Analityka cyfrowa dla blogerów: jak wykorzystać dane do tworzenia lepszych treści
Opublikowany: 2019-07-18Świat marketingu staje się coraz bardziej napędzany danymi, ale wydaje się, że blogerzy i twórcy czasami zostają w tyle.
Często niesprawiedliwie definiujemy nasze umysły – blogerzy są kreatywni i kiepsko podchodzą do liczb, a analityk, jak sądzimy, nie mógłby napisać eseju.
Na szczęście to nie do końca prawda. To fałszywa dychotomia.
W rzeczywistości dane mogą być niezwykle przydatne dla blogerów i osób zajmujących się marketingiem treści. Może nam pomóc zwiększyć konwersję bloga, poprawić jakość naszych treści, ulepszyć tematy, o których piszemy, poprawić wrażenia użytkownika dla czytelników i po prostu ogólnie rozwinąć bloga (to jest cel, prawda?).
I tak jak w przypadku większości rzeczy, aby rozpocząć, wymagany jest różny stopień sprawności technicznej – w zależności od tego, jak głęboko chcesz się zagłębić. Ale dzięki dostępnym obecnie narzędziom do outsourcingu analizy danych możesz zacząć dość łatwo i bez tony wiedzy technicznej. I zawsze możesz ułatwić zrozumienie danych dzięki wizualizacji danych.
Lubię dzielić gromadzenie i analizę danych na dwie szerokie kategorie, żeby wszystko było proste:
- Dane ilościowe
- Dane jakościowe
Oba typy są ważne i oba mogą pomóc w prowadzeniu bloga. W tym artykule przedstawimy obie te metody na wysokim poziomie, a także zagłębimy się w poszczególne metody w ramach obu szerokich kategorii.
Dane ilościowe dla blogerów
Dane ilościowe to rodzaj danych, o których prawdopodobnie myślałeś, kiedy zacząłeś czytać ten artykuł. Twarde liczby, big data itp.

Źródło obrazu
W większości celów oraz w przypadku większości blogów i firm będzie to przede wszystkim Google Analytics. Jeśli pracujesz nad produktem SaaS, możesz mieć rozwiązanie do analizy produktu, takie jak Amplitude lub Mixpanel.
Najprawdopodobniej masz również inne pule danych ilościowych w narzędziach do blogowania, których używasz – HubSpot ma własne raportowanie danych, Sumo ma panel raportowania itp.
Możesz również połączyć wszystkie te dane w bazie danych lub hurtowni danych. Produkty takie jak Segment i Hull pomagają zestawiać i synchronizować te dane, a także wykorzystywać je w kampaniach personalizacyjnych w czasie rzeczywistym.

Źródło obrazu
Ale wyprzedzamy samych siebie. Przyjrzyjmy się podstawowym ustawieniom analitycznym (prawie wszyscy używają). Co Google Analytics może zrobić dla marketerów treści? Wiele rzeczy.
Google Analytics dla blogerów
Jak pisałem w moim artykule na temat analityki content marketingu, Google Analytics może pomóc Ci odpowiedzieć na kilka ważnych pytań biznesowych:
- Jak skuteczne są nasze obecne działania content marketingowe według analityki?
- Jakich możliwości content marketingu brakuje nam, jak pokazują analizy?
- W jakich punktach ścieżki porzucamy użytkowników? Czy możemy coś zrobić, aby zatkać te dziury (lub pracować z zespołem, który może)?
- Co może mi pokazać analityka o nowych pomysłach i kampaniach content marketingowych?
Większość ludzi wie, jak uzyskać podstawowe informacje, takie jak wielkość uzyskiwanego ruchu, z jakich źródeł i jak to się zmienia w czasie. To wciąż ważna informacja, ale to dość wysoki poziom. Ale możesz śledzić interesujące rzeczy, takie jak organiczny ruch na blogach w czasie:

Jeśli korzystasz z Google Analytics, upewnij się, że masz ustawione cele do śledzenia wszelkich pożądanych działań, które chcesz prowadzić. Zapisy na listy e-mailowe? Wyznacz sobie cel.
Bez celów trudno jest uzyskać duże korzyści z Google Analytics, wykraczające poza trendy ruchu na wysokim poziomie, takie jak powyższe.
Ponadto ważne jest, aby móc analizować posty na blogu z transakcyjnych stron internetowych, aby uzyskać współczynniki konwersji i rozpocząć tworzenie modeli atrybucji dla swoich treści. Czasami oznacza to skonfigurowanie adresów URL w czysty sposób, na przykład posiadanie subdomeny lub podfolderu. Czasami może to oznaczać posiadanie osobnego widoku bloga w Google Analytics.
Na przykład posty na blogu Pique Tea, takie jak ten na temat najlepszych herbat odchudzających, znajdują się w subdomenie (blog.piquetea.com), ale mają skonfigurowane śledzenie subdomen, dzięki czemu można śledzić sesję użytkownika po kliknięciu w e-commerce link lub wezwanie do działania (jak te poniżej):

Kiedy jednak masz odpowiednio ustawione cele i swoje poglądy, możesz przeprowadzić ciekawe analizy, takie jak znalezienie wpisów na blogu, które prowadzą do większej liczby konwersji i gdzie czytelnicy wypadają na ścieżce. Ta ostatnia pomaga zoptymalizować formularze online, podczas gdy ta pierwsza może pomóc w wyborze treści, które chcesz tworzyć więcej w przyszłości.

Źródło obrazu
Kolejną fajną sztuczką jest znalezienie pomysłów na treści w Google Analytics. Zakładając, że masz opcje wyszukiwania w witrynie (gdzie użytkownicy mogą wyszukiwać rzeczy w Twojej witrynie) i zakładając, że masz skonfigurowane raporty wyszukiwania w witrynie w Google Analytics (łatwe do zrobienia), możesz dowiedzieć się całkiem fajnych rzeczy o tym, czego chcą Twoi czytelnicy .
Najpierw przejdź do Zachowanie > Wyszukiwanie w witrynie > Wyszukiwane hasła.

Tutaj znajdziesz dużą listę wyszukiwanych haseł, których użytkownicy używają w Twojej witrynie w tym okresie. Znajdziesz tam również dane dotyczące tych haseł, takie jak wyjścia z wyszukiwania i czas po wyszukiwaniu.
Teraz, aby znaleźć popularne terminy, rzeczy, które są ostatnio wyszukiwane częściej, możesz przeprowadzić porównanie przedziałów czasowych. Porównajmy ostatnie dwa miesiące z poprzednim dwumiesięcznym okresem.

Użyj „zmiany bezwzględnej” do sortowania danych. Dzięki temu uzyskasz największe zmiany w danych wyszukiwania:

Teraz będziesz mieć listę słów kluczowych, których użytkownicy wyszukują w Twojej witrynie, i zobaczysz, jakie trendy są nowe. Świetnie nadaje się do znajdowania nowych pomysłów na treści!

Przekonasz się, że Google Analytics to niekończąca się królicza nora. Gorąco polecam wzięcie udziału w kursie lub przeczytanie technicznych postów na blogu. Po prostu zacznij nurkować i bawić się. Nawet ci, którzy na co dzień korzystają z tego narzędzia od lat, nie wiedzą o nim wszystkiego.
Mapy ciepła i mapy kliknięć
Mapy cieplne to kolejna forma danych ilościowych. Jeśli kiedykolwiek zastanawiałeś się, gdzie ludzie poruszają myszą, klikają i przewijają posty na blogu, mapy cieplne są bardzo intuicyjnym i wizualnym sposobem odkrywania tych informacji.
Jednym z najrozsądniejszych zastosowań map cieplnych może być śledzenie głębokości przewijania. Możesz ustawić to ilościowo w Google Analytics, ale może być łatwiej po prostu użyć narzędzia takiego jak HotJar, aby wydrukować kilka szybkich map wizualnych:


Źródło obrazu
Dane stron trzecich dla blogerów
Wreszcie dane ilościowe mogą istnieć poza Twoją własną witryną internetową. Jeśli jesteś blogerem lub sprzedawcą treści, prawdopodobnie znasz już ogólne praktyki SEO, takie jak badanie słów kluczowych. Ale możesz uzyskać cholernie oparte na danych, jeśli chodzi o tworzenie treści, na przykład za pomocą Ahrefs, aby znaleźć, które posty na blogu są obecnie prawie w rankingu na pierwszej stronie Twojej witryny.
Po prostu podłącz swój adres URL, filtruj według rankingów 8-20 i ustaw liczbę słów kluczowych na pewnym progu, na którym Ci zależy. Voila! Masz listę priorytetowych możliwości optymalizacji blogów.

Wskażę ten punkt w całym artykule, ale w dzisiejszych czasach, jeśli masz pytanie biznesowe, dane prawdopodobnie istnieją – w jakiejś formie i gdzieś – aby pomóc Ci odpowiedzieć na to pytanie. Prawdziwą wartością w dzisiejszych czasach jest zadawanie dobrych i ważnych pytań biznesowych (oraz wiedza, gdzie szukać odpowiedzi).
Dane jakościowe dla blogerów
Moim zdaniem dane jakościowe mają złą reputację. Nie jest tak sexy, przynajmniej dla większości ludzi. Ale może to być szalenie cenne, szczególnie dla content marketerów.
Dane jakościowe mogą pomóc w odpowiedzi na pytania takie jak:
- Jakie treści chcą oglądać moi czytelnicy?
- Jakie wąskie gardła związane z doświadczeniami użytkowników frustrują użytkowników mojej witryny?
- Jakie wątpliwości i wahania mają czytelnicy na mojej stronie?
- Czy są pytania, na które nie odpowiadam?
Ogólnie rzecz biorąc, dane jakościowe mogą być świetnym sposobem na wyjaśnienie problemów i pomysłów, o których istnieniu nawet nie wiedziałeś. Zasadniczo możesz łowić w ćwiartce czwartej macierzy wiedzy (czego nie wiesz, nie wiesz):

Źródło obrazu
Pomaga również łowić ryby w kwadrancie C, gdy masz jasne pytanie, ale potrzebujesz wglądu w odpowiedź.
Przykładem może być to, że wiesz, że formularze generowania potencjalnych klientów nie konwertują tak, jak powinny, ale nie wiesz dlaczego. Ankieta lub test użytkownika może pomóc w wskazaniu rozwiązania.
Podobnie jak w przypadku danych ilościowych, istnieją różne rodzaje i metody zbierania danych jakościowych. Kilka z nich to:
- Ankiety czytelników
- Wywiady
- Sondaże na miejscu
- Testowanie użytkowników i powtórki sesji
- Analiza heurystyczna
Ankiety czytelników
Jedną z moich ulubionych implementacji jakościowego zbierania danych jest ankieta czytelników. Jest łatwy w konfiguracji i zapewnia świetną pętlę sprzężenia zwrotnego.
Zasadniczo, gdy konfigurujesz autoresponder dla nowych subskrybentów wiadomości e-mail, po prostu ustaw jeden z e-maili z otwartym pytaniem jakościowym. Możesz wybrać i dostosować pytanie w zależności od tego, co chcesz wiedzieć, ale jest to świetne miejsce, aby uzyskać pewne informacje.

Źródło obrazu
Kiedy pracowałem w CXL, użyliśmy naszego trzeciego e-maila w sekwencji automatyzacji, aby zaoferować ankietę dla subskrybentów. Zadaliśmy tam mnóstwo pytań o to, jakie treści ludzie chcieliby konsumować, jakie produkty by kupowali itp.
Następnie co kilka miesięcy lub za każdym razem, gdy pracowaliśmy nad jakimś problemem, mogliśmy otworzyć plik danych i tam szukać odpowiedzi.
Tego typu ankiety są prawdopodobnie najczęściej używanymi metodami jakościowymi danych dla blogerów, ale istnieje kilka innych, które możesz zastosować.
Sondaże na miejscu
Prawdopodobnie od czasu do czasu widziałeś ankiety na miejscu.

Źródło obrazu
Są to kwestionariusze, które możesz wysłać wszystkim odwiedzającym witrynę, którzy trafią na Twoją stronę (nie tylko potencjalnym klientom lub klientom, których e-maile już zebrałeś).
Istnieje wiele interesujących z handlowego punktu widzenia pytań, które możesz zadać na temat wahań i wątpliwości, ale możesz również użyć tych pytań, aby uzyskać ciekawe pomysły dotyczące treści.

Qualaroo w rzeczywistości ma całą sekcję sugerowanych pytań dotyczących odkrywania brakujących treści w swojej bazie wiedzy.
Wywiady z czytelnikami
Wreszcie, w ten sam sposób, możesz rozmawiać z czytelnikami (lub osobami, które przypominają twoje osobowości) twarzą w twarz (lub przez telefon).
Jest to wyraźnie bardziej czasochłonne, ale często może skutkować bogatszymi i bardziej subtelnymi wglądami, ponieważ możesz głębiej wyczuć emocje i reakcje. Podczas rozmowy kwalifikacyjnej możesz także zejść z nieprzewidywalnej ścieżki, co może prowadzić do nauczenia się rzeczy, o których nawet nie wiedziałeś, że powinieneś wiedzieć.
Poza wywiadami i ankietami możesz zastosować metody powszechnie stosowane przez badaczy doświadczeń użytkowników: testy użytkowników i powtórki sesji.
Metody te będą głównie pomocne w poznawaniu zachowań użytkowników i znajdowaniu typowych frustracji, z którymi borykają się użytkownicy w Twojej witrynie.
Filmy z powtórkami sesji
W przypadku powtórek sesji wystarczy skonfigurować narzędzie takie jak HotJar, zebrać dane i zarezerwować kilka godzin na obejrzenie filmów z powtórek sesji (które są po prostu anonimowymi filmami użytkowników wchodzących w interakcję z Twoją witryną). Mogą być niezwykle wnikliwe.
Testowanie użytkownika
W przypadku testu użytkownika znajdź 5-7 osób, które przypominają Twojego docelowego czytelnika i poproś je o interakcję z Twoją witryną. Dobrą praktyką jest powierzenie im konkretnego zadania i szerokiego zadania. Zwykle jest to bardziej widoczne w e-commerce, gdzie można poprosić ich o znalezienie konkretnego elementu, ale może to również działać w witrynach z treścią. Możesz zapytać:
- Znajdź artykuł napisany przez autora X na temat Y.
- Zapisz się na ofertę, która Twoim zdaniem jest interesująca na naszej stronie.
A potem obserwuj, jak przechodzą przez witrynę i zobacz, jakie pojawiają się problemy i zamieszanie. To pouczający sposób na uświadomienie sobie, że Twoja witryna nie jest idealnie zaprojektowana (i nigdy nie będzie). Zawsze jest miejsce na ulepszenia!
Wniosek
Analiza danych jest przeznaczona nie tylko dla handlowców ilościowych i pasjonatów wzrostu. To także dla content marketerów i blogerów.
Pomiędzy metodami gromadzenia danych jakościowych i ilościowych istnieje niezliczona ilość sposobów na uzyskanie lepszego wglądu i zdobycia większej wiedzy o swoich czytelnikach. Niektórzy przechodzą szkolenie techniczne, takie jak Google Analytics lub testy użytkowników. Niektóre są bardzo łatwe do skonfigurowania i zaczynają zbierać odpowiedzi, takie jak ankiety na miejscu.
Pamiętaj, że Twoje wysiłki w zakresie danych będą tylko tak cenne, jak pytania biznesowe, które zadajesz. Zadawaj świetne pytania, szukaj właściwych informacji i pozwól, aby dane poprowadziły Cię w kierunku podejmowania lepszych decyzji. Twoi czytelnicy ci podziękują!
Zaoszczędziłem 3 godziny, przesyłając ten artykuł z Dokumentów Google do WordPress za pomocą Wordable. Spróbuj sam tutaj.
