Jak mała witryna e-commerce może konkurować z dużymi markami?
Opublikowany: 2021-07-19Jako mały sprzedawca internetowy może się okazać, że osoby zajmujące kilka pierwszych pozycji pod względem tego, co sprzedajesz, to giganci branży e-commerce lub znane marki, takie jak Amazon. Zamiast tracić nadzieję, spójrzmy, co możesz zrobić, aby zwiększyć ruch i przychody w swojej witrynie.
Ponieważ wiele sektorów e-commerce znajduje się obecnie w obliczu spowolnienia, użyję jako przykładu tego, który obecnie kwitnie. Wiele witryn związanych z ogrodnictwem radzi sobie dobrze z obecną sytuacją, ponieważ wzrosło zapotrzebowanie na sprzęt ogrodniczy, podczas gdy ludzie tkwią w domu, mając dodatkowy czas.
Aby to zilustrować, zarówno „ogrodnictwo” jako temat, jak i „sprzęt ogrodniczy” jako bardziej komercyjny termin, ostatnio gwałtownie wzrosły:


Chociaż posłużę się tą branżą jako przykładem, ponieważ jest na czasie, opisany proces może mieć zastosowanie do wielu branż i w dowolnym czasie. Ten blog skupi się na ogólnych strategiach, które mniejsze marki e-commerce mogą zastosować, aby pojawić się na pierwszej stronie w obliczu silnej konkurencji. Na początek musisz upewnić się, że Twoje strony są zgodne z najlepszymi praktykami SEO i e-commerce na stronie oraz że Twoja witryna jest silna z technicznego punktu widzenia, aby zmaksymalizować swoje szanse na sukces.
Stan SERP
Załóżmy, że jesteśmy mniejszą witryną e-commerce sprzedającą różne elementy sprzętu ogrodniczego i musimy wypracować sposób, w jaki możemy to robić organicznie. Patrząc na ten ogólny termin, najlepsze strony to suttons.co.uk, homebase.co.uk i therange.co.uk. Suttons.co.uk to ranking witryn dla ponad 5000 słów kluczowych, zgarniający ponad 200 000 organicznych wizyt miesięcznie (według Semrush) i z oceną domeny (DR) 64.
Patrząc na najczęstsze adresy URL generujące ruch, które Suttons zajmuje w rankingu, jest całkiem jasne, że jakakolwiek mniejsza działalność w sferze ogrodniczej nie będzie miała dużej szansy na umieszczenie w rankingu dla któregokolwiek z tych niezwykle obszernych, ogólnych terminów. Suttons uzyskują ogromny ruch z szerokich, wysoce konkurencyjnych słów kluczowych, takich jak „nasiona słonecznika”:

W dalszej części strony znajduje się więcej dużych sprzedawców detalicznych, w tym znane marki, takie jak B & Q i Screwfix. To może nie napełnić żadnej mniejszej firmy sprzedającej cokolwiek związanego z ogrodnictwem z wielką nadzieją.
Pierwsze spojrzenie na SERP, a także na warunki, z których ci wielcy detaliści uzyskują ruch, wskazuje, że jako mały sprzedawca ogrodniczy musimy być bardziej kreatywni w sposobie kierowania i osiągania ruchu organicznego.
Najpierw rzeczy pierwsze
Oczywiście powinieneś przeprowadzić badanie słów kluczowych dla swojej witryny . Dotyczy to również tych, którzy mają szczęście działać w sferze o mniejszej konkurencji, ale kiedy wiesz, że Twoja witryna stanie przed dodatkowym wyzwaniem wielkich marek, ten krok ma szczególne znaczenie.
Właściwe kierowanie na bardziej niszowe terminy związane z Twoimi produktami, w przeciwieństwie do utrzymywania tego samego kierowania, co duże marki, może być różnicą między uzyskiwaniem ruchu a marnowaniem gdzieś na stronie trzydziestej.
Wiąże się to z sugestią, że być może będziesz musiał zarządzać oczekiwaniami i ponownie ocenić swoje (lub swojego szefa) cele w odniesieniu do terminów, na które powinieneś kierować reklamy i ruchu, który prawdopodobnie osiągniesz. Jeśli Twojej witrynie brakuje autorytetu i świadomości marki wielkich nazwisk, musisz realistycznie podejść do terminów, na które chcesz kierować reklamy, oraz oczekiwanego ruchu.
Zasadniczo możesz ustawić te wysokonakładowe, bardzo konkurencyjne terminy jako (bardzo) długoterminowy cel, ale jako bardziej natychmiastowe rozwiązanie, określ sposoby opisania tego, co oferujesz, które lepiej pasują do specyfiki, której szukają ludzie.
Na przykład „sadzarki ogrodnicze” to termin, który w Wielkiej Brytanii jest wyszukiwany miesięcznie 12 100, a wyszukiwanie go zwraca zwykłych podejrzanych w wynikach wyszukiwania, w tym Primrose, Amazon i B & Q:

Z drugiej strony Taylormadeplanters.co.uk to niewielka, 300-stronicowa witryna z DR równym 7 i dobrze sobie radzi, zajmując 33 pozycję w kategorii „ogrodnicy ogrodnicy”. Ale używając Semrusha do przyjrzenia się terminom, dla których dobrze się pozycjonują , widzimy, że podchodzą do sprzedaży doniczek ogrodowych w rozsądny sposób – plasują się na pierwszej stronie i uzyskują ruch z mniej konkurencyjnych, ale wciąż wartościowych terminów, w tym:
- „Donice ogrodowe na miarę”
- „Bardzo duże donice ogrodowe”
- „Drewniane donice ogrodowe”
Zastanów się więc, jak lepiej opisać swoje produkty i jak strony kategorii i produktów mogą kierować na słowa kluczowe z długim ogonem. W ten sposób będziesz miał znacznie większą szansę na konkurowanie z większymi witrynami e-commerce.
Jak małe witryny e-commerce mogą korzystać z treści bloga
Oprócz ukierunkowania na długie terminy handlowe, kluczowym sposobem, w jaki mniej znana witryna e-commerce może konkurować z dużymi konkurentami, jest zawartość bloga.
Zarówno ogólne terminy „szklarnia”, jak i „kup szklarnia” to terminy o dużej liczbie i konkurencji, z dużymi, ugruntowanymi i autorytatywnymi rankingami witryn e-commerce dla branży. Gdyby nasza mało znana strona z urządzeniami ogrodniczymi sprzedawała szklarnie, sposobem na uzyskanie części tego ruchu byłoby wymyślenie przydatnych treści, które odpowiadają na pytania użytkowników dotyczące szklarni. Być może skupienie się na szerokich obszarach tematycznych:
- Jak zbudować szklarnię
- Jak korzystać ze szklarni
- Jak działają szklarnie
- Co uprawiać w szklarni
Mając to na uwadze, widzimy, że norfolk-greenhouses.co.uk zajmuje drugie miejsce pod względem „co uprawiać w szklarni”, przed wieloma z tych autorytatywnych witryn wymienionych powyżej. W porównaniu do rankingu molochów e-commerce pod względem bardziej komercyjnych warunków, Norfolk Greenhouses to mała 300-stronicowa witryna z DR równym 15.
Chociaż nigdzie nie widać ich na pierwszych kilku stronach dla „szklarni” lub „kup szklarnię”, na razie Norfolk Greenhouses może z przyjemnością wślizgnąć się pod radary większych marek i przechwycić ruch użytkowników zadających pytania, dostarczając dobrze napisane, informacyjne i pomocne treści.
W niektórych przypadkach giganci handlu elektronicznego mogą nie przykładać tyle uwagi, ile mogliby do pisania treści. Przejrzyj ich blogi i zobacz, co robią dobrze dla SEO, a co możesz zrobić lepiej. Rzucając okiem na blog na suttons.co.uk (witrynie numer jeden w rankingu „sprzętu ogrodniczego”), można zauważyć, że mała witryna może skorzystać.

Zobaczysz, że najnowsze blogi to „Najlepsze kwietniowe wskazówki dotyczące przydziału” i „Najlepsze marcowe wskazówki dotyczące przydziału”:

Oczywiście te artykuły niekoniecznie były pisane z myślą o wynikach SEO. Aby jednak użyć ich jako przykładu, radzę, aby jeden skonsolidowany post na blogu z poradami dotyczącymi przydziału miał większą wartość dla SEO, niż dzielenie tego samego tematu na kilka adresów URL. Jest to zdecydowanie coś, co mogłaby zrobić mniejsza witryna, a zapewniając, że treść jest wysokiej jakości – a najlepiej lepsza niż to, co napisał Suttons – z pewnością mogą dążyć do tego, aby Google było postrzegane jako autorytet w zakresie wskazówek dotyczących działek.
Ostatecznym celem treści informacyjnych jest zapewnienie użytkownikom czegoś przydatnego, co może zachęcić ich do dalszego klikania w witrynie w celu zakupu produktów, a jeśli nie, do powrotu w późniejszym terminie.
Udowodnienie wartości treści bloga
Dobrze i dobrze powiedzieć, że Twoje blogi budują świadomość marki i zachęcają do powtórnych wizyt, które w końcu prowadzą do konwersji, ale możesz to też udowodnić. Przejdź do Google Analytics, a następnie przejdź do Konwersje, Ścieżki wielokanałowe, Konwersje wspomagane. Zobaczysz wszystkie konwersje, w których kanał (tj. bezpłatny) znajdował się na ścieżce konwersji, ale nie ostateczną interakcję konwersji. Wybierz bezpłatne wyszukiwanie jako grupowanie kanałów, a zmieniając wymiar podstawowy na adres URL strony docelowej, możesz zobaczyć, jak użytkownicy bezpłatni, którzy trafili na Twoje posty na blogu, przyczynili się do sprzedaży e-commerce:

Nie zapomnij zoptymalizować obrazów
Wspomniałem wcześniej, że wyszukiwanie hasła „donice ogrodowe” zwracało głównie nazwy marek gospodarstw domowych na pierwszej stronie, co sprawia, że umieszczenie mniejszej witryny w tym miejscu jest prawie niemożliwe.
Ale co to jest w panelu obrazu?!

Oprócz Screwfix mamy zdjęcia sadzarek ogrodowych ze wspomnianej wcześniej taylormadeplanters.co.uk (przypomnienie – to tylko 300-stronicowa witryna z DR równym 7) i greatlittlegarden.co.uk (800 stron, DR 31). Taylor Made plasuje się daleko na trzeciej stronie dla „dosadników ogrodowych”, a Great Little Garden w ogóle nie zajmuje miejsca dla tego wyrażenia. Jednak obie strony nadal są w stanie utrzymać obecność na pierwszej stronie Google wśród ostrej konkurencji. Bardzo możliwe jest, że Twoje obrazy będą miały miejsce w rankingu tam, gdzie zwykłe wyniki wyszukiwania nie mogą — nie zapomnij zrobić czegoś tak prostego, jak optymalizacja obrazów pod kątem wyszukiwania !
Podsumowując
Nie rozpaczaj, gdy SERP dla produktów, które sprzedajesz, są zdominowane przez wielkie nazwiska. Łącząc najlepsze praktyki SEO z odrobiną kreatywności, wkrótce zyskasz widoczność. Podsumowanie kluczowych punktów:
- Upewnij się, że Twoje strony są jak najbardziej dopasowane do specyfiki, której szukają ludzie
- Twórz treści informacyjne, które odpowiadają na pytania użytkowników dotyczące Twoich produktów. Często na te pytania o mniejszym natężeniu nie odpowiadają duże marki, ponieważ chętnie zbierają one cały duży, szerokoterminowy ruch.
- Upewnij się, że Twoje obrazy są zoptymalizowane – mogą one znajdować się na pierwszej stronie haseł o dużej objętości!
Czy właśnie nauczyłeś się czegoś nowego?
Dołącz do 80 000 osób, które co miesiąc czytają nasze artykuły eksperckie.Jeśli potrzebujesz pomocy w pozycjonowaniu, nie wahaj się z nami skontaktować.
