Czy popełniasz te 10 typowych błędów, kiedy myślisz?

Opublikowany: 2010-05-28

„Stworzony przez nas świat jest wytworem naszego myślenia; nie można go zmienić bez zmiany naszego myślenia”.
Alberta Einsteina

„Nie jest ani dobre, ani złe, ale myślenie tak czyni.”
William Szekspir

„Pomyśl o sobie i pozwól innym cieszyć się tym przywilejem”.
Wolter

Twoje myśli są niesamowicie potężne. To może być niesamowita rzecz.

Może to być również coś, co cię kaleczy, paraliżuje, powoduje wiele cierpienia i sprawia, że ​​utknąłeś, zamiast skłaniać cię do pójścia naprzód w kierunku lepszego i bardziej pozytywnego życia.

W tym artykule omówię 10 typowych błędów, które popełniłem wiele razy – i nadal od czasu do czasu – i co zrobiłem z nimi, aby poprawić sposób, w jaki używam swojego umysłu.

1. Za dużo myślisz.

Kiedyś byłem chronicznym przemyślicielem. To sprawia, że ​​podejmowanie działań jest bardzo trudne, analizujesz małe rzeczy, aż staną się duże i przerażające w twojej głowie, a ogólne przemyślenie rzeczy zawsze prowadzi do negatywnego postrzegania tych rzeczy.

Jednak udało mi się zredukować lub prawie wyeliminować nadmierne myślenie w moim życiu. Zajęło to trochę czasu, ale z drugiej strony każdego dnia przebywasz w towarzystwie swojego umysłu, więc równie dobrze możesz zacząć pracować nad lepszą relacją między wami obojgiem.

Co z tym zrobić: Jak to zrobiłem? Najważniejszą rzeczą było to, że dużą część roku w moim rozwoju osobistym skoncentrowałem na czytaniu/słuchaniu książek Eckharta Tolle, takich jak Stillness Speaks, A New Earth and The Sun Will Also Die i wyrobieniu sobie nawyku bycia w chwili obecnej .

Słuchałem tych książek w kółko na moim odtwarzaczu mp3 podczas spaceru, jazdy autobusem i tak dalej. Przyniosło to dwie duże korzyści: byłem bardzo skoncentrowany na jego radach i pojawiły się one w mojej głowie w ciągu dnia, co ułatwiło mi bycie świadomym wzorców, a Tolle wywarł pozytywny wpływ na moje cotygodniowe życie. Tak jak przyjaciel może wpływać na ciebie swoim pozytywnym, negatywnym lub ambitnym nastawieniem i klimatem.

Ćwicz bycie obecnym, a znacznie łatwiej będzie zminimalizować nadmierne myślenie i używać myślenia jako narzędzia, zamiast pozwalać, by myśli Cię kontrolowały.

Ustalaj krótkie terminy podejmowania decyzji. Kolejną wskazówką jest rozpoczęcie korzystania z terminów. Zamiast myśleć o czymś całymi dniami, powiedz sobie, że masz – na przykład – 30 minut na przemyślenie. Wtedy podejmiesz decyzję. Stosuję też jeszcze krótsze terminy przy mniejszych, codziennych decyzjach. Nie siedzę i nie zastanawiam się nad decyzjami, czy powinienem ćwiczyć, zadzwonić, spróbować nowego jedzenia lub czegokolwiek, w czym mógłbym poczuć wewnętrzny opór. Zamiast tego, jak tylko o tym myślę, podejmuję decyzję, że zrobię to w ciągu kilku sekund i ruszam.

Uważam, że jest to dobry sposób, aby stać się bardziej zdecydowanym, zamiast wpadać w paraliżującą pułapkę nadmiernego myślenia.

2. Widzisz rzeczy w czerni i bieli.

Zamiast widzieć życie takim, jakie jest, nieco niechlujne, widzisz rzeczy w czerni i bieli. Masz rację, a ktoś inny się myli. Ta droga jest dobra, a tamta jest zła. Rzeczy są albo tak, albo inaczej i nie ma wyjątków ani szarej strefy.

Utrudnia to zrozumienie rzeczy, podejmowanie działań we właściwy sposób i może być sposobem myślenia, który z biegiem czasu sprawia, że ​​stajesz się coraz bardziej nieelastyczny. Utkniesz i stawiasz bariery w swoim umyśle i życiu, a to tworzy o wiele więcej nieszczęścia i cierpienia niż to konieczne.

Co z tym zrobić:

Spróbuj zrozumieć drugą stronę. Łatwo jest trzymać się swojego punktu widzenia. Ale możesz uzyskać potężne wglądy na temat drugiej osoby i siebie, próbując zrozumieć ich punkt widzenia. Ma to również tendencję do zmniejszania ostrości i negatywności oraz może ułatwić osiągnięcie porozumienia, w którym obie strony będą bardziej zadowolone z rozwiązania.

Być świadomym. Jak w przypadku każdego błędu w tym artykule, samo bycie świadomym i zwracanie uwagi podczas normalnego dnia może pomóc ci odkryć i zredukować te wzorce myślowe poprzez zatrzymanie tej nitki myśli, a następnie zmianę tego, na czym się skupiasz.

Nie musisz być tak mądry i mieć rację przez cały czas. To cię nie zabije, ale z mojego doświadczenia wynika, że ​​może być bardziej pomocnym wyborem na dłuższą metę. Jeśli dokonasz takiego wyboru, będziesz bardziej zrelaksowany i poczujesz się lepiej ze sobą i swoim światem.

3. Myślisz, że świat kręci się wokół ciebie.

Wpadasz w pułapkę martwienia się o to, co ludzie mogą myśleć i pozwalasz, by to sparaliżowało Cię z podjęciem działania. Lub po prostu stań się zbyt samoświadomy lub zbyt skupiony na sobie w rozmowach i związkach.

Co z tym zrobić:

Być świadomym. Być może użyj karteczek samoprzylepnych na lustrze w łazience lub na lodówce, aby przypomnieć sobie każdego ranka.

Zachowuj się tak, jak chciałbyś się czuć. Użyj tego, gdy czujesz się skrępowany i chcesz, aby uwaga wszystkich skupiała się na tobie. W takiej sytuacji lub w takie dni zachowuj się tak, jakby świat nie kręcił się wokół ciebie, a ludzie nie dbali o to, co robisz. Po pewnym czasie i po podjęciu działania zaczniesz naprawdę tak się czuć, ponieważ doświadczenie przekazuje twojemu umysłowi dowód, że to rzeczywiście jest prawda.

Skup się na zewnątrz. Zamiast cały czas myśleć o sobie i o tym, jak ludzie mogą cię postrzegać, skup się na ludziach wokół ciebie. Wysłuchaj ich i pomóż im. To sprawi, że poczujesz się lepiej ze sobą i pomożesz zmniejszyć skupienie na sobie.

4. Uogólniasz siebie i swój świat.

Możesz sobie powiedzieć: „Jestem tą i tamtą osobą tylko dlatego, że to zrobiłem. Albo to się nie udało. Tylko dlatego, że nie udało Ci się wykonać 30-dniowego wyzwania, aby ćwiczyć każdego dnia, nie oznacza to, że nie możesz być osobą, której to się udaje.

Może kilka osób w prawdziwym świecie nie dogaduje się z tobą tak dobrze. Mogą cię nie lubić. Ważne jest, aby nie pozwolić tym kilku osobom dyktować, jak postrzegasz to, co myślą o tobie inni.

Lub możesz uogólnić z powodu jednego zdarzenia lub działania. Ale to, co inni ludzie mówią o tobie lub tobie, często bardziej odzwierciedla ich niż ciebie. Może mają zły dzień, tydzień lub rok. Może ich zwierzak został przejechany. Może mają konflikt z członkiem rodziny lub przyjacielem. Nie wiesz, co się dzieje w życiu ludzi. Ale ponieważ jesteśmy nieco egocentryczni, możemy interpretować to, co ktoś mówi o nas, i że to jedno działanie lub wydarzenie reprezentuje tę osobę.

Co z tym zrobić: Uświadom sobie, że przeszłość to przeszłość i to, że nie byłeś w czymś tak dobry w piątej klasie, nie oznacza, że ​​jest to osoba, którą jesteś teraz lub że nie mogłeś stać się w tym dobry Teraz. Może się okazać, że części twojego obrazu siebie, które uważałeś za trafne, są oparte na kilku rzeczach, które zrobiłeś lub które przydarzyły ci się w przeszłości.

Kiedy przyjrzysz się tym przekonaniom, możesz zdać sobie sprawę, że nie są one tak dobrze ugruntowane, jak sobie wyobrażałeś. Przypominają raczej domek z kart niż domek z cegieł. To, że kilka razy zawiodłeś lub popełniłeś kilka błędów, nie oznacza, że ​​jesteś taką osobą. To tylko rzeczy, które się wydarzyły.

I znowu spróbuj postawić się na miejscu drugiej osoby. Pamiętaj, że jedno wydarzenie lub akcja nie zawsze jest pełnym obrazem i spróbuj zrozumieć i uformować bardziej złożony obraz. I nie rób zbyt dużego biznesu z kilku osób, z którymi nie widzisz siebie. To jest w porządku i po prostu życie.

5. Szukasz problemów, nawet jeśli ich nie ma.

To jest dziwne. Odkryłem, że szukam problemów, nawet jeśli tak naprawdę ich nie ma. Myślę, że po części wynika to z powrotu do starego sposobu myślenia. Przez wiele lat byłem o wiele bardziej negatywny i wszędzie widziałem problemy. Zatem umysł jest uwarunkowany do działania w ten sposób i jest do tego przyzwyczajony. Więc w niektóre dni siedzisz i nagle uświadamiasz sobie, myśląc, że szukasz problemu w sytuacji lub obszarze swojego życia, w którym go nie ma.

Co z tym zrobić: Na mojej białej tablicy na ścianie napisałem „Nie ma problemu”, aby mi codziennie przypominać.

Jeśli mam do czynienia z problemem, który zaczynam myśleć, zadaję sobie pytanie: kogo to obchodzi? Najczęściej wtedy zdaję sobie sprawę, że to wcale nie jest problem na dłuższą metę.

Myślę też, że może to wynikać z nadmiernego myślenia o rozwoju osobistym i pracy nad tym. Tak przywykłeś do szukania rozwiązań, że twój umysł chce znaleźć problemy, które może rozwiązać. Ten rozwój osobisty jest niesamowity. Ale czytaj i myśl o tym z umiarem i nie cały czas.

6. Jesteś uzależniony od swojej strefy komfortu.

Jeśli zawsze myślisz o tym, jak się czuć i być naprawdę, naprawdę bezpiecznym, dokonanie pozytywnej zmiany będzie niemożliwe. To, co nieznane i zmiana, jest dla umysłu niewygodne i przerażające, ponieważ zazwyczaj chce, aby wasze istnienie było stabilne i nadal takie, jakie było do tej pory.

Co z tym zrobić:

Być ciekawym. Kiedy utkniesz w odrobinie strachu, kiedy utkniesz w swojej strefie komfortu, jesteś zamknięty. Z drugiej strony ciekawość przepełniona jest oczekiwaniem i entuzjazmem. To cię otwiera. A kiedy jesteś otwarty i entuzjastyczny, masz więcej zabawnych rzeczy do przemyślenia niż skupianie się na swoim strachu.

Zrób to małymi krokami. To, co powstrzymuje nas w naszej strefie komfortu, to często strach lub to, że stawienie czoła temu strachowi może być przytłaczające. Robienie rzeczy małymi krokami pozwala rozciągnąć strefę komfortu i powoli sprawić, że będzie mniej niewygodna i przerażająca.

Skoncentruj się na pozytywnej przeszłości. Uświadom sobie, że wyjście ze strefy komfortu może być zabawne, pomimo tego, co twój umysł i uczucia mogą ci powiedzieć, zanim zaczniesz. Przypomnij sobie poprzednie chwile, kiedy wyrwałeś się ze swojej strefy komfortu. Skoncentruj się na pozytywnych wspomnieniach, kiedy wyszedłeś, kiedy zaryzykowałeś. I pewnie pamiętasz, że nie było tak źle, to było naprawdę zabawne i ekscytujące, a także coś nowego dla Ciebie.

Zaakceptuj, że będzie to niewygodne. Nawet jeśli zrobisz powyższe rzeczy, wyjście ze swojej strefy komfortu może być niewygodne. Jeśli tak jest, zaakceptuj to. Ten dyskomfort będzie tymczasowy i zawsze możesz podjąć działanie i po prostu to zrobić, nawet jeśli nie w pełni masz na to ochotę. Chodzi o to, że jeśli zaakceptujesz, że dyskomfort po prostu tam jest, to staje się on mniejszy lub nie tak znaczący.

7. Myślisz o sobie jako o ofierze.

Dużym problemem wielu ludzi jest to, że zaczynają myśleć o sobie jako o ofiarach, które mają niewielką lub żadną kontrolę nad swoim życiem. W tej przestrzeni nad głową żal się nad sobą, świat wydaje się być przeciwko tobie i utkniesz. Nie podejmujesz żadnych działań lub nie podejmujesz żadnych działań, a ty gubisz się w przypływie smutku i użalania się nad sobą.

Co z tym zrobić:

Poznaj zalety mentalności ofiary. Istnieje kilka korzyści z mentalności ofiary.

Zawsze możesz uzyskać uwagę, uznanie i dobre uczucia od innych ludzi, ponieważ martwią się o ciebie i starają się ci pomóc. Kiedy czujesz się ofiarą, masz tendencję do niepodejmowania działań i wtedy nie musisz ryzykować na przykład odrzucenia lub porażki. Wzięcie odpowiedzialności za własne życie może być ciężką pracą, trzeba podejmować trudne decyzje i czasami jest to po prostu ciężkie. Na krótką metę łatwiej jest poczuć się ofiarą i nie brać osobistej odpowiedzialności. A kiedy czujesz się jak ofiara i jak wszyscy inni – lub po prostu ktoś inny – mylisz się i masz rację, to może to prowadzić do przyjemnych uczuć.

Z mojego doświadczenia wynika, że ​​po prostu będąc świadomym korzyści, jakie mogę czerpać z myślenia ofiary, łatwiej jest odmówić temu i wybrać inną ścieżkę.

Nie przejmuj się tym, że nie jesteś ofiarą. Aby więc wyrwać się z tej mentalności, musisz zrezygnować z powyższych korzyści. Możesz również doświadczyć pewnego rodzaju pustki w środku, kiedy pozwolisz odejść myśleniu ofiary. Być może każdego tygodnia spędzałeś godziny na myśleniu i rozmawianiu o tym, jak źle poszło ci w życiu. Albo jak ludzie cię skrzywdzili i jak możesz się zemścić lub zatriumfować nad nimi.

Teraz musisz wypełnić swoje życie nowym myśleniem, a to może być niewygodne, ponieważ nie jest to tak dobrze znajome, jak myślenie ofiary, w którą angażujesz się od lat.

Weź odpowiedzialność za swoje życie. Dlaczego ludzie często mają problemy z samooceną? Powiedziałbym, że jednym z głównych powodów jest to, że nie biorą odpowiedzialności za swoje życie. Zamiast tego obwinia się kogoś innego za złe rzeczy, które się dzieją, a mentalność ofiary jest tworzona i wzmacniana. To niszczy wiele ważnych części twojego życia. Rzeczy takie jak relacje, ambicje i osiągnięcia. Ten ból nie ustanie, dopóki nie zmądrzejesz i nie weźmiesz odpowiedzialności za swoje życie. Naprawdę nie da się tego obejść.

8. Myślisz, że to, co teraz czujesz, jest takie, jakie jest.

Jednym wielkim błędem, który popełniałem wiele razy, jest myślenie, że to, co teraz czujesz, jest w pewnym sensie trwałe. Że tak naprawdę myślisz o rzeczach i będziesz się czuł również w najbliższej przyszłości. Jednak naprawdę trudno jest przewidzieć, jak będziesz się czuł za godzinę lub 15 minut od teraz. Umysł cię oszukuje, kiedy identyfikujesz się z emocjami, które teraz odczuwasz. To naprawdę może cię powstrzymać.

Co z tym zrobić:

Wykorzystaj i wzmocnij mięśnie dyscypliny. Możesz na przykład nie mieć dziś ochoty na pójście na siłownię. Twój umysł może powiedzieć „W porządku, i tak tego nie potrzebujesz, byłeś tam trzy dni temu”. I tak leżysz z powrotem na kanapie. Ale możesz też powiedzieć sobie: „Nie, dzisiaj jest dzień treningowy i pójdę, chociaż nie mam na to ochoty/myślę, że teraz nie muszę”. I tak idziesz. A po spędzeniu tam może 15 minut zaczynasz się tym cieszyć i cieszysz się, że tam pojechałeś.

Po prostu miej świadomość, że twój umysł nie zawsze chce tego, co wiesz, że jest słuszne. Umysł często próbuje skłonić nas do wybrania najłatwiejszej opcji w naszym codziennym życiu. To sprawia, że ​​wydaje się, że to, co teraz czujesz, jest rzeczywistością. Nawet jeśli stany emocjonalne są ulotne i możesz je zmienić w ciągu zaledwie kilku minut lub godzin, chodząc na tę siłownię.

9. Porównujesz się do innych ludzi.

Jedną z rzeczy, która może powodować sporo niskiej samooceny, frustracji i nieszczęścia, jest porównywanie się do innych ludzi i ich życia. Porównujesz samochody, domy, prace, buty, pieniądze, związki, popularność społeczną i tak dalej.

Co z tym zrobić:

Bądź miły. Sposób, w jaki zachowujesz się i myślisz w stosunku do innych, ma duży, duży wpływ na to, jak zachowujesz się wobec siebie i myślisz o sobie. Oceniaj ludzi bardziej i masz tendencję do osądzania siebie. Bądź bardziej miły dla innych ludzi i pomagaj im, a będziesz bardziej miły i pomocny dla siebie. Stajesz się bardziej OK ze sobą i ludźmi w swoim świecie, zamiast oceniać ich i siebie i tworzyć różnice w swoim umyśle.

Po prostu uświadom sobie, że nie możesz wygrać. Świadome uświadomienie sobie tego może być pomocne. Bez względu na to, co robisz, prawie zawsze możesz znaleźć kogoś na świecie, kto ma więcej niż ty lub jest w czymś lepszy od ciebie.

Porównaj się ze sobą. Zamiast porównywać się do innych ludzi, wyrób nawyk porównywania się do siebie. Zobacz, jak bardzo urosłeś, co osiągnąłeś i jakie postępy poczyniłeś w realizacji swoich celów. Ten nawyk ma tę zaletę, że tworzy wdzięczność, uznanie i życzliwość wobec siebie, gdy obserwujesz, jak daleko zaszedłeś, przeszkody, które pokonałeś i dobre rzeczy, które zrobiłeś. Czujesz się dobrze ze sobą, nie myśląc mniej o innych ludziach.

10. Myślisz, że już wiesz, jak to działa.

Jeśli myślisz, że już coś wiesz, to twój umysł nie będzie otwarty na faktyczne uczenie się tego. Cokolwiek ktoś ci powie, twój umysł posortuje się na podstawie tego, co myślisz, że wiesz. Usłyszysz i nauczysz się tylko tego, co chcesz usłyszeć i dowiedzieć się.

Co z tym zrobić: Zawsze, gdy chcesz się czegoś nauczyć, dobrą wskazówką może być zlekceważenie tego, co myślisz, że wiesz. Utrzymuj swój umysł tak otwarty, jak tylko możesz. Z mojego doświadczenia wynika, że ​​ułatwia to podnoszenie rzeczy i nie lekceważenie ważnych rzeczy.

Oczywiście, ego często chce się wtrącić i wzmocnić, sprawiając, że myślisz, że już wiesz, czego się nauczysz. Bądź ostrożny, ufając temu nieco aroganckiemu wewnętrznemu głosowi.