7 najważniejszych słów mądrości według George'a Costanzy
Opublikowany: 2009-12-04
„Mój ojciec rezygnował, mój dziadek rezygnował, ja zostałam wychowana, żeby się poddać. To jedna z niewielu rzeczy, które robię dobrze”.
„Jestem zaniepokojony, przygnębiony, nieadekwatny, mam wszystko!”
„Jeśli weźmiesz wszystko, co osiągnąłem w życiu, i skondensujesz to do jednego dnia, wygląda to przyzwoicie!”
Możesz się wiele nauczyć od ludzi. Gwiazdy rozwoju osobistego, takie jak Wayne Dyer czy Eckhart Tolle. Albo twoja rodzina. Albo przyjaciela.
Albo nawet chodząca katastrofa, jak George Costanza, kultowa i nieszczęśliwa postać z klasycznego programu telewizyjnego „Seinfeld”. Teraz wróćmy do fałszywego programu zjazdowego, który odbywa się w „Curb Your Enthusiasm” Larry'ego Davida.
Wiele można się nauczyć ze wspaniałego życia Costanzy. Przede wszystkim czego unikać.
1. Uwierz w to. I siebie.
„Jerry, pamiętaj tylko: to nie jest kłamstwo, jeśli w to wierzysz”.
Ten cytat może sam w sobie nie być najlepszą radą. Ale myśl jest bardzo interesująca. Ponieważ wiara, którą masz za swoimi słowami, może mieć ogromną różnicę. Ludzie często zbytnio skupiają się na słowach. Ale jak się mówi? Z pewnością? Ze zrelaksowanym 100-procentowym przekonaniem?
A może mamrocznie i trochę potykając się?
Jeśli nie możesz powiedzieć czegoś z pewnością siebie, to może nie mieć znaczenia, co powiesz. Ludzie nie będą słuchać. Nie dadzą się zachwiać i schwytać przez ciebie.
OK, więc jak możesz poprawić tę część swojego życia?
Jedna wskazówka jest obecna. Jeśli jesteś w danej chwili, gdy coś mówisz, to zwykle dodaje to dużo wagi twoim słowom i usuwa niespójności i sprzeczne myśli. Tutaj znajdziesz sposoby, by stać się bardziej obecnymi w codziennym życiu.
Ponadto, jeśli myślisz, że możesz coś zrobić, to możesz. Jeśli tak nie uważasz, będzie ci bardzo trudno.
Więc pracuj nad budowaniem zaufania do siebie. Oto trzy wskazówki na początek:
- Podejmij działanie. Zrób to. Najważniejszym krokiem w budowaniu pewności siebie jest po prostu podjęcie działania. Pracuję nad czymś i robię to. Siedzenie w domu i myślenie o tym po prostu sprawi, że poczujesz się gorzej.
- Staw czoła swojemu strachowi. Słuchaj, mógłbym ci powiedzieć, żebyś przez miesiące robił afirmacje lub inne ćwiczenia przed lustrem. Może mieć pozytywny wpływ. Podobnie jak przygotowanie się, może to pomóc w podejmowaniu działań z większą pewnością siebie. Ale szczerze mówiąc, jeśli nie zmierzysz się ze swoimi lękami, nie doświadczysz lepszej pewności siebie na głębszym i bardziej podstawowym poziomie. Doświadczenia, w których stajesz twarzą w twarz ze swoim strachem, naprawdę budują pewność siebie. Nie da się tego obejść.
- Uświadom sobie, że porażka lub pomyłka cię nie zabiją. Musisz zmierzyć się ze swoim strachem. Ponieważ dopiero wtedy odkrywasz to, co miliardy ludzi w historii odkryły przed tobą. Porażka cię nie zabije. Ani się nie myli. Niebo nie spadnie. Tak właśnie myślą ludzie, którzy jeszcze nie zmierzyli się ze swoim strachem. Chodzi o to, aby przeobrazić porażkę z bycia czymś, co sprawia, że twoje nogi się trzęsą, w coś pożytecznego i ważnego dla wzrostu twojej pewności siebie i ogólnego rozwoju jako istoty ludzkiej. Ponieważ naprawdę uczysz się rzeczy i stajesz się silniejszy, a Twoje szanse na sukces rosną przez porażkę.
2. Zrób odwrotnie.
W jednym z odcinków – „The Opposite” – życie George'a zmienia się z serii rozczarowań i nieszczęść w pasmo sukcesów. Jak on to robi? Robiąc dokładne przeciwieństwo tego, co robił przez całe życie.
Kiedy zaczynasz studiować rozwój osobisty, to trochę tak. Zdajesz sobie sprawę, że różnica między tobą a bardziej odnoszącymi sukcesy ludźmi nie polega tylko na tym, że ci odnoszący sukcesy pracują ciężej. Robią coś innego niż ty.
Niektóre z tych rzeczy są całkiem sprzeczne z intuicją. Rozwój osobisty nie zawsze jest dokładnym przeciwieństwem tego, co robiłeś wcześniej. Ale chodzi o wypróbowanie przekonań i metod, które nie są „zdrowym rozsądkiem” lub robienie tego, co myślisz, że robi większość ludzi.
Chodzi o wykonanie skoku wiary i czasami robienie różnych rzeczy przez pewien czas – nie tylko przez weekend, ale przez miesiące – aż osiągniesz pierwszy sukces i zdasz sobie sprawę, nie tylko na poziomie intelektualnym, ale także emocjonalnym, że to naprawdę działa i że naprawdę możesz się zmienić.
Ucz się więc, co możesz, od ludzi, którzy już zrobili to, co chcesz. Od czasu do czasu wykonaj skok wiary i spróbuj tego, co mówią, nawet jeśli może to zabrzmieć trochę dziwnie. Rób rzeczy, które wydają Ci się niezwykłe – oczywiście kierując się zdrowym rozsądkiem – aby poszerzyć swoją strefę komfortu w małych i dużych sytuacjach oraz zdobyć i zrozumieć rzeczy, które naprawdę są. Zamiast gubić się we własnych teoriach opartych na tym, czego doświadczyłeś do tej pory w życiu.
3. Nie wysadzaj rzeczy nieproporcjonalnie.
George naprawdę ma talent do wysadzania rzeczy nieproporcjonalnie. Miły gest, taki jak płacenie za dużą sałatkę, jest interpretowany jako zniewaga i jako ktoś, kto na niego patrzy z góry.
Dlaczego więc ludzie robią takie rzeczy również w prawdziwym życiu i jak możesz się przed tym powstrzymać?
Jednym z powodów może być ochrona przed bólem. Robiąc rzeczy, zawodząc i ucząc się, musisz także narażać się na ból i dyskomfort. Nadmiernie komplikując sprawy i nadmiernie je myśląc, możesz stworzyć pomocną wymówkę, by nie podejmować działań. Zamiast tego możesz przez długi czas pozostawać w stanie, w którym „wciąż próbujesz coś zrozumieć”.

Innym powodem jest to, by czuć się dobrze ze sobą w dziwny sposób. Komplikując sprawy bardziej niż powinny, możesz sprawić, że poczują się bardzo ważne. A skoro jesteś zaangażowany w te ważne rzeczy, to musisz też być ważny, prawda?
Teraz przejdźmy do zmniejszania tego rodzaju rzeczy w swoim własnym życiu:
- Pomniejsz. Zadawaj lepsze pytania. Nie dlatego, że cały świat jest przeciwko mnie pytaniami, jakie zwykle zadaje George. Ale: „Czy ktoś na planecie ma gorzej ode mnie?” „Czy to będzie miało znaczenie za 5 lat?” Te pytania pomagają oddalić się i zdać sobie sprawę, że w większości przypadków sprawy nie są takie złe i możesz sobie z nimi poradzić.
- Uświadom sobie własne wzorce myślowe. Zadaj sobie pytania typu: „Szczerze, czy nadmiernie to komplikuję?” oraz „Jakie jest najprostsze i najprostsze rozwiązanie mojego problemu, którego być może unikam, aby uchronić się przed bólem?”
- Zajmij się prawdziwym życiem. Jeśli masz zbyt dużo czasu na rękach, łatwo jest zacząć myśleć i myśleć o czymś, aż zrobisz kurę z pióra. Jeśli czujesz, że masz zwyczaj to robić, dodaj więcej zajęć do swojego życia. Wtedy będziesz miał więcej zabawy i mniej czasu na siedzenie i myślenie o rzeczach, które są całkiem bezsensowne.
4. Czasami kawa to nie kawa.
W jednej przezabawnej scenie – w odcinku „Wiadomość telefoniczna” – George i kobieta kończy randkę. Jest północ i siedzą w jego samochodzie.
Kobieta: Chcesz przyjść na górę na filiżankę kawy?
George: Nie, dziękuję, jeśli piję kawę tak późno w nocy, to mnie trzyma.
Kobieta: No dobrze, dobranoc…
George: Spokojnie.
Koniec daty.
Czasami filiżanka kawy to nie filiżanka kawy. A słowa to tylko jedna część komunikacji. Otwartość na używanie zdrowego rozsądku i doświadczenia, a nie tylko słuchanie słów w prosty, logiczny sposób, może pomóc Ci poprawić swoje umiejętności komunikacyjne. I zapobiegaj sytuacjom, w których wszyscy mają zły czas.
5. Porzuć urazy. Wybacz i zapomnij.
W odcinku „Przeprosiny” George chce przeprosin. Kilka lat temu George był na przyjęciu sylwestrowym. Marznął i chciał pożyczyć sweter z kaszmirowej wełny. Ale gospodarz powiedział: „Nie, nie chcę, żeby otwór na szyję był wyciągany”. I wszyscy na przyjęciu śmiali się.
Kiedy George dowiaduje się, że gospodarz przechodzi program 12 kroków i przeprasza ludzi, których skrzywdził w przeszłości, George widzi swoją szansę. Ale facet spokojnie i kpiąco mówi, że nie musi przepraszać.
I tak George oczywiście staje się coraz bardziej zły i wściekły przez cały odcinek, który kończy się krzykiem na spotkaniu Anonimowych Rageoholików.
Zabawne w telewizji. Całkiem bez sensu w prawdziwym życiu. Łatwo jest pogrążyć się w myśleniu, że przebaczenie to tylko coś, co „powinieneś zrobić”. Ale przebaczenie może być dla ciebie niezwykle korzystne.
Dopóki nie wybaczysz komuś, jesteś z nią powiązany. Twoje myśli powrócą do osoby, która cię skrzywdziła i co zrobiła w kółko. Więź emocjonalna między wami jest tak silna i powoduje wiele cierpienia w tobie i – w wyniku twojego wewnętrznego zamętu – najczęściej także w innych ludziach wokół ciebie.
Kiedy wybaczasz, nie tylko uwalniasz drugą osobę. Ty też uwalniasz się od całej tej agonii.
6. To jest problem, jeśli myślisz, że jest to problem.
Jednym z głównych problemów dotyczących George'a jest to, że łysieje i to, że czuje się przez to mniej atrakcyjny. Myślę, że głównym problemem jest to, że George jest tak zafiksowany na swojej łysieniu, że ludzie to zauważają. Jeśli łysiesz lub postrzegasz coś, co ma bardzo negatywny wpływ na twój wygląd, to jest to problem, jeśli myślisz, że jest to problem.
Jeśli się z tym zgadzasz, ogólnie ludzie będą z tym w porządku. Albo raczej nie będą myśleć o tym, jaki może być problem. Twój świat jest często odpowiedzią na to, co myślisz i w co wierzysz.
7. Jesteś swoim największym wrogiem.
George próbuje manipulować kobietami i każdy na różne wymyślne sposoby. Ale tak naprawdę nigdy się nie zmienia. I tak życie nigdy się dla niego nie zmienia. Przynajmniej nie na długo. Wkrótce wraca tam, gdzie zaczął. Wiele odcinków kończy się tym, że George sam sabotuje dobrą rzecz, na przykład wysadzając coś nieproporcjonalnego. Nie czuje się godny sukcesu.
Jak więc pozbyć się bycia swoim największym wrogiem i stać się lepszymi przyjaciółmi z samym sobą? To nie jest prosta sprawa. Ale żeby poczuć się bardziej godnym sukcesu i nie zepsuć go przez sabotowanie samego siebie, musisz żyć życiem, w którym czujesz się godny. Nie sądzę, że można to obejść. Nie jest to łatwe, ale działa.
Jeśli robisz wszystko, co w twojej mocy, jeśli robisz to, co w głębi duszy jest słuszne, w kółko, kiedy nadarzy się okazja, pomyślisz, że naprawdę jesteś dobrą osobą, która ciężko pracowała i przechodziła wzloty i upadki. Czujesz się dobrze ze sobą i czujesz się godny.
Kolejną świetną wskazówką, aby zwiększyć miłość do siebie, jest bardziej kochać innych ludzi. Sposób, w jaki zachowujesz się i myślisz w stosunku do innych, wydaje się mieć duży, duży wpływ na to, jak zachowujesz się wobec siebie i myślisz o sobie. Oceniaj ludzi bardziej i masz tendencję do osądzania siebie. Bądź bardziej miły dla innych ludzi i pomagaj im, a będziesz bardziej miły i pomocny dla siebie.
Może trochę sprzeczne z intuicją, ale takie było moje doświadczenie.
