Lisa Parmley o edukacji online i przegrywaniu naśladowców
Opublikowany: 2020-02-26Lisa Parmley jest content marketingowcem i przedsiębiorcą, prowadzi coursemethod.com.
Zaczęła content marketing w 2001 roku, kiedy rozpoczęła swoją pierwszą działalność, pomagając ludziom zdać test. Stamtąd zbudowała 3 inne firmy, które skupiały się głównie na marketingu treści.
Course Method to firma oferująca wywiady z twórcami kursów online i porady w cyfrowej przestrzeni szkoleniowej
Możesz znaleźć Lisę na Twitterze pod adresem @course_method lub na Facebooku tutaj.

Jak trafiłeś do contentu/marketingu? Jaka jest twoja historia pochodzenia?
Swój pierwszy biznes internetowy założyłem w 2001 roku. W tamtym czasie środowisko internetowe było bardzo różne, ale pod wieloma względami nadal obowiązują te same zasady. Zbudowałem swoją witrynę internetową za pomocą niedrogiego hostingu Yahoo i narzędzia do tworzenia witryn, które już nie istnieje.
Po około roku pracy nad moim produktem (który początkowo był kursem szkoleniowym oferowanym jako zestaw książek) i zbudowaniu mojej witryny, nie uzyskałem sprzedaży. Praktycznie nikt nawet nie odwiedził mojej strony.
Musiałem wystawić swój produkt na eBay, aby dokonać pierwszej sprzedaży.
Nawet po tym, co było prawdopodobnie kilka miesięcy po uruchomieniu, nadal nie miałem prawie żadnych gości.
Tych nielicznych, które znalazłem w katalogu Yahoo, ponieważ ludzie szukali w ten sposób w tamtych czasach.
W tamtym czasie moja witryna miała może tylko pięć stron, stronę kontaktową, stronę główną, na której omawiałem moje szkolenie, stronę z informacjami i kilka stron prawnych.
Nieliczni goście, których miałem, często zadawali mi pytania dotyczące tego, co sprzedałem. Zacząłem więc składać artykuły, aby im pomóc i publikować je na stronie. Z biegiem czasu dodałem co najmniej 15 artykułów na pokrewne tematy. Obejmowały one odpowiedzi na pytania, które ludzie zadawali, oraz wyjaśnienia na tematy, które moim zdaniem miały sens.
Wszystko to zrobiłem w pierwszym roku od rozpoczęcia działalności. Zauważyłem, że ma to wpływ na moje przychody, więc od tego momentu po prostu rosłem.
Od 2001 roku założyłem kilka innych firm internetowych, a content marketing jest nadal moją najważniejszą metodą pozyskiwania ruchu.
Nigdy nie mogłem znaleźć magicznego przycisku, który spowodowałby pojawienie się ruchu (uwierz mi, szukałem), więc zrezygnowałem i zamiast tego publikowałem dobre treści.
Jaki jest najbardziej zaskakująco trudny aspekt budowania biznesu opartego na treści?
Wymyślanie tematów, które Twoim zdaniem będą interesujące, może być zabawne, ale także trudne. Nie chcesz spamować treści; chcesz być odpowiedni.
W rzeczywistości jest to cienka linia do chodzenia.
Ponadto, gdy masz dużo treści, lepiej zacząć je „przycinać”. W tym celu możesz sprawdzić swoje statystyki w Google Analytics i zobaczyć, które treści generują największy ruch. Możesz wycinać i łączyć artykuły, aby Twoja witryna była bardzo trafna i autorytatywna.
Chodzi o to, że jest to bolesne, ponieważ są to wszystkie artykuły, nad którymi mogłeś ciężko pracować. Często jednak powstrzymują Twoją witrynę, zwłaszcza jeśli jest to zawartość, którą musisz zaktualizować.
Ponownie, wracamy do publikowania wysokiej jakości treści w porównaniu do publikowania treści najwyższej jakości i tam, gdzie chcesz się dopasować.
Innym trudnym aspektem jest to, że kiedy zaczniesz być popularny, ludzie będą cię kopiować. Każdy może łatwo zauważyć, że zajmujesz pierwsze miejsce w Google pod względem konkurencyjnego słowa kluczowego i dowiedzieć się, że zarabiasz pieniądze. Dzięki temu ludzie będą kupować podobną do Ciebie nazwę domeny, a także pisać artykuły na te same tematy, co Ty.
W przypadku innej firmy, nie mojej pierwszej, ale takiej, którą założyłem później, dopasowywałam ludzi do uczelni w oparciu o preferencje zawodowe. Nie był to najbardziej inspirujący pomysł na biznes; było już wiele witryn, które to robią (i nadal to robią).
Ale miałem do tego wyjątkowy punkt widzenia i po tym, jak zacząłem zarabiać przyzwoitą ilość pieniędzy (jak gdzieś w przedziale 20 000 USD miesięcznie), kopiowano mnie na lewo i prawo. To było brutalne.
Nie kopiowali moich treści słowo w słowo, więc nic nie mogłem na to poradzić. Mądrzy ludzie widzą, co działa, i wprowadzają niewielkie poprawki, aby nazwać Twoją ciężką pracę własną.
Musisz ciągle zastanawiać się, jak pozostać wyjątkowym i świeżym. To może być niespodzianka, której doświadczysz, gdy zrobisz coś popularnego.
Jakie są najciekawsze lekcje, których nauczyłeś się podczas budowania kilku firm o dużej zawartości treści?
Aby zgodzić się z tym, o czym wspomniałem powyżej, musisz pozostać świeży, wyjątkowy i odpowiedni.
Prawda jest taka, że prawdopodobnie byłeś jedyną osobą, która zrobiła coś wyjątkowego, co podniosło twoją stronę do poziomu popularności, a teraz masz naśladowców. Często oznacza to, że w Twojej niszy nie ma miejsca, z którego można czerpać inspirację. To dlatego, że większość z nich cię naśladuje.
Nauczyłem się szukać tej inspiracji poza moją niszą i dostosowywać ją do moich potrzeb. Możesz zacząć od popularnych rynków, takich jak odchudzanie lub biznes online, i zobaczyć, co robią główne witryny w tych niszach. Możesz być w stanie dostosować unikalne aspekty tego, co widzisz do swojej firmy i ponownie wyróżnić się (przynajmniej na chwilę).
Inną rzeczą, która się z tym wiąże, jest znalezienie czegoś, co działa; musisz być w stanie szybko go przeskalować. W przeciwnym razie, jeśli naśladowcy zdadzą sobie sprawę, że to, co robisz, działa i będą mogli to przeskalować, wyprzedzą cię.
Skalowanie często oznacza konieczność rozpoczęcia outsourcingu lub zatrudniania, które wymagają innego zestawu umiejętności, zwykle związanych z zarządzaniem projektami.
Umiejętność pozostania zorganizowanym ogromnie pomoże, gdy dojdziesz do tego punktu. Nie możesz tego zrobić sam i musisz być w porządku na stanowisku menedżera/dyrektora generalnego, w którym nie robisz wszystkiego. W przeciwnym razie nie możesz skalować do punktu, w którym musisz być.
Jakie umiejętności, Twoim zdaniem, muszą posiadać wszyscy content marketingowcy , aby odnieść sukces teraz i w przyszłości?
Wracając do tego, o czym właśnie wspomniałem, myślę, że outsourcing jest niezbędny. Jeśli uważasz, że content marketing to po prostu pisanie postów na blogu, a następnie klikanie publikowania, stracisz duży ruch.
Możesz zrobić o wiele więcej.
Na przykład marketing treści może obejmować rozbicie treści na zasoby mediów społecznościowych, zaplanowanie mediów społecznościowych, dotarcie do osób i witryn, które mogą najbardziej dbać o Twoje treści, potencjalnie przekształcanie treści tekstowych w wideo i audio lub odwrotnie.
Jest tam wiele rzeczy, które zamieniają nawet cotygodniowy wpis na blogu w masę pracy. Poza tym musisz planować tematy i oczywiście zachować świeżość i trafność. Umiejętność uzyskania pomocy i zbudowania zespołu, dzięki któremu robisz wszystko, co w twojej mocy, jest ważna.
Czy jest coś specyficznego dla Twojego pochodzenia lub osobowości, które przypisujesz swojej zdolności do odniesienia sukcesu w content marketingu?
Lubię pisać i badać. Myślę, że to dwie świetne umiejętności, które należy posiadać jako content marketer, więc pasuję do formy od samego początku. I pewnie dlatego wciąż to robię!

Bardzo wcześnie zająłem się SEO, co było problemem i jednocześnie miało zalety.
Mówię, że to był problem, ponieważ dziesięć lat temu lub więcej wszyscy budowaliśmy więzi jak szaleni w sposób, w jaki uważa się czarny kapelusz lub przynajmniej szary kapelusz teraz. Odkładając na bok szaleństwo budowania linków, wczesne poznanie SEO pomogło mi na wiele sposobów SEO na stronie, które są silnie związane z marketingiem treści.
Tylko dzięki treści, którą piszesz, możesz uzyskać ogromne ilości ruchu ze słów kluczowych, więc ważne jest, aby na to patrzeć, gdy wymyślasz tematy. Robienie tego w sposób, który nie zniechęca prawdziwych użytkowników, ma kluczowe znaczenie, ale nadal powinieneś pisać wokół tematów wyszukiwanych przez ludzi, jeśli chcesz przyciągnąć ruch z wyszukiwarek.
Jak planujesz cele i wskaźniki, na których chcesz się skoncentrować z CourseMethod.com? Jakie są Twoje kluczowe wskaźniki efektywności lub wskaźniki North Star?
Moim głównym celem jest tworzenie listy.
Wzrastająca liczba subskrybentów jest kluczowym wskaźnikiem KPI i głównym celem. Jest to jednak raczej wskaźnik opóźnienia, ponieważ pracujesz nad pewnym aspektem swojej witryny lub sieci, a następnie widzisz wzrost liczby subskrybentów. Stałem się lepszy w ustalaniu bardziej obecnych wskaźników, które mogę kontrolować.
Na przykład przygotowuję dużą kampanię blogów gościnnych, która moim zdaniem jest świetnym sposobem dla twórców kursów na zwiększenie ruchu w ich witrynach. Twórcy kursów są często ekspertami i autorytetami, a pisanie świetnych treści dla najpopularniejszych witryn to świetny sposób na bycie postrzeganym jako autorytet, a także wszystkie inne korzyści, jakie uzyskasz dzięki umieszczeniu tych linków w najlepszych witrynach.
Ale na przykładzie blogów gościnnych mogę kontrolować tylko liczbę wysyłanych e-maili. Nie mogę nawet kontrolować liczby publikowanych postów gościnnych, ponieważ witryny mogą ostatecznie odrzucić wszystkie moje posty.
Musisz zmienić to w grę liczbową i skupić się na tym, co kontrolujesz. Na przykład, jeśli chcesz opublikować 20 postów gościnnych w pierwszym kwartale roku, ile e-maili musisz wysłać? To niestety będzie znacznie więcej niż 20. Jedyne, co możesz zrobić, to skupić się na tym, co możesz kontrolować.
Idąc dalej, jak duży ruch uzyskujesz z tych wszystkich postów gości? A stamtąd, ilu masz subskrybentów? Nie znasz odpowiedzi na te pytania (nikt by nie wiedział), więc musisz zrobić wszystko, co w twojej mocy, z pewnymi szacunkami, a następnie śledzić swoje postępy.
Staram się pracować wstecz, aby osiągnąć swoje cele. Gdy zdobędę trochę danych, mogę się zbliżyć do ich rozgryzienia, ale nawet wtedy to wszystko jest tylko najlepszą hipotezą i grą liczbową.
Jakie jest Twoje największe zirytowanie w marketingu lub trendach, które chciałbyś, aby wymarły?
Nie wiem, czy mam zwierzaka zirytowanego, poza tym, że widzę, jak wiele osób mówi o tym, jak zaczęli w 2016, 2014 roku lub na podobnej randce. Muszę się trochę pośmiać, bo to nie tak dawno.
Uważam też, że zabawne jest to, jak ludzie lubią rozmawiać o tym, jak rzeczy zmieniły się tak bardzo z roku na rok. Ludzie publikują treści w obawie przed pominięciem, stwierdzając, że „marketing online zmieni się drastycznie od 2019 do 2020 roku, lepiej nadążaj”.
W rzeczywistości niewiele się zmieni.
Wszystkie główne zasady pozostały takie same przez ostatnie dwie dekady.
Nie ma magicznej kuli, aby uzyskać wysokie pozycje w Google, YouTube, Pinterest lub jakiejkolwiek innej witrynie. Ogólnie rzecz biorąc, musisz publikować najlepsze treści na dowolny temat, a następnie nawiązywać kontakty z innymi ludźmi online.
Czy masz jakieś wskazówki dla tych, którzy chcą zwiększyć skalę produkcji treści bez poświęcania jakości?
Tak, musisz znaleźć dobrych pisarzy i może redaktora. To oczywiste, ale nie da się tego obejść. Możesz uruchomić swoje treści za pomocą oprogramowania do sprawdzania gramatyki, ale to zaprowadzi Cię tylko do tego momentu.
Jeśli masz mało czasu i pieniędzy i nie możesz zatrudnić dobrych pisarzy, wykorzystaj pieniądze, które musisz zainwestować w narzędzia, aby zbadać najlepsze tematy do pisania. Jeśli możesz napisać tylko jedną treść miesięcznie, chcesz wykorzystać tę treść, aby uzyskać jak największy ruch. Poświęć trochę czasu i pieniędzy, aby dokonać mądrego wyboru.
Następnie zdobądź dużo informacji, aby jak najlepiej udostępnić te treści.
Skąd czerpiesz inspirację? Jakie książki, podcasty, blogi itp. regularnie śledzisz lub które zmieniły Twój sposób patrzenia na marketing/świat?
Jak już wspomniałem, lubię szukać inspiracji poza rynkami, na których się znajduję. W przeciwnym razie zrobiłbym to, co robią wszyscy inni. Nie lubię być kolejnym sprzedawcą typu „ja też”.
To po prostu wydaje się bezcelowe, wiesz, po co w tym momencie zawracać sobie głowę, ponieważ nie dodajesz wartości, wszystko już zostało zrobione. Ale czasami trudno jest znaleźć wyjście z tego. Tak więc czerpię więcej inspiracji z przypadkowych miejsc z samego wyszukiwania niż z najlepszych blogów na moich rynkach.
Ostatnio czytam więcej i mam nadzieję, że utrzymam ten nawyk. Interesują mnie procesy i systemy, więc ostatnio przeczytałem wszystko, co publikuje Ari Meisel, 12-tygodniowy rok i Proste plany sukcesu Laury Posey.
Uwielbiam publikować na mojej stronie wywiady z twórcami kursów. Prawdopodobnie będę to robić dalej, ponieważ czerpię z tego tak dużą wartość. Mam nadzieję, że inni też to zrobią. Miło jest słyszeć różne punkty widzenia ludzi z tej samej branży.
I tak wielu z nich wykorzystuje formę marketingu treści, aby budować swój biznes. Inspirujące jest słuchanie od ludzi, którzy kilka lat temu zaczęli blogować lub tworzyć filmy na YouTube, może 2-3 razy w tygodniu, a teraz wspierają one biznes składający się z wielu 6 cyfr.
Gi MME trzy wskazówki, aby poprawić moje pisanie? (Co każdy może zrobić, aby być lepszym contentem/copywriterem)
Wierzę, że zbadanie twojego tematu i nakreślenie treści przyniesie największe ulepszenia, więcej niż cokolwiek innego. Wiem, że będę cierpieć, czytając źle napisany artykuł (nawet ten napisany przez kogoś, kto nie mówi zbyt dobrze po angielsku), jeśli będzie miał potrzebne informacje.
Tak więc ustalenie, że informacje z góry znacznie poprawią pisanie. Jakie są sekrety tematu, który poruszasz? Jakie są te bardzo konkretne szczegóły, które robią różnicę dla czytelnika? Znajdź je i napisz treści lub twórz filmy o tych rzeczach.
Pomocna jest również umiejętność konwersacyjnego pisania. Więc jeśli potrafisz znaleźć swój głos, a następnie go napisać, Twoje treści wyjdą lepiej. Wiedza o tym, co chcesz powiedzieć, również w tym pomaga. Uważam też, że możliwość pisania prawie tak szybko, jak myślę, jest bardzo pomocna. Szybkie pisanie to coś, co dzieje się z czasem i praktyką, a następnie kilkakrotnie je edytujesz, aby zachować płynność konwersacji.
Zaoszczędziłem 2 godziny, przesyłając ten wywiad z Dokumentów Google do WordPress za pomocą Wordable. Spróbuj sam tutaj.
