektórzy chcą, aby pieniądze łączyły się z Tobą, a nawet wykorzystywały Twoje treści. Inni po prostu cię ignorują. Wtedy próbowałem połączyć moją wypróbowaną strategię budowania relacji z zapotrzebowaniem klientów na szybki i brudny kontakt. Zamiast szukać nieznajomych, którzy wykazywali zainteresowanie podobnymi treściami w przeszłości lub mają uszkodzony link, który mogę naprawić, zacząłem szukać moich powiązań z poprzednich relacji ze znajomymi online. Sprawdziłem, czy dotyczą też podobnego tematu.
Niektórzy z moich „krewnych” ze sfery blogów, mediów społecznościowych, web developerów i marketingu nie mieli ze mną kontaktu od lat.
Jednak podczas gdy nieznajomi nawet nie odpowiadali, zrobili to ludzie, którzy znali mnie od lat. Tak więc, próbując uzyskać linki od nieznajomych, łączyłbym się z około 25 osobami, aby uzyskać dwa linki. Po skorzystaniu z nawiązanych relacji skontaktowałem się z trzema znajomymi online, aby uzyskać dwa linki. Na początku myślałem, że to tylko zbieg okoliczności, ale zadziałało to w więcej niż jednej kampanii. To niesamowite, jak więź stworzona lata temu otwiera drzwi po latach.
Tak więc cała ta rozmowa „budowanie relacji to nowy link building” nie dotyczy tylko jednorożców. Skutkuje również linkami redakcyjnymi na wartościowych stronach.


Relacje i marketing treści
Budowanie relacji odgrywa dla nas kluczową rolę, jeśli chodzi o budowanie linków dla naszych klientów. Niektóre z najsilniejszych linków i cytatów, które uzyskaliśmy w zeszłym roku, z witryn takich jak itv.com, thedivorcemagazine.co.uk oraz z wielu lokalnych i krajowych witryn z wiadomościami, powstały w wyniku silnych relacji z redaktorami, autorami i blogerami .
Dzięki spersonalizowanym, ukierunkowanym zasięgom i relacjom zapewniliśmy kilka świetnych linków, cytatów i udostępnień społecznościowych z popularnych witryn, marek i wpływowych osób z wielu branż. Ale nie tylko silne linki, które zapewniają „sok linków”; linki, które dostarczają wartościowych odsyłających użytkowników, którzy następnie angażują się w markę lub kontynuują konwersję.
Jednym z głównych sposobów zabezpieczania wartościowych linków jest wysokiej jakości marketing treści, od treści dla gości po wysokiej jakości treści interaktywne. Jak większość renomowanych agencji zajmujących się nowoczesnym SEO, nie tracimy czasu na niskiej jakości techniki budowania linków ani na nic, co można by uznać za czarny lub szary kapelusz. Z wynikami, które widzieliśmy z naszego content marketingu i zasięgu w ciągu ostatnich dwóch lat, pozostawienie starych taktyk w przeszłości tam, gdzie one należą, jest naprawdę oczywiste.
Wymierne cele
Kolejną dużą zmianą, którą zaobserwowaliśmy w ciągu ostatnich dwóch lat, jest znaczenie celów i atrybucji w przypadku treści i linków.
Każda treść, każdy e-mail, nawet każdy tweet, który publikujemy, musi mieć określony cel, który możemy następnie zmierzyć. W przeciwnym razie, jak możemy nazwać sukcesem treści najwyższej jakości? Czy szukamy linków, udostępnień społecznościowych, ruchu odesłań, zaangażowania lub konwersji? Wszystko co robimy jest ściśle związane z mierzalnymi celami, które odpowiadają potrzebom i oczekiwaniom klienta.
Przestaliśmy koncentrować się na „budowanie linków” i zaczęliśmy koncentrować się na dostarczaniu właściwych wyników naszym klientom i naszej własnej witrynie.
Na naszym własnym blogu dokonaliśmy świadomego przejścia od publikowania codziennie, do publikowania dwa razy w tygodniu, do publikowania teraz, gdy mamy coś naprawdę wartościowego do dostarczenia. Może to oznaczać, że nie opublikujemy nowego posta na blogu w tym tygodniu, lub może to oznaczać, że zamieścimy dwa lub trzy. Ale wiemy z dużo większą pewnością, że kiedy umieścimy nowy post, wypromujemy go wśród właściwych odbiorców i przyciągnie on więcej gałek ocznych niż zwykły post dwa razy w tygodniu.
Dla mnie budowanie linków w 2016 roku to ciągła zmiana mentalności, która rozpoczęła się może dwa lub trzy lata temu. Może wydawać się zmęczony, ale taka jest prawda; skoncentruj się na wysokiej jakości treści, mierzalnych celach i ogólnej strategii projektu.

Nie mam zespołu twórców linków ani automatycznych e-maili i nie wysyłam setek linków miesięcznie.
Kiedy PositionDIGITAL zdobywa świetne linki dla klientów, to dlatego, że osobiście je realizuję poprzez badania, zasięg i kreatywność. Dlatego dla mnie budowanie linków w 2015 r. (i w przyszłości) polegało na przejrzystości oraz zwiększeniu i wykorzystaniu mojego autorytetu online. Jednym z najlepszych tego przykładów była silna relacja, jaką nawiązałem z autorytatywną, edukacyjną witryną .org.
Po zidentyfikowaniu ich jako niezbędnej relacji dla mojego klienta, skontaktowałem się i zaproponowałem, że użyję mojego osobistego autorytetu online (tj. dużych witryn, dla których już piszę), aby dać im trochę ekspozycji online. Powiem to jeszcze raz… po prostu zaoferowałem im „darmową” ekspozycję na innej dużej stronie, dla której piszę.
W zamian za pomoc w uzyskaniu tej wspaniałej ekspozycji, pozwolili mi opublikować niektóre treści na ich niesamowitej stronie, co zaowocowało słodkim linkiem klienta. Ale na tym się nie skończyło.
Byli tak zadowoleni z tego, co dla nich zrobiłem, że stworzyli RÓWNIEŻ specjalną stronę porównawczą w swojej witrynie, która ładnie wyróżniła produkty i usługi mojego klienta ORAZ dała mi osobistą recenzję na LinkedIn. Byli zachwyceni. Byłem podekscytowany. Co najważniejsze, mój klient był zachwycony. A wszystko to stało się wynikiem bycia szczerym, szczerym i dotrzymaniem obietnicy. Dla mnie o to właśnie chodzi.
I to nie jedyna niesamowita ekspozycja, jaką otrzymałam dla klientów stosujących tę technikę.
Dlatego w 2016 roku nazywam to, co robię, Digital PR zamiast „tylko” Link Building. Nawet jeśli link jest jednym z wyników, nie jest wynikiem END. Inne korzyści płynące z Digital PR to: odpowiedni ruch, akcje społecznościowe, zwiększona świadomość marki i być może najważniejsze, możliwość budowania przez moich klientów PRAWDZIWYCH relacji z dużymi branżowymi witrynami internetowymi w ich niszach. Tego typu połączenia są nieocenione przy próbie budowania autorytetu.
Ponieważ powiększam swój arsenał cyfrowego PR w 2016 roku, pisząc dla takich witryn jak HuffPost, Business.com i Examiner, mam oko na wiele innych autorytetów, takich jak Inc.com, Entrepreneur.com, a może nawet Forbes.com pewnego dnia wkrótce.

Największy sukces, jaki odniosłem z pozyskiwaniem linków, dotyczy zasięgu i nawiązywania prawdziwych i znaczących połączeń .
Starając się zdobyć linki do mojej strony poświęconej treningom i treningom triathlonu, Better Triathlete, przeprowadziłem większość moich działań promocyjnych, używając Google do wyszukiwania zapytań takich jak „triathlon inurl:blog” lub „triathlon inurl:links” . Umożliwiło mi to zidentyfikowanie powiązanych witryn, które miały blog lub stronę z linkami - dwa główne źródła pozyskiwania nowych linków zwrotnych.
Po przejrzeniu wyników wyszukiwania, skontaktowaniu się z webmasterami i właścicielami witryn oraz nawiązaniu kontaktów, nawiązałem trwałe relacje z gośćmi na blogach, a także uzyskałem kilka nowych statycznych linków z tematycznie powiązanych źródeł. Oprócz zdobywania nowych i wartościowych linków do mojej strony, pielęgnowałem także prawdziwe relacje z influencerami w sporcie. Pomogło to zwiększyć zasięg społeczny Better Triathlete, a także zapewnić wiele różnych blogów i witryn publikujących online, które chcą udostępniać moje treści.
Rok 2016 powinien być co najmniej ekscytujący.

Kiedy prowadziliśmy dla naszego klienta link search w niszy nieruchomości, zdecydowaliśmy, że jeden z wiodących internetowych magazynów finansowych będzie świetnym miejscem do zabezpieczenia linku dla naszego klienta. Przez około dwa miesiące bez powodzenia próbowaliśmy dotrzeć do redakcji poprzez formularz kontaktowy, wiadomości bezpośrednie i media społecznościowe. Nie akceptowali współpracowników zewnętrznych, a co więcej, ich polityka linkowania zewnętrznego była bardzo surowa.
Kiedy byliśmy bliscy poddania się, członek naszego zespołu przypadkowo dowiedział się, że jeden z redaktorów platformy jest jego kolegą z liceum! Dotarł do niego przez Facebooka i już tydzień później zabezpieczyliśmy naprawdę fajny link redakcyjny do strony naszego klienta.
Moim zdaniem ta sytuacja dowodzi, jak silne mogą być relacje, jeśli chodzi o wykorzystanie ich do celów budowania linków. Czasami ludzie nie są świadomi niektórych możliwości powiązania, które mają tuż za rogiem.

Możliwość linkowania w reklamie i wzmiankach online

Ze względu na stosunek sygnału do szumu w przestrzeni SEO, w dzisiejszych czasach staram się utrzymywać swój wkład w prywatne grupy. Jeśli zauważę coś nowego w SERPach lub strategiach, które się skalują, jestem skłonny podzielić się tym z prywatnymi grupami, w których jestem pierwszy i czekać, aż ktoś inny przekaże wiadomości / zmiany publicznie.
Sprawdzę słowa kluczowe w branżach, do których G przeniósł się stosunkowo często, aby mieć oko na ich działanie. Pod koniec listopada zauważyłem nowy kalkulator kredytu samochodowego, który wyświetlał się dla kilku słów kluczowych, uruchomili go znajomi — którzy też nigdy go nie widzieli — więc postanowiłem wysłać go na Twittera do największych publikujących wiadomości o SEO. Skończyło się na otrzymaniu powiązanej wzmianki w Search Engine Land obok dr. Pete'a. Słodki.


Jeśli pracujesz dla marki, która generuje organiczne wzmianki, szukanie niepowiązanych wzmianek o marce może być szybkim sposobem na uzyskanie świetnych linków zwrotnych.
Na moim obecnym stanowisku w Optimizely mam szczęście pracować dla lidera rynku w dziedzinie testów A/B, a nasza firma regularnie pojawia się w artykułach prasowych i blogach poświęconych tej technologii. Jednak blogerzy nie zawsze umieszczają linki do naszej witryny, gdy wspominają o nas w swoich artykułach, więc tworzenie linków jest często tak proste, jak skontaktowanie się z autorem za pośrednictwem poczty e-mail i uprzejme proszenie o link do nas. W zeszłym roku udało nam się w ten sposób uzyskać kilka linków o wysokim autorytecie, a wysłanie e-maili zajęło tylko kilka minut.
Dwie usługi, których używam do wyszukiwania niepołączonych wzmianek, to Alerty Google i Wzmianki. Both are free services that search the web daily for keywords that you specify (in our case, our brand name) and send you an e-mail when they find new mentions of your keyword. Through these services I get a daily digest of all the sites that have mentioned our brand name, and I go through them weekly to identify linking opportunities.
Some blogs and websites have policies against external links, but it never hurts to ask. Even if they decide not to link to you, reaching out to bloggers can get a conversation started which can lead to other opportunities such as guest blogging and co-promotion, which has happened to us on a number of occasions.

Over Christmas 2015, we had a lot of positive experiences with press outreach and trying to get some of our clients' products and services in front of journalists.
Christmas time is perfect for outreach for them, so we used journalist services such as HARO, Gorkana, and Response Source to receive enquiries from people all over the world looking for Christmas guides. Usually, the journalists were looking for ideas for colourful gifts, or gifts for 'the man who has everything' etc., so we'd send back a response with high resolution images, a bit of content about the products, the company itself, and we've had brilliant success with responses.
Over Christmas, we achieved coverage from companies such as Sky Scanner, The Daily Mail, The Guardian, We Buy any Car, etc.
Now, this doesn't work with every single client you bring on board, because some products are very hard to achieve links for. That being said, earlier in the year, we achieved links via press services for companies who sell gardening equipment, luxury jewelery, and greetings cards - it's really just a case of looking at your clients and seeing what their seasonal trends are.
For relatively little cost, you can gain some really valuable links which not only improve the backlink profile of the site, but also bring in referral traffic to generate natural sales!

One of the most challenging industries I've done link building for is industrial manufacturing .
Ironically, in 2015 I had 4 industrial manufacturing clients. After struggling to find link opportunities in the same way I had for other clients, I had to take a different approach.
My first attempt was to find industrial magazines that fit each client's niche and build partnerships that would hopefully result in links via content submission . This was working, but progress was very slow given the amount of input needed from each client. Industrial manufacturing tends to be very technical, so my client's expertise was always needed to create valuable content. Since this approach required a lot of time and resources, which used up a large portion of the client's budget, I had to find something else.
Someone on our team suggested HARO, which I had heard of before, but never used. We registered our clients and started monitoring requests that were relevant to each client's industry. This has been a great success and has saved us time in prospecting. If we get a request from HARO that fits our client, we send to them and they submit their pitch. In order to take this approach to the next level, we began utilizing tools like BuzzStream and Mention to monitor for additional opportunities.
As much as I've been a firm believer in the manual approach to building links, these tools have helped tremendously in finding relevant resources that would have taken me many hours to find, if I found them at all. Link building may be more challenging than in the past, but there are tools available to increase efficiency while uncovering quality opportunities to help meet that challenge with success.

One of my clients has a very prominent CEO, the type that is regularly featured on television and mentioned in articles around the web. Turning these name mentions into links was a goal but it can be a challenge to get some websites to link to a commercial site.
Northside SEO advised the client to create an "Official Biography" for the CEO on their site. The goal of this page was to be informational and not overly commercial, and therefore linkworthy.
Once the official biography was published link building became easy. I would simply refine the search window to the past week, export the Google Search results for his name and upload them into BuzzStream. Outreach messages were generic and mostly non-personalized but the links consistently came in because our pitch made sense. In essence it was, "Please link this name to this official bio."
Using this technique we secured over 60 new LRDs to this new page with minimal time and investment and the client saw organic traffic and rankings significantly increase.

After realizing that Business2Community somehow had risen to a DA of 82 and seemed to still be doing sweet juicy do-follows I decided I had to get me some of that.
Unfortunately I couldn't really link them up very cleanly at first and had to settle for no follow bio links, which sucks because the bio's the same for all the posts. After re-reading their submission guidelines I found their syndication clause, which demands a link to the original source at the end, and decided to get clever.
I grabbed a post from the client blog (which I was also maintaining, they've since stopped their content stuff due to a lack of funds) and submitted it for syndication. What I got was a do-follow 82 DA link on a post that then got over 900 shares, mostly via Twitter.
http://www.business2community.com/tech-gadgets/4-ways-world-will-completely-different-2030-01448488
The Power of Innovation and a Creative Approach

I was working on a link building campaign for a local business in Austin, TX. I found a great site that was relevant both topically and locally, and it just so happened they had an article that briefly mentioned our client.
I reached out to the site, thanking them for mentioning our client and asked if they would be willing to link to us. And I heard nothing… I was not surprised by the lack of response. After all, it was a brief mention. Just for posterity, I followed up with them trying to confirm that they had received my email. And again, I heard nothing.
At this point we were moving on with our project, so I decided to call it a day and try to find some better opportunities elsewhere. A couple days later, out of the blue, I get an email from the site:
“I'm not sure why we would do this without incentive. Motivate me.”
Często podczas naszych kampanii otrzymujemy prośby o rekompensatę w zamian za umieszczenie linku lub publikację artykułu. Jednak wykracza to poza nasze najlepsze praktyki, więc często musimy przekazywać te możliwości. Ale to był koniec dnia i czułam się śmiała, więc wysłałam mu to:

„To najlepsze, co mogę zrobić”.
Mam link.

W zeszłym roku mówiłem o fragmencie treści, który stworzyliśmy, a który praktycznie zawierał całą promocję, która poszła całkiem nieźle. W tym roku odnieśliśmy kilka sukcesów, ale żaden nie miał tyle szczęścia, co tamten.
Więc siedziałem i zastanawiałem się, jaki będzie mój wkład w tym roku. Czy byłby to jeden z tych elementów, które zrobiliśmy, o które walczyliśmy z klientem, a następnie oglądało go kilka milionów ludzi (szacunkowo ;))? Czy byłyby to dalsze relacje, które otrzymywaliśmy w prasie krajowej w zeszłym roku (die w trąbę, która jest powszechnie uważana za moją własność)? Nie.
Jedną z najbardziej przyjemnych rzeczy dla mnie w zeszłym roku było świętowanie nowinek:
- Pierwszy raz, kiedy nowy kolega dostaje zasięg i link na dużej stronie (i jest śledzony).
- Pierwszy link, który otrzymujemy dla zupełnie nowego klienta, który akurat znajduje się w The Huffington Post (i nie jest to jeden z tych gównianych postów społecznościowych).
Ponieważ to, co pierwsze cię wyzwala. To one dają ci to uderzenie. Rozpoczynają łańcuch wydarzeń, które prowadzą do tworzenia fajniejszych, bardziej angażujących, bardziej ekscytujących i szczegółowych materiałów, aby poprawić kierowanie i zasięg, i wiele więcej. Dużo jeżdżą w tym biznesie.
Czasami możemy zagubić się w większych rzeczach, ale wszyscy pamiętamy pierwsze.
**A żeby to zrównoważyć, pamiętam podekscytowanie zeszłego roku, kiedy pojawiliśmy się w najczęściej oglądanym programie śniadaniowym na świecie z czymś, co zrobiliśmy. To był szum. Niestety. Nie dostałem linku. Również wzmianka była baaaardzo doczesna. Hmm. Przypuszczam, że zawsze jest prestiż…

Używanie firmowych zasobów mediów społecznościowych do budowania WSPANIAŁYCH linków
Jedną ze strategii, która sprawdza się całkiem dobrze, jest wykorzystanie firmowych zasobów mediów społecznościowych do pomocy w pozyskiwaniu linków.
Dowiadujemy się, z jakich kanałów social media klient jest skłonny/może korzystać, a następnie docieramy do linków targetowanych za pomocą następującego e-maila:
„Cześć, szukałem dzisiaj w Google i znalazłem [następującą stronę docelową].
Zastanawiałem się, czy zechciałbyś dodać link X do tej strony, ponieważ jest on odpowiedni i jestem pewien, że przyniesie wartość Twoim odbiorcom. Zauważyłem też, że łączysz się z X, co jest podobne do naszej firmy”.
Wymagałoby to linku o wysokiej wartości lub linku opartego na konkurencji.
W tym momencie masz dwie możliwości - Webmaster zobaczy to i pomyśli, że nie będę "zawracał sobie głowy" aktualizacją witryny, dlaczego mam to robić? Albo możesz być bardziej kreatywny!
Dodaj następujący wiersz w wiadomości e-mail i przetestuj wskaźnik sukcesu:
„Z przyjemnością dodamy post na naszych stronach na Twitterze i Facebooku, które mają łączną bazę użytkowników ponad 20 000, aby promować Twoją witrynę/wydarzenie, jeśli zaktualizujesz stronę docelową X”.
W ten sposób oferujesz właścicielowi witryny konkretny powód, aby zaktualizować witrynę. To tak, jakby powiedzieć „podrap mnie po plecach, a ja podrapę cię po plecach”.
Ta strategia prawdopodobnie nie będzie działać w przypadku mniejszych firm z mniejszymi obserwacjami społecznościowymi lub większych marek z bardzo surowymi zasadami dotyczącymi mediów społecznościowych, chociaż w 100% warto o nią pytać i próbować. W przypadku firm średniej wielkości może działać bardzo dobrze i być świetną zachętą dla właścicieli witryn do uruchamiania linków.
W 2015 roku zrealizowaliśmy w ramach tej strategii kilka lokat o wysokiej wartości, więc jest ona w 100% warta przetestowania.

Każdy rynek oferuje wyjątkowe możliwości budowania lokalnych linków.
Jeden z ostatnich przykładów, którymi możemy się podzielić, dotyczy klienta z Orlando, który zwrócił się do nas o pomoc w nawiązaniu większej liczby kontaktów z członkami społeczności.
Odkryliśmy mnóstwo lokalnych blogów o tematyce Disneya i zaczęliśmy zastanawiać się, co możemy zrobić, aby wypełnić lukę między firmą prawniczą zajmującą się obroną kryminalną a Waltem Disneyem. Zorganizowaliśmy więc konkurs pisarski dla miejscowych licealistów, prosząc ich o odpowiedź na pytanie:
„Jak Disney miał pozytywny wpływ na twoje życie?”
Innymi słowy, w jaki sposób Disney pomógł ci utrzymać się z dala od kłopotów – kradzieży, narkotyków i innych przestępczych zachowań nieletnich.
Konkurs otrzymaliśmy przed lokalnymi szkołami średnimi i zanim się zorientowaliśmy, zaczęły pojawiać się krótkie eseje i ostatecznie wybraliśmy zwycięzcę. Zwycięzca przyszedł na spotkanie i powitał, gdzie przyjął dwa bezpłatne bilety do Disney World i wyraził zgodę na opublikowanie jej krótkiego eseju na stronie z ogłoszeniami. Niedługo potem rozpoczęliśmy naszą inicjatywę skierowaną do około 750 blogerów Disneya, z których wielu było lokalnymi.
Udało nam się uzyskać 34% współczynnik klikalności adresu URL podczas wybuchu wiadomości e-mail i otrzymaliśmy mnóstwo pozytywnych odpowiedzi, udostępnień i kilka fajnych linków zwrotnych z lokalnych adresów IP. To był home run i wspaniałe doświadczenie dla klienta i dla nas.
Połączenie rozwoju biznesu z przejmowaniem linków

Moje największe wygrane w zeszłym roku były bardziej skupione na sukcesie w przedsiębiorczości i brandingu online dla SharpRocket. Rzeczy, z których jesteśmy dumni jako firma, to:
- Powiększenie zespołu z 2 do 12 członków w ciągu 5 miesięcy działalności – szkolenie nowych pracowników było połączone z przydatnymi zasobami/procesami, które z naszej strony były mniej czasochłonne.
- Wyróżnianie się w najlepszych witrynach społeczności marketingu przychodzącego, takich jak Inbound.org Ask Me Anything, wzmacnia naszą markę i pomaga nam zdobywać nowe grupy klientów.

- Pomaganie klientom w zwiększeniu ruchu organicznego w ich witrynach w ciągu kilku miesięcy od zbudowania linków do ich stron internetowych. Oto zrzut ekranu organicznych danych o ruchu klienta w niszy rozwoju kariery.

Jak się tam dostaliśmy?
- Stworzyliśmy zasoby treści, które służą jako obszerne przewodniki po określonych tematach. Ta ukierunkowana treść potencjalnie zdobyła linki redakcyjne z odpowiednich blogów, co pomaga nam budować społeczność czytelników w branży wyszukiwania.
- Zainwestowaliśmy w etyczne praktyki budowania linków dla naszych klientów, które nie skupiają się tylko na pomaganiu im w zwiększaniu liczby linków miesięcznych, ale także na absorbowaniu kliknięć, czytelników i potencjalnych klientów ze stron internetowych poprzez redakcyjne umieszczanie linków i odpowiednie kierowanie blogów/witryn.
- Uczestniczyliśmy w różnych platformach dystrybucji treści, takich jak odpowiadanie na pytania w podsumowaniach i/lub strategiczne komentowanie na innych blogach – ponieważ wielokrotnie to robimy, nasi docelowi odbiorcy uświadamiają sobie naszą wiedzę i ostatecznie stają się częścią społeczności naszej marki.

Rok 2015 był rokiem wstrząsów i reorientacji.
Ponieważ tworzenie treści zawsze było podstawą wszelkiego marketingu internetowego i brandingu, ważne było dla mnie przeniesienie mojej osobistej marki i biznesu na zupełnie nowy poziom. Właśnie to udało mi się osiągnąć dzięki uruchomieniu mojego podcastu Rise of the Entrepreneur.
Wielka sprawa, to tylko kolejny podcast, prawda? Cóż, nie tak bardzo...
Po pierwsze, podcasting zajmuje dużo czasu i wysiłku, to nie jest coś, co można usiąść i zrobić w 20 minut, jak post na blogu. Innym powodem, dla którego podcasting jest tak niesamowity, jest to, że ożywia Twoje treści i relacje z odbiorcami. W moim przypadku mam już kilka blogów i osobiście piszę też treści dla kilku innych stron partnerskich. Treść tekstowa jest świetna, ale wszyscy wiemy, że większość ludzi nigdy nie przeczyta więcej niż 50% tego, co piszemy. To po prostu nie dotyczy audio i podcastów.
Jak więc uruchomienie podcastu pomogło w budowaniu linków i rozwijaniu mojej marki? Pomogło we wszystkim.
Na przykład... po prostu spójrz na niektóre nazwiska, z którymi mogłem przeprowadzić wywiad podczas mojego programu. Gary Vaynerchuk, Timothy Sykes, Neil Patel i ponad 80 innych...
Teraz zastanów się, ile kosztuje (i kosztuje), aby każdy z tych ekspertów wysłał link do Twojej witryny za pośrednictwem mediów społecznościowych lub zamieścił link ze swojej witryny. W większości przypadków, jeśli przeprowadzasz z kimś wywiad i promujesz go, oni również pomogą to wypromować.
Dodaj bonus SEO i dodatkowe rankingi wyszukiwania oparte na nazwiskach każdego z Twoich gości, podcasting może być złotą gęś, której szukasz. Dobrą wiadomością jest to, że nawet jeśli jeszcze nie robisz podcastów lub jeśli nienawidzisz pomysłu słuchania swojego głosu, wciąż jest mnóstwo okazji do publikowania gości na blogu, jak zalecałem w zeszłym roku!

Ciekawą rzeczą w marketingu cyfrowym dla większości firm jest to, jak bardzo może on być oderwany od rzeczywistego biznesu w świecie rzeczywistym. Wypełnienie luki między światem cyfrowym a światem rzeczywistym doprowadziło do naprawdę udanej kampanii linków dla mojego klienta. Działają w „nudnym” przemyśle, robiąc stalowe drzwi, więc czuli, że są w niekorzystnej sytuacji, jeśli chodzi o bycie wystarczająco interesującym, aby być godnym połączenia.
Po krótkiej rozmowie z nimi po prostu od niechcenia wspomnieli, że organizują małe wydarzenie dla lokalnych wykonawców dotyczące spełnienia lokalnych przepisów przeciwpożarowych. Koła w mojej głowie natychmiast zaczęły się kręcić!
Najpierw kazałem im utworzyć post na blogu na to wydarzenie, załadowany plikami PDF, dokumentami i zasobami, z których planowali skorzystać, i poprosiłem o dodanie tego adresu URL do wydrukowanej ulotki. Zachęciłem ich również do sprawdzania i sprawdzania, czy ich goście mają blogi, i do dodania od niechcenia linku do zasobów na swoim blogu, jeśli to możliwe.
Po drugie, przeskoczyłem do Eventbrite & Eventful, aby stworzyć listy wydarzeń, które w końcu zostały rozesłane do 4 lub 5 dodatkowych witryn, które pobierają swój kanał syndykacyjny, wraz z linkiem w opisie wydarzenia!
Ostatnio przeglądałem strony poświęcone wydarzeniom Nashville i stworzyłem profile, aby zgłosić ich wydarzenie. W tym mieście były 4 wyjątkowe miejsca przeznaczone tylko na imprezy.
Uff! Wyobraź sobie, że gdyby po prostu pojechali i poprowadzili wydarzenie, przegapiliby całe to budowanie linków!

Kolejny rok udowadniający, że znaczenie budowania wysokiej jakości linków nigdy nie umrze, jest w książkach.
Ubiegły rok był dość stabilny pod względem aktualizacji algorytmów, ale wciąż otrzymujemy od klientów te same rodzaje pytań – dużych i małych – dotyczące ważności strategii budowania linków wdrożonych w ich kampaniach.
Jedna zabawna historia z zeszłego roku dotyczy konkretnego klienta w niszy rozwoju aplikacji mobilnych w Ameryce Północnej.
Na początku roku dosłownie nie mieli żadnej organicznej obecności w sieci i nie znajdowali się w ponad 50 najlepszych wynikach dla jednego słowa kluczowego w Google.ca lub Google.com. Pod koniec roku większość ich słów kluczowych znajdowała się na pierwszej stronie w Google.ca i drugiej stronie w Google.com, ruch organiczny wzrósł >300% rok do roku, ale nadal niektórzy członkowie zespołu zarządzającego mieli typowe pytania dotyczące SEO dotyczące budynek łączący.
Dopiero gdy dostaliśmy jeden post w dużej publikacji medialnej , jeden z właścicieli w końcu zrozumiał znaczenie całego budowania linków, które zrobiliśmy w ciągu ostatnich 12 miesięcy… po prostu trochę zabawne, że chociaż rankingi a poprawa ruchu (w jednej z najbardziej udanych kampanii, jakie kiedykolwiek przeprowadziłem w ciągu ostatnich 8 lat) gwałtownie wzrosła, był to jedyny konkretny post, którym w końcu byli podekscytowani!

Odzyskiwanie linków było ogromne dla klientów Stryde w 2015 roku.
Jeden konkretny klient przeszedł zły przeprojektowanie i stracił ponad 70% ruchu organicznego. Po usunięciu problemów technicznych w witrynie i naprawieniu wszystkich uszkodzonych linków wewnętrznych lub wysłaniu wartości ruchu/linków na niewłaściwe strony, zauważyliśmy, że ruch powraca do poziomów sprzed rozwoju.
Faza druga polegała na użyciu Open Site Explorer, Ahrefs i Majestic do zidentyfikowania wszystkich linków zewnętrznych, które zostały uszkodzone lub kierujących do niewłaściwych stron, oraz przeprowadzenie działań informacyjnych w celu ich zaktualizowania. W czasie krótszym niż 15 godzin udało nam się naprawić ponad sto linków, a ruch wzrósł o kolejne 30% i nadal rośnie.

W sierpniu zeszłego roku mój zespół i ja rozpoczęliśmy pracę z lokalnym klientem prawniczym, który walczył o utrzymanie pozycji w lokalnej grupie, dawno temu, w dawnych dobrych czasach, kiedy lokalne grupy zawierały od 5 do 7 pozycji. Gdy lokalne paczki zostały przycięte do 3 miejsc, pragnienie naszego klienta, aby pojawić się w miejscu 1, 2 lub 3 stało się jedynym celem.
Aby utorować drogę dobrym linkom i cytatom, które zamierzaliśmy zbudować, musieliśmy jednocześnie przeprowadzić audyt linków zwrotnych i zrzec się ponad połowy poprzedniego portfela linków zwrotnych klienta. Klient zapłacił za linki, w wyniku czego profil linków zwrotnych był raczej fatalny.
Teraz, po usunięciu spamerskich linków zwrotnych i pół roku konsekwentnego cytowania i organicznego budowania linków, klient plasuje się lokalnie na dodatkowe dwa terminy (co daje łączny ranking pakietów lokalnych do 3).
Bez uprzedniego zajęcia się toksycznymi linkami zwrotnymi nasza obecna praca mogła mieć niewielki lub żaden wpływ; ważne jest, aby nie tylko wykonać świetną pracę, ale także być świadomym wszelkich błędów z przeszłości, które mogą wpłynąć na przyszłe organiczne przedsięwzięcia.

Rujnowanie strategii budowania linków innych ludzi
W 2015 roku przypadkowo powstrzymałem wiele rodzajów linków od wywierania jakiegokolwiek wpływu na ranking. Przepraszam chłopaki!
Nie powinienem wyjaśniać Twojej skutecznej strategii wszystkim tym spamerom, ponieważ mogłem wiedzieć, że zaczną ją nadużywać. Google Penguin przechwycił ich spam i sprawił, że niektóre z Twoich linków również stały się bezwartościowe.
Ile nadużyć to za dużo?
Penguin może używać złożonych wzorców, aby określić, czy link może liczyć się jako pewna forma „głosu zaufania”. Ignoranci nadużyci często używają wielu słów kluczowych w dopasowaniu ścisłym we wszystkich swoich linkach i popełniają inne błędy, które tworzą charakterystyczne oznaki spamu. Strona internetowa lub blok treści z takim linkiem pokazuje, że osoby nadużywające miały nad nimi dużą kontrolę, więc wszystkie takie linki nie powinny już liczyć się jako głosowanie.
Ostatnie kilka lat nauczyło mnie wiele o Penguin, monitorując linki i ranking wielu stron. Witryny, które w dużym stopniu zależały od jednego typu linków, pokazały mi, kiedy te linki straciły znaczną część swojej wartości. Głównie po ciężkich nadużyciach ze strony innych zauważyliśmy spadek ich rankingu.
Linki sponsorskie
Jedną ze strategii, która prawdopodobnie nadal działa cuda w 2016 roku, jest sponsorowanie jakiegoś projektu open source. W pewnym sensie jest to „płatny link”, ale ponieważ żaden z innych sponsorów nie ma takiego samego zamiaru budowania linków, Google często nadal nagradza te linki.
Podczas jednej z moich prezentacji konferencyjnych w 2015 roku udostępniłem linki sponsorskie dofollow na Creative Commons (https://creativecommons.org/supporters/). Ta strona miała 16 sponsorów 1000 $ lub Remixera, kiedy ją udostępniłem (https://web.archive.org/web/20150116033139/http://creativecommons.org/supporters). W październiku liczba ta wzrosła do ponad 55 oczywistych spamerów (https://web.archive.org/web/20151015182354/http://creativecommons.org/supporters), a teraz prawdopodobnie zawiera jeszcze więcej spamerskich linków. Oczywiście nadal może przekazywać pewną wartość linku, ale nie chciałbym być powiązany ze wszystkimi innymi na liście, więc ta opcja jest zrujnowana.

W ostatnich miesiącach zajmowałem się głównie tworzeniem procesów, najlepszymi praktykami i wprowadzaniem kultury SEO do mojej nowej firmy. Z powodu tego skupienia nie mogę dzielić się niczym tak genialnym w link buildingu, ale zrobiłem kilka rzeczy z moimi własnymi projektami pobocznymi.
Niektóre z nich można uznać za nieco szare, ale podzielam tę taktykę ze względu na jej wartość, poza wpływem na SEO.
Prowadzę 8-letnią stronę internetową poświęconą powieściom kryminalnym (www.thrillercafe.it), która jest teraz miejscem, w którym można znaleźć wiadomości i recenzje z gatunku kryminałów. Przez lata zdobyłem mnóstwo dobrych linków redakcyjnych, nawet z głównych stron internetowych (w tym jednego z kanałów ogólnokrajowego włoskiego serwisu radiowego – Radio3), ale od czasu do czasu zabezpieczam linki poprzez przejmowanie innych stron internetowych.
Zazwyczaj uruchamiam robota indeksującego (Xenu lub Screaming Frog) w czasopismach kulturalnych i szukam linków wychodzących do stron, które nie są już aktualizowane.
Na przykład szukam magazynu, którego już nie ma, a następnie jego strona internetowa zostanie zamknięta lub zaparkowana. Innym przykładem może być wydawca usuwający ministronę książki i tak dalej.
To, co wtedy robię, to oferuję kupno witryny (lub może poczekam, aby zobaczyć, czy jej własność domeny wygaśnie), a następnie przeniosę jej zawartość na moją własną witrynę (lub przynajmniej odpowiednią treść, która ma sens), a następnie przekieruję domenę kupiłem.
W ten sposób powiększam swoje linki przychodzące poprzez fuzje, tak jak robią to firmy na rynku finansowym. Wiem, że nie dotyczy to każdej niszy i wymaga trochę gotówki, aby kupić strony, ale cierpliwość często prowadzi do miłych okazji, a na koniec siła Twojej strony będzie Ci wdzięczna.

W 2015 roku mieliśmy wiele kampanii, które uważam za niewiarygodne historie sukcesu, więc trochę trudno było wybrać jedną z grupy, którą moim zdaniem warto się podzielić.
Jestem pewien, że na tej liście będzie wiele innych, które będą zawierały całą rzecz „stworzyliśmy X treści, otrzymaliśmy X linków i zauważyliśmy X% wzrost sprzedaży” – wielu z nich prawdopodobnie będzie miało o wiele ciekawsze historie niż ja w każdym razie — pomyślałem więc, że najlepiej będzie podzielić się historią, która może nieco różnić się od pozostałych na tej stronie. Bo to się kołysze. O rany, to się kołysze. Kołysa tak bardzo, bo ledwo musiałem kiwnąć palcem.
Dobra, stało się to na początku lata 2015 roku. Zaczynamy: więc mamy tę witrynę e-commerce, prawda? (Tak). I jak praktycznie każda witryna e-commerce, z którą muszą konkurować producenci i konkurenci w wynikach wyszukiwania, prawda? (Tak). To znaczy, ta witryna nie jest niczym nadzwyczajnym (dość typowa witryna e-commerce w konkurencyjnej niszy), ale w trakcie budowania linków dla tej witryny widzę naprawdę dobry pozytywny ruch dla kilku naszych największych terminów w stosunkowo krótki czas. Właściwie byłem pod wrażeniem ilości poprawy, jaką widziałem. Jak... jak w "piekło tak, jestem niekwestionowanym królem link buildingu" pod wrażeniem zarozumiałości. (Byłeś tam. Nie kłam.).
Mniej więcej wtedy jakiś palant zaczął spamować swoją drogę na szczyt kilku naszych kluczowych terminów. Z tego co wiem, wspomniany palant był albo naszym konkurentem, albo konkurentem naszego producenta. Tak czy inaczej, przez miesiąc lub dwa był to gigantyczny szum.
Więc ten koleś dostaje jedną stronę w rankingu na pierwszym lub drugim miejscu dla kilku naszych zapytań o największej liczbie zapytań, powyżej naszej witryny i większości naszej konkurencji wyszukiwania. Ta jednostronicowa witryna zawierała zaledwie 1200 słów narzekających na to, jak bardzo produkt, który sprzedaje nasza witryna, jest do niczego. W międzyczasie, sprawdzając backlinki naszych konkurentów, widziałem wyskakujące naprawdę paskudne linki. Jak setki dziennie. Większość tekstów zakotwiczonych była całkowicie nieprzyzwoita i bluźniercza i nie będę wdawać się w dalsze szczegóły, jednak jeden z nich się wyróżniał: „Byłeś [przekleństwo] z niewłaściwym facetem”.
Było oczywiste, że te linki były powiązane z tą nową witryną jednostronicową, która obecnie plasuje się wyżej niż nasza. Poczułam się jak siedząca kaczka, czekająca tylko, aż podobne linki zostaną skierowane na naszą własną stronę. Więc podwoiłem się, zbudowałem jeszcze więcej świetnych linków, z których już widzieliśmy niesamowitą poprawę. Kilka tygodni później ta jednostronicowa witryna zniknęła, a konkurencyjna witryna popadła w zapomnienie. Zajęliśmy teraz drugie miejsce, tuż za naszym producentem (który nie sprzedaje niczego na swojej stronie internetowej). Konkurująca strona, która została zaatakowana, w końcu odzyskała swoją pozycję, ale jeszcze nie odzyskała swoich dawnych pozycji, a nasza strona nadal jest na szczycie. O tak.
Więc to było fajne. Naprawdę nie mogę przypisać sobie wiele z tego poza pracą, którą faktycznie wykonałem, ale usprawiedliwiam to sukcesem, ponieważ bez mojej pracy nie wierzę, że witryna byłaby w rankingu tam, gdzie jest teraz - mimo że miałam zero związane z burzą, która zdziesiątkowała konkurencję.
