Ogromna rola mediów społecznościowych w wyścigu o numer 10
Opublikowany: 2021-07-19Krajobraz polityczny zmienił się w ostatnich latach, a partie na całym świecie dowiadują się, że oprócz reklamy w tradycyjnych mediach, takich jak telewizja i gazety, muszą angażować się w działalność w mediach społecznościowych, jeśli chcą skutecznie konkurować z rywalizującymi partiami.

(Zdjęcie: REUTERS)
Weźmy na przykład Donalda Trumpa; bez względu na to, jak kontrowersyjny może być, jego decyzja o umieszczeniu reklam w mediach społecznościowych w centrum swojej strategii marketingowej prawdopodobnie postawiła go przed publicznością, która pomogła zapewnić mu zwycięstwo jako prezydenta Stanów Zjednoczonych w sezonie 2016/2017. Badania pokazują, że administracja Trumpa wydała 150 milionów dolarów na reklamy na Instagramie i Facebooku w tygodniach poprzedzających wybory w USA.
Przynieś go z powrotem do Wielkiej Brytanii, a wyścig o zastąpienie Theresy May na stanowisku następnego premiera Wielkiej Brytanii jest już w toku, ponieważ w konkursie pozostaje tylko dwóch kandydatów - Boris Johnson i Jeremy Hunt.
W tym blogu przyjrzymy się każdemu kandydatowi na stanowisko premiera i powiązaniu między ich zaangażowaniem w mediach społecznościowych a pozycją, jaką obecnie znajdują się w wyścigu o zostanie kolejnym mieszkańcem Downing Street.
Dlaczego korzystać z mediów społecznościowych?
Każda witryna sieci społecznościowych jest skierowana do innej grupy odbiorców i wykorzystuje różne narzędzia, aby umożliwić ludziom dzielenie się pomysłami, filmami, zdjęciami i linkami w celu utworzenia sieci osób o podobnych poglądach.
Z tego powodu nastąpił wzrost liczby partii politycznych w Wielkiej Brytanii jako grupy i jako jednostek, wykorzystujących kampanie w mediach społecznościowych jako sposób na obalenie swoich przeciwników politycznych. Weźmy na przykład Extinction Rebellion: ten ruch polityczny jest pobudzany za pośrednictwem kanałów mediów społecznościowych, takich jak Facebook i Twitter, i był świadkiem ogromnej interakcji ze strony ludzi z całego świata.
Przed rozpoczęciem kampanii
Chociaż Theresa May ogłosiła swoją rezygnację rankiem w piątek 24 maja, tak naprawdę podróż dla niektórych kandydatów rozpoczęła się znacznie wcześniej. To właśnie dało nam inspirację do przeprowadzenia audytu kampanii społecznych wszystkich pierwotnych 10 kandydatów, aby dowiedzieć się, gdzie wszystko poszło nie tak w przypadku przegranej ósemki i kto wyprzedza rywalizację o tytuł premiera.
Na tydzień przed rozpoczęciem kampanii przywódczej torysów kandydaci musieli zacząć deklarować swoje wydatki. To pokazało, że Dominic Raab wydał ponad 56 000 funtów na testowanie swojego przekazu kierowniczego za pomocą ukierunkowanych reklam na Facebooku, zanim nagle wyciągnął je wszystkie.
Posłowie, którzy chcą zostać kolejnym premierem Wielkiej Brytanii, ograniczają się do wydania 150 000 funtów na swoje kampanie, zgodnie z zasadami Partii Konserwatywnej , które wyciekły do Sky News . Jednak ten limit dotyczył tylko wydatków przed piątkiem 7 czerwca.
Między 30 maja a 7 czerwca Raab promował 130 reklam, z których każda zawierała niewielkie odmiany przekazu lub była ukierunkowana w pozornej próbie przetestowania tego, co najbardziej przemawia do opinii publicznej.

(Obraz: Średni)
W jednym przypadku pojawiło się ponad 80 reklam wykorzystujących ten sam tekst, ale zawierających zestaw zdjęć Raaba w różnych pozach, nałożonych na różne odmiany hasła jego kampanii, w tym „Raab wstecz”, „Brexit wstecz”, „Raab wstecz, Brexit wstecz”. lub „Sprawiedliwsza Brytania”.
Gotowi do startu start
Nic dziwnego, że na początku ich kampanii były minister spraw zagranicznych Boris Johnson wyprzedzał resztę pod względem zwolenników, mając już ponad pół miliona. Oznaczało to, że Boris miał już o 4857,13% więcej obserwujących niż Mark Harper, który znalazł się na samym dole z zaledwie 11 778.

A z Borisem i Jeremy'm Huntem w finałowej dwójce, media społecznościowe pokazują, że przez cały czas wyprzedzali swoich konkurentów, a żaden inny kandydat nawet się nie zbliżył.
„ – Boris Johnson
Rundy pucharowe
W fazie pucharowej posłowie konserwatywni głosują w tajnych głosowaniach, aby poprzeć kandydata, który mają nadzieję zostać kolejnym premierem.

Zobacz, jak rozegrały się wyniki…
Runda pierwsza:
W pierwszej rundzie eliminacji Andrea Leadsom, Esther McVey i Mark Harper odpadli z gry, a Matt Hancock odpadł z własnej woli. Patrząc na swoje media społecznościowe, ci czterej kandydaci mieli najmniejszą liczbę obserwujących i wrażenia w ciągu poprzednich dwustu tweetów niż pozostali kandydaci.
Co ciekawe, Matt Hancock: chociaż zdecydował się wycofać z wyścigu, statystyki pokazują, że miał najwyższy odsetek pozytywnego zaangażowania w swoje tweety (50,5%) i najniższy odsetek negatywnego zaangażowania (2,5%) ze wszystkich kandydatów, pokazując, że treści, które dostarczał swoim odbiorcom, działały dobrze.
Runda druga:
Dominic Raab został wyeliminowany z wyścigu po otrzymaniu zaledwie 30 głosów od posłów. W tym czasie Rory Stewart wyprzedził Jeremy'ego Hunta pod względem liczby obserwujących – w ciągu tygodnia wzrósł ze 160 349 do 179 082.
Mogło to być spowodowane jego kampanią #RoryWalksOn, w której podróżował po kraju, chcąc rozmawiać z ludźmi ze wszystkich środowisk. Początkowo kampania działała dobrze, a pozytywne zaangażowanie w jego posty społecznościowe wyniosło imponujące 30,5%, jednak spotkał się również z pewnym sprzeciwem po tym, jak pojawiło się w Internecie wideo grupy, która odeszła od jednego z jego wywiadów po tym, jak dowiedziała się, że jest politykiem .
Runda trzecia:
W trzeciej rundzie eliminacji, która odbyła się 19 czerwca, Rory Stewart odszedł z zaledwie 27 głosami, a Boris Johnson prowadził z 143 głosami, pozostawiając lukę 105 głosów między nim a dołem tabeli: Sajid Javid, który zdobył tylko 38 głosów od parlament, choć nadal pozostaje w biegu.
Obecny stan gry
Po ogłoszeniu decyzji jutro (23.07.2019) Boris Johnson jest zdecydowanym faworytem bukmacherów, z kursem 1/80.

W trakcie tych wyborów obaj ostateczni kandydaci odnotowali znaczny wzrost w swoich mediach społecznościowych, a liczba obserwujących Jeremy'ego Hunta na Twitterze wzrosła z 165 975 w dniu 13 czerwca 2019 r. do 195 628 w dniu 22 lipca 2019 r. – imponujący wzrost o 17,87%.
Boris Johnson również odnotował wzrost wskaźnika społecznościowego o 8,5%, z 583 851 do 633 486 w tym samym przedziale czasowym.
Co się teraz stanie?
Po trwającym miesiąc konkursie urzędnicy torysów zliczą teraz dziesiątki tysięcy głosów oddanych przez członków partii w Wielkiej Brytanii, zanim ogłoszą nowego premiera jutro 23.07.2019.
Patrząc na wyniki w mediach społecznościowych w ciągu ostatniego miesiąca, zauważyliśmy wyraźną korelację między liczbą obserwujących każdego kandydata a sukcesem, jaki odnieśli w tej kampanii, a Boris Johnson wyprzedza swoich konkurentów w mediach społecznościowych , nie jest dla nas zaskoczeniem, że jest zdecydowanym faworytem.
