Mark Lindquist o budowaniu linków, promocji treści i skalowaniu zasięgu (pytania i odpowiedzi)

Opublikowany: 2019-03-22

Content Crafters to seria wywiadów, w której dekonstruujemy narzędzia, wskazówki i taktyki, których używają najlepsi blogerzy, aby wykonać tak wiele pracy. odejdziesz w ciągu zaledwie kilku minut z praktycznymi daniami na wynos, które możesz wypróbować od razu. Zanurzmy się!

Mark Lindquist jest strategiem marketingowym w Mailshake, firmie SaaS, która koncentruje się na tworzeniu narzędzi do automatyzacji sprzedaży, aby pomóc profesjonalistom biznesowym – w tym osobom zajmującym się marketingiem treści – przeprowadzać lepsze i skuteczniejsze kampanie cold mailingowe.

Wcześniej Mark był starszym strategiem ds. treści w agencji marketingu cyfrowego w Austin w Teksasie. Jednak jego korzenie zawodowe sięgają startupów. Po studiach Mark był współzałożycielem startupu o nazwie Canary z Bostonu.

Mark jest płodnym sprzedawcą treści, który napisał mnóstwo artykułów, które znajdują się w rankingu dla potężnych słów kluczowych na pierwszej stronie Google i które zostały udostępnione w mediach społecznościowych.

Jest także mistrzem w budowaniu linków i SEO, czyli podstawowych umiejętnościach potrzebnych, aby naprawdę wygrywać w content marketingu i blogowaniu. W tym wywiadzie szczegółowo omówimy budowanie linków, a na pewno otrzymasz praktyczne porady.

Jest też trochę podobny do młodego Macaulaya Culkina.

Możesz znaleźć Marka online na Twitterze pod adresem @MarkaulayCulkin lub na LinkedIn tutaj.

0

Jak trafiłeś do content marketingu? Jaka jest twoja historia pochodzenia?

Trochę natknąłem się na content marketing.

Karierę zaczynałem w startupie, który założyliśmy na studiach. W tamtym czasie HubSpot oferował swój produkt z 90% zniżką w ramach programu startowego, a ja spotkałem się z niektórymi członkami zespołu, którzy pomogli mi zrozumieć, w jaki sposób moglibyśmy wykorzystać content marketing jako kanał pozyskiwania.

Następnie przeniosłem się z Bostonu do Austin, gdzie pracowałem w agencji marketingowej dla małych firm (przeprowadzki, pralnie chemiczne, tego typu rzeczy) budujących strony internetowe i zarządzających ich obecnością cyfrową. Marketing treści był tego częścią. Żaden z naszych klientów nie traktował jednak poważnie content marketingu, więc nadal nie rozumiałem, jak to naprawdę działa.

Potem poznałem mojego obecnego szefa, Sujana Patela, gdzie dowiedziałem się, czym tak naprawdę jest content marketing, jaka jest inwestycja, aby osiągnąć sukces, jak pisać przyzwoite treści, promować je, budować linki, wszystkie ważne rzeczy. Pracowałem w agencji marketingowej Sujan przez półtora roku, aż Mailshake mógł wspierać pełnoetatowego marketera. Byłem z Mailshake nosząc wiele czapek, ale od stycznia 2018 zajmuję się głównie content marketingiem.

Czy uważasz, że Twoje doświadczenie jako założyciela startupu pomogło Ci w obecnej pracy? Jeśli tak, to w jaki sposób, a jeśli nie, to dlaczego?

To wszystko, co wiem o tym, jak wykonywać swoją pracę, więc na dobre lub na złe, to w pełni definiuje moje podejście do wszystkiego, co robię.

Pomogło mi to, że zawsze trzymało mnie z dala od chwastów na tyle, by mieć oko na to, czy to, co robię, będzie generować przychody. Zawsze myślę o tym, gdzie w procesie moja praca prowadzi ludzi do zakupu naszego produktu i zawsze zastanawiam się, czy to, co robię, jest najlepszym sposobem wykorzystania czasu dla firmy.

W tym samym duchu myślę, że to sprawiło, że jestem mniej chętny do robienia tego, co mi każą, jeśli to, co mi powiedzą, wydaje mi się nie mieć sensu biznesowego.

Oznacza to, że prawdopodobnie jestem o wiele bardziej uparta i kłótliwa na temat tego, jak spędzam czas, co z pewnością denerwuje Sujan lub każdego szefa, którego miałem. Dużym doświadczeniem dla mnie jest świadomość, że nie zawsze mam rację i że powinienem podchodzić do testowania innych podejść z otwartym umysłem.

Czy możesz wyjaśnić swój proces pracy z influencerami? Jak je znajdujesz, jak z nimi pracujesz, jakie są korzyści? Jak to wszystko jest zintegrowane z twoją strategią treści?

Nie pracuję z „influencerami” per se, przynajmniej w takim sensie, w jakim większość ludzi o nich myśli. Na przykład w ogóle nie martwię się o społeczne obserwowanie kogoś jako wskazanie, czy warto się z nim połączyć.

Moim głównym celem w Mailshake jest tworzenie treści odpowiednich dla naszego rynku docelowego i umieszczanie ich na szczycie wyników wyszukiwania. „Influencerzy”, którzy osiągają te cele, to:

  1. Praktycy sprzedaży, którzy wiedzą 100 razy więcej niż ja na tematy, którymi interesuje się nasza grupa docelowa. Buduję relacje z tymi ludźmi, aby móc przeprowadzać z nimi wywiady i informować o treści, którą piszemy na naszym blogu. To podstawa naszej strategii treści.
  2. Redaktorzy i menedżerowie treści na blogach, którzy piszą na podobne do nas tematy. Buduję relacje z tymi ludźmi, aby mieć sieć ludzi, którzy mogą uzyskać wysokiej jakości linki zwrotne do moich treści.

Powiedziałbym, że większość firm nie musi pracować z ludźmi, którzy pasują do klasycznej definicji „influencerów”. Dowiedz się, jakie są Twoje cele, znajdź ludzi, którzy mogą Ci pomóc w ich osiągnięciu i buduj z nimi relacje. Niech diabli wezmą status influencera.

Ponieważ mam tutaj dwie grupy, omówię mój proces dla obu:

Praktycy sprzedaży

Dla praktyków znajduję je, śledząc podcasty sprzedażowe.

Te podcasty wykonały ciężką pracę polegającą na znalezieniu doświadczonych ludzi, którzy chcą podzielić się swoim doświadczeniem na określone tematy, i dały mi podstawę do podjęcia decyzji, czy pasują do treści na blogu Mailshake.

Przyglądam się tematom tych podcastów, przeprowadzam badania słów kluczowych, aby znaleźć nakładanie się tematów i słów kluczowych z liczbą wyszukiwań, i piszę e-mail, mówiąc, że podobały mi się w podcastach X, piszę artykuł na ich temat i jeśli mają 30 minut, aby odpowiedzieć na kilka pytań, aby oprzeć się na tym, o czym dyskutowali w odcinku.

Mój wskaźnik sukcesu w tym zasięgu wynosi około 90%, ponieważ pochlebia im to i oferuje bezpłatne relacje na temat ich tematu, którego wyraźnie szukają, biorąc pod uwagę, że poszli na podcast, aby o tym porozmawiać.

Redaktorzy i menedżerowie treści

W przypadku redaktorów i menedżerów treści, używam Ahrefs, aby przechwycić wszystkie witryny, które zawierają linki do treści naszych konkurentów, i przeglądać je pojedynczo, aby znaleźć witryny, które mają przyzwoity autorytet domeny i są rzeczywiście istotne dla naszej witryny (wiele linków z losowych nieistotnych witryn lub nieaktywnych blogów).

Zrzut ekranu 2019 03 19 o godzinie 8.46.12

Następnie korzystam z systemu operatorów wyszukiwania Google, aby znaleźć ich treść osobę na LinkedIn. Z mojego doświadczenia wynika, że ​​wyszukiwanie na LinkedIn jest bezużyteczne i szybko Cię dławi, więc staram się wyszukiwać w Google.

W przypadku obu używam Voila Norbert, aby znaleźć ich adresy e-mail. Sujan jest również właścicielem, ale użyłbym go, nawet on nie był. Użyłem większości narzędzi do wyszukiwania e-maili i promocji treści, a Voila Norbert jest najlepszym, jaki znalazłem za te pieniądze.

Z czego zbudowany jest dobry content marketer? Jak odróżnić dobrego content marketera od ogólniejszego pisarza lub dziennikarza, jeśli chodzi o umiejętności? Jaki jest sekretny sos?

Jak widzę, pisarze i dziennikarze są w tym dla rzemiosła.

Piszą, ponieważ płaci rachunki lub dlatego, że to kochają (mam nadzieję, że jedno i drugie). Mniej przejmują się marketingiem tego, co piszą.

Marketingowcy treści mają obsesję na punkcie upewnienia się, że tworzone przez nich treści trafiają do odbiorców, którzy potencjalnie kupiliby ich produkt. Tworzenie treści wymaga o wiele więcej, gdy potrzebujesz planu jej promowania, niż gdy piszesz z miłości do gry.

Dobry content marketer tworzy dobre, unikalne treści (co oznacza, że ​​jest w nich coś innego lub lepszego niż to, co jest na rynku) w sposób, który umożliwia dotarcie do odbiorców.

Więc nie poświęcają jakości na rzecz promocji, po prostu poślubiają tę dwójkę.

Podobnie, jaka jest najbardziej niedoceniana umiejętność, jaką powinien posiadać lub rozwijać content marketer?

Najbardziej niedocenianą umiejętnością marketera treści jest umiejętność wymyślania tematów treści, niezależnie od tego, czy są to pisane blogi, filmy, seminaria internetowe lub coś pomiędzy, które są promowane, unikalne i przydatne dla czytelnika.

Większość tworzonych treści jest dokładnie taka sama, jak 1000 innych artykułów, tylko z nieco innymi słowami.

Dobrzy specjaliści od marketingu treści mogą nieco ulepszyć swoje tematy, aby uczynić je bardziej interesującymi, i zawęzić się od 10 000 stóp do czegoś konkretnego, co czytelnik może wziąć i wykorzystać w swoim życiu.

christopher oparzenia 200321 unsplash

Jaka umiejętność lub postawa Twoim zdaniem sprawia, że ​​jesteś skuteczniejszy i lepszy w budowaniu linków i promocji treści niż większość ludzi na świecie?

Całe moje podejście do content marketingu opiera się na tym, że nie da się dobrze działać bez sieci relacji z ludźmi w Twojej przestrzeni, które pomogą Ci promować treści i budować linki.

Nie tylko trudne; dosłownie niemożliwe.

Jeśli zamierzasz po prostu tworzyć świetne treści i wystrzeliwać promocję, nie mając na uwadze długotrwałych relacji, za każdym razem zaczynasz od zera, a po prostu jest zbyt konkurencyjny, aby to zadziałało.

Opierając się na tym, moje podejście do budowania linków polega na tym, że aby szybko zbudować wiele linków z wartościowych witryn, musisz dać dużo więcej, niż dostajesz z góry. Twój kontakt z kimś, z kim nie masz jeszcze relacji, musi być tak wyraźnie jednostronny na ich korzyść, że jedynym powodem, dla którego odmówią, jest to, że nie wierzą, że faktycznie możesz spełnić to, co obiecujesz . Musisz składać im oferty, których nie mogą odrzucić. A kiedy już dostarczysz, masz przyjaciela na całe życie. Wiedzą, że robisz to, co mówisz, i sprowadzą się do przedstawienia i będą pracować z tobą nad innymi projektami, które naprawdę poruszają igłę.

Jaki jest najpoważniejszy błąd, który ludzie popełniają, zaczynając tworzyć linki i promować treści? To oczywiste, że istnieje wiele wyraźnych i rażących błędów, ale co jest czymś, co większość ludzi uważa za dobre i skuteczne w promocji treści, a co w rzeczywistości jest nieskuteczne?

Dobre pytanie. Nie sądzę, że jest wielu content marketerów, którzy wciąż wierzą, że tworzenie świetnej treści i proszenie ludzi o zmianę lub dodanie linku do ich artykułu za nic w zamian faktycznie działa.

Przesuwając się o jeden stopień w górę drabiny naiwności, powiedziałbym, że to ludzie owijają w bawełnę.

Jeśli starasz się o budowanie linków, wiesz, że to właśnie robisz i każdy, od którego warto uzyskać link, wie, że to właśnie robisz. Jeśli nie masz z kimś relacji i nie masz nic przeciwko, bądź w 100% szczery w kwestii tego, co robisz, czego chcesz i co możesz im dać. Albo zdobędziesz ludzi, którzy chcą grać w piłkę, albo wyeliminujesz tych, którzy i tak odmówiliby.

Podejdź do promocji treści tak, jak sprzedawca podchodzi do poszukiwania klientów, a nie jak marketer podchodzi dosłownie do wszystkiego.

Gdzie poświęcasz większość czasu w Mailshake? Jakie jest zaskakująco czasochłonne przedsięwzięcie, którego nie można zlecić na zewnątrz ani zautomatyzować? Czego chciałbyś, abyś mniej robił w pracy?

Spędzam większość czasu w tę iz powrotem z ludźmi, próbując zabezpieczyć dla nich linki i linki w ich witrynie dla mnie. Jestem pewien, że nie można tego zautomatyzować i można go „outsourcować” tylko w tym sensie, że technicznie mógłbym kogoś do tego zatrudnić, ale prowadzenie prawdziwych rozmów z ludźmi po pierwszym e-mailu wymaga czasu, przemyśleń i autentycznego wysiłku.

Wysiłek jest tego wart, ale wydaje się, że jest to harówka, gdy prowadzisz rundę pomocy i prowadzisz 15 takich samych rozmów z 15 różnymi osobami w tym samym czasie.

Jakieś dziwne wskazówki dotyczące produktywności dla Twojej osobistej produktywności? Jak zarządzasz własnym czasem i przepływem pracy?

Nic dziwnego, nie sądzę. Jestem wielkim zwolennikiem równoważenia energii.

Ćwiczę po południu, kiedy moja energia jest zawsze niska, a i tak nie będę produktywna. Ponieważ mamy dość duży zespół wykonawców, na których polegam, jedną z największych lekcji, jakich nauczyłem się od Sujana, było to, aby nigdy nie być wąskim gardłem, które zatrzymuje kogoś innego.

Jeśli ktoś czeka na moją zgodę na coś, a ja odkładam to z innego powodu niż lenistwo, tracę od niego dni pracy na coś, co zajmie mi 5 minut, by ruszyć dalej.

Dlatego zawsze priorytetowo traktuję informacje zwrotne i utrzymuję tempo projektów.

Gdybyś mógł machnąć magiczną różdżką i zabić jeden (aktualny) trend content marketingowy, co by to było?

Czy ludzie nadal robią to na LinkedIn, gdzie piszą jedno zdanie w akapicie i zaczynają je od jakiegoś dramatycznego wstępu, aby promować treść w komentarzach? Mam nadzieję, że nie. Jeśli tak, to musi umrzeć szybką i bolesną śmiercią.

Zrzut ekranu 2019 03 19 o godzinie 20.57.28

Źródło obrazu

Istnieje tendencja, że ​​inne witryny przewyższają moje treści, która musi się skończyć. Chciałbym, aby jakakolwiek witryna, która przewyższa nas w rankingu pod względem dowolnego słowa kluczowego, usunęła ten artykuł ze swojego bloga.

Zrzut ekranu 2019 03 19 o godzinie 8.59.08

Daj mi trzy wskazówki, jak ulepszyć mój program marketingu treści (cóż, wskazówki, których każdy może użyć, aby zbudować bardziej efektywny silnik treści)

1. Podejdź do promocji treści tak, jak sprzedawcy podchodzą do prospektu.

Przejdź do sedna, pokaż, dlaczego skorzystają na pomaganiu ci, konsekwentnie kontynuuj z większym wsparciem dla twojego stanowiska, a nie „hej, widziałeś mój e-mail? Reagować!'. Promocja treści (i większości rzeczy) jest formą sprzedaży, więc traktuj ją jako taką.

2. Zapoznaj się z narzędziami do scrapingu (ja używam Instant Data Scraper i web scraper).

I na podobnej zasadzie, stań się dobry w excelu. Gdy zdasz sobie sprawę, jak łatwo jest zeskrobać strony internetowe i wyczyścić dane w programie Excel, zmieni to sposób podejścia do rozwiązywania problemów i na dłuższą metę zaoszczędzi setki godzin rocznie, gdy zautomatyzujesz powtarzalne zadanie, które jest zajęte i nieproduktywne .

Nie mógłbym być mniej doświadczony w prawdziwych sprawach technicznych (na przykład nazwałem to po prostu „prawdziwymi rzeczami technicznymi”) i jestem w 100% pewien, że używam skrobania i osiągam lepsze wyniki niż większość marketerów. Ty też możesz to zrobić.

3. Jeśli chodzi o budowanie relacji z innymi marketerami w Twojej przestrzeni, rozmawiaj z nimi przez telefon.

Różnica w jakości i wartości relacji, które opierają się wyłącznie na e-mailach, w porównaniu z tymi, w których odbyłem choćby 1 telefon, jest ogromna. Daje również szansę na nieoczekiwane zidentyfikowanie innych możliwości wspólnego marketingu, takich jak seminaria internetowe, wymiana produktów itp.

Generalnie radzę nie polegać na zbiegu okoliczności jako powodu, dla którego coś robisz, ale najlepsze inicjatywy marketingowe, które zebrałem, zaczęły się od nieszkodliwych telefonów w celu „odkrycia możliwości”.

Dzieje się to tak konsekwentnie, że nie mogę go wystarczająco polecić.

Zaoszczędziłem 3 godziny, przesyłając ten post z Dokumentów Google do WordPress za pomocą Wordable. Spróbuj tutaj.

obsługiwane przez Typeform