Dyskusja panelowa ekspertów ds. budowania linków: wykorzystanie zasobów, które można łączyć i nie tylko

Opublikowany: 2021-10-08

Witam wszystkich i zapraszam na nagranie i podsumowanie dyskusji panelowej ekspertów ds. budowania łączy firmy Page One Power.

Nasi paneliści podzielili się cennymi spostrzeżeniami z różnych unikalnych perspektyw i nie możemy im wystarczająco podziękować za podzielenie się z nami swoim czasem i wiedzą.

Witam wszystkich i zapraszam na nagranie i podsumowanie dyskusji panelowej ekspertów ds. budowania łączy firmy Page One Power.

Po pierwsze, bardzo dziękuję naszemu panelowi ekspertów branżowych, w którym znaleźli się:

  • Casie Gillette, dyrektor ds. marketingu internetowego w KoMarketing
  • Pete Campbell, dyrektor zarządzający Kaizen Search
  • Paul Madden, współzałożyciel Kerboo (dawniej LinkRisk)
  • oraz Nicholas Chimonas, dyrektor ds. badań i rozwoju w Page One Power

Nasi paneliści podzielili się cennymi spostrzeżeniami z różnych unikalnych perspektyw i nie możemy im wystarczająco podziękować za podzielenie się z nami swoim czasem i wiedzą.

Podczas tego webinaru nasz panel omawiał wiele tematów, od wykorzystania zasobów, które można łączyć, po analizę linków, nadchodzącą aktualizację algorytmu Penguin i inne. Było kilka kluczowych wniosków i ważnych punktów, więc bez zbędnych ceregieli zagłębmy się w dyskusję.

Webinar panel discussion of the ages image

Przegląd

Webinarium trwało około 60 minut, podczas którego paneliści omówili siedem pytań.

Pierwsze trzy pytania zostały określone przed webinarem, aby stanowić punkt wyjścia do dyskusji. Wszystkie inne pytania pochodziły w czasie rzeczywistym od naszej publiczności na żywo i zostały wybrane ze względu na ich znaczenie dla rozmowy lub ich zasługi.

Poniższe podsumowanie jest podsumowaniem pytań i odpowiedzi omawianych podczas webinaru. Nie są to bezpośrednie cytaty, ale raczej sparafrazowane odpowiedzi. Jeśli chcesz usłyszeć konkretnie, co zostało powiedziane, wideo w kolejce do każdego pytania zostanie udostępnione w odpowiedniej sekcji.

Zachęcam do odsłuchu audio w przypadku pytań, które szczególnie Cię interesują – paneliści omówili każde pytanie bardzo szczegółowo, a moje podsumowanie ich odpowiedzi nie uchwyci wszystkiego, co zostało powiedziane.

Pytania

  1. Jak identyfikować i wykorzystywać aktywa, które można powiązać?
  2. Jak analizujesz linki zarówno indywidualnie, jak i domenowo?
  3. Jakie są wasze opinie na temat nadchodzącego algorytmu Penguin?
  4. Jaka jest najlepsza wskazówka dotycząca tworzenia treści, które można połączyć?
  5. Jeśli nie radzisz sobie dobrze w wynikach wyszukiwania organicznego (ze względu na potencjalne negatywne SEO), a PPC jest wyjątkowo konkurencyjne/drogie, co byś doradził?
  6. Jakie masz opinie na temat przyszłości ręcznego budowania linków?
  7. Jakie są najlepsze narzędzia do sprawdzania linków zwrotnych?

Zobaczmy, jak paneliści odpowiedzieli na te pytania.

Pytanie pierwsze: Jak identyfikować i wykorzystywać aktywa, które można powiązać?

Dyskusja nad pytaniem pierwszym rozpoczyna się o 2:27.

Pytanie trwa do 14:43

Nicholas: Identyfikowanie i wykorzystywanie zasobów, które można łączyć, to duży problem w branży budowania linków, ponieważ często zdarza się, że klienci mają błędne przekonanie, że można tworzyć linki bezpośrednio do ich stron produktów. Jednak nikt nie chce umieszczać linków do tych stron, chyba że dajesz im pieniądze.

Jednym ze sposobów obejścia tego problemu w Page One Power jest budowanie zasobów treści w domenie klienta, do których możemy tworzyć linki, a następnie przekazujemy kapitał linków przez witrynę z wewnętrzną architekturą linków. Jednak nawet znalezienie zasobów dostępnych w większych witrynach może być trudne.

Casie: Niektórzy klienci mają wiele aktywów, a niektórzy nie mają nic. Lubię zaczynać od tego, co już udostępniają, a co już napędza linki i udostępnianie za pomocą narzędzi takich jak BuzzSumo i Open Site Explorer. Ten proces może wskazać Ci właściwy kierunek bez zmuszania Cię do przekopywania się przez całą witrynę klienta.

Ale w przypadku, gdy niekoniecznie mają coś, lubię patrzeć na ich konkurentów. Oczywiście nie chcesz ślepo kopiować tego, co robi konkurencja. Ale jeśli konkurenci wykonali już całą robotę, aby dowiedzieć się, czego chcą klienci, to naprawdę dobry początek.

To są moje ulubione dwa punkty wyjścia, gdy zastanawiam się, co możemy wykorzystać do kierowania linków do witryny.

Nicholas: Często zdarza się, że masz coś, co dobrze się sprawdziło i naturalnie zarobiło kilka linków, ale nawet wtedy pozostają możliwości, ponieważ linki nie budują się same.

Chciałbym też usłyszeć, co mają do powiedzenia Pete i Paul.

Pete: Dla mnie to nie za bardzo się różni. Zawsze szukam nieoszlifowanych diamentów - albo za pomocą BuzzSumo (akcje), Majestic (linki), albo Google Analytics (najwyższy czas na stronie). Możesz spojrzeć subiektywnie lub naukowo na to, jakie treści wyglądają brzydko lub niewystarczająco dogłębnie i można je rozszerzyć lub ulepszyć do bardziej bogatego zasobu.

Przykładem, który mogę podać, jest coś, co zrobił mój kolega, kiedy zamienił długi, nudny artykuł na blogu w interaktywne narzędzie. Możesz wziąć to, co ma większość klientów, na przykład długi, użyteczny zasób, który zawiera dużo tekstu, i nadać mu ładny projekt i zastanowić się, jak możesz go bardziej dogłębnie. Mój proces polega na użyciu wyżej wymienionych narzędzi, aby znaleźć te zasoby.

I odwrotnie, jeśli nie mają tych zasobów, zwracam się do konkurentów, aby wyprodukowali nowe rzeczy. Na przykład używam BuzzSumo do badania trzech lub czterech najlepszych konkurentów, aby spróbować zrozumieć, które tematy i formaty treści działają najlepiej. Możesz wykorzystać te informacje do burzy mózgów pomysłów na treści, wiedząc, co działa dobrze, a co nie.

Z naszego doświadczenia wynika, że ​​sukces sprowadza się do samej realizacji treści. Niezależnie od tego, czy jest wystarczająco dogłębny, czy dobrze zaprojektowany – ludzie nie chcą czytać 500 słów, chcą czegoś lekkiego, zwięzłego i na temat.

Nicholas: Naprawdę dobre rzeczy Pete, dzięki za udostępnienie. To, co skłoniło mnie do myślenia, to Brian Dean i jego technika drapacza chmur. Ale ludzie często tęsknią za tym, że mogą zastosować tę technikę we własnej witrynie. Być może masz już świetny dokument lub świetne badania w swojej witrynie, które po prostu nie są dobrze ułożone w celu budowania linków – masz dane, badania i treść, ale muszą być zaprojektowane w określony sposób, aby można je było połączyć zaleta.

Paul, czy mógłbyś nas w to wciągnąć i przekazać nam swoją wiedzę?

Paul: Z naszej perspektywy to, co ostatnio robimy, to przyglądanie się narzędziom takim jak BuzzSumo i próbie wyprowadzenia algorytmu, który rozumie wpływ i zasięg.

Chcemy móc kierować ludzi do treści, które faktycznie mają pewien wpływ i wpływ, a nie tylko do większości sygnałów. Patrząc na treści, które analizujemy, zdaliśmy sobie sprawę, że naprawdę musisz przyjrzeć się udostępnieniom i linkom i zastanowić się, ile z nich jest autentycznych i naturalnych, a ile zostało zmanipulowanych i umieszczonych na miejscu.

Spędziliśmy dużo czasu, próbując zrozumieć, jak odróżnić te fragmenty treści, które uzyskują autentyczne, długoterminowe pokrycie, i jak wiele z nich ma odpowiedzi typu seedowania w stylu płyty kotłowej, które widzimy przez cały czas. Musisz spojrzeć głębiej niż tylko na całkowitą liczbę, musisz również przyjrzeć się jakości tego, co tam jest.

Nicholas: Czy możesz dać nam wyobrażenie o rodzajach flag, których używa twój algorytm do oceny jakości łącza?

Paul: Algorytm LinkRisk uwzględnia ponad 150 sygnałów i nakłada je na siebie. Po stronie ryzyka staramy się ustalić intencję, według której link został pierwotnie umieszczony, więc jeśli został umieszczony w celu manipulacji algorytmem Google, to nasz algorytm ma wykryć.

Po stronie influencerów szukamy trzech różnych kątów - zasięgu postu, prędkości posta i wpływu posta. Próbujemy wyciągnąć wnioski z końcowego wyniku, który pozwoli nam zrozumieć szaleństwo, jakim jest łączenie danych i udostępnianie danych.

Nicholas: Myślę, że są to dane, które będą dla nas coraz ważniejsze w branży SEO.

W ciągu ostatnich kilku lat, gdy marketing treści nabrał rozpędu, duża część branży SEO przyjęła założenie, że jeśli umieścisz tam świetne treści, które są często udostępniane, zostaną one połączone, ale ostatnie badania BuzzSumo i Moz wykazały tak nie jest. Potrzebujemy więcej danych na temat tego, co naprawdę dzieje się z udostępnianiem i łączeniem, i jestem naprawdę podekscytowany tym, co tworzysz.

Paul: Możemy to potwierdzić, mówiąc, że udostępnianie i łączenie zależy od rodzaju treści. Więc jeśli treść jest bardzo udostępniana, zostanie udostępniona. Jeśli treść jest zasobem, który jest w jakiś sposób wartościowy do przypisania, otrzyma linki. Bardzo trudno jest znaleźć fragmenty treści, które spełniają obie te funkcje.

Casie: To świetna sprawa, mieć coś, czemu można przypisać.

Współpracujemy z wieloma firmami B2B, które opracowują wiele raportów, studiów przypadku i whitepapers, które są bardzo cenne. Ale wyzwanie polega na tym, że chcą wykorzystać je do generowania leadów, więc często są one bramkowane. Są to sytuacje, w których staramy się wyjaśnić, że są to rzeczy, które naprawdę będą napędzać linki, ponieważ faktycznie mają solidne dane. Są to rodzaje treści, które napędzają linki, a nie tylko udostępniają.

Pytanie drugie: Jak analizujesz linki zarówno na poziomie indywidualnym, jak i domenowym?

Pytanie zaczyna się o 14:58

A dyskusja kończy się o 29:19

Nicholas: Porozmawiajmy o tym, jakiego rodzaju metryki i pomiary używamy do analizowania linków zarówno na poziomie indywidualnym, jak i całej domeny.

Paul: Sposób, w jaki analizujemy linki, polega na próbie wyprowadzenia intencji, a kilka tygodni temu zdobyliśmy około 8,2 miliarda linków, więc mamy duży zestaw danych. I z tego staramy się wziąć jak najwięcej sygnałów i nałożyć je na siebie, aby wywnioskować, w jaki sposób łącze uzyskało swoje położenie.

Przyglądamy się taktyce z przeszłości i staramy się wydedukować, dlaczego zostały podjęte, oraz systemom, które były nadużywane i są problematyczne pod względem ryzyka. Przyglądamy się również trafności, pozycjonowaniu, częstotliwości i wielu innym rzeczom. Staramy się to przełożyć na to, jak link jest postrzegany przez Google i czy przekazuje wartość. Jeśli przekazuje jakąś wartość, chcemy tego. Jeśli nie przekazuje jakiejś wartości, jaki to ma sens?

Dlatego bierzemy wszystko, co wiemy o jakości i zamiarach, i staramy się ustalić, czy Google przekazuje jakąś wartość za pośrednictwem linku. Wszyscy wiemy, że zdecydowana większość linków prawdopodobnie nie przekazuje żadnej wartości, a interesują nas tylko linki, które przekazują wartość.

W rzeczywistości widzieliśmy wiele przypadków, w których klienci usuwali linki, co w rezultacie poprawiało ich rankingi. Ale dużo pracujemy nad wyprowadzeniem intencji i wszystko sprowadza się do intencji. Powinieneś spojrzeć na stronę schematów linków Google, ponieważ jest to strona, na której jesteś oceniany i wszystko, co może mieć zastosowanie do tej strony, jest tym, co chcemy wyciąć z równania.

Nicholas: Zgadzam się, chodzi o intencję. Kiedy budujemy linki, też o tym myślimy. Prawie żaden z tworzonych przez nas linków nie jest całkowicie pod naszą kontrolą, pochodzą one z wiadomości e-mail o zasięgu od kogoś, kto je umieszcza po drugiej stronie sieci. I w ten sposób unikamy kar, pozwalając ludziom umieszczać linki tak, jak by je umieścili.

Paul: Zastanowiłeś się też nad tym, jak Google postrzega linki.

Na przykład Google wydaje się nienawidzić linków do forum, mimo że są to treści stworzone przez użytkowników, autentyczne, użyteczne i podane przez redakcję. Wydają się dość kiepskie w określaniu, co jest manipulacją, a co nie. Dlatego w końcu doradzamy klientom, aby zrzekli się i usunęli linki, które w przeciwnym razie nie mają powodu do usunięcia. Naprawdę musisz pomyśleć o tym, jak Google w swojej wieży z kości słoniowej myśli o tych linkach.

Pete: Cóż, Paul dał mi do myślenia i przypomniał mi o jednym z wyzwań, z jakimi się zmierzyłem.

Mamy przykłady, w których wyprodukowaliśmy treści dla klientów, które odniosły duży sukces pod względem zasięgu (wzmianki w ogólnopolskich gazetach) i ruchu polecającego, ale w ogóle nie przesunął igły dla widoczności klienta. I to mnie zszokowało, bo zawsze byłem zdania, że ​​jeśli zdobędę linki o wysokim autorytecie, reszta sama sobie poradzi. Tam, gdzie każdy link autorytetu, który otrzymam, nadrobi dwadzieścia płatnych linków, które mają konkurenci.

I nadal uważam, że dzisiaj to interesujące, że patrząc na niektóre wyniki wyszukiwania, nie można zaprzeczyć wpływowi linku, który zawiera bogaty w słowa kluczowe tekst kotwicy z domeny o średnim lub wysokim autorytecie, jest nadal o wiele bardziej wpływowy, mimo że link służy do celów manipulacyjnych i nie został pozyskany redakcyjnie.

Ale początkowo chciałem powiedzieć, że używamy analizy linków zwrotnych, aby wykryć możliwości linków. Dość często to, co robimy, to analizowanie trzech lub czterech profili linków zwrotnych konkurencji, aby zidentyfikować linki, które udostępniają, ale nasi klienci nie mają. To staromodna taktyka, ale warto ją powtarzać, ponieważ działa całkiem dobrze.

I drugi element w kwestii ustawienia sceny, to dość często patrzymy na lukę w stronie łączącej domeny główne pomiędzy naszym klientem a konkurencją. Przede wszystkim używamy tego do zarządzania oczekiwaniami pod względem tego, jak konkurencyjna jest nisza.

Nicholas: Masz całkowitą rację. Uważam, że prawdą jest również to, że bogaty w słowa kluczowe link do tekstu zakotwiczenia jest nadal bardzo skuteczny, nadal trafny. Działa świetnie, jeśli nie masz już nadmiernej optymalizacji.

Paul: Myślę, że to prawda, że ​​rażące rzeczy nadal działają i chodzi o to, gdzie narysujesz granicę. Mamy teraz granicę między nie ruszaniem igłą a Pingwinem i żyjemy pośrodku tego. Ale linki tekstu kotwicy nadal działają, niech Bóg błogosławi linki tekstu kotwicy.

Casie: Sposób, w jaki patrzę na linki, pod kątem ich analizowania i określania, co jest dobrym linkiem, to podejście do niego na dwa lub trzy różne sposoby.

Istnieje cały pomysł na znalezienie tych niszowych witryn, które mogą nie być linkami o najwyższym autorytecie, ale są naprawdę istotne dla Twoich klientów. Te linki generują odpowiedni ruch i prowadzą do potencjalnych klientów.

Istnieje pomysł, że potrzebujesz szerokiego spektrum linków i mnóstwa linków, ale niekoniecznie jest to prawdą. W przypadku wielu naszych klientów staramy się po prostu uzyskać odpowiednie linki, które będą dla nich sensowne.

Uważam też, że pomysł na poziomy i zdobycie klienta w prasie może nie być tak istotny, ale ma wysoki autorytet. Masz więc te strony z wiadomościami (Forbes, Inc., Entrepreneur), na których po prostu dobrze jest mieć link, ponieważ ogólnie ci pomogą.

Patrzę więc na linki na dwa sposoby: pod kątem niszowych i faktycznie przyciągających klientów oraz tego, w jaki sposób pomoże ci to ogólnie w świadomości marki i autorytecie.

Chciałem również poruszyć ideę forów i sposób, w jaki Google postrzega linki do forów. Powodem, dla którego mówię, jest to, że wielu naszych klientów w przestrzeni technologicznej ma mnóstwo klientów z witryn takich jak Quora, SpiceWorks i innych forów technicznych, ponieważ muszą tam być.

Nie zawsze możemy się martwić, czy będziemy mieć kłopoty, umieszczając tutaj link, i staramy się znaleźć fora, na których tak się nie stanie, ale pod koniec dnia wraca on tam, gdzie są Twoi klienci, a czasami musisz umieścić to ponad rzeczywistą wartość SEO samego linku.

Nicholas: Cenna jest również dywersyfikacja w ten sposób na wypadek, gdyby coś stało się z Twoim rankingiem Google, nie jest to całe źródło ruchu. Zawsze cenię miejsce, w którym znajduje się człowiek, ponad to, co Google może zgłaszać.

Ale chcę podzielić się moją jedyną praktyczną wskazówką dotyczącą analizy linków. Chodzi o budowanie linków wewnętrznych - faktycznie przeglądanie witryny i znajdowanie odpowiednich stron, aby umieścić linki wewnętrzne, aby pomóc innym stronom, które nie mają wystarczającego kapitału z linków. (Nicholas odniósł się do procesu opisanego w tym poście przez Johna-Henry'ego Schercka)

Pytanie trzecie: Jakie są twoje opinie na temat nadchodzącego algorytmu Penguin?

Przepytaj trzy istoty o 29:23.

Odpowiedzi na pytanie trzecie trwają do 40:17.

Nicholas: Chciałbym uzyskać kilka opinii na wysokim poziomie na temat nadchodzącego algorytmu Penguin, który rzekomo ukaże się przed końcem roku.

Pete: Dla mnie to westchnienie ulgi. Cieszę się, że staje się to elementem czasu rzeczywistego, ponieważ na pokładzie pojawili się klienci, którzy mają spamerskie profile z linkami zwrotnymi, a my musimy usunąć linki i przesłać plik zrzeczenia się. I były pewne przypadki, w których wiemy, że tak naprawdę nie zobaczymy ruchu igły, dopóki nie wdrożymy aktualizacji Penguin, i najlepiej zgadujemy, kiedy to się stanie, na podstawie wcześniejszych wdrożeń Penguin.

Zdarzały się przypadki, że rozmawiałem z klientami na temat rebrandingu lub zmiany całej nazwy domeny, ponieważ kara nie przejdzie na nową nazwę domeny. Prowadzenie takich rozmów jest śmieszne, ponieważ wiemy, że (aktualizacja Penguin) potencjalnie uratuje ich firmę. Z pewnością są firmy, z którymi współpracujemy, które nie mają pojęcia o szkodach, jakie ich poprzednia agencja SEO wyrządziła ich firmie, i po prostu chcą je rozwiązać. Więc myślę, że minęło dużo czasu.

Jeśli chodzi o to, jak to się zmieni, myślę, że regularna analiza linków zwrotnych stanie się bardziej widoczna. I mam nadzieję, że negatywne SEO zacznie trochę wygasać.

Myślę, że to zdrowy rozsądek i nie wiem, dlaczego Penguin nie był w czasie rzeczywistym od samego początku, więc to duży kciuk w górę ode mnie.

Nicholas: 100% zgoda na wszystkich. To może być taka bitwa z klientami, aby powiedzieć: „mam nadzieję, że to, co zrobiliśmy, będzie działać przez długi czas, jeśli nadal będziesz biznesem”. To może być naprawdę smutne, widziałem klientów, którzy musieli zwolnić pracowników, ponieważ zatrudnili spamującego SEO, a teraz cierpią na Penguin. Mam nadzieję, że to zobaczę (Pingwin w czasie rzeczywistym).

Casie: Nienawidzę pomysłu pliku disavow – nienawidzę faktu, że musimy powiedzieć Google „Zabierz te linki”. Mam nadzieję, że ta krocząca aktualizacja doprowadzi do lepszego wyczucia dla Google, które linki nie powinny liczyć, a następnie mogą zdyskontować te linki.

Mój przyjaciel Aaron Friedman napisał artykuł, w którym mówił o pomyśle, że jeśli zostaniesz trafiony przez Pingwina, możesz się wyrzec i wszystko wyczyścić, a wtedy być może za rok Twoja strona odbije się. Ale nie sądzę, żeby tak było, ponieważ Aaron wspomina o tym, że te sztuczne linki zawyżały sposób, w jaki działała Twoja witryna.

Myślę więc, że dzięki ciągłym aktualizacjom daje to ludziom lepsze wyobrażenie o tym, gdzie faktycznie znajduje się ich strona. Więc nie masz tylko nadziei i robisz te wszystkie rzeczy, aby w ciągu roku dowiedzieć się, że Twoja witryna jest tylko w trzech czwartych lub w połowie miejsca, w którym była. Teraz masz szybszą możliwość tworzenia kopii zapasowej.

Naprawdę nienawidzę tego, że musimy im powiedzieć, że tutaj są linki, które po prostu się nie liczą. Myślę, że naprawdę powinno być w Google, aby dowiedzieć się, czego nie liczyć, a nie karać kogoś za linki.

Nicholas: To też zawsze była moja opinia. Uważam za niewiarygodne, że Google mówi, że negatywne SEO nigdy nie może się zdarzyć, ponieważ rozumieją intencję danego linku. Nie ma mowy! Każdy może tam wyjść i kupić kilka linków i sprawić, by celowo wyglądały na manipulacyjne. Jeśli wiesz, co robisz, jeśli widziałeś wiele ręcznych kar lub dewaluacji pingwinów, wiesz, co powoduje te rzeczy.

Negatywne SEO jest prawdziwe. I mam nadzieję, że Penguin działa w czasie rzeczywistym i mam nadzieję, że stłumi negatywną branżę SEO.

Paul: Jeśli chodzi o nadchodzącą aktualizację Penguin – lub „Wielki Dzień Wyprzedaży”, jak nazywamy to tutaj w Kerboo – z niecierpliwością czekamy na nią. Bardzo zależy mi na tym, żeby wtopili to w algorytm, ponieważ to niesprawiedliwe, że ludzie muszą czekać.

Kiedy pytają mnie, czy wolałbym wykonać akcję manualną, czy być pod wpływem Pingwina? Wolałbym raczej ręczne działanie, ponieważ mogę to załatwić i mogę iść dalej. I do punktu Casie, klienci muszą zdać sobie sprawę, że kiedy przechodzisz przez ten proces oczyszczania, tak naprawdę pozbywasz się dużej części swojego kapitału linków, który przede wszystkim cię zawyżał.

Myślę, że nadchodzący algorytm Penguin jest już dawno spóźniony. I pozwoli nam z pewnością powiedzieć klientom, że jeśli zrobisz dobrze, to działania, które podejmiesz teraz, zwrócą się szybciej niż za dwa lata czy za rok.

Myślę też, że jeśli ludzie zamierzają rozpocząć proces sprzątania dla Penguin, muszą to zrobić jak najszybciej, ponieważ dopiero Google buforuje wszystkie rzeczy, które zrobiłeś, że staje się to realne pod względem sposobu, w jaki Google postrzega to.

Wyrzekanie się rzeczy i ponowne ich buforowanie, czyszczenie rzeczy i usuwanie ich, wszystko to musi się wydarzyć na długo przed uruchomieniem algo lub stracisz swoją szansę. Dla każdego, kto próbuje to zrobić w ciągu ostatnich dwóch tygodni przed aktualizacją, to nie zadziała.

Pytanie czwarte: Jaka jest najlepsza wskazówka dotycząca tworzenia treści, które można połączyć?

Ta dyskusja zaczyna się o 41:03.

A odpowiedzi kończą się około 46:39.

Nicholas: Zrób swoje badania.

Spójrz i zobacz, czy Twój temat naprawdę jest godny linku, sprawdź, czy ludzie pisali o nim wcześniej, sprawdź, czy są inne fragmenty treści, które dobrze się sprawdziły w tym obszarze tematu. Użyj BuzzSumo, spójrz na dane udostępniania, spójrz na dane linków. Nie wychodź z pistoletem i po prostu spryskuj i módl się ślepymi treściami do sieci, to nie działa. Przeprowadź badania, to moja wskazówka numer jeden.

Casie: Powiedziałbym, że musi dotyczyć waszych odbiorców. Musi dotyczyć ludzi, którym chcesz udostępniać swoje treści, ludzi, którzy faktycznie zainwestowali. Idź i zobacz, co już udostępniają, łączą się i rozmawiają, i wypełnij ich potrzebę.

Uwielbiam pomysł wyjścia i znalezienia tego, o co pytają twoi odbiorcy na forach i blogach, a następnie odpowiadania na te pytania za nich. Przyjrzyj się, czym interesują się Twoi odbiorcy i jakiego rodzaju treści już udostępniają i do których zamieszczają linki, a następnie zastanów się, jakie pytania mają, na które możesz odpowiedzieć.

Pete: Design jest bardzo ważny, a połowa linków, które otrzymujemy, wynika z wykonania projektu.

Musisz pamiętać, że ludzie zazwyczaj nie lubią czytać w sieci i dlatego infografiki są tak skuteczne, ponieważ są oparte na danych i można je wykonywać na różne wizualne sposoby.

Jeśli masz długą i dogłębną treść, musisz stale przyciągać uwagę odbiorców dużymi nagłówkami, dużymi podtytułami, dzieleniem akapitów i wypunktowaniami. W przypadku długich treści większość ludzi tak naprawdę ich nie czyta, przewijają na dół i myślą, że są fajne, i dodają je do zakładek na później.

Musisz być dobrze wyszkolony w psychologii projektowania, aby stworzyć zasób, który można połączyć. Nawet jeśli jest to tylko zasób klienta lub przewodnik, musisz bardzo uważać na układ treści, ponieważ nikt nie będzie linkował do zaledwie 600 słów tekstu. Musisz naprawdę ciężko pracować, aby to rozbić i uczynić bardziej czytelnym.

Prawie wszystko, co tworzysz, musi przypominać piękną prezentację PowerPoint.

Paul: Zacznij od końca.

Kiedy tworzysz treści, zastanów się, dlaczego ludzie mieliby je udostępniać, a następnie zastanów się, jak by to udostępniali. Jeśli zamierzają udostępnić to za pośrednictwem mediów społecznościowych, skieruj treść na udostępnianie społecznościowe. Jeśli zamierzają udostępnić go poprzez atrybucję z linkiem, stwórz treść w tym celu.

Tworzenie świetnych treści, a następnie wyjście i próba znalezienia odbiorców jest o wiele trudniejsze niż znalezienie odbiorców i tworzenie dopasowanych treści.

Nicholas: To naprawdę dobra uwaga, ludzie dzielą się i linkują z różnych powodów. W większości przypadków na szczycie lejka marketingu treści znajdują się udostępnienia i linki. Ale myślę, że istnieje więcej segmentacji między różnymi rodzajami treści na początku ścieżki, niektóre z nich są bardziej skłonne do przyciągania akcji niż linków. Krótsze treści o niewielkich rozmiarach będą prawdopodobnie udostępniane, dłuższe formy będą bardziej prawdopodobne, jeśli będą bardziej wiecznie zielone lub zaradne.

Jak zauważył Pete, ludzie często udostępniają je jako zakładki. Ale linkują tylko wtedy, gdy przeczytali treść i ją przetrawili.

Pytanie piąte: Jeśli nie radzisz sobie dobrze w wynikach wyszukiwania organicznego (ze względu na potencjalne negatywne SEO), a PPC jest wyjątkowo konkurencyjne/drogie, co byś doradził?

Odpowiedzi na pytanie piąte były o 46:41.

Paneliści dyskutują na ten temat do 52:01.

Casie: Powiedziałbym, że pracuj nad wyrzeczeniem się tego, co możesz, ale także dowiedz się, z jakich innych kanałów korzystają Twoi klienci. Podczas tworzenia witryny zajrzyj na portale społecznościowe, fora, witryny innych firm i sprawdź, czy są rzeczy, które możesz robić gdzie indziej, starając się pozbyć tego negatywnego SEO.

Nicholas: Inwestowanie w inne kanały marketingowe to dobra rada.

Paul: Najpierw dowiedz się, czy to naprawdę jest negatywne SEO. Ponieważ 90% przypadków, w których ludzie sugerują, że jest to negatywne SEO, tak naprawdę nie jest to negatywne SEO.

Jeśli faktycznie jest to negatywne SEO, my (w Kerboo) mamy coś, co nazywa się „Codziennym importem”, w którym pobieramy wszystkie nowe linki, które pojawiają się codziennie, i można je wrzucić do pliku disavow, gdy się pojawią. To działa całkiem nieźle, aby rozwiązać ten problem, gdy już go zidentyfikujesz. Ale zanim zaczniesz, musisz upewnić się, że jest to negatywne SEO, a nie jakiś inny powód, dla którego Twoja widoczność jest w jakiś sposób tłumiona. Z mojego doświadczenia wynika, że ​​rzadko jest to negatywne SEO.

Pete: Musisz kwestionować samą strategię SEO bardziej niż cokolwiek innego, wyłączając linki zwrotne. Czy porównując swoją firmę, witrynę internetową i markę z osobami, które są skutecznie pozycjonowane, jesteś naprawdę wystarczająco dobry? Czy naprawdę jesteś od nich lepszy, jeśli chodzi o każdy element SEO?

Myślę, że warto zrobić pełny audyt techniczny, aby naprawdę ocenić, czy to negatywne SEO. To może być nie tylko negatywne SEO, które Cię powstrzymuje.

Nicholas: Nienawidzę walki z niewidzialnym, nieznanym algorytmem bez żadnego wskazania, że ​​naprawdę pomagasz sytuacji lub że wszystkie twoje wysiłki są utrudniane przez coś, czego nie możesz naprawić.

Jestem znużony, bo od tak dawna nie widzieliśmy odświeżenia Penguin. Więc jestem zdania, że ​​jeśli walczę z takim murem, płacąc 400 dolarów za kliknięcie, wolałbym zainwestować te pieniądze w nową stronę i zacząć od nowa. Jeśli jakoś uprzątnę oryginalną stronę, przekieruję je razem 301 i odejdę stamtąd. Ale nie podoba mi się pomysł wydawania 400 dolarów za kliknięcie, czekając rok na odświeżenie pingwina. Mam nadzieję, że widzimy, jak zmienia się w czasie rzeczywistym i moja filozofia może się zmienić.

Pytanie szóste: Jakie są Twoje opinie na temat przyszłości ręcznego budowania linków?

Pytanie szóste zaczyna się około 52:11.

Dyskusja na to pytanie kończy się o 54:12

Nicholas: Moim zdaniem powinieneś udać się na EricWard.com i przeczytać jego odpowiedź na odrzucenie, a to da ci całe podsumowanie.

Jednak trochę mnie frustruje, że nieustannie walczymy z brudną historią spamu, z którego wyszło budowanie linków. Ale są ludzie tacy jak Eric Ward, którzy budują linki od dwudziestu lat, co jest niewiarygodne, jeśli weźmie się pod uwagę historię Internetu i przez cały czas robili to we właściwy sposób. I nazwali to budowaniem linków.

Myślę, że to szkoda, że ​​spam nazywa się budowaniem linków. To jest budowanie spamu, to jest spam, a nie budowanie linków.

Ale powinieneś po prostu przeczytać artykuł Erica Warda, podsumowuje to lepiej niż ja. (Napisałem też artykuł o ręcznym budowaniu linków w 2016 tutaj.)

Pytanie siódme: Jakie są najlepsze narzędzia do sprawdzania linków zwrotnych?

Ostatnie pytanie zaczyna się o 54:17.

Dyskusja podczas webinaru kończy się o 58:24.

Nicholas: Majestic to oczywiście największy indeks, a Ahrefs jest blisko. Majestic ma największą historyczną bazę danych, więc bardzo lubię ją do analizy i czyszczenia linków.

Oczywiście masz Moz, mają mniejszy indeks, ale czołgają się na różne sposoby i patrzą na różne czynniki. Mówią, że są one bardziej oparte na metrykach, co pomaga im uzyskać najlepsze linki, mimo że jest to mniejszy indeks.

Masz również WebMeUp, które jest całkiem nowym darmowym narzędziem. Mają naprawdę duży indeks i wydaje mi się, że czasami znajdują rzeczy, które przeoczyły Moz lub Majestic.

I oczywiście Narzędzia dla webmasterów/Google Search Console to najlepsze darmowe narzędzie, chociaż to tylko próbka pełnych danych, jakie Google posiada.

Najlepszą rzeczą, jaką możesz zrobić, to wyjść i zdobyć jak najwięcej źródeł, ponieważ wszystkie są różne.

Pete: Google Webmaster Tools to świetne darmowe narzędzie, poza tym mamy też licencje na Ahrefs i Majestic. To wszystko dla mnie, to jest ewangelia.

Nicholas: Tak, widzę, że zawsze powinieneś używać swoich danych z Google Search Console, ponieważ są one bezpłatne, a następnie subskrybować jeden z dużych indeksów.

Paul: Jeśli chodzi o dane o linkach zwrotnych, przeprowadziliśmy analizę danych o linkach zwrotnych pod kątem kompletności każdego z indeksów i ich przydatności w analizie profili linków zwrotnych.

Umieściliśmy je w skali 100, gdzie Google Search Console to 100. Umieściliśmy Majestic na 75, Ahrefs na 70, Moz na 20, a WebMeUp na 15. Są to jednak przykładowe przypadki i jeśli zmienimy ich ranking może być inny.

Możesz uzyskać wiele danych o linkach za darmo, jest to kwestia zrozumienia tych danych. Możesz użyć narzędzi takich jak Kerboo lub URLprofiler do analizy danych linków zwrotnych.

Nicholas: Uwielbiam URLprofiler, to moja ewangelia. Kiedy już mam wszystkie dane linków z różnych źródeł, kompiluję je w jednym miejscu za pomocą URLprofiler.

I to jest okład!

To było niesamowite seminarium internetowe i mnóstwo radości ze słuchania i uczenia się od wszystkich panelistów. Dziękuję wszystkim, którzy wzięli udział, a także naszym panelistom: Casie, Paulowi, Pete'owi i Nicholasowi! Do następnego razu!