Dlaczego Google nie dba o to, co myślisz o swoich treściach

Opublikowany: 2021-10-08

blog o uczuciach

Jedna z moich absolutnie ulubionych linijek z Pulp Fiction (pauza na potwierdzenie faktu, że ten film obfituje w legendarne linijki) pochodzi z usuniętej sceny. Mia pyta Vincenta: „Czy podczas rozmowy słuchasz czy czekasz na rozmowę?” Vincent odpowiada: „Muszę przyznać, że czekam na rozmowę, ale bardziej staram się słuchać”. Jeśli kiedykolwiek istniała dokładna reprezentacja walki o tworzenie odpowiednich treści internetowych, wierzę, że to jest to.

W nieustannym dążeniu do tworzenia „dobrych” treści, z mojego doświadczenia wynika, że ​​wielu pisarzy pomija najważniejszy etap tworzenia treści: „słuchanie” popytu. Zamiast tworzyć treści, których szukają aktywnie wyszukujący, właściciele witryn będą tworzyć artykuły, które osobiście uznają za istotne; zasadniczo „czeka na rozmowę”. Na dłuższą metę ta dynamika, co nie jest zaskakujące, stanie się problemem, gdy będziesz się zastanawiać, gdzie znajduje się Twój ruch organiczny.

Dostarczając treści dla naszych klientów, przeprowadzamy szeroko zakrojone badania dotyczące rodzajów tematów, którymi będziemy się zajmować (w oparciu o ostateczny cel treści), nisz, odbiorców i słów kluczowych, na które będziemy kierować reklamy, oraz konkurencji, na którą będziemy uczenie się. Jeśli uważamy, że warto opowiedzieć o jakimś temacie, oceniamy go za pomocą różnych wskaźników przed podjęciem decyzji o dalszym rozwoju.

Pomysły na kwalifikujące się tematy

Chociaż jest to najbardziej kuszące, to czego nie robimy, to kwalifikujemy temat na podstawie naszych osobistych odczuć. Prawda jest taka, że ​​wyszukiwania nie dbają o nasze uczucia w taki czy inny sposób na żaden konkretny temat. SERP istnieją, aby służyć intencji wyszukiwarek, a jest to osiągane przy użyciu różnych danych, metryk i algorytmów, aby dostarczać najodpowiedniejsze odpowiedzi na zapytania. W żadnym momencie nasze osobiste odczucia dotyczące tego, co uważamy za istotne, nie są wzywane do wypełniania wyników na pierwszej stronie. Rzeczywiste dane witryny i użytkownika są analizowane i analizowane w celu określenia „najlepszych” odpowiedzi na dowolne wyszukiwane hasło.

Jeśli upierasz się, że znasz dobry temat, kiedy go widzisz lub słyszysz, rzucam Ci wyzwanie, abyś pokazał mi swoją pracę. Skąd wiesz, że jest dobry? Czego używasz, aby potwierdzić swoje skłonności? Jak Alonzo Harris w „ Dzień treningu ” zauważył: „Nie chodzi o to, co wiesz, tylko o to, co możesz udowodnić”. Jeśli nie możesz zapewnić jakiegoś ważnego zabezpieczenia, aby wesprzeć swoje skłonności, powinieneś wrócić do punktu wyjścia.

Nie jest niczym niezwykłym, że jako pisarze w niszy myślimy, że z natury znamy zwycięski temat, kiedy go wymyślamy. Co najmniej w kilku znaczących przypadkach, w których osobiście sprawdziłem dane, aby zweryfikować moje pomysły, myliłem się.

Może nie było uzasadnionej liczby wyszukiwań lub wyszukiwanie nie zostało przetłumaczone tak, jak zamierzałem w SERPach. Gdybym poszedł dalej i zasugerował temat klientowi lub napisał artykuł, zrobiłbym to, czując, że odpowiadam na to, co musi być zabójcze pytanie, podczas gdy w rzeczywistości zaserwowałem huśtawkę i pudło.

Zawsze sprawdzaj dane

Porównywanie swoich przeczuć i założeń z danymi to jedyny prawdziwy sposób, aby dowiedzieć się, czy tworzona treść jest warta zachodu. Jak wybrałeś ten temat? Jak myślisz, dlaczego kwalifikuje się do obecności w Twojej witrynie, nie mówiąc już o rywalizacji o wyświetlenia odbiorców w Twojej niszy? Jak planujesz wykonać w tej sprawie, aby móc zarówno spełnić intencje wyszukiwania, jak i utrzymać się wśród konkurencji?


Czy Twoje treści są skuteczne w wyszukiwaniu? Pobierz tę bezpłatną listę kontrolną, aby upewnić się, że Twoje treści są zoptymalizowane pod kątem powodzenia wyszukiwania!

Darmowa lista kontrolna treści wyszukiwania


Ponieważ wyszukiwarki działają całkowicie poza kompilacją i oceną danych, tworzenie i organizowanie treści opiera się na czymś mniej niż szereg renomowanych źródeł danych, które sprzedają siebie (i swoją witrynę) krótko. Oto namacalny przykład:

O tej porze roku sporty zimowe w Stanach Zjednoczonych przeżywają swój szczyt. Jeśli jesteśmy odpowiedzialni za tworzenie treści w lokalnym gabinecie lekarskim lub być może w ośrodku rehabilitacyjnym, logiczne byłoby założenie, że artykuł napisany o „urazach podczas uprawiania sportów zimowych” byłby odpowiedni dla kilku docelowych odbiorców. Fakt, że jest zima, sprawi, że będzie on również istotny sezonowo i prawdopodobnie poszerzy również tę grupę docelową.

Jednak szybkie spojrzenie na przewidywane liczby wyszukiwań w SEMRush pokazuje nam, że to zapytanie jest bardzo małe.

Dane SEMrush 1

Chociaż nadal warto zajmować się tematem z wielu innych powodów (być może w celu wypełnienia luki konkurencyjnej), proste, ale celowe przesunięcie tematu na coś podobnego do „urazów narciarskich” zamiast tego znacznie zwiększa przewidywaną miesięczną liczbę wyszukiwań i nadal pozwala dotrzeć do docelowych odbiorców.

Dane SEMrush 2

Czasami Twoje założenia dotyczące odbiorców lub tematu mogą okazać się słuszne i warte realizacji. Na przykład hydraulik w Star w stanie Idaho może założyć, że jego docelowi odbiorcy to lokalni, szczególnie potrzebujący hydraulika. W rzeczywistości hydraulik z Idaho będzie chciał mieć na swoim blogu pewną ilość treści poświęconych zapytaniom dotyczącym lokalizacji i biznesu.

Nie powinna to być jednak całość treści, ani niekoniecznie musi to być większość. Jeśli instynkt podpowiada Ci, że docieranie z Twoimi treściami do szerszego grona odbiorców jest bezużyteczne, ponieważ prowadzisz lokalną firmę, to zasadniczo się mylisz.

Istnieje wiele korzyści związanych z dedykowaną i solidną strategią treści, zaprojektowaną w celu osiągnięcia określonych celów lub wskaźników KPI w czasie. Pojedynczy fragment treści nie powinien być zaprojektowany do wykonywania wszystkich rzeczy; treść powinna być celowo konstruowana z głównym celem, a wszelkie inne cele, które osiąga po drodze, są dodatkową wisienką na torcie.

Kompleksowa strategia treści zawiera tematykę, która dotyka wszystkich części lejka marketingowego; od góry do środka do dołu. Jeśli działasz tak, jakby Twoje treści powinny być zaprojektowane w sposób wyraźny do przechwytywania konwersji, nie masz o co chodzi. Wyszukiwarka ma na celu odpowiadanie na zapytania użytkowników. Jeśli nie robisz tego na podstawowym poziomie lub jeśli odpowiadasz tylko na bardzo konkretny zestaw zapytań, możesz stracić w dużej mierze.

Dobre dane nie są w stagnacji, dlatego ważne jest, aby często wracać do źródeł i przeglądać nowe dostępne informacje. Niegdyś przestarzały temat może być teraz wart uchwycenia lub nowy konkurent wyszukiwania mógł wkraść się na scenę. Zwykłe wykonanie pracy polegającej na sporządzeniu planu treści nie wystarczy. Równie istotne jest ciągłe ocenianie stanu istniejących treści: czy jest miejsce na ulepszenia lub poprawki? Czy Twój oryginalny utwór nie trafił w sedno, czy nie do końca dotarł do grupy docelowej?

TL; DR

Jeśli szukasz TL;DR, mam cię.

TL; DR: Nie możesz tworzyć treści zaprojektowanych tak, aby spełniały KPI w oparciu o to, co ślepo zakładasz, szukający, twoi docelowi odbiorcy lub twoi konkurenci. Treści strategiczne, zaprojektowane w celu spełnienia określonych celów, muszą być poparte ważnymi danymi zebranymi z wiarygodnych źródeł. Podjęcie dodatkowego kroku, jakim jest zbadanie twoich tematów przed wykonaniem, nie jest zmarnowanym czasem; to prawdopodobnie najważniejszy czas, jaki spędzisz na jednym kawałku.