Jak naprawdę zacząć wprowadzać pozytywne zmiany w swoim życiu?
Opublikowany: 2010-04-06„Wyjdź ze swojej strefy komfortu. Możesz się rozwijać tylko wtedy, gdy chcesz czuć się niezręcznie i nieswojo, gdy próbujesz czegoś nowego”.
Brian Tracy
Jednym dużym problemem, z którym kiedyś się spotykałem, jest to, że po prostu nie jesteś w stanie zacząć wprowadzać zmian.
Chcesz coś zmienić, ale czujesz, że utknąłeś. Wygląda na to, że nie jesteś w stanie podjąć działania i zacząć się ruszać.
Jeśli czujesz, że to dla ciebie wyzwanie, oto co zrobiłem, aby wydostać się z takiego miejsca. Być może z mojego doświadczenia znajdziesz coś przydatnego.
Sprawdź rzeczywistość.
Rozpoczęcie jest całkiem proste. Nawet jeśli czujesz, że utknąłeś. Może to jednak nie być tak łatwe, jak chcesz i jest pewien problem.
Dokonanie zmiany nie jest takie proste i będzie wymagało wysiłku. Musisz to zaakceptować. I pracuj z tego modelu rzeczywistości. Jeśli myślisz, że rzeczy spadną ci na kolana bez wysiłku lub za pomocą jakiegoś rodzaju lub magii, to każdy wysiłek lub działanie będzie tak trudne i trudne, że prawdopodobnie nawet nie spróbujesz. Lub jeśli spróbujesz i zawiedziesz, po prostu zrezygnujesz, zamiast próbować ponownie.
Więc sprawdź swoją rzeczywistość. Szukasz łatwej odpowiedzi lub magicznej pigułki? A może będziesz ciężko pracować, jednocześnie słuchając rad, które mogą ułatwić ten proces i sprawić, że będziesz pracować mądrzej?
Kilka wskazówek, jak znaleźć pogląd na rzeczywistość, który Ci pomoże:
1. Co zrobili inni ludzie przed tobą lub wokół ciebie, aby poprawić swoją sytuację?
Zadaj sobie to pytanie. Porozmawiaj z ludźmi, którzy dokonali zmiany, której chcesz dokonać (schudnąć, rzucić palenie, poprawić życie towarzyskie itp.). A jeśli nie możesz nikogo znaleźć, przeczytaj najwyżej oceniane książki na ten temat na Amazon.com lub przeczytaj artykuły na blogu. Ale upewnij się, że skorzystasz z porady kogoś, kto faktycznie był na twoich butach i poszedł tam, gdzie chcesz.
2. Ile pracy wkładam?
Bardzo łatwo jest mieć trochę urojeń, jeśli chodzi o to, ile rzeczywistej pracy wkładasz, aby wprowadzić tę zmianę. Zamiast zgadywać, zadaj sobie to pytanie, bądź szczery i zmierz to. Rejestruj, na co spędzasz czas w ciągu tygodnia. Często zdarza się, że musisz włożyć więcej pracy, niż myślisz, aby dokonać tej zmiany. I że wykonujesz trochę mniej rzeczywistej pracy, niż myślisz.
3. Uświadom sobie, że jesteś odpowiedzialny za swoje życie.
Bardzo podoba mi się ten cytat z Sześciu filarów samooceny Nathaniela Brandena: „Nikt nie nadchodzi”.
Możesz poszukać kolejnej wielkiej rzeczy, która cię naprawi. Przeczytaj więcej artykułów na blogu. Przeczytaj więcej książek o rozwoju osobistym. Szukaj ludzi, którzy ci pomogą. I tak, niektóre artykuły, książki lub ludzie zapewnią ci wsparcie i spostrzeżenia, które głęboko z tobą współbrzmią. Ale w końcu, jeśli jesteś dorosły, nikt nie przyjdzie. Nikt nie przyjdzie cię uratować. Musisz wziąć odpowiedzialność za własne życie i to, co się w nim dzieje. Inne rzeczy i ludzie z pewnością mogą ci trochę pomóc. Ale jesteś odpowiedzialny.
Możesz obwiniać społeczeństwo lub niektóre osoby za swoje problemy w życiu społecznym (lub finansach lub zdrowiu). Zawsze możesz znaleźć kozły ofiarne do osądzenia, aby poczuć się lepiej ze sobą. Możesz szukać ludzi, którzy cię „naprawią”. Możesz to robić do końca życia, jeśli chcesz. Niewiele się zmieni. Cokolwiek trzeba zrobić, to ty musisz wziąć na siebie odpowiedzialność i to zrobić.
Tak, rzeczy zawsze mogą nie iść po twojej myśli i prawdopodobnie od czasu do czasu będziesz mieć pecha. Ale nadal musisz skupić się na sobie i robić to, co możesz zrobić w każdej sytuacji, która może pojawić się w twoim świecie.
4. Jeśli masz naprawdę poważny problem, poszukaj profesjonalnej pomocy.
Jest to również część sprawdzania rzeczywistości. Jak poważny jest Twój problem lub wyzwanie? Jest różnica między denerwowaniem się przed spotkaniem w pracy lub randką a silnym atakiem paniki i uczuciem, że nie możesz oddychać lub zaraz zemdlejesz.
Jeśli masz poważny problem, poszukaj profesjonalnej pomocy. Porady na tym blogu dotyczą małych lub średnich problemów (przynajmniej tak, jak ja tego doświadczam). Jeśli masz naprawdę poważny problem, porady tutaj lub na innym blogu lub w książkach mogą ci trochę pomóc.
Ale nadal uważam, że najlepszą opcją w takich sytuacjach jest skorzystanie z profesjonalnej pomocy. Być może indywidualne konsultacje z kimś z dużym doświadczeniem, kimś, kto jest bardzo polecany.
Wyjdź ze swojej strefy komfortu.
Sprawdzenie rzeczywistości nie jest tak zabawne przez cały czas. Jeśli jesteś podobny do mnie, być może zauważyłeś, że nie wkładasz wystarczająco dużo pracy lub nie bierzesz odpowiedzialności za swoje życie. Więc może to być niewygodne.
Po uzyskaniu dokładniejszego obrazu tego, co należy zrobić, musisz to zrobić. Wymaga to wyjścia ze swojej strefy komfortu w prawdziwym życiu, a nie tylko podczas wygodnego siedzenia na sofie.
Nie sądzę, że można wiele zrobić, aby uniknąć dyskomfortu podczas wprowadzania zmian. Tak, możesz zmniejszyć dyskomfort i ułatwić sobie życie. Ale próba całkowitego uniknięcia tego to jedna rzecz, która sprawia, że ludzie biegają w kółko w poszukiwaniu magicznych pigułek i pozostawiają ich z niewielkim rzeczywistym postępem do pokazania. Dlatego musisz sprawdzić rzeczywistość. Nie możesz zrobić dużych postępów ani żyć pełnią życia, jeśli żyjesz w świecie fantasy, w którym wszystko ma być bezbolesne i łatwe.

Teraz jest kilka rzeczy, które możesz zrobić, aby łatwiej wyjść ze swojej strefy komfortu i zacząć działać.
1. Dokonaj jednej małej zmiany.
Jeśli na przykład spróbujesz zmienić wiele nawyków w tym samym czasie, prawdopodobnie się nie powiedzie. Rozłożysz się zbyt szczupło i zabraknie Ci energii i czasu, gdy zacznie przeszkadzać Ci normalne życie.
Skoncentruj się na zmianie jednego nawyku na raz. A jeśli masz problem z wprowadzeniem dużej zmiany, zacznij od mniejszej. Lepiej jest dokonywać małych zmian w prawdziwym życiu, niż chodzić w niekończących się marzeniach o drastycznych i niesamowitych zmianach, które nigdy nie nadejdą. Kiedy dokonujesz jednej małej pozytywnej zmiany, twoja pewność siebie rośnie i łatwiej jest dokonać kolejnej zmiany. I przez miesiące, ten rok i następny możesz zrobić wiele, wiele postępów.
Powiedzmy, że chcesz być mniej nerwowy i niezręczny w sytuacjach towarzyskich.
Aby to rozwiązać, możesz podjąć małe kroki. Kroki takie jak najpierw po prostu przywitanie się z ludźmi. I być bardziej zaangażowanym w rozmowy w pracy lub w szkole, aby ćwiczyć mięśnie konwersacyjne. Po pewnym czasie te rzeczy będą bardziej komfortowe. Dzięki temu możesz jeszcze bardziej rozszerzyć swoją strefę komfortu.
I tak stopniowo znieczulasz się na sytuacje społeczne lub cokolwiek, z czym czujesz się niekomfortowo. Sprawiasz, że jest to dla ciebie nowa „normalność”.
Więc zidentyfikuj swój problem. Następnie ułóż plan z kilkoma mniejszymi krokami, które możesz podjąć, aby stopniowo zmniejszać dyskomfort.
2. Uczyń to społeczne.
Zapisz się na kurs w czymś, więc musisz być tam w każdy czwartek i uczyć się. Zamknięcie tego czasu w swoim harmonogramie prawdopodobnie sprawi, że pojawisz się bardziej niż wtedy, gdy zrobisz „niektóre samokształcenie, kiedy dostaniesz czas”.
Jeśli wybierasz się na imprezę, na której znasz niewiele osób, łatwiej będzie Ci przyprowadzić przyjaciela. Jeśli zdecydowałeś się zacząć chodzić na siłownię, może być łatwiej zacząć i chodzić tam co tydzień, jeśli masz partnera na siłowni.
Jednak przyprowadzanie znajomych ma również potencjalne wady. Jeśli jesteś na imprezie ze swoim przyjacielem, możesz nie spotkać i poznać tak wielu nowych osób. Jeśli idziesz na siłownię z partnerem, może to prowadzić do tego, że będziecie rozmawiać i mniej skupiać się na świetnym treningu.
Ale wypróbuj to i znajdź to, co działa dla Ciebie. Angażując więcej osób i/lub zapisując się na kursy gdzieś, poczujesz zaangażowanie w stosunku do ludzi, których lubisz i trochę pozytywnej presji społecznej, aby rzeczywiście tam iść, kiedy masz, zamiast leniuchować na kanapie.
3. Zadawaj sobie pytania, które zmieniają Twoją perspektywę.
Jeśli robienie czegoś jest niewygodne, stwierdzam, że często mogę to zmniejszyć, zmieniając sposób, w jaki myślę o tym w moim umyśle.
Robię to, zadając sobie lepsze pytania. Pytanie takie jak:
- Co jest w tym niesamowitego?
- Czy to będzie miało znaczenie za 5 lat?
- Szczerze mówiąc, czy nadmiernie to komplikuję i zastanawiam się nad tym?
Może brzmi to trochę głupio. Ale dostarczając lepsze pytania, możesz uzyskać od siebie więcej pozytywnych odpowiedzi. I zastępujesz destrukcyjne pętle myślowe w swoim umyśle, które mogą sparaliżować Cię przed podjęciem działania, zdrowszą i nieco bardziej zrelaksowaną perspektywą.
4. Skoncentruj się na pozytywnej przeszłości.
Uświadom sobie, że wyjście ze strefy komfortu może być zabawne, pomimo tego, co twój umysł i uczucia mogą ci powiedzieć, zanim zaczniesz. Przypomnij sobie poprzednie chwile, kiedy wyrwałeś się ze swojej strefy komfortu. Skoncentruj się na pozytywnych wspomnieniach, kiedy wyszedłeś, kiedy zaryzykowałeś. I pewnie pamiętasz, że nie było tak źle, to było naprawdę zabawne i ekscytujące, a także coś nowego dla Ciebie.
Wiele razy automatycznie odtwarzamy negatywne doświadczenia – lub negatywne interpretacje wydarzeń – w naszych umysłach, zanim mamy zamiar coś zrobić. I zapominamy o pozytywnych wspomnieniach i naszych wcześniejszych, pozytywnych osiągnięciach. Unikaj tej pułapki. Zamiast tego pozwól dobrym wspomnieniom przepływać przez twój umysł.
Ostatnie słowa.
Jeśli tu jesteś, to prawdopodobnie słyszałeś o tym blogu od znajomego, a może miałeś problem, który chciałeś rozwiązać i znalazłeś go przez Google. Jeśli tu jesteś, prawdopodobnie chcesz w jakiś sposób dokonać pozytywnej zmiany w swoim życiu.
Możesz nadal potrzebować czasu, aby zacząć. Być może nie masz jeszcze dość i nie osiągnąłeś punktu, w którym w głębi duszy wiesz, że naprawdę musisz zacząć wprowadzać tę zmianę już teraz. Jeśli tak jest, to ten artykuł pojawi się tutaj, gdy będziesz gotowy, kiedy pewnego dnia obudzisz się i powiesz sobie „Wystarczy! Mam tego dość i dzisiaj zaczynam to zmieniać”.
Jeśli jesteś gotowy, zacznij. Skorzystaj z porad zawartych w tym artykule, aby uczynić swój rok 2010 najlepszym w historii.
