Jak stworzyć markę dla swojej firmy?

Opublikowany: 2022-02-03

Podcast marketingowy z Robem Meyersonem

W tym odcinku podcastu o marketingu taśm klejących przeprowadzam wywiad z Robem Meyersonem. Rob jest nazwiskiem, konsultantem marki oraz dyrektorem i założycielem Heirloom, niezależnej firmy zajmującej się strategią marki i tożsamością. Ma również nową książkę: Nazewnictwo marki: kompletny przewodnik po tworzeniu nazwy dla Twojej firmy, produktu lub usługi.

Zabrany klucz:

Nazwa to jedna z pierwszych, najdłużej trwających i najważniejszych decyzji w określeniu tożsamości Twojej firmy, Twojego produktu lub Twojej usługi. Rob Meyerson jest profesjonalnym konsultantem ds. nazw i marek. W tym odcinku Rob dzieli się tym, co składa się na dobre (i złe) imię, procesami identyfikacji i metodami najlepszych praktyk.

Pytania, które zadaję Robowi Meyersonowi:

  • [1:13] Czy był specjalny proces wymyślania nazwy Twojej firmy – Heirloom?
  • [3:52] W swojej karierze pracowałeś z wieloma całkiem znanymi nazwiskami – czy powiedziałbyś, że ten pomysł jest równie ważny dla małej firmy, jak dla oddziału firmy z listy Fortune 500?
  • [5:20] Czy z ogólnego punktu widzenia istnieją atrybuty, które powinna mieć nazwa Twojej marki?
  • [6:55] Jak ważne jest Twoim zdaniem, aby imię wywoływało jakieś emocje?
  • [7:50] Jak mierzycie, czy zmiana nazwy marki lub ponowne skupienie się na marce zakończyło się sukcesem?
  • [9:41] Czy masz jakieś ulubione historie sukcesu marki?
  • [14:42] Czy ryzyko kontra nagroda jest tego warte z wymyślonymi imionami, czy też łatwiej jest określić, co robisz w swoim imieniu?
  • [17:21] Jak działa proces tworzenia nazwy marki?
  • [20:15] Biorąc pod uwagę fakt, że wspomniałeś, że czas pokaże, czy wybrałeś dobre imię, czy nie – czy jest moment, w którym wszyscy decydujecie się ruszyć naprzód z marką?
  • [21:20] Jak ważne jest, aby nazwa dot com była dostępna?
  • [22:46] Gdzie ludzie mogą dowiedzieć się więcej o Twojej pracy i otrzymać kopię Twojej książki?

Więcej informacji na temat Roba Meyersona:

  • Rob's Book: Brand Naming: Kompletny przewodnik po tworzeniu nazwy dla Twojej firmy, produktu lub usługi.
  • Strona Roba

Więcej informacji o programie Certified Marketing Manager opartym na marketingu taśm klejących:

  • Sprawdź to tutaj.

Podoba Ci się ten program? Kliknij i daj nam recenzję na iTunes, proszę!

E-mail Pobierać Nowa karta

John Jantsch (00:00): Ten odcinek podcastu o marketingu taśm klejących jest dostarczany przez podcast Salesman, którego gospodarzem jest Will Barron, dostarczony przez HubSpot Podcast Network. Słuchaj, jeśli pracujesz w sprzedaży, chcesz dowiedzieć się, jak sprzedawać lub po prostu zerknąć na najnowsze wiadomości sprzedażowe. Sprawdź podcast o sprzedaży, w którym gospodarz Barron pomoże specjalistom ds. sprzedaży nauczyć się, jak znaleźć kupujących i zdobywać duże firmy w skuteczny i etyczny sposób. Jeden z moich ulubionych ostatnio odcinków, jak spersonalizować sprzedaż na masową skalę, kto nie chce tego robić? Słuchaj podcastu sprzedawcy, gdziekolwiek dostaniesz swój podcast.

John Jantsch (00:47): Witam, witam w kolejnym odcinku podcastu o marketingu taśm klejących. To jest John Jantsch. Moim dzisiejszym gościem jest Rob Meyerson. Jest konsultantem marki i dyrektorem oraz założycielem heirloom, niezależnej firmy zajmującej się strategią marki i tożsamością. Jest również autorem brandingu, kompletnego przewodnika po tworzeniu nazwy dla Twojej firmy, produktu lub usługi. Więc zapraszamy do pokazania

Rob Meyerson (01:10): Rob. Dziękuję bardzo, cieszę się, że

John Jantsch (01:12): Bądź tutaj. Dobra. Więc kiedy jesteś w biznesie nazewniczym, kładziesz na plecach cel na nazwę swojej firmy. Więc zastanawiam się, czy przeszedłbyś przez to, czy był jakiś specjalny proces wymyślania pamiątek rodzinnych?

Rob Meyerson (01:26): Tak, oczywiście. Przeszedłem przez, hm, mój zalecany proces nazywania i wziąłem trochę własnego lekarstwa. Powiem ci, to było naprawdę dobre doświadczenie edukacyjne, ponieważ po zrobieniu tego czułem, że jestem o wiele bardziej w kontakcie z tym, co czują moi klienci, z bólem, który czują, szczerze mówiąc, podejmując tę ​​decyzję. Tak więc wiedziałem od początku, że nie chciałem nazywać tego po prostu konsultingiem Myersona lub brandingiem Roba Myersona. To ma sens dla wielu ludzi, tak. Które wychodzą same. Ale podobało mi się poczucie skali, jakie może sugerować nazwa marki. I miałem wtedy aspiracje, żeby przynajmniej do tego dorosnąć. Tak. Um, a ja też po prostu czułem się jak nazwisko, prawdopodobnie powinienem przejść przez ten proces. Więc tak.

Rob Meyerson (02:07): Rozwinąłem setki pomysłów. Poddałem je wstępnej weryfikacji prawnej, setki z nich nie były dostępne. było tam mnóstwo agencji i prawie każde słowo lub fraza, prawda. Lub kombinacja słów, które możesz sobie wyobrazić, jest gdzieś agencją i dlatego chcesz to zrobić. Dobrze. Ja, ja, zabiłem wiele świetnych pomysłów, ale naprawdę lubiłem pamiątki, ponieważ, hm, to odnosi się do tego, jak myślę o markach, wiesz, pamiątka to coś, co ma wartość z nieuchwytnych powodów, prawda? To zegarek twojego ojca czy coś w tym stylu. Więc nawet jeśli zegarek może być wart tylko sto dolców, jest dla ciebie bezcenny ze względu na historię, która się za nim kryje. I myślę, że to fajna analogia dla marek. To w pewnym sensie dodaje niematerialną wartość do produktu lub firmy.

John Jantsch (02:50): Tak więc pierwotna nazwa mojej firmy, którą założyłem 30 lat temu, brzmiała jak ty, komunikacja z Janem, wiesz, bardzo, hm, seksownie brzmiący ludzie myśleli, że sprzedałem telefony lub usługi zamiejscowe lub , a więc w 2002 roku, kiedy nadal można było uzyskać adresy URL, wymyśliłem marketing na taśmie klejącej i powiem, że nazwa marki bardzo mi się przysłużyła. Dałem mu około 10 minut namysłu. Więc nie będę dla ciebie zbyt dobrym tematem. Mówię to, ale żartuję, ale ja , to po prostu uderzyło mnie jako idealna metafora dla klientów, którym służyłem i służyłem im przez 10 lat. Więc na wiele sposobów, prawdopodobnie myślałem o tym pomyśle, wiesz, przez 10 lat, co prawdopodobnie oznacza, że ​​prawdopodobnie nie doceniam .

Rob Meyerson (03:31): Cóż, nie, mam na myśli, że tak wiele najlepszych kreatywnych pomysłów, a nie tylko nazwiska, pochodzi z tego rodzaju populacji z tyłu głowy. Dużo jest w książce, kiedy mówię o tym, jak to zrobić, jak mieć kreatywne pomysły, jak wykonać tę fazę generacji. Wiele z tego dotyczy tego, jak przestać koncentrować się na tym konkretnym wyzwaniu i pozwolić mu wpaść do głowy, gdy coś robisz

John Jantsch (03:52): Jeszcze. Więc masz w swojej karierze, pracowałeś z kilkoma całkiem znanymi nazwiskami i na pewno w konsultingu pracowałeś z kilkoma całkiem znanymi nazwiskami. Co byś tak powiedział? Tak więc ja, większość moich słuchaczy, wielu moich słuchaczy to właściciele małych firm. Czy powiedziałbyś, że ten pomysł jest równie ważny dla małej firmy, jak dla, wiesz, oddziału firmy z fortuną 500?

Rob Meyerson (04:13): Tak, tak myślę. Imię to naprawdę twoja, twoja pierwsza i moim zdaniem najlepsza okazja, aby wykorzystać siłę języka, która, jeśli zastanowisz się przez kilka minut, jest całkiem potężna. Na co dzień wpływa na nas w naszym życiu osobistym. Wpływa na nasze postrzeganie, by oceniać książki po okładkach, że tak powiem. A więc, uh, jeśli chcesz, aby ludzie mieli pewne wrażenia na temat Twojej firmy lub produktu od samego początku kodu, gdy po raz pierwszy o tym usłyszą, powinieneś zastanowić się nad nazwą. Są aspekty tego procesu, które bardziej pasują do tych 500 dużych fortun lub dużych, wiesz, niezależnie od tego, czy jest to B2B, czy B2C. Myślę, że są rzeczy, które być może są ważone trochę inaczej, ale ogólne znaczenie i proces są bardzo

John Jantsch (04:54): Podobnie. Tak. Mogą mieć rodzinę marek lub mogą mieć pewne, wiesz, pewne standardy, których muszą przestrzegać. Więc tak, oczywiście, ale to niesamowite, jak często spotykam firmy, a oni po prostu wybrali to, być może dlatego, że widzieli, jak inni ludzie to robią lub używają w swojej branży. A kiedy naprawdę zaczynasz próbować pozycjonować się wokół ich marketingu i innych rzeczy, to tak, że ludzie nawet nie wiedzą, co robisz, no wiesz, na podstawie nazwy. Więc pozwól, że cię o to zapytam. Chodzi mi o to, czy są atrybuty, które, chociaż każdy przypadek jest wyjątkowy, czy są atrybuty, o których mówisz, ogólnie rzecz biorąc, powinien mieć, no wiesz, to lub tak się czuć.

Rob Meyerson (05:32): Tak. Uh, chociaż bardzo podoba mi się sposób, w jaki sformułowałeś pytanie, ponieważ uważam, że jednym z największych błędów, jakie ludzie popełniają, jest myślenie, że jest jakaś lista kontrolna, której potrzebują, aby mieć idealną nazwę marki. I tak naprawdę nie ma czegoś takiego, ponieważ zależy to od kontekstu, lubię to oprawiać w sposób, w jaki lubię myśleć o imionach przez trzy różne soczewki, kreatywne, co jest całkiem jasne, wiesz, chcesz mieć imię, które zapada w pamięć lub jest charakterystyczne, chwytliwe w w jakiś sposób, ale także strategicznie. I tutaj myślę, że wiele małych firm mija się z celem. Zastanów się więc, jak nazywają się twoi konkurenci, zastanów się, jakie znaczenie próbujesz przekazać imionami. Więc nie chodzi tylko o bycie odjechanym i kreatywnym. Chodzi też o tak. Co to znaczy, a co nie. I wreszcie, techniczne, czyli rodzaj logistyki, kolejne miejsce, w którym ludzie często popełniają błąd, czy będzie ono legalnie dostępne? Czy spowoduje to problemy językowe w innych, no wiesz, nie tylko innych krajach, ale nawet lokalnie, jeśli masz hiszpańskojęzyczną społeczność w swoim, hm, mieście.

John Jantsch (06:31): W twoim imieniu oznacza kozę, daj jakiś inny język,

Rob Meyerson (06:35): Tak? Tak. Tak. Więc sprawdzanie i robienie wszystkiego, wiesz, sprawdzanie wszystkich tych rzeczy jest krytyczne. W książce wymieniam dziewięć różnych rzeczy, po trzy w każdej z tych trzech kategorii, ale myślę, że ważniejsze jest, aby pomyśleć tylko o tych trzech obszarach, kreatywnym, strategicznym i technicznym, i upewnić się, że odrabiasz pracę domową i rozważasz wszystkie trzy, jak ważne

John Jantsch (06:56): Czy uważasz, że imię ma wywoływać jakieś emocje?

Rob Meyerson (07:02): Znowu myślę, że to zależy. Wiem, że to nudna odpowiedź, ale może być niezwykle potężna. Chodzi mi o to, że jedną z najważniejszych rzeczy, o których myślę, dla każdej nazwy i prawie każdego scenariusza, jest zapamiętywanie. To dość uniwersalna cecha dobrej marki. Zdarzają się sytuacje, w których ma to takie samo znaczenie, ale ogólnie rzecz biorąc, jeśli nazywasz firmę lub produkt, po prostu chcesz, aby utkwiło to w ludzkich umysłach, jak marketing taśmą klejącą. I jednym z, mam na myśli, jednym z najpotężniejszych sposobów na sprawienie, by coś zapadło w pamięć, jest przywiązanie ludzi do emocji, co ich rozśmiesza. Sprawia, że ​​się uśmiechają. I to jest nostalgiczne. Te rzeczy naprawdę tworzą haczyki w twojej pamięci, że aby zrobić to w inny sposób, wiesz, są bardziej powierzchowne sposoby na zrobienie tego, zrymowanie, prawda. Um, wiesz, użyj aliteracji i każda z tych rzeczy może być bardzo pomocna

John Jantsch (07:49): Jak to robisz. Masz, wiesz, pomagasz marce, może zmienić nazwę lub skoncentrować się. Um, jak mierzysz, czy się udało? Wiesz, oczywiście jest przeczucie, że to brzmi dobrze. Lub wydaje się, że ludzie to lubią, wiesz, wszyscy nasi interesariusze są zaangażowani, ale ostatecznie to, co może odnieść sukces.

Rob Meyerson (08:07): Cóż, tak, to jedna z najtrudniejszych rzeczy związanych z projektem nazewnictwa i wieloma kreatywnymi usługami. Tak. Myślę, że jednym z powodów, dla których jest to trudne, jest to, że trzeba dać mu czas. I tak często wracam do klientów, no wiesz, oni mogą być zachwyceni, kiedy to się uruchamia, albo szczerze, czasami będą mieli prawdziwe wątpliwości w rezerwacjach i pójdą do przodu, hm, dzielnie, ale tak czy inaczej, lubię cofnąć się o sześć miesięcy lub rok później i zapytać, jakie było doświadczenie. A jeśli to się udało i dziewięć razy na 10, lub nawet więcej, zwłaszcza w tych przypadkach, w których ludzie mają takie wątpliwości, powiedzą, wiesz co? Wątpliwości okazały się bezpodstawne rok później, nie wyobrażamy sobie, by nazwano to inaczej. I to jest ładne, że niekoniecznie ja zachwalam mój, mój geniusz. To rodzaj ludzkiej natury. Tak. Że kiedy używasz nazwy dla czegoś dzień po dniu przez rok, zaczyna to wydawać się tak naturalne. I czasami naprawdę, naprawdę trudno to zobaczyć pierwszego dnia.

John Jantsch (09:01): Tak. Czasami może, jeśli natychmiastowa reakcja jest taka, kocham to. Może być źle. Może zniknąć. Dobrze. w przeciwieństwie do stawania się

Rob Meyerson (09:10): Silniejszy. Tak. I często ta reakcja może być wynikiem tego, że brzmi jak coś innego, co już tam jest. Tak tak tak tak. Wiesz, to brzmi jak jabłko. I tak mi się podoba, ale naprawdę, czy powinieneś brzmieć jak jabłko, czy powinieneś, powinieneś być kimś, uh, innym

John Jantsch (09:26): Ja, ja zawsze, to głupia analogia, ale ja zawsze kochałem, wiesz, dostawałem album od artysty, którego naprawdę lubiłem i tak było pierwsza piosenka i po prostu ją pokochałem. Bardzo mi się to podobało, wiesz, jak pierwsza gra, a potem, kilka miesięcy później, nie mogłem tego znieść. I to było jak głębokie utwory, które trwały ze mną, wiesz? I myślę, że to trochę z tego. Czy masz jakieś, wiem, że masz w książce wiele historii o markach i procesie. Czy masz jakieś ulubione historie sukcesu? To jest część pytania. I wtedy oczywiście nie będą to żadne z twoich klientów, ale czy ty też masz jakieś bomby?

Rob Meyerson (09:56): Tak. Tak. I tak. Cóż, przejdę do historii, jak sądzę. Bo, bo mam ulubione marki sprzed, hm, dosłownie wieków temu, a niektóre, hm, nowsze marki, myślę, że to po prostu świetna marka. To jedna z tych dziwnych rzeczy, gdzie, a ja jestem, niekoniecznie tak się to robi w dzisiejszych czasach, ale George Eastman lubił brzmienie K. Lubił to mocne brzmienie K i chciał tylko wymyślić słowo, które zawierał to i wymyślił Kodaka, i to działa tak dobrze, ponieważ jego brak znaczenia jest częściowo jego siłą, ponieważ może działać prawie na wszystko. A zdolność przystosowania się jest jednym z tych czynników, o których wspomniałem w książce o silnej marce, i wiesz, przetrwała tyle, ile ta marka dodała wzloty i upadki.

Rob Meyerson (10:40): To imię, które nadal jest powszechnie znane i wykonali kawał dobrej roboty, chroniąc je. Wiesz, wiele tak starych nazw stało się czymś, co nazywa się uogólnionymi, wiesz, zamek błyskawiczny i schody ruchome były kiedyś nazwami firmowymi, ale stały się tylko codziennymi słowami. Ludzie stracili parę Kool-Aid. Tak. Kleenex jest zagrożony i bandaid. Więc to jest świetne. Uh, wiesz, ostatnio pojawił się gazowany napój CBD zwany wgłębieniem. Mm-hmm i po prostu kocham ten zespół. Więc to jest przeciwieństwo Kodaka i jest to prawdziwe angielskie słowo i uwielbiam te skojarzenia, o których mówi się o emocjonalnej, hm, wyzwalaczu. Wiesz, to tylko kojarzy mi się z placem zabaw w trzeciej i czwartej klasie i tego rodzaju zabawą. I myślę, że napój pozycjonuje się jako zabawny i relaksujący i tym podobne.

John Jantsch (11:30): Właściwie to trochę lubię te słowa, które mają, hm, wiele znaczeń, wiesz, to jest jak, ok, tak, to jest recesja, ale to też może nie być to, byli po, ale to jest coś w rodzaju zakamarków twojego umysłu czy coś, wiesz? Może nie o to im chodzi, ale wiesz, kocham, cóż,

Rob Meyerson (11:48): Cóż, jest to także przerwa, czy to przerwa w szkole, czy przerwa, tak jak sąd idzie na przerwę. Dobrze. Tak. A więc pomysł na małą przerwę jest fajny. Tak. Tak. Niektóre z horrorów, z których najbardziej szczerze się wybieram, to, hm, kufer, co było nieco krótkotrwałym skrótem, chociaż była to oficjalna nazwa treści internetowych Tribune. Więc TRONC . I myślę, że najgorsze w tym jest, i to jest subiektywne, ale to po prostu brzmi jak coś obrzydliwego lub najlepiej głupiego, wiesz, to jest niepodobne do Kodaka, to bezsens. Myślę, że to nie działa dobrze. Wzięli coś, co miało znaczenie treści Tribu online, trochę nudne i po prostu wymazali ich znaczenie, wymyślając ten ezoteryczny skrót. Więc myślę, że połączenie brzydoty i braku sensu jest prawdziwą porażką. Wiele błędów związanych z nazewnictwem możesz nawet nie zauważyć, ponieważ ich problem dotyczy aspektu prawnego. O tak. Czasami zdarza się, że firmy muszą zmienić nazwę z powodu problemów prawnych. I to jest jeden z najgorszych scenariuszy i wiesz, nazwy mogą być świetne. W przeciwnym razie możesz pomyśleć, och, to jest naprawdę fajna kreatywna nazwa, ale jeśli w końcu będą musieli ją zmienić, to prawdopodobnie będzie o wiele gorzej, niż gdyby mieli po prostu coś w rodzaju tablicy.

John Jantsch (13:11): Tak. To znaczy, wiem, że zdarzyło się to kilku franczyzom, wiesz, gdzie oni, byli tylko lokalną mamą i popową grupą, która chciała wejść na cały kraj i nagle to było jak, ups.

Rob Meyerson (13:19): tak tak tak. Wracając do pytania o to, czy jest to ważne dla lokalnych firm.

John Jantsch (13:24): Tak myślę.

John Jantsch (13:24): A teraz posłuchajmy od sponsora, czy chcesz sprzedać swoją firmę w najbliższej przyszłości, czy po prostu chcesz zwiększyć jej skalowalność i zyskowność Pracuj lepiej teraz, ponieważ wirtualna pomoc może pomóc Ci uzyskać tam. Dodanie wirtualnego asystenta do swojego zespołu może pomóc Ci skoncentrować się na działaniach o dużej wartości, takich jak rozwój biznesu, w celu poprawy wyników. Teraz klienci mówią, że ich wirtualni asystenci wykonawczy wywarli wpływ na ich działalność. Znacznie przekraczając ich oczekiwania za jedyne 1900 USD miesięcznie, otrzymujesz pełnoetatowego asystenta, który jest w 100% oddany Twojej firmie. Nie ma umów, nie ma dodatkowych kosztów w Ameryce Łacińskiej z niesamowitym językiem angielskim, biegłością i doświadczeniem biznesowym działa lepiej. Teraz pomoc przechodzi rygorystyczną kontrolę, a proces onboardingu działa lepiej. Obecnie oferuje czytelnikom i słuchaczom zajmującym się marketingiem taśmy izolacyjnej 150 USD miesięcznie przez trzy miesiące. Aby dowiedzieć się więcej, wystarczy wspomnieć o „taśmie izolacyjnej”. Odwiedź stronę workbetternow.com.

John Jantsch (14:21): Wygląda więc na to, że jedną z najbardziej ryzykownych sztuk jest wymyślone słowo, wiesz, bo to nic nie znaczy. Musisz zainwestować dużo energii, aby to coś znaczyło, ale wydaje się, że czasami nagrody są naprawdę duże. Ja, to znaczy, nawet jeśli używasz jabłka, to znaczy jabłko oznacza tak jako słowo, ale z pewnością nie oznacza to nic wspólnego z komputerami, koniecznie poza ugryzieniem, które próbowali, uh, umieścić w logo. Ale, ale porozmawiaj ze mną trochę o, wiesz, czy ryzyko kontra nagroda, wiesz, warto tam, czy powinno, czy to naprawdę dużo, uh, prościej powiedzieć, każdy wie, co teraz robimy bo słowo marketing jest w naszym imieniu,

Rob Meyerson (14:57): Prawda? Tak. Cóż, kilka spraw do omówienia. Jednym z nich jest to, że określiłeś to rozróżnienie między tym, co nazywam podejściem do nazewnictwa, które polega głównie na tym, jak wiele ma to wspólnego z biznesem, marką lub profesjonalistą. Więc jabłko i Kodak jako słowa nie mają nic wspólnego z podstawowym produktem. Dobrze. Ale jest też konstrukt. A więc jabłko to prawdziwe słowo. Kodak to słowo Madoffa. Myślę, że tak czy inaczej istnieje ryzyko i nagroda. Uważam, że zbyt ścisłe powiązanie tego z tym, co robisz w, w większości przypadków w firmie i poziomie, wiąże się z większym ryzykiem

John Jantsch (15:34): Niż nagradza międzynarodowe maszyny biznesowe, na przykład

Rob Meyerson (15:38): Tak. Lub międzynarodowy dom naleśników. I uruchomili tę wielką reklamę, zmieniając P na B dla burgerów. I chociaż ta kampania mogła dla nich zadziałać, nadal uważam, że ta nazwa w jakiś sposób uwięziła ich w ludziach, którzy myślą, że to tylko na śniadanie.

John Jantsch (15:50): Tak. Tak. Więc porozmawiajmy o tym, że zaczęliśmy. Och, najpierw musiałem podzielić się moim koniem, a nie horrorem, ale nie podoba mi się, że wiele narzędzi zmieniło nazwy, ponieważ były prawdziwymi monopolistami. I tak mogli nazywać siebie mocą i światłem miasta Kansas. Ale teraz, kiedy połączyli siły i nie są już czymś w rodzaju monopolistycznej użyteczności, władza i światło miasta Kansas są teraz G a VERG Y. I myślę, że to najgorsze imię na świecie.

Rob Meyerson (16:17): i to z powodu tego, jak się czujesz w ustach, kiedy to mówisz. Dobrze. Po prostu te dźwięki, tak, to jest trudne do oszacowania, ale ta kombinacja brzmi trochę jak pień. Tak. Po prostu nie czuję się dobrze. I, i ja

John Jantsch (16:31): Czuję, że istnieje jeden rodzaj praktyki nazewnictwa, którą ludzie stosują, gdy próbują zgniatać słowa i tworzyć słowo, a nie jak Kodak, co jest całkowicie pozbawione sensu, zawsze energia prawdopodobnie miała coś wspólnego z jak wiecznie zielona energia czy coś w tym stylu, że trzymają się razem

Rob Meyerson (16:44): Tak. A to, o czym mówimy dużo w znaczeniu, to naturalność językowa, co jest fantazyjnym sposobem powiedzenia, czy to jest prawdziwe słowo? Myślę, że Kodak jest podobny do Kodiaka i wiesz, jeśli powiedziałbyś to dziecku, powiedzieliby, co to znaczy? Bo to brzmi jak prawdziwe słowo, ale racja. Tak. AGY czuje się wymyślona. Tak. I było wiele tego również w, wiesz, no cóż, to było od zawsze z takimi rzeczami jak jello i Windex, te różne przyrostki, które były popularne, ale tak naprawdę był u szczytu w latach dziewięćdziesiątych i na początku dwóch tysiące wokół, wiesz, dot com boom. 1.0 z Alta Vista i podobnymi rzeczami. Tak.

John Jantsch (17:22): W porządku. Porozmawiajmy trochę o tym, ponieważ masz proces, jak to zrobić, prawda. Porozmawiajmy więc trochę o krokach w rodzaju działania nazewnictwa marki.

Rob Meyerson (17:31): Jasne. Więc pierwszą rzeczą, którą zalecamy zrobienie, jest wymyślenie briefu nazewniczego, a każdy, kto wykonał jakąkolwiek pracę twórczą, będzie zaznajomiony z koncepcją briefu kreatywnego, ale przejdź na papier, dokładnie, co chcesz, aby ta nazwa robiła, co rodzaje nazw to inbound i out-bound. A następnie krytycznie upewniając się, że wszyscy zaangażowani widzieli tę informację i zgadzali się z nią. A w niektórych przypadkach podpisujesz się, kiedy to zrobisz, wtedy zaczynasz zabawną część cytatu, polegającą na generowaniu nazw i wymyślasz to, co może zaskoczyć ludzi, słysząc, że w typowym projekcie nazewniczym pojawią się setki lub czasami ponad tysiąc pomysłów. Czy ty, czy używasz

John Jantsch (18:06): Czy któreś z tych narzędzi, które są generatorami sztucznej inteligencji, które są teraz, aby rozpocząć ten proces?

Rob Meyerson (18:10): Ja, nie wiem, wiem, że inni sąsiedzi to robią. Skorzystałem tam, są też narzędzia crowdsourcingowe, z których korzystałem raz lub dwa, ale generalnie będę korzystał z małego zespołu profesjonalnych sąsiadów, którzy mają duże doświadczenie i będą wkładać godziny i godziny zaangażowany w to. Powodem, dla którego wymyślamy tak wiele, jest to, że wciąż mamy trochę do zrobienia, do następnych kilku kroków, które stanowią krótką listę. Tak więc wyciągnięcie najlepszych z tej długiej, długiej listy i poddanie ich wstępnej weryfikacji znaków towarowych i weryfikacji językowej, co ma na celu uniknięcie niektórych pułapek, o których już mówiliśmy. Jak odkrycie, że ktoś inny używa tego imienia lub odkrycie, że oznacza to coś obrzydliwego. I inny język, kiedy już go zdobędziemy, im krótsze, to już przez to przechodzimy. Przedstawiamy nazwiska. Więc to jest oczywiście w formacie konsultanta do klienta, ale nawet jeśli robisz to w swojej firmie lub dla swojej własnej firmy, możesz chcieć przedstawić prezent swoim współpracownikom lub, wiesz, znajomym lub rodzinie, to ci pomaga podjąć tę decyzję. Jeśli o to chodzi. A ten akt przedstawiania imion jest czymś, co często jest naprawdę przeoczone, intuicyjny sposób, w jaki ludzie to robią. Oni po prostu powiedzą: Hej, co myślisz o tym imieniu? Lub prześlą e-mailem 10 pomysłów do swojego przyjaciela i powiedzą, wybierz najlepszy. Tak. I to nigdy nie działa. Prawidłowy. Ty naprawdę musisz dużo przemyśleć, aby zapewnić odpowiedni kontekst, przygotowując odbiorców do tego, rodzaju decyzji, którą zamierzają podjąć i tego, jak powinni ocenić te różne opcje.

John Jantsch (19:31): Może nawet tak, jak obiecuje marka. Chodzi mi o to, że po prostu dużo podobnego kontekstu, który sprawi, że będzie to istotne lub nie. Tak.

Rob Meyerson (19:38): A jeśli, być może, doświadczyłeś tego, ale jeśli powiesz „tak”, to co myślisz o tych trzech pomysłach? Dobrze. Zwykle będzie, uh, będą do bani. Mogę wymyślić coś lepszego. Albo, a nawet jeśli podoba im się jeden z nich, może nie lubić go za słusznie. A potem, po tym, nadal musisz przeprowadzić głębsze poszukiwania prawne, zwykle to, co zrobiłeś na tym wstępnym etapie. A kiedy już masz to, te głębsze prawne, tego rodzaju oficjalną opinię prawną od prawnika ds. znaków towarowych, wtedy możesz podjąć ostateczną decyzję. A więc to jest ostatni krok, uh, po prostu zawężenie go do jednego.

John Jantsch (20:11): Biorąc pod uwagę fakt, że przyznałeś, że czas pokaże, czy to było dobre imię, czy nie, wiesz, czy istnieje wiele o jak, ok, wszyscy jesteśmy w tym zamieszani.

Rob Meyerson (20:22): Tak. To zależy od tego, kto podejmuje decyzję. Uważam, że na ogół dobrze jest mieć jedną osobę, która ponosi ostateczną odpowiedzialność za tworzenie,

John Jantsch (20:32): Albo nikt nie decyduje,

Rob Meyerson (20:33): Tak. Albo przynajmniej nieparzystą liczbę. Więc jest przerywacz remisów, ponieważ to, co zabije, to próba uzyskania jednomyślności. Wszyscy to kochają. Że to się po prostu nie przydarzyło twojemu wcześniejszemu

John Jantsch (20:43): Punkt. Dostajesz, czerpiesz energię z tego

Rob Meyerson (20:45): Tak, dokładnie. Dokładnie na twoje tak. Albo po prostu dostajesz najnudniejszą opcję na liście, która nikogo nie obraża, ale nikt tak naprawdę nie lubi. I tak, myślę, że możesz wtedy przyjrzeć się tym czynnikom, które ogólnie rzecz biorąc sprawiają, że niektóre nazwy są lepsze od innych, od których rozpoczęliśmy rozmowę. Powtarzam tylko, że nie chodzi o sprawdzanie każdego pola i nie jest nawet konieczne, aby najlepsza nazwa zaznaczyła większość pól. To tylko ręczny sposób Andy'ego na porównanie nazw, które w innym przypadku wydają się dobre lub mogą być świetne.

John Jantsch (21:17): Dobrze. Oto pole wyboru, które kiedyś znajdowało się na liście. A może to nie jest tak ważne. Chcę Cię zapytać, jak ważne jest, aby nazwa the.com była dostępna? Kiedyś zaczynaliśmy od tych adresów URL, było to naprawdę ważne, ale teraz są wszystkie te kropki.info, no wiesz, wszystkie inne odmiany. Poza tym nie korzystamy z sieci. Tak jak kiedyś. To znaczy, wiesz, to tak, jakbyśmy nie potrzebowali numerów telefonów. Google to. Tak. Więc wiesz, jak ważne jest dopasowanie do adresu URL?

Rob Meyerson (21:44): Cóż, powiedziałeś, że jest to coraz mniej ważne i wiesz, przyznam to niektórym firmom. Może jest ważniejszy od innych. Najlepszym przykładem, jaki mogę sobie wyobrazić, jest pomoc w nazwaniu usługi przesyłania strumieniowego. I myślę, że jeśli nazywasz usługę przesyłania strumieniowego, chcesz móc powiedzieć, że jest to może ważniejsze, wiesz, przejdź do hulu.com lub coś w tym stylu. Tak. Ale dla większości firm najłatwiejszą odpowiedzią jest dodanie skryptora po nazwie, więc takie a takie doradztwo lub nazwa plus, wiesz, cokolwiek to jest, restauracja, ale tak, z powodów, o których wspomniałeś, są takie o wiele więcej domen najwyższego poziomu. Teraz możesz kupić motocykle.agencji.marketingowej. Zazwyczaj nie wpisujesz dokładnie domeny, w której będą szukać. Powiedziałbym więc, że weź pieniądze, które możesz wydać na uzyskanie dokładnej domeny i wyłóż je na zawartość, która przyciągnie ludzi do Twojej witryny. Tak tak. Z tych powodów wolałbym, aby ludzie mieli świetne imię i cytat, nie cytowaną, niedoskonałą domenę, niż wymusić idealną domenę i wymyślić nazwę, której nikt nie może wymówić lub coś podobnego. Dobrze. Dobrze.

John Jantsch (22:44): Cóż, Rob, bardzo dziękuję za zatrzymanie się przy podkaście marketingowym dotyczącym taśmy klejącej, aby porozmawiać o tym, jak nazwać cię i powiedzieć ludziom, gdzie mogą znaleźć, dowiedzieć się więcej o tobie i odebrać kopię marki nazewnictwo.

Rob Meyerson (22:52): Jasne. Cóż, nazwy marek są na sprzedaż na Amazon i w innych miejscach, w których sprzedawane są książki. Um, jeśli tylko chcesz dowiedzieć się więcej na ten temat, możesz przejść do brandingu book.com, a zobaczysz recenzje i referencje, a także możesz go tam kupić. A żeby dowiedzieć się więcej o mnie, to Robmeyerson.com i EY E R. A więc stamtąd możesz znaleźć pamiątkę po mojej agencji. Możesz dowiedzieć się więcej o książce i kilku artykułach o imionach, które napisałem. Jeśli chcesz je przeczytać. Więc każda z tych stron będzie działać dobrze.

John Jantsch (23:20): Heirloom to nazwa mojej ulubionej małej piekarni w Kansas City w stanie Missouri, a właściwie tak przy okazji. Więc za każdym razem, gdy to słyszę, czuję się ciepło. Tak.

Rob Meyerson (23:28): Emocjonalny, emocjonalny związek.

John Jantsch (23:30): Zgadza się. Cóż, Rob, jeszcze raz dziękuję za odwiedziny. I miejmy nadzieję, że zobaczymy się któregoś dnia w trasie.

Rob Meyerson (23:34): Dzięki. Doceniam to.

John Jantsch (23:39): W porządku. To kończy kolejny odcinek podcastu o marketingu taśm klejących. Bardzo dziękuję za dołączenie, nie krępuj się podzielić tym programem. Zachęcamy do dzielenia się opiniami. Wiesz, kochamy te rzeczy. Czy wiesz, że stworzyliśmy szkolenia, szkolenia marketingowe dla Twojego zespołu? Jeśli masz pracowników, jeśli masz członka personelu, który chce nauczyć się systemu marketingowego, jak zainstalować ten system marketingowy w swojej firmie, sprawdź to. Nazywa się to programem certyfikowanego menedżera marketingu od marketingu taśmą klejącą. Możesz go znaleźć na ducttapemarketing.com i po prostu przewiń trochę w dół i znajdź zakładkę, która mówi o szkoleniu dla Twojego zespołu.

zasilany przez

Ten odcinek podcastu o marketingu taśm klejących jest udostępniany przez HubSpot Podcast Network i WorkBetterNow.

HubSpot Podcast Network to miejsce audio dla profesjonalistów, którzy szukają najlepszej edukacji i inspiracji, jak rozwijać firmę.

Niezależnie od tego, czy chcesz sprzedać swoją firmę w niedalekiej przyszłości, czy po prostu chcesz, aby była bardziej skalowalna i dochodowa, wirtualni asystenci Work Better Now pomogą Ci to osiągnąć.

Pracuj lepiej teraz Klienci mówią, że ich Wirtualni Asystenci Wykonawczy wywarli wpływ na ich firmy znacznie przekraczając ich oczekiwania. Za jedyne 1900 USD miesięcznie otrzymujesz pełnoetatowego asystenta, który jest w 100% oddany Twojej firmie. Nie ma umów ani dodatkowych kosztów. Z siedzibą w Ameryce Łacińskiej, z niesamowitą znajomością języka angielskiego i doświadczeniem biznesowym, asystenci Work Better Now przechodzą rygorystyczny proces weryfikacji i wdrażania.

Uzyskaj 150,00 USD zniżki miesięcznie przez 3 miesiące, po prostu wspominając „taśmę klejącą”. Dowiedz się więcej tutaj.