Alfabet content marketingu – edycja 2017 [INFOGRAFIKA]

Opublikowany: 2016-11-14

Jeśli mój tytuł zachęcił Cię do przeczytania tego zdania, prawdopodobnie wiesz, czym jest content marketing.

Jeśli nie, jest to świetny punkt wyjścia. Ten zasób pomoże Ci zrozumieć wszystko, co musisz wiedzieć o content marketingu. Wszystko to w formie alfabetu.

Bycie sprzedawcą treści w 2017 roku jest trudniejsze niż kiedykolwiek wcześniej, a rok 2017 nie przełamie tego trendu.

Czemu?

Powód jest jasny – każdego dnia publikowanych jest ponad 2 000 000 nowych treści (2015) . Codziennie pojawiają się nowe tematy i nowe twarze w świecie content marketingu, a konkurencja jest bezlitosna. W 2017 będzie jeszcze trudniej konkurować.

Ten post i towarzysząca mu infografika omówią najpopularniejsze terminy, które musisz znać, jeśli chcesz śledzić dzisiejsze (i jutrzejsze) trendy w content marketingu.

Przejdźmy więc do rzeczy!

Dla każdej litery alfabetu wyjaśnię jeden najistotniejszy i najważniejszy termin związany z marketingiem treści, który zaczyna się od tej litery.

Ponieważ większość listów zawiera kilka terminów, które mogą towarzyszyć każdej literze, i nie byłoby sprawiedliwe ich wykluczenie, wymienię je na poniższej infografice.

Infografiki są zazwyczaj łatwiejsze do naśladowania i czytania, ale też ograniczające pod względem ilości tekstu. Aby uzyskać pełne wrażenia, gorąco polecam zapoznać się zarówno z infografiką, jak i poniższym postem.

Mam nadzieję, że Ci się spodoba.

Infografika marketingu treści

Jeśli to czytasz, miejmy nadzieję, że chcesz tego więcej. Infografiki są świetne, ale tekst jest dla tych, którzy chcą zanurkować głębiej.

Wiem, że oczekujesz, że zacznę na literę A, ale ja chcę iść w niekonwencjonalnym kierunku, więc zacznę tę historię od litery C (infografika zaczyna się normalnie).

C jak Treść

Zapewne słyszałeś najczęściej używaną mantrę w SEO – „Treść jest królem”.

Choć może to brzmieć teraz jak pobity rekord, treść, w najróżniejszych formach, naprawdę jest podstawą zaangażowania użytkowników w Internecie.

Moim skromnym zdaniem do tego terminu dodałbym jedno ważne słowo: „ Jakość treści jest królem”. Nie ma marketingu treści bez jakości.

Moglibyśmy omówić, do czego odnosi się termin „jakość” w tym kontekście, ale pozostańmy przy definicji, że treści wysokiej jakości to treści, które zapewniają wartość grupie osób, dla których są przeznaczone.

Trudno jest zaangażować lub zaimponować ludziom źle napisanym lub płytkim artykułem, niskiej jakości grafiką lub nudnymi filmami. Treść jest sercem i duszą wszystkiego, co robisz w Internecie.

W końcu większość z Was przyzna, że ​​nie chce też poświęcać swojego cennego czasu na takie treści.

Najlepsze treści, jakie możesz tworzyć i udostępniać, to te, które zmieniają świat.

Trochę tu żartuję, ale nie jestem tak daleko od prawdy. Wartości przynoszą zmiany, a jeśli Twoje treści wnoszą wartość, to faktycznie zmienisz świat.

Zanim zaczniesz tworzyć swoje treści, musisz pomyśleć o swojej grupie docelowej (tak jak zrobiłem w tym poście).

Jeśli uda Ci się wejść w interakcję z odbiorcami za pośrednictwem tworzonych treści, stopniowo zbudujesz z nimi silną więź. Dzięki temu zdobędziesz ich zaufanie, pokażesz im, że rozumiesz ich potrzeby.

Wreszcie będą mieli wystarczająco dużo dowodów na to, że Ty (lub Twoja marka) jesteś dla nich właściwym wyborem.

L jest dla magnesu wiodącego!

Posiadanie strony internetowej bez magnesu to jak wyjazd na 7-dniową wycieczkę na tropikalną wyspę i całodobowe przebywanie w pokoju hotelowym przez całą podróż.

Szalone, prawda?

Nie przegap okazji, aby „przyciągnąć” odwiedzających (i potencjalnych klientów) interesującym magnesem na leady, takim jak odpowiednie e-booki, kursy, wersje próbne, prezentacje, listy kontrolne, zestawy, szablony, wydarzenia, narzędzia, webinaria, bezpłatne aplikacje, samouczki, biuletyny itd. Lista jest długa.

Bez magnesów naprowadzających, odwiedzający Twoją witrynę są właśnie – gośćmi. Z lead magnetem to Twoi potencjalni klienci. Różnica jest oczywista i ogromna.

Mówiąc najprościej, lead magnet to tak zwana „etyczna łapówka”, konkretna wartość, którą dajesz potencjalnemu klientowi w zamian za jego dane kontaktowe (e-mail).

Głównym celem każdego lead magneta jest zbieranie ukierunkowanych leadów. Ogólnie rzecz biorąc, nie ma lepszych potencjalnych klientów niż ci, którzy wykazali zainteresowanie treściami bardzo powiązanymi z usługą lub produktem, który sprzedajesz.

Dobra, przejdźmy od tego punktu w sposób, w jaki normalni ludzie zwykle zaczynają – od litery A.

Postaram się być skupiony i nie pomijać liter (z wyjątkiem L i C, które są już omówione).

A jak odbiorca

Nie ma lepszego sposobu na promocję utworzonej treści niż udostępnianie jej odbiorcom, a przez odbiorców mam na myśli grupę docelową.

Musisz mieć świadomość, że nie tworzysz treści dla siebie. Może tworzysz to TEŻ dla siebie, ale w content marketingu tworzysz treści dla swojej grupy docelowej .

Skoncentruj się na tym, na czym naprawdę zależy Twojej grupie docelowej. Zadawaj sobie pytania na ich temat i staraj się myśleć jak oni.

Co ich motywuje? Jakie są ich obawy? A co z punktami bólu? Pamiętaj, strach przed utratą czegoś jest często znacznie silniejszym motywatorem niż obietnica zdobycia czegoś.

Dowiedz się, jakie ma nastawienie, styl życia i co napędza ich ciekawość. Co ważniejsze, dowiedz się, czego desperacko potrzebują i jak możesz tę potrzebę zaspokoić i dopasować ją do swoich treści.

B oznacza zasięg Bloggera

Dlaczego zdecydowałem się na ten termin, a nie na takie terminy jak Bounce Rate, Blog, B2B, B2C, Blogging czy Bottom of the Funnel?

Marketing treści polega na tworzeniu i udostępnianiu treści.

A jak udostępniać swoje treści???

W porządku, możesz publikować swoje treści na własnej stronie internetowej, profilach społecznościowych, YouTube itp. Ale zdecydowanie nie powinieneś na tym poprzestać. Zamiast tego upewnij się, że docierasz do innych osób w swojej niszy i pokazujesz im, co masz. Odrób swoją pracę domową z sieci!

Docierając do blogerów, możesz znaleźć tak wiele możliwości. Zasięg Bloggera, jeśli zostanie wykonany prawidłowo, to doskonały sposób na opublikowanie treści w autorytatywnych publikacjach w Twojej niszy. Innymi słowy, w miejscach, w których wisi grupa docelowa.

Opublikuj ponownie fragment treści ze swojego bloga, rozpowszechniaj infografiki, buduj linki metodą uszkodzonych linków lub umieszczaj post gościa. Wszystko to można zrobić poprzez kontakt z blogerami.

Rzeczy na tym się nie kończą. Łącząc się z wpływowymi blogerami w swojej niszy, budujesz relacje, które utrzymają się i przyniosą Ci korzyści przez lata.

Najważniejszą zasadą związaną z zasięgiem blogerów jest słuchanie i obserwowanie. Poznaj swoje perspektywy. Pamiętaj, że blogerzy zwykle mają własne zasady i wytyczne dotyczące publikowania treści na swojej stronie. Upewnij się, że postępujesz zgodnie z tymi wskazówkami, jeśli chcesz być częścią tego wspaniałego i potężnego ekosystemu.

D jak treści dynamiczne

Czasami nie wystarczy stworzyć wysokiej jakości treści i po prostu się nimi podzielić.

W przypadku biznesu zorientowanego na usługi lub produkt, dynamiczna treść jest naturalnym kolejnym krokiem w ich strategiach content marketingu. Na pewno zauważyłeś, że niektóre strony internetowe wyświetlają te same komunikaty wezwania do działania , chociaż w rzeczywistości już je kupiłeś. To stracona szansa na dostarczanie spersonalizowanych wiadomości i zwiększanie wartości treści dla Twoich klientów.

Korzystając ze spersonalizowanych treści, możesz mądrzej dotrzeć do odbiorców. Wyświetl jedną wersję dla pierwszego gościa, a inną dla tych, którzy już dokonali konwersji w przeszłości.

Głównym celem nie jest zawracanie głowy tym, którzy już są w Twoim lejku sprzedażowym, tymi samymi treściami, co osoba, która odwiedziła Twoją witrynę po raz pierwszy. Jest to możliwe, gdy w przeszłości zebrano dane wywiadowcze.

Niektóre usługi, takie jak Hubspot, zapewniają w tym celu inteligentne wezwanie do działania.

Och, czy wiesz, że dzięki ukierunkowanemu CTA możesz przekonwertować o 42% więcej wizyt na leady niż podstawowe CTA?

E jak kalendarz redakcyjny

Niezależnie od tego, czy masz problem ze spójnością blogów, czy nie, posiadanie kalendarza redakcyjnego jest obecnie koniecznością , a w przyszłości będzie jeszcze ważniejsze.

Wyobraź sobie kalendarz redakcyjny jako nawigację GPS do miejsca, w którym chcesz być.

Głównym celem kalendarza redakcyjnego jest uporządkowanie wysiłków związanych z tworzeniem treści i pomoc w nie zbaczaniu z tematów, które planujesz omówić. Pomoże Ci również uzyskać odpowiedzi na pytania typu „Jakie treści stworzysz?”, „Do jakich odbiorców zamierzasz dotrzeć?” itp.

Możesz z tego tylko skorzystać, nie ignoruj ​​tego.

Jednak nie twórz kalendarza redakcyjnego tylko dlatego, że jest to popularne wyrażenie w marketingu treści lub dlatego, że większość ludzi go używa! Po utworzeniu staraj się go trzymać jak najwięcej. Z drugiej strony, jeśli to konieczne, bądź elastyczny i popraw swój kalendarz redakcyjny, gdy pojawią się nieoczekiwane rzeczy.

Istnieje wiele darmowych, wstępnie zaprojektowanych szablonów kalendarzy redakcyjnych dostępnych do pobrania. Jeśli do tej pory ich nie używasz, wypróbuj je od razu. Pewnego dnia mi podziękujesz.

F to Facebook/Obserwatorzy

Łał! Udało mi się połączyć dwa terminy w jeden!

Pisząc ten post, trudno mi było zdecydować, który termin umieścić jako ważniejszy w terminologii content marketingu na literę F. Miałem wątpliwości co do terminów Facebook i Followers. Potem odłożyłem oba na kartkę papieru i zdałem sobie sprawę, jak idealnie pasują.

Zapewne zdajesz sobie sprawę z tego, że sieci społecznościowe są ważne w content marketingu. To prawda, zwłaszcza w przypadku Facebooka.

Z biznesowego punktu widzenia stał się czymś więcej niż tylko platformą do publikowania treści i pozyskiwania obserwujących.

Dzięki niesamowitej funkcji kierowania na odbiorców Facebooka, dzięki reklamom na Facebooku, możesz dotrzeć do nowych potencjalnych klientów i obserwujących oraz przekonwertować ich na potencjalnych klientów i wreszcie sprzedaż.

Nie zmarnuj tej okazji. Prawidłowo zrobione reklamy na Facebooku są niezwykle opłacalne i przystępne dla większości firm.

Mimo to bez niesamowitej treści reklamy na Facebooku nie załatwią sprawy.

Przed stworzeniem treści na Facebooka zawsze zadaj sobie pytanie, co Twoi potencjalni odbiorcy chcą zobaczyć i jakie będą z tego korzyści. Nie robisz treści dla siebie, prawda?

Twoje treści nie powinny dotyczyć Ciebie.

Zamiast ciągle opowiadać historie o swojej marce, uczyń swoich klientów (i grupę docelową) bohaterem.

Daj im odpowiedź na pytania, które zadają, rozwiąż ich problemy, wyjaśnij ich lęki i zapewnij wartość.

G to blogowanie gości

Czy istnieje lepsza metoda etycznego zdobywania linków zwrotnych i ruchu do Twojej witryny niż pisanie gościnnego posta na innym blogu/witrynie? To jest to, co ludzie nazywają 100% białym kapeluszem SEO.

Dla mnie to zdecydowanie jedna z najlepszych i opłacalnych metod o najsilniejszym wpływie na długoterminowe wyniki.

Spróbuj dotrzeć do wszystkich wpływowych blogerów w swojej niszy. Dowiedz się, jakie wskaźniki (DA, TF, CF) mają ich witryny, ile uzyskują ruchu organicznego, na ile różnych słów kluczowych są umieszczane w rankingu, ilu mają obserwujących na Facebooku, Twitterze, Google+, Pinterest itp. W ten sposób możesz budować relacje, nawiązywać kontakty i tworzyć połączenia z najlepszymi ekspertami w swojej niszy. Później będziesz mógł wykorzystać te powiązania, aby promować siebie, a jednocześnie zapewnić wartość blogowi, na którym jesteś publikowany.

H jest dla #

Kto nadal nie słyszał o # lub nie używał # w #contentmarketingu?

Jeśli nie, to ostatni moment, aby zacząć go używać.

#hashtagi to sposób, w jaki Ty i Twoi docelowi odbiorcy możecie komunikować się ze sobą w mediach społecznościowych, takich jak Facebook, Twitter czy Instagram, w jednym strumieniu wiadomości, który można łatwo śledzić, wyszukując odpowiedni hashtag.

Pomyśl o hashtagach jako narzędziu kategoryzującym. Są po prostu słowami kluczowymi, napisanymi bez spacji, ze znakiem krzyżyka (#) przed nim – jak #guestpost lub #SEO. Umieść te hashtagi wszędzie w swoich #socialmediaposts, aby zwiększyć zasięg swoich aktualizacji.

Jestem za Infografiką (jak moja powyżej)

Treść wizualna zawsze była bardziej atrakcyjna dla ludzkiego mózgu niż jej odpowiednik tekstowy.

Postaraj się umieścić infografikę w swoim kalendarzu redakcyjnym, a osiągniesz co najmniej dwa cele – lepszą interakcję z odbiorcami oraz przełamanie nudy związanej z posiadaniem tylko jednego rodzaju treści na swoim blogu.

J jak dołączyć

Bądź aktywny na swoim blogu, kanałach mediów społecznościowych i odpowiednich forach, na których rozmawiają Twoi potencjalni klienci. Znajdź grupy, w których z dumą będziesz uczestniczyć, podziel się swoim know-how, zaangażuj się i zaznacz swoją obecność.

K oznacza KPI (kluczowy wskaźnik wydajności)

Przyznaj się, prawdopodobnie myślałeś, że słowo kluczowe to właściwe określenie na literę K w content marketingu.

Dziękuję Google za to, ale SEO to już nie tylko słowa kluczowe.

Tak, to wciąż ważny termin, a w niedalekiej przeszłości był jeszcze ważniejszy. Czas nadużywania, a nawet nadużywania słów kluczowych w celu lepszej pozycji w Google lub innych wyszukiwarkach, umarł lub wkrótce umrze.

Czas, kiedy wystarczyło wymusić użycie słów kluczowych jako kotwicy, minął. Zamiast nadmiernie optymalizować treść za pomocą upychania słów kluczowych, skup się na tworzeniu odpowiednich treści o wysokiej jakości. Słowa kluczowe i tak pojawią się w treści, ale tym razem w sposób naturalny.

Korzystając z tego podejścia, stworzysz treści, które są nie tylko zoptymalizowane pod kątem wyszukiwarek, ale przyjemne do czytania i interesujące dla prawdziwych ludzi (Twoich odbiorców).

Dlatego zdecydowałem się pominąć tutaj termin „słowo kluczowe”. Cóż, postanowiłem to pominąć, ale i tak napisałem o tym cały akapit. Śmieszne mnie.

Tak więc właściwym terminem dla K jest KPI.

KPI nie jest terminem stricte marketingowym. Wiele firm używa KPI do pomiaru wydajności; do oceny pracowników lub sukcesu działania.

W marketingu używamy KPI jako narzędzia do śledzenia postępów w realizacji celów marketingowych. Odnoszący sukcesy marketerzy stale oceniają swoje wyniki na podstawie standardowych wskaźników branżowych.

Przykłady KPI obejmują CAC (Koszt pozyskania klienta), źródła ruchu na blogu, odsłony strony głównej, liczbę obserwujących, przychody ze sprzedaży, koszt na potencjalnego klienta, wartość klienta, ROI z marketingu przychodzącego, stosunek ruchu do potencjalnego klienta, stosunek liczby potencjalnych klientów do klienta , współczynniki konwersji strony docelowej, ruch organiczny itp.

Wybierz wskaźniki KPI, które odzwierciedlają wyniki Twojego marketingu i firmy.

L jak Spójrz na początek postu

M jak lejek marketingowy

Ponieważ pominąłem to na literę F, nie powtórzę tutaj tego samego błędu. Może mógłbym go użyć z literą S jak Lejek sprzedaży? Po krótkim namyśle zdecydowałem się na tę wersję, ponieważ mam już coś spektakularnego na literę S, więc lejek idzie tutaj.

Och, to nie jest lejek, którego używasz w kuchni lub garażu.

Lejek marketingowy to proces przekształcania odwiedzającego w płacącego klienta.

Nie wszyscy odwiedzający staną się Twoimi klientami. Ale możesz spróbować zwiększyć odsetek tych, którzy to zrobią.

Lejek marketingowy składa się z trzech głównych etapów (gdzieś znajdziesz pięć, sześć, siedem lub więcej etapów). W tym celu skupię się tylko na tych trzech:

    • Świadomość
    • Namysł
  • Decyzja

Te trzy etapy są niezwykle ważne dla content marketerów .

Czemu? Bo na każdym etapie lejka marketingowego musisz stworzyć odpowiednią treść. Im lepiej odpowiadasz na pytania odbiorców docelowych na różnych etapach ścieżki marketingowej, tym wyższy będzie odsetek odwiedzających, którzy przekształcili się w klientów.

W tym zakresie wykonano wiele analiz. Ogólnie rzecz biorąc, aby odwiedzający mógł zostać płatnym klientem, musi osiągnąć pewien poziom zaufania.

Celem lejka marketingowego jest stopniowe budowanie zaufania tych użytkowników do Twojej marki.

Najpierw musisz określić, kim są Twoi niestandardowi odbiorcy (którzy mają problemy, które Twój produkt/usługa może rozwiązać) i podać im treści, które wzbudzą ich zainteresowanie. Dzięki temu będą świadomi tego, kim jesteś i co robisz.

Celem treści zoptymalizowanych pod kątem fazy rozważania w lejku jest dostarczenie odbiorcom docelowym dowodów, dlaczego jesteś lepszy od konkurencji. Ta treść będzie się różnić od treści zoptymalizowanej dla fazy świadomości.

To samo dotyczy ostatniej fazy lejka.

Wyobraź sobie, rok 2007.

Ja i Steve Jobs sprzedajemy tego samego iPhone'a. Od kogo go kupisz??? Znam twoją odpowiedź – ja też.

Czemu?

Nie udało mi się przekonać was, moich docelowych odbiorców, że mam produkt, którego potrzebujecie (może nawet lepszy niż iPhone). Steve Jobs i Apple to zrobili. Zajmowali się marketingiem od lat i obejmowały wszystkie fazy lejka marketingowego.

To tylko mikroprzykład lejka marketingowego. Trudno powiedzieć w jednym akapicie wszystko, co ma znaczenie na temat lejka marketingowego. To chyba najważniejsza część każdego procesu content marketingu . Więcej informacji o ścieżce marketingowej i więcej próbek znajdziesz tutaj .

N jak Newsjacking

Termin ten odnosi się do praktyki wykorzystywania tzw. najświeższych informacji.

Kiedy natkniesz się na ważną historię wiadomości (na przykład zwycięstwo Trumpa w wyborach ), która może być powiązana z twoją niszą, spróbuj znaleźć odpowiedni sposób, aby opisać ją własnym pomocnym spinem.

atut

Tworzenie treści na temat obecnie popularnych trendów i jakoś łączenie tych trendów z Twoją marką to dobry sposób na wirusowe.

Zrób to, bądź zwinny, obserwuj trendy i myśl w kreatywny sposób. Nie czekaj, aż ktoś go pokryje.

Ten rodzaj treści nie tylko odpowiada na zainteresowania odbiorców, ale także tworzy powód, dla którego ludzie pamiętają Twoją markę. Co również ważne – wyszukiwarki cenią świeże wiadomości i aktualne treści, które w większości przypadków zaowocują nagrodami w SERP.

O oznacza optymalizację na stronie

Marketing treści i optymalizacja na stronie idą w parze.

Dlaczego w ogóle zawracamy sobie głowę SEO na stronie? W kilku słowach musimy powiedzieć wyszukiwarkom, o czym mówi jakaś strona. Dobrze zoptymalizowane strony będą miały większe szanse na wyższą pozycję w Google. Oczywiście nadmierna optymalizacja również nie jest tu mile widziana.

Najpierw adres URL.

Najlepsze wyniki osiąga się, gdy docelowe słowo kluczowe znajduje się w adresie URL.

Nie używaj adresu URL, który jest automatycznie tworzony przez wybrany przez Ciebie system CMS (na przykład WordPress).

Brak słowa kluczowego w adresie URL nie zabije Twojego SEO, ale nie jest to idealne rozwiązanie. Długość adresu URL jest również ważną częścią optymalizacji na stronie. To nie jest reguła, ale krótsze adresy URL mają lepszą pozycję w rankingu.

Następnie tag tytułu. Twój tag tytułu powinien zawierać słowo kluczowe. Wszystkie ptaki już teraz to.

Ważna jest również lokalizacja słowa kluczowego w tytule. Umieść słowo kluczowe jak najbliżej początku tagu tytułu.

Kolejny ważny fakt – umieść swoje słowo kluczowe w pierwszych 100 słowach treści, którą publikujesz na stronie. Ta wskazówka jest ważna, ponieważ uważa się, że Google przywiązuje większą wagę do treści, które pojawiają się na górze Twojej strony. Nie zapominaj, że nie trzeba tego wymuszać. Nie pisz treści dla wyszukiwarek.

Dzisiaj Google jest mądrzejszy niż kiedykolwiek wcześniej. Ale nie chodzi tylko o Google.

Wyobraź sobie, że piszesz treści o samochodach! Czy byłoby naturalne, gdybyś wspomniał o samochodach na samym końcu artykułu? Ludzki czytelnik byłby naprawdę zdezorientowany, gdyby nie wiedział, o czym jest artykuł do końca.

Tak samo jest z Google. Google stara się naśladować ludzi.

Dodaj linki wychodzące do swoich treści. Dzięki linkom wychodzącym pomagasz Google lepiej zrozumieć tematykę Twojej strony. Oczywiście zawsze dodawaj linki, które są bardzo trafne, pochodzące ze stron autorytetów i ściśle związane z niszą, o której piszesz.

Ważne jest również używanie słów kluczowych LSI (synonimów i blisko spokrewnionych słów). Pomóż Google lepiej zrozumieć Twoje treści.

Na przykład, jeśli piszesz o ubraniach dla psów – postaraj się być jak najbardziej konkretny. Google będzie zdezorientowany i nie będzie wiedział, jak Cię uszeregować, jeśli użyjesz terminu „ubrania”, nie mówiąc, że jest to ubranka dla psów. Ty też byłeś, prawda?

W przypadku powiązanych słów kluczowych LSI skorzystaj z pomocy Google. Użyj terminów powiązanych z tym, dla którego chcesz uszeregować, które pojawiają się na dole wyników wyszukiwania Google:

Ważne są również tagi ALT dla Twoich obrazów na stronie. Google nie może czytać obrazów z taką samą precyzją, jak ludzie. Dlatego powinieneś poinformować Google za pomocą tagów ALT, co reprezentuje każdy obraz w zrozumiałym dla niego języku.

P oznacza P&P – publikuj i promuj, a nie publikuj i módl się

Większość „ekspertów od marketingu poszukującego” powie Ci „Publikuj świetne treści, zbuduj kilka linków zwrotnych do strony, a pojawią się rankingi”.

NIE, NIE BĘDĄ.

Świeża treść bez promocji to nadal tylko treść. Idź po to i promuj. Świetne wyniki nie przyniosą tylko publikacji. Zamiast tego powiedz światu, co stworzyłeś.

Jak już wcześniej wspomniano w perspektywie na literę C, nie zapomnij, aby przenieść wydawnictwo ostrość na jakość nad ilość.

Wyszukiwarki takie jak Google nie nagradzają dużych witryn z dużą ilością treści. Nagradzają witryny z NAJLEPSZĄ treścią (innymi słowy, treścią z najwyższej jakości linkami zwrotnymi, które do niej prowadzą, z wysokim zaangażowaniem i najtrafniejszymi sygnałami społecznościowymi).

Kiedy będziesz pracować nad kolejnym postem, pamiętaj, że musisz go promować.

Jeśli chcesz zmotywować ludzi do zapisania się na lead magnet na stronie z treścią lub do dzielenia się swoją treścią – musisz się ze mną zgodzić – Twoja treść powinna być ostateczna.

Być może największym wnioskiem tego posta jest nowy termin, który wymyśliłem: Promowana treść wysokiej jakości jest królem” .

Oto dowód:

treść jest królem

Kto jest teraz królem?

Q dotyczy witryn Quora lub Q&A

Quora , ale także Reddit, serwisy społecznościowe, niszowe fora i podobne strony, które umożliwiają interakcję z użytkownikiem, to idealne miejsca do szukania inspiracji, gdy chcesz stworzyć treść, która zwiększy zaangażowanie.

Rozumiem przez to proste – są to najlepsze miejsca, w których można znaleźć punkty bólu, lęki, wyzwalacze emocji u odbiorców docelowych oraz zebrać informacje o tym, co ich niepokoi.

Marketing na Quorze jest dość prosty. Jeśli Ty, Twoje treści lub produkt może rozwiązać czyjś problem, Twoje odpowiedzi Quora mogą przyciągnąć przyzwoitą ilość ukierunkowanego ruchu.

Jeśli odpowiedź pomaga ludziom i zapewnia wartość, pojawia się u góry wątku. Zapewne wiesz, co to oznacza – większa widoczność i większy ruch dla Ciebie.

Najlepszą częścią promocji za pośrednictwem Quora jest to, że odpowiedzi często są dobrze oceniane w wyszukiwarkach. Ponieważ jest to popularna witryna, bogata w linki zwrotne i dobra treść, odpowiedzi Quora mogą nawet stać się najlepszym wynikiem.

Quora to także świetne miejsce do wyszukiwania informacji o konkurencji. Zobacz, co ludzie lubią, a czego nie lubią w Twojej konkurencji i wykorzystaj te informacje, aby poprawić własną markę.

R oznacza remarketing/retargeting

Jeśli zajmujesz się płatną reklamą, ale nie korzystasz z retargetingu, zacznij już teraz. Przestań czytać ten artykuł i idź do niego.

Jeśli potrzebujesz więcej informacji, jak to zrobić – czytaj dalej.

Czy słyszałeś o pikselu? Piksel to krótki kod dostarczany przez platformy reklamowe (takie jak Facebook czy Google Adwords), który umieszczasz na swojej stronie. To kod, który powinieneś „obwiniać” za umożliwienie remarketingu.

Umożliwia śledzenie użytkowników, którzy odwiedzili Twoją witrynę, a następnie umożliwia wyświetlanie ukierunkowanych reklam w innych punktach sprzedaży online dla tego użytkownika.

Celem retargetingu jest usunięcie tarcia, ponieważ wiadomo, że przeciętna osoba musi mieć 7-10 kontaktów z jakąś marką, zanim podejmie decyzję o zostaniu płatnym klientem.

Widoczność generowana dzięki retargetingowi może zachęcić Twoich potencjalnych klientów do dokonania zakupu lub wykonania akcji, dzięki reklamom, które pomagają utrzymać Twoją firmę w pamięci.

S jak kanały mediów społecznościowych

Czy korzystasz z kanałów mediów społecznościowych? Jeśli tak, dlaczego?

Jeśli odpowiesz: „Wszyscy ich używają! Powinniśmy też z nich korzystać”. – to nie rób tego.

Jeśli mnie pytasz, nie ma lepszego ani tańszego sposobu na interakcję z odbiorcami. Reklamy na Facebooku/Twitterze są znacznie tańsze niż Adwords – dlaczego więc ich nie wykorzystać?!

Bądź aktywny w mediach społecznościowych. Nie używaj go po prostu do wypychania treści. Kiedy udostępniasz swoje treści, upewnij się, że używasz odpowiednich hashtagów, które umożliwiają Tobie i Twoim czytelnikom interakcję ze sobą.

T jak narzędzia

Cokolwiek robisz w swoim życiu, ludzie stworzyli narzędzia, które ułatwiają pracę. Marketing treści nie jest wyjątkiem.

Marketing treści polega na opowiadaniu historii swoim odbiorcom. Ale przed opowiedzeniem tej historii jest jeszcze długa droga.

Najpierw musisz poznać swoich odbiorców i siebie. W tej fazie analizy Twoje życie będzie znacznie prostsze dzięki narzędziom takim jak Ahrefs.com, Majestic.com, Moz Open Site Explorer i SEMRush.com.

Wtedy będziesz chciał zapoznać się z istniejącą treścią w swojej niszy. Narzędzia takie jak BuzzSumo czy Ahrefs Content Explorer znacznie ułatwiają i przyspieszają tę część pracy.

Kiedy dojdziesz do fazy tworzenia treści, zobaczysz, że nawet tutaj pracę można wykonać szybciej i przyjemniej przy użyciu odpowiednich narzędzi. Musisz znaleźć sposób na wymyślenie pomysłów na treści, którymi zainteresują się Twoi odbiorcy. Najlepszym sposobem jest znalezienie miejsc, w których Twoi widzowie spędzają czas, i sprawdzenie, o czym najczęściej dyskutują. Obejmuje to odpowiednie fora niszowe, Quora, Reddit, media społecznościowe itp. Pomóż sobie za pomocą narzędzi takich jak CoSchedule, AnswerThePublic, Mention.com lub Media ToolKit.

Szczególnie interesująca jest faza dystrybucji treści. Niezależnie od tego, czy chcesz promować swoje treści wśród wpływowych osób w swojej niszy, blogerów lub innych odbiorców, narzędzia takie jak Pitchbox (wysoce polecana, niesamowita platforma kontaktowa dla blogerów i nasz pierwszy wybór, narzędzie, którego używamy na co dzień w naszych kampaniach), NinjaOutreach , Buzz Stream i Outbrain sprawią, że będziesz zorganizowany i znacznie szybszy.

Podczas całego procesu prowadzenia kampanii content marketingowej Ty też musisz być zorganizowany. Wybór narzędzi jest tu szczególnie szeroki, ponieważ możesz wybierać spośród arkuszy kalkulacyjnych takich jak Google Docs, różnych aplikacji z listą rzeczy do zrobienia (Any.do, Wunderlist, Remember the Milk), uniwersalnych narzędzi do zarządzania projektami (Asana, Basecamp, ActiveCollab, TeamWork, Jira , Podio, Wrike, Trello, Breeze.pm), do wyspecjalizowanych platform content marketingowych, takich jak Hubspot, Curata, ScribbleLive, NewsCred, Percolate czy Kapost.

Lista nie jest tutaj, ponieważ istnieje wiele innych narzędzi, których możesz użyć, aby Twoja praca była lepsza, dokładniejsza i szybsza. Wspomnę tylko o kilku innych, takich jak Google Analytics (ponieważ chcesz wiedzieć, co się dzieje na Twojej stronie), Grammarly (znaje gramatykę, jeśli nie), Mailchimp, ActiveCampaign, Drip (do automatyzacji poczty e-mail), Buffer, MeetEdgar , HootSuite (spraw, aby promowali Twoje treści zamiast Ciebie), Evernote (Twój osobisty notatnik) i Spokal (do automatyzacji marketingu treści).

Wiem wiem. Zapewne pytasz, dlaczego nie wspomniano o narzędziach do projektowania graficznego?

To proste. Jest ich po prostu zbyt wiele, by je wymienić. Innym powodem jest to, że przygotowaliśmy specjalną listę 100 narzędzi i zasobów graficznych, które możesz otrzymać za darmo. Upewnij się, że go pobierzesz.

U jak User Experience (UX)

W przypadku marketingu treści termin user experience oznacza dbanie o to, jak prezentować treści użytkownikom w optymalny sposób.

Powinieneś dobrze rozumieć swoją grupę docelową i musisz dowiedzieć się, w jaki sposób treść może poszerzyć i poprawić wrażenia użytkownika.

Zaangażuj się! Używaj krótkich akapitów. Podziel treść za pomocą nagłówków, obrazów, wyraźnych czcionek i użyj odstępów. Postaraj się skupić na tworzeniu treści przyjaznych dla użytkownika. Każda treść powinna być tworzona z myślą o użytkowniku końcowym.

V jak wideo

Może w niedalekiej przyszłości zaśpiewamy piosenkę „Video Kill The Text Star”.

Dzięki szybszej łączności z Internetem, wydajniejszym urządzeniom i widzom z rosnącym głodem „poruszających się” treści, znaczenie wideo gwałtownie rośnie.

Nie przegap, aby włączyć wideo do swojego content marketingu mix. Treści wideo mają kluczowe znaczenie dla tych, którzy chcą przyciągnąć uwagę potencjalnych klientów.

Prawidłowo zrobione wideo zwiększa zaufanie i sprawia, że ​​stajesz się człowiekiem.

Tworzenie i dystrybucja wideo w kanałach może na początku być wyzwaniem, ale jest to potężna metoda warta wysiłku.

Utwórz film wprowadzający na temat swojej firmy, samouczki, pokazy slajdów, pytania i odpowiedzi, GIF-y, wskazówki lub cokolwiek innego, co jest odpowiednie dla odbiorców.

Treści wideo nie zawsze muszą zawierać wyraźny przekaz sprzedażowy. Zamiast tego użyj wideo do budowania i pielęgnowania relacji z odbiorcami oraz zachęcania do udostępniania za pośrednictwem mediów społecznościowych.

Filmy są idealne na etapie budowania świadomości w ścieżce marketingowej. Badania przeprowadzone przez Forbes/Google z 2015 roku wykazały, że ponad połowa kadry kierowniczej w dużych firmach udostępniała filmy wideo kolegom przynajmniej raz w tygodniu.

Za pomocą wideo możesz wywołać inny popularny termin na literę V – wirusowość.

Dzięki udostępnianiu świetne wideo stanie się szalenie popularne w Internecie i kanałach mediów społecznościowych. Często nie wiesz, czy film (lub jakakolwiek inna treść) stanie się wirusowa, dopóki tak się nie stanie. Przyniesie Ci nowych obserwujących i potencjalnych klientów.

W jak analityka internetowa

Analityka internetowa nie jest narzędziem. To zbieranie, raportowanie i analiza danych o witrynie w jednym celu – aby pomóc Ci ulepszyć witrynę i marketing online.

Musisz być zaznajomiony z odwiedzającymi Twoją witrynę i ich zachowaniem w Twojej witrynie. Kim są, co robią lub co próbują zrobić, jak długo zostają, które strony odwiedzali najczęściej i jak spędzali tam czas, jaki był ich następny ruch, skąd przybyli itp.

Znając te szczegóły, możesz lepiej dostosować treść i poprawić wyniki swoich działań marketingowych.

Czekaj, czekaj, czekaj – Och, to też jest pod W

Mam jeszcze jedno określenie pod literą W. Po prostu nie mogę się oprzeć i nie wspomnieć. Jest jeden ekspert w świecie marketingu cyfrowego, którego bardzo cenię – Brian Dean. Zainspirował mnie do wymienienia metody WASP.

Nie, jeszcze o tym nie będę pisał, ale będzie to doskonała okazja do aktualizacji mojego posta i terminu pod słowem W. Bądź na bieżąco i śledź nas.

X jest dla kanałów XML

Wśród wielu innych zastosowań XML, w marketingu treści, kanały XML mogą być wykorzystywane do automatycznej dystrybucji treści, eksportu katalogów produktów do reklamodawców, przesyłania treści przez klientów RSS itp.

Y jest dla Ciebie

Pisząc treści dla swoich odbiorców, pierwszą zasadą jest użycie pierwszej osoby. Zawsze jesteś „ja”, a czytelnik to „Ty”. Tak jak teraz robię wright. Piszę tę treść dla Ciebie.

Z jak zZ Z

Ok, czas już iść spać. Wystarczy już warunków content marketingu dla tego posta.

Czy wiesz, że 89% marketerów wykorzystuje content marketing jako swoją strategię marketingową?

Jednak TYLKO 19% z nich uważa, że ​​obecne wysiłki kończą się sukcesem. Czy jesteś jednym z tych 19%? Mam nadzieję że jesteś.

Jak wspomniałem na początku tego artykułu – stworzyłem INFOGRAFIKĘ dla tych z Was, którzy są bardziej wizualni niż tekstowi i chcą po prostu TL;DR.

Ale w części INFOGRAFICZNEJ wspomniałem również o innych terminach, które nie są wyjaśnione w artykule. Są to również ważne terminy związane z marketingiem treści, więc nie należy ich ignorować.

Cieszyć się!