Michael Brenner o marketingu treści dla przedsiębiorstw i częstotliwości publikowania

Opublikowany: 2019-04-16

Michael Brenner jest dyrektorem generalnym i założycielem Marketing Insider Group, która pomaga markom w architekturze, tworzeniu i dostarczaniu programów content marketingowych, aby dotrzeć do większej liczby klientów, zaangażować ją i przekonwertować.

Jest również bardzo pożądanym mówcą publicznym i autorem The Content Formula.

Wcześniej Michael był szefem strategii w NewsCred i zajmował stanowiska kierownicze zarówno w SAP, jak i Nielsen. Ma niezrównane zrozumienie strategii treści na poziomie przedsiębiorstwa, ale także wie, jak budować programy od podstaw.

Możesz go znaleźć na Twitterze pod adresem @BrennerMichael, na LinkedIn tutaj lub na blogu Marketing Insider Group.

Michael Brenner

Jak trafiłeś do content marketingu? Jaka jest twoja historia pochodzenia?

Czuję, że zawsze zajmowałem się content marketingiem, ale nie zawsze tak się nazywało. Zawsze bardziej dbałem o to, czego klienci chcieli się dowiedzieć. Zawsze tworzyłem treści, które odnosiły się do tych pytań edukacyjnych, ponieważ odkryłem, że ludzie nienawidzą autopromocji i propagandy bardziej niż czegokolwiek.

Zacząłem w sprzedaży i stwierdziłem, że twarda sprzedaż nie działa dla mnie. Zapytałem więc moich klientów, jak mogę im pomóc. W marketingu obiecałem robić tylko to, co zapewniło sprzedaż i zwrot z inwestycji. To doprowadziło mnie do poznania słów kluczowych i SEO, a ostatecznie tego, co teraz nazywamy marketingiem treści.

Czy uważasz, że jakiś konkretny element Twojego pochodzenia, doświadczenia lub osobowości skłonił Cię do tego, że wcześnie przyjęłaś content marketing? Podobnie, jakie umiejętności/cechy/wystarczające doświadczenie przypisujesz swojej zdolności do bycia świetnym w treści?

Rozpoczęcie sprzedaży przeraziło mnie, że marketing polega tylko na robieniu ładnych zdjęć. Zawsze skupiałem się na identyfikowaniu popytu, pokazywaniu ROI i uzyskiwaniu prawa do rozmowy z kupującymi poprzez tworzenie wysokiej jakości treści.

Treść tradycyjnie była świetnym niwelatorem, ponieważ małe i średnie firmy mogą konkurować z większymi graczami na bardziej wyrównanym polu gry. Jednak wraz ze wzrostem zawartości CAC i coraz większym zatłoczeniem przestrzeni, czy nadal wierzysz, że to prawda?

Jak mówi artykuł, do którego się odnosisz, CAC jest miarą względną. Każdy klient, z którym kiedykolwiek pracowałem, marnuje pieniądze na treści, które przesadzają sprzedaż produktu i nie dostarczają produktów pod względem zwrotu z inwestycji. Wszyscy wydają pieniądze na płatne, ponieważ mają niewielką lub żadną obecność organiczną. I każdy z nich widzi wyższy zwrot z inwestycji dzięki konsekwentnemu podejściu do tworzenia bardziej efektywnych treści. Czy wszyscy możemy być Hubspotem? Nie.

Zrzut ekranu 2019 04.10 o godzinie 20.42.17

Ale prawie każda firma ma przed sobą długą drogę, zanim osiągnie choćby umiarkowaną efektywność w ogólnych wydatkach marketingowych. Marketing treści wciąż generuje wyższy zwrot z inwestycji niż prawie jakakolwiek inna taktyka dla moich klientów i ma wyższy zwrot z inwestycji niż płacony .

Grając z tego, jak myślisz, jak firmy, które chcą zająć się marketingiem treści (może zainwestowały trochę lub wcale w swój program treści) powinny o tym pomyśleć? Czy istnieje sposób, w jaki mogą konkurować z takimi firmami jak HubSpot, SAP, TripAdvisor, [tu wstaw dużego gracza w swojej branży]?

Formuła nie jest trudna: jeśli chcesz dotrzeć, zaangażować i konwertować bardziej niż jesteś dzisiaj, musisz konsekwentnie tworzyć treści zorientowane na klienta.

Wiele mniejszych firm technologicznych dociera do odbiorców SAP lub Hubspot również dzięki temu podejściu. Twórz angażujące treści na podstawie słów kluczowych, których używają Twoi klienci oraz treści, które już czytają i udostępniają, a uzyskasz uczciwy udział.

Mówiłeś w wywiadzie podcast o uruchomieniu bloga SAP i zasadniczo wykonywaniu swojej obecnej pracy w ciągu dnia i pisaniu w nocy, aby wypełnić wystarczającą ilość treści do uruchomienia. Czego nauczyłeś się o produktywności, marketingu treści i alokacji zasobów dzięki temu doświadczeniu, jakim było palenie świecy na obu końcach? Jaka taktyka/przyzwyczajenia pozwoliły ci odnieść sukces przy takim obciążeniu pracą?

Mówiłem, że content marketing jest łatwy. Ale teraz, kiedy ludzie płacą mi za pomoc, przestałem. Ha ha. Najważniejsze jest to, że pasek redakcyjny jest prosty: odpowiadaj na pytania klientów, a oni zaangażują się. Dowiedziałem się, że każdy może zwiększyć ruch, zaangażowanie i leady, po prostu stosując tę ​​strategię.

Nauczyłem się też, że kluczowa jest częstotliwość. Codzienne blogowanie jest wykładniczo bardziej skuteczne niż cotygodniowe blogowanie, ale koszt jest tylko liniowy.

Zrzut ekranu 2019 04.10 o godzinie 20.47.34

Dlatego sprzedaję niedrogie pakiety wysokiej jakości treści, aby utrzymać silnik działający zarówno dla dużych marek, jak i start-upów.

Z twojego doświadczenia, jakie cechy lub postawy mają wszyscy świetni content marketerzy, których brakuje przeciętnym content marketerom?

Najlepsi specjaliści od marketingu treści są wyczerpani próbami przekonania wszystkich o nieskuteczności metod płatnych i prawdziwego złożonego zwrotu z inwestycji, jaki można osiągnąć dzięki content marketingowi. Umiejętność ta polega na wywieraniu wpływu na sprzedawców i ludzi zajmujących się produktami oraz kierownictwo, które uzasadnia zmiany biznesowe. Łatwo powiedzieć. Ciężko zrobić.

Czy jest jakaś konkretna umiejętność, która Twoim zdaniem jest niedostatecznie reprezentowana przez content marketerów? Innymi słowy, jakiej umiejętności doradziliby Państwo początkującym osobom zajmującym się marketingiem treści?

Naucz się pisać dla swoich klientów. Naucz się komunikować z kadrą kierowniczą.

Co jest według Ciebie prawdą w marketingu treści, z czym zgadza się niewielu innych? Może to być przekonanie dotyczące sposobu wykonywania treści, nadchodzących trendów lub dowolnego aspektu treści, co do którego masz silne przekonania.

Ilość ma bezpośredni matematyczny wpływ na wyniki. Im więcej piszesz i publikujesz, tym lepszy będzie Twój zwrot z inwestycji. To sprawia, że ​​niektórym ludziom odwracają się głowy. Nie mówię, że jakość nie ma znaczenia. Nigdy nie próbowałem stworzyć gównianej treści. A jakość jest czysto subiektywna.

Ale jak mówi Mark Twain: „Terminy są największym źródłem inspiracji”. Zdefiniuj więc częstotliwość, na przykład 2 posty tygodniowo, i stwórz najlepiej jak potrafisz w tym harmonogramie.

co Cię inspiruje? Skąd pochodzą Twoje pomysły (pomysły na posty na blogu, co wpływa na Twoje pomysły dotyczące strategii itp.). Kogo obserwujesz?

Patrzę na moich odbiorców, słowa kluczowe, których używają, treści, które udostępniają i witryny, z którymi się angażują. Następnie staram się modelować lub odtwarzać dla nich te treści. Łatwe, prawda?

(Od redakcji: wypróbuj narzędzie takie jak Ahrefs do badania i analizy słów kluczowych. Jeśli potrzebujesz innych opcji, zapoznaj się z naszym postem na temat narzędzi do marketingu treści )

Daj mi trzy wskazówki, jak ulepszyć moje działania w zakresie content marketingu? (A raczej trzy wskazówki, z których każdy może skorzystać, aby uzyskać większy zwrot z inwestycji ze swoich treści.

1. Docieraj do odbiorców, znając słowa kluczowe, których używają, szukając odpowiedzi na pytania

2. Zaangażuj odbiorców za pomocą rodzajów treści, o których wiesz, że już się angażują, i na platformach, z których korzystają

3. Mierz swój sukces, ile osób chce subskrybować Twoje treści.

Zaoszczędziłem 2 godziny, przesyłając ten post z Dokumentów Google do WordPress za pomocą Wordable. Spróbuj tutaj.

obsługiwane przez Typeform