Jak radzić sobie z krytyką: 7 najważniejszych wskazówek z ostatnich 2500 lat

Opublikowany: 2008-11-14

„Krytyka jest pośrednią formą przechwalania się”.
Emmet Fox

„Zanim zaczniesz krytykować młodsze pokolenie, pamiętaj tylko, kto je wychował”.
Nieznany

Krytyka może być bolesna. Kiedy jest ważny, może również dostarczyć nowych informacji na temat siebie i swojego życia.

Wiele wskazówek zawartych w tym artykule można wykorzystać, aby lepiej radzić sobie z krytyką skierowaną do Ciebie. Ale chciałbym również zaznaczyć, że bardzo przydatne może być zbadanie własnych powodów, dla których czujesz, że musisz kogoś krytykować. Może ci sporo opowiedzieć o twoim własnym życiu w tej chwili io tym, co o sobie myślisz.

1. Zrozum poprzez doświadczenie.

„Nie krytykuj tego, czego nie rozumiesz, synu. Nigdy nie chodziłeś w butach tego mężczyzny.
Elvis Presley

"Każdy głupiec może krytykować, potępiać i żalić się, i większość to robi."
Benjamin Franklin

Łatwo wpaść w pułapkę krytykowania rzeczy, ponieważ, cóż, czujesz, że to źle. Ale czy naprawdę rozumiesz, co krytykujesz?

Z własnego doświadczenia odkryłem, że człowiek ma tendencję do bycia mniej krytycznym wobec rzeczy, kiedy sam tego doświadczył i ma zrozumienie. Zamiast samej wiedzy na ten temat.

Łatwo jest być generałem w fotelu, wiedząc, co zawsze jest słuszne. Zwłaszcza z perspektywy czasu. To sprawia, że ​​czujesz się dobrze i masz rację.

Ale w końcu zasługa nie należy do tej osoby.

2. Pamiętaj, do kogo należy kredyt.

„To nie krytyk się liczy; nie człowiek, który wskazuje, jak potyka się mocarz lub gdzie sprawca czynów mógłby zrobić je lepiej. Zasługa należy do człowieka, który faktycznie jest na arenie, którego twarz jest splamiona kurzem, potem i krwią, który walczy dzielnie; kto błądzi i raz po raz upada; ponieważ nie ma wysiłku bez błędów i niedociągnięć; ale kto rzeczywiście stara się wykonać czyn; kto zna wielki zapał, wielkie oddanie, kto poświęca się szlachetnej sprawie, kto w najlepszym razie zna w końcu triumf wielkich osiągnięć i kto w najgorszym, jeśli mu się nie powiedzie, to przynajmniej zawiedzie, gdy ma wielką odwagę. Aby jego miejsce nigdy nie było z tymi zimnymi i nieśmiałymi duszami, które nie znają ani zwycięstwa, ani porażki.
Theodore Roosevelt

Niesamowity cytat i myśl, o której warto pamiętać. Oczywiście to wo/mężczyzna na arenie wybiera trudną ścieżkę. Tak naprawdę nie trzeba iść ścieżką. Mógłbyś po prostu stać na uboczu i krytykować, co byłoby łatwiejsze.

Ale oglądanie życia zamiast życia może nie być najlepszą opcją. Ponieważ za każdym razem, gdy jesteś na uboczu, po prostu obserwując, że prawdopodobnie nie robisz tego, co w głębi duszy uważasz za słuszne. Takie zachowanie sprawia, że ​​nie czujesz się dobrze ze sobą lub swoim życiem.

3. Skup się na tym, co jest dla ciebie pomocne.

„Artysta nie ma czasu na słuchanie krytyków. Ci, którzy chcą być pisarzami, czytają recenzje, ci, którzy chcą pisać, nie mają czasu na czytanie recenzji”.
William Faulkner

Jeśli jesteś na arenie, robisz, zawodzisz, uczysz się i powtarzasz to w kółko. Robisz coś, co uważasz za warte zachodu.

Pomocne jest selektywne używanie skupienia. Jeśli spojrzysz na boki areny, możesz zobaczyć ludzi buczących i dopingujących cię. Ale aby naprawdę uzyskać pożądane rezultaty, musisz się skoncentrować. Skoncentruj się na tym, co robisz na arenie. Miej oczy na piłce.

Chodzi o to, że jeśli weźmiesz pozytywne głosy i pozwolisz im zdefiniować siebie, musisz również przyjąć negatywne głosy.

Jak możesz ominąć ten problem? Możesz słuchać ich wszystkich, ale nie masz w sobie potrzeby ani ochoty na żadne z nich. Nie szukaj opinii innych ludzi. Zamiast tego potwierdź siebie, skupiając się na pozytywnych rzeczach, które myślisz i robisz. I dowiedz się, kim naprawdę jesteś, a nie za kogo myślą inni.

Mój sposób na pochwałę – którego staram się trzymać jak najwięcej – jest taki, że jest fajny i doceniam to. Wspaniale jest otrzymywać pochwały, ale rzadko się nadmiernie ekscytuję i skaczę z entuzjazmem, krzycząc.

Wielką zaletą tego sposobu myślenia jest to, że gdy otrzymujesz coś przeciwnego – negatywnej krytyki – często możesz to obserwować spokojnie, bez zbytniego szaleństwa, negatywnych emocji blokujących drogę. Pozwala to również docenić tę krytykę (jeśli można się z niej czegoś nauczyć).

Zasadniczo ten sposób myślenia polega na tym, aby nie dbać zbytnio o to, co myślą inni ludzie. Jeśli to zrobisz, łatwo staniesz się bardzo potrzebujący i pozwolisz innym kontrolować to, jak się czujesz. Zarówno jak dobrze i źle się czujesz.

4. Nie przyjmuj prezentu.

„Mężczyzna przerwał jeden z wykładów Buddy powodzią obelg. Budda poczekał, aż skończy, a potem zapytał go: „Jeśli mężczyzna ofiarowałby komuś prezent, ale dar został odrzucony, do kogo należałby ten prezent?”

„Temu, który to zaoferował”, powiedział mężczyzna.

„W takim razie”, powiedział Budda, „odmawiam zaakceptowania twojego nadużycia i proszę cię, abyś zachował je dla siebie”.

Po prostu nie przyjmuj daru krytyki. Nie musisz. Wtedy nadal należy do osoby, która ją zaoferowała.

Oczywiście łatwiej to powiedzieć niż zrobić. Nie jest łatwo sprawić, by każdy posiadał własne uczucia i opinie, zamiast pozwalać mu być częścią ciebie lub czymś, za co czujesz się odpowiedzialny.

Mimo to można to zrobić, jeśli jest się świadomym tego, co opisuje Budda. Możesz wtedy odrzucić prezent, zamiast myśleć, że musisz go przyjąć. To może nie działać za każdym razem, zwłaszcza jeśli czujesz się bardzo emocjonalny i wrażliwy. Warto jednak pamiętać.

To również wiąże się z poprzednią wskazówką. Kiedy naprawdę potrzebujesz i pragniesz pozytywnych – i być może negatywnych – opinii innych ludzi, aby się zdefiniować, trudno jest odrzucić ten prezent, ponieważ nie widzisz/nie chcesz widzieć go jako czegoś odrębnego od siebie. Wszyscy jesteście w to wciągnięci.

5. O kim mówisz?

„Kiedy oceniamy lub krytykujemy inną osobę, nie mówi to nic o tej osobie; mówi tylko coś o naszej własnej potrzebie bycia krytycznym”.
Nieznany

Kiedy kogoś krytykujesz, co to o tobie mówi? A kiedy ktoś cię krytykuje, kogo tak naprawdę ujawnia?

Jeśli ktoś dokonuje osobistego ataku lub po prostu pozwala płynąć destrukcyjnym słowom, pamiętaj, że krytyka nie zawsze dotyczy ciebie. Krytyka może być sposobem na uwolnienie stłumionego gniewu, frustracji lub zazdrości. Lub sposób na wzmocnienie tego, że jego punkt widzenia lub przekonanie są właściwe. Może też mieć zwyczaj angażowania innych emocjonalnie – nękając ich – w celu zbudowania negatywnej spirali, kłótni/walki lub zwrócenia na siebie uwagi. Chodzi o niego/nią. Nie o coś, co zrobiłeś.

Pamiętanie o tym może działać uspokajająco. I pamiętaj, że druga osoba jest nadal człowiekiem i może po prostu mieć zły dzień lub tydzień.

To oczywiście nie dotyczy tylko „innych ludzi”. Dotyczy to również ciebie i mnie. Zawsze, gdy czujesz potrzebę bycia krytycznym, zadaj sobie pytanie, dlaczego. Ilekroć byłeś krytyczny wobec kogoś, kto na to nie zasłużył, pamiętaj, że robisz sobie krzywdę i wzmacniasz swój obecny stan umysłu i poziom poczucia własnej wartości przez to zachowanie.

6. Jest lepszy wybór.

„Muszę jeszcze znaleźć człowieka, jakkolwiek wywyższonego, który nie wykonał lepszej pracy i włożył więcej wysiłku w duchu aprobaty niż w duchu krytyki”.
Karol Schwab

Co więc można zrobić zamiast krytykować kogoś, aby skłonić go do poprawy? Jednym ze sposobów jest podniesienie ich. Koncentrując się na tym, co robią dobrze. I o tym, jak mogą się poprawić, a raczej o tym, jak wszystko psują.

Jak mówi Schwab i jak zapewne zauważyłeś we własnym życiu, duch np. miejsca pracy może mieć ogromny wpływ na twój nastrój, produktywność, entuzjazm i motywację.

Energia płynie tam, gdzie idzie uwaga. Więc cokolwiek jest skupione – krytyka lub podnoszenie ludzi – rozszerzy się i stanie się silniejsze. Można by pomyśleć, że ostra krytyka może pomóc i przynieść rezultaty. Może to jednak po prostu przygnieść ludzi i zanieczyścić środowisko emocjonalne.

7. Zaakceptuj, że zawsze tam będzie.

„Krytyka to coś, czego możemy łatwo uniknąć, nie mówiąc nic, nic nie robiąc i nie będąc niczym”
Arystoteles

Ponieważ krytyka często jest formą wyrażania siebie dla osoby krytykującej lub opartej na braku zrozumienia, niewiele można zrobić, aby przed nią uciec. Możesz oczywiście zminimalizować interakcje z bardzo negatywnymi i krytycznymi ludźmi. Lub skup się na tym, co robisz, a nie na krytykach.

Ale cokolwiek zrobisz, niektórzy ludzie prawdopodobnie poczują potrzebę krytyki.

Cokolwiek robisz, zawsze znajdą się ludzie, którym nie spodoba się to, co robisz.

I to jest w porządku. To normalne.

Jak mówi Eleanor Roosevelt:

„Rób to, co czujesz w swoim sercu, aby mieć rację – bo i tak zostaniesz skrytykowany. Będziesz przeklęty, jeśli to zrobisz, i przeklęty, jeśli tego nie zrobisz.