Jakość a ilość: co jest ważne w marketingu treści (i 5 kroków do uzyskania właściwej równowagi)
Opublikowany: 2021-03-26Inteligentne startupy mają na myśli dobrze.
Pragną perfekcji. Starają się maskować niedoskonałości.
Tylko, że jest problem.
Właściwie wiele z nich:
Startupy mają 99 problemów, ale perfekcja to nie jeden.
Doskonałość wymaga zbyt wiele czasu. Doskonałość wymaga zbyt wielu zasobów. Doskonałość wymaga zbyt wiele, co powinno zostać uwolnione dla innych obszarów.
To samo dotyczy każdej małej, szybko rozwijającej się organizacji. To, co powstrzymuje Cię przed osiągnięciem 100 000 USD MRR w jakimkolwiek biznesie, to nie perfekcjonizm, ale bezwładność.
Więc po prostu nie masz czasu na 99/100, kiedy wystarczy 90/100. ROI na wysiłek wymagany do uzupełniać że dodatkowe 9% nie warto w końcu, wymagając poświęcić inne, ważniejsze projekty lub kampanie lub opcji na mapie drogowej.
Jedynym sposobem na przetrwanie w dłuższej perspektywie jest duży i szybki wzrost – w przeciwnym razie marketingowe koło zamachowe nigdy nie będzie miało szansy zadziałać.
Oto dlaczego startupy potrzebują zarówno jakości, jak i ilości (i jak upewnić się, że nie poświęcają jednego dla drugiego).

Dowiedz się, jak publikować w kilka sekund, a nie godzin
Zarejestruj się teraz, aby uzyskać wyłączny dostęp do Wordable, a także dowiedzieć się, jak przesyłać, formatować i optymalizować zawartość w ciągu kilku sekund, a nie godzin.
Spis treści
Czy jakość czy ilość jest lepsza dla Twojej strategii marketingowej (Oto krótka odpowiedź…)
Dlaczego potrzebujesz ilości I jakości, aby przetrwać dzisiaj?
5 prostych kroków do podwojenia jakości treści bez poświęcania ilości lub zepsucia w trakcie procesu
Czy jakość czy ilość jest lepsza dla Twojej strategii marketingowej (Oto krótka odpowiedź…)
Jakość a ilość. Niekończące się pytanie o strategię.
Oczywiście prosta odpowiedź na ciasto na niebie brzmi: „oba”.
Idealny świat, którego chcesz i potrzebujesz na dłuższą metę.
Rzeczywistość jest niestety taka, że wszystkim brakuje czasu, środków i pieniędzy. Większość z nas nie żyje w idealnych światach, ale w zimnym świetle dnia. Zbyt znajoma rzeczywistość, w której po prostu nie mamy wystarczająco dużo godzin w ciągu dnia, aby dostać się do wszystkich rzeczy na naszym talerzu.
Więc musisz wybrać. Czy Ci się to podoba, czy nie.
Dobrą wiadomością jest to, że istnieje prosta zasada. Doświadczyłem życia marketingowego po obu stronach, uruchamiając projekty bez nazwy, jednocześnie pracując z wielomiliardowymi przedsiębiorstwami.
I zazwyczaj można podzielić debatę na temat jakości i ilości w następujący sposób:
- Jeśli jesteś nowy/mały/rozwijający się, odpowiedzią jest ilość (a dokładniej szybkość i pilność). Ponieważ nie ma długoterminowej mapy drogowej, na której można by opętać, jeśli nie możesz sfinansować kolejnego kwartału.
- Jeśli jesteś już YUGE , odpowiedzią jest jakość . Bo naprawdę masz reputację, interesariuszy i infrastrukturę do utrzymania.
To załatwia sprawę. Sprawa zamknięta. Raz i na zawsze. Teraz możesz wziąć wolne na resztę popołudnia.
Ale poczekaj, bo jest więcej.
Srebrna podszewka polega na tym, że jeśli jesteś mądry i wiesz, co robisz, tak naprawdę nie musisz rezygnować z jakości w pogoni za ilością. Lub odwrotnie.
Jest bardzo realny sposób na posiadanie marketingowego ciasta i zjedzenie go.
Po pierwsze, ważne jest, abyś dokładnie zrozumiał, z czym mierzysz się w dzisiejszym środowisku marketingowym. Zacznijmy więc od tego, zanim jeszcze bardziej zwiększymy tempo.
Skaluj produkcję treści. Kliknij tutaj, aby pobrać bezpłatnie szablony konspektu, których używamy do tworzenia ponad 350 elementów treści każdego miesiąca.
Dlaczego potrzebujesz ilości I jakości, aby przetrwać dzisiaj?
Świat nie potrzebuje dziś więcej treści.
W rzeczywistości potrzebuje mniej .
Nie potrzebuje więcej informacji . Ale więcej wglądu .
Jak nagły trzask grzmotu dźwiękowego, który przecina ogłuszający szum aktywności w naszych uszach, zmuszając ludzi do zatrzymania się w martwym punkcie.
Większość firm w końcu „wskakuje na modę content marketingu”, a jednak… zbliżamy się już do lepszej części dekady, kiedy Mark Schaefer przewidział w 2014 r., że Content Shock skutecznie zneutralizuje wysokiej jakości treści jako zrównoważoną strategię.
Oto dlaczego właściwie nie jest tak daleko.
Prawo gównianych kliknięć ilustruje dokładnie, jak szybko taktyka „przełomowa” może spaść z klifu. Tylko 15 lat zajęło banerom przejście od zmieniających się współczynników klikalności (78%) do zbyt drogich uciążliwości (0,05%).

(Źródło obrazu)
Następnie Moz i Buzzsumo nawiązali współpracę, aby przeprowadzić badanie, które wykazało, że zdecydowana większość dzisiejszych treści — 75% postów na blogach jest szczegółowych — „otrzymuje mniej niż 10 udostępnień i zero linków”.
Mniej niż 10 akcji! Zero linków!
Przeczytaj: zero gałek ocznych. Brak zwrotu z inwestycji. YUGE marnowanie pieniędzy.
Ale poczekaj, bo będzie lepiej! (Lub gorzej, w zależności od tego, jak na to spojrzysz.)
Z nierównościami dochodów w tym kraju rywalizuje jedynie rosnąca nierówność między 1% najlepszych w Internecie a wszystkimi innymi.
Nigdzie nie widać tego lepiej niż w wyszukiwarkach. Największe źródło ruchu dla nowej generacji leadów dla firm — wciąż! — pomimo pojawienia się Facebooka i Twittera oraz mediów społecznościowych. ( Pamiętaj: obserwujący kupują mniej niż wyszukujący .)
Znasz strony wyników wyszukiwania (SERP)? Te aukcje, które pojawiają się, gdy czegoś szukasz?
Szybki podgląd tego wykresu:

(Źródło obrazu)
To nie jest rzecz, która wygląda jak „wszyscy w środku”. Zamiast tego wygląda bardziej na „wzbogacający się i wzbogacający”, w którym zdecydowana większość kliknięć (ponad 90%) trafia do pięciu najlepszych wykazów.
Nie możesz złamać pierwszej piątki? W takim razie powodzenia.
Bo AdWords - co jest oparty na aukcjach, co oznacza, że tylko drożeje każdego roku przez resztę swojego życia - został również trendów w złym kierunku, przez wiele lat, od jedzenia więcej kliknięć z «wolny» (! Ha) organiczne oferty, takie jak Hungry Hippo w lokalnym bufecie w rodzinnym mieście.

(Źródło obrazu)
Jeden z powodów tych trendów?
Przychody Google są nadal mocno powiązane z reklamą. Te samolatujące samochody lub cokolwiek robią, brzmi fajnie. Może za kilkadziesiąt lat to się opłaci.
Ale teraz? Big G” ma 123,8 miliardów powodów, aby trzymać tyłek klikając na własne małe niebieskie linki.
Wykres wiedzy i „Natychmiastowe odpowiedzi” (czytaj: zbieranie treści wydawcy i udostępnianie ich użytkownikom) aktywnie ograniczają liczbę osób, które nawet klikają Twój wynik wyszukiwania.

Oznaczający:
~40% podglądaczy (i rośnie) może po prostu usiąść i przeczytać odpowiedź na swoje zapytanie bez konieczności klikania i odwiedzania Twojej witryny. Witamy w Zombie Apocalypse SEO: SERPy z zerowymi wynikami

(Źródło obrazu)
Wszystko to oczywiście zakłada, że MOŻESZ włamać się na tę osławioną piątkę w pierwszej piątce. Przynajmniej daj sobie szansę na walkę.
Tyle że w rzeczywistości prawdopodobnie nie możesz.
Przynajmniej nie w konkurencyjnych przestrzeniach. Dlatego:
Gotówka rządzi wszystkim wokół mnie.
Wszystko faworyzuje wschodzące duże marki.
Nie wierzysz mi?
Dobrze…
Weźmy: „marketing treści” jako pojęcie. Nie istniał nawet w popularnym duchu czasu jakieś dwie dekady temu. Dziś? Twoje szanse na posiadanie tego małego kawałka internetowej nieruchomości już minęły.
Po lewej błyskawiczny początek skromnych początków „marketingu treści” w Trendach Google. I tak, dzisiejsza trudność w próbie uszeregowania dla tego samego terminu.

Innymi słowy, przegapiłeś swoją szansę! Za późno, tak smutno.
Ponieważ jeśli chciałbyś dzisiaj zająć miejsce w tym terminie, oto, z czym musisz się zmierzyć:

Nie, dziękuję!
Tylko ogromny ranking witryn. Niektóre z najlepszych 1% w Internecie, takie jak Forbes i Wikipedia.
Więc znasz powiedzenie:
Nie przynoś noża na strzelaninę. Albo walka nuklearna, w takim przypadku.
Pisanie o „inwestowaniu w Bitcoina” dziesięć lat temu byłoby bardzo łatwe. Dziś? Duża szansa. Już przegapiłeś swoją szansę.
Teraz żywisz się resztkami.
Chyba że… przyjmiesz inny takt. Chyba że faktycznie zrobisz coś innego.
I chyba że blitzkrieg gówno konkurencji. Oto jak.
5 prostych kroków do podwojenia jakości treści bez poświęcania ilości lub zepsucia w trakcie procesu
Słuchać.
Teraz powinno być oczywiste.
Nie masz wyboru.
Musisz dziś pracować zarówno ciężko, jak i mądrze. Aby konkurować, potrzebujesz zarówno jakości, jak i ilości.
Jest jednak pewien trik, aby to zrobić, nawet przy ograniczonych środkach i krótkich zasobach.
I nie jest to bycie tanim dupkiem:

Ha! Dla tych, którzy nie są tego świadomi, 0,01 USD za słowo to jak niefajna praca dziecięca Nike w stylu retro.
Treści niskiej jakości? To nie jest nawet czytelna treść Fing.
Jeśli przeczytałeś ostatnią sekcję i nadal uważasz, że 0,01 USD za słowo to sposób na konkurowanie z światowymi Forbes i Wikipedia… to nie mogę ci pomóc.

Twoja strategia content marketingu na pewno zawiedzie, zanim się zacznie.
Nie bez powodu uważamy, że odpowiednia optymalizacja treści powinna zająć co najmniej godzinę na każdy artykuł. Jeśli nadal szukasz skrótów i skąpisz w szczegółach, na dłuższą metę dostaniesz swój tyłek. Prawdopodobnie przez takiego masochistę jak ja, który zrezygnował pewnego dnia umierając przy klawiaturze.
Więc jeśli NIE masz urojeń i jesteś gotowy przeskoczyć przez liny i wejść do tego pierścienia, w którym zwycięzca bierze wszystko, zadzwońmy w dzwon.
1. Swells: wcześnie wykryj obszary uprawy i dokonaj wielu małych zakładów
Mierz dwa razy, tnij raz.
Zanim zaczniesz martwić się o jedno zdanie lub taktykę promocyjną, prawdopodobnie powinieneś podwoić czas, jaki poświęcasz na podstawy badania słów kluczowych. Dlatego.
Widziałeś już, jak trudne jest niemożliwe dla większości konkurowanie we wszystkich największych, oczywistych tematach w Twojej przestrzeni.
Oznacza to, że musisz dalej szukać. Kontynuuj kopanie pod powierzchnią. Ciągle drap się w swędzenie.
Dzisiejszy ranking to tak samo kwestia czasu, jak wszystko inne.
W języku angielskim oznacza to, że musisz wejść wcześnie i zauważyć nabierający rozpędu, zanim fale faktycznie przebiją się w twoją stronę, zaczynając wzbijać się w górę:
- Nowe rozwijające się kategorie lub segmenty,
- Nowe produkty lub usługi,
- Nowo powstająca technologia,
- Nowe trendy na barana,
- I więcej.
Z biegiem czasu koncepcje lub pomysły, które staną się bardziej popularne (tj. zwiększą liczbę wyszukiwań), w naturalny sposób staną się również coraz bardziej konkurencyjne.
Twoim wyzwaniem jest więc dostrzeżenie tych szybko rozwijających się obszarów, gdy konkurencja jest wciąż niska, a Ty możesz wejść, gdy dzieje się dobrze.
Jednym ze sposobów, aby to zrobić, jest poszukiwanie fragmentacji lub sytuacji, w których ludzie szukają czegoś, co ostatecznie można dodać do jednego głównego pomysłu:

Widzieć? Nie musisz być uczonym ani matematykiem ani medium. Po prostu obstawiasz kursy, szukając Little Bets.
Ten krok jest w rzeczywistości trudniejszy, niż się wydaje. Będzie to wymagało więcej wysiłku, niż początkowo myślisz.
Ale zrób to dobrze, a będziesz mógł jednocześnie oszczędzać i zarabiać: wejdź wcześnie, aby rzeczywiście mieć szansę na konkurowanie.
2. Dźwignia: znajdź ściśle powiązane słowa kluczowe, które udostępniają rankingi treści w SERP
Zabij dwa ptaki jednym kamieniem.
Teoretycznie brzmi niesamowicie. Niesamowicie trudne, aby zrobić to w prawdziwym życiu.
Na szczęście marketing cyfrowy nadal się tu wyróżnia.
Jeden billboard ma znikomy wpływ na wynik jednego spotu radiowego. Jednak w Internecie jeden post na blogu ma ogromny wpływ na rankingi lub treści, które zostały zmienione w celu promowania tego posta w mediach społecznościowych.
To samo dotyczy wyszukiwania. Nadal możesz wyszukiwać możliwości wykorzystania dźwigni w celu stworzenia jednego wysiłku (jednego posta na blogu, jednej kampanii itp.) i rankingu wielu pomysłów jednocześnie.
Jeśli wiesz, czego szukasz.
Pierwszą rzeczą, której należy szukać, jest treść, która jest już umieszczana w rankingu dla wielu słów kluczowych, ponieważ Twoi odbiorcy używają różnych sformułowań:

Następnym krokiem jest przejrzenie poszczególnych SERP pod kątem ściśle powiązanych tematów, aby sprawdzić, czy mają one ten sam ranking treści.
Przykład: wiele indywidualnych wyników z pozycji „śledź zmiany w Dokumentach Google” po lewej stronie ma również pozycję „jak śledzić zmiany w Dokumentach Google” po prawej stronie:

Zsumuj te ściśle powiązane słowa kluczowe i nagle mówisz poważną głośność. A w oparciu o obecne dowody wystarczy jeden dobry element, aby sklasyfikować wiele z nich.
W dolarach i centach taka dźwignia oznacza, że lepiej wydać:
- Więcej za element zawartości tutaj, powiedzmy 1000 USD za jeden element, w porównaniu do
- Wydając mniej na kilka sztuk w każdym semestrze, np. 500 USD na 5 sztuk (lub łącznie 2500 USD)
3. Zakres: Dowiedz się, gdzie dążenie do łatwych rzeczy z tańszą inwestycją jest w porządku w porównaniu z konkurencją
Musisz iść, zanim będziesz mógł się czołgać.
To jak kurczak i jajko. Musisz stać się duży, zanim będziesz mógł uzyskać wysokie pozycje w rankingu. Ale nie możesz stać się duży, dopóki nie zdobędziesz czegoś (zazwyczaj na początku o wiele mniejsze terminy).
Kiedy zaczniesz być duży, dostosujesz swój celownik i wspinasz się po schodach do sukcesu.
Dlatego wszystko w marketingu i SEO jest względne. To, co jest konkurencyjne lub „trudne” dla nowej witryny, jest zupełnie inne niż w przypadku przedsiębiorstwa.
Sztuczka polega na ustaleniu, gdzie jesteś na tym przesuwającym się spektrum w tej chwili, a następnie wymyśleniu sposobów kierowania na tematy lub słowa kluczowe, które możesz uszeregować w ciągu sześciu miesięcy w porównaniu do tych, które możesz uszeregować w ciągu 12-24.
A następnie uwzględnij to wszystko w planowaniu treści.
Tak, w pewnym momencie nadal chcesz robić jedno i drugie. Tak, nadal chcesz zrównoważyć ruchy krótkoterminowe i długoterminowe.
Ale musisz też być realistą. Znajdź więc łatwe wygrane, które możesz osiągnąć jak najszybciej, podwój lub potroj swój ruch w ciągu następnych sześciu miesięcy, a następnie idź po większe wygrane z lepszego punktu obserwacyjnego w ciągu następnych sześciu miesięcy.

Oto jak to robisz.
Sprawdź konkurencyjność dowolnego słowa kluczowego, w tym siłę witryny, liczbę domen odsyłających do każdej strony i to, jak trudne wydaje się to w porównaniu z własną pozycją początkową lub zasobami.

Ten nie jest straszny. To nie jest niesamowite, ale nie jest złe.
Następnie spójrz na rzeczywisty zakres, jaki będzie potrzebny do konkurowania i wygrywania tutaj. (Ponieważ strona druga nie jest wystarczająco dobra.)
Najbardziej podstawowym sposobem patrzenia na to może być liczba słów wraz z oceną treści, która daje wyobrażenie o (1) minimalnym poziomie inwestycji i (2) ogólnej bystrości konkurencji.

4. Pozyskiwanie: Określ wiedzę merytoryczną i doświadczenie wymagane do uzyskania wysokiej jakości treści
Bój się, gdy inni są chciwi. Bądź chciwy, gdy inni się boją.
Treść to inwestycja. Ma okres zwrotu. Niektóre mogą być w ciągu 6 miesięcy, inne mogą zająć dwa lata.
Niektóre treści powinny być wtedy naprawdę drogie. Pisarze i twórcy treści, projektanci i operatorzy wideo powinni być prawdziwymi ekspertami w danej dziedzinie.
Podczas gdy inne treści nie muszą być, więc twórcy treści mogą być podstawowi i możesz sobie pozwolić na zaoszczędzenie pieniędzy, aby pomóc w umieszczeniu ich za rzeczami, które muszą być doskonałe.
Przykład dwusekundowy:
- Treści oparte na faktach , takie jak „co to jest…” lub „jak…” są często łatwiejsze do zbadania i wykonania, podczas gdy
- Treści oparte na opiniach , takie jak „dlaczego…” często nie są oparte na doświadczeniu i wiedzy.
Więc numer jeden często może być tańszy. Podczas gdy numer dwa musi być drogi. (Ponownie: konkurować, zdobywać gałki oczne i przebijać się przez hałas.)
Kontynuując ten przykład badawczy, oto czego powinieneś się spodziewać jako numer jeden:

Nie, ten kawałek może niestety nie kosztować 0,01 USD za słowo. Ale to nie znaczy, że musi też kosztować 1,00 USD za słowo. (Ponownie, chyba że jesteś już duży i masz reputację do utrwalenia.)
Jeśli docelowi odbiorcy tych treści chcą tylko prostego przewodnika, daj im prosty przewodnik i zaoszczędź budżet talentów na inne treści, takie jak ciężka marka lub inne działania w zakresie marketingu treści.
5. Skala: Rozwiniesz się tak szybko, jak szybko będziesz produkować wysokiej jakości treści
„Produkcja treści” to więcej niż na pierwszy rzut oka.
To jak tworzenie treści na sterydach, dopasowywanie i maksymalizowanie wyników zespołu ds. treści, aby podwoić to, co działa tak szybko, jak to tylko możliwe.
Na dłuższą metę zauważysz, że zwiększający się przepływ ruchu, gdy Twoje produkty na piątej pozycji uzyskują ~5% CTR, przesuwają się na pozycję drugą, która ma 30% CTR. (Ponownie dlatego wartościowe treści wygrywają długoterminowo nad każdą formą reklamy, kropką, końcem historii).
ALE krótkoterminowe, konsekwentne wysyłanie większej liczby widżetów (czytaj: ilość !) pomoże szybciej uruchomić to marketingowe koło zamachowe.
Twoje Little Bets powinny nabrać kształtu po kilku miesiącach. Twoi zwycięzcy już oddzielają się od przeciętnej grupy w tyle. Więc przesuń zasoby, podwajając i potrajając to, co działa, aby nadal zasilać piec.
Ponieważ nie gramy tutaj dla małych zysków. Zwiększenie ruchu o 10% w ciągu jednego roku może być imponujące, jeśli ruch w Twojej witrynie przekracza już pół miliona.
Ale jeśli nie? Więc szczerze? To jest żałosne.
Potrzebujesz 10-krotnych ulepszeń z roku na rok, jeśli kiedykolwiek otrzymasz zapłatę.
Szukaj więc największych rynków, na których możesz zrobić największe wgniecenie w najkrótszym czasie przy najmniejszych wymaganych zasobach.

Wniosek: potrzebujesz zarówno jakości, jak i ilości. Ale nie musisz poświęcać jednego dla drugiego
Niestety. To prawda.
Potrzebujesz jakości i ilości.
Tak, cholernie prawie niemożliwe jest wyciągnięcie ich obu w tym samym czasie.
Dobrą wiadomością jest to, że JEST możliwe zmaksymalizowanie ilości bez poświęcania jakości.
JEŚLI wiesz, w co się pakujesz.
JEŚLI wiesz, co robisz.
A JEŚLI pracujesz zarówno mądrze, jak i ciężko.
Nie, to nie jest łatwe. Ale tak, masz szansę na walkę.
Co jest tak dobre, jak w dzisiejszym hiperkonkurencyjnym krajobrazie.
Więc czas się zamknąć lub zamknąć. Mniej narzekaj i produkuj więcej.
