Główne mity w relacjach Google w wiadomościach
Opublikowany: 2021-10-08
Pracuję w SEO i nawet mam dość słuchania o Google.
Między pozwem Departamentu Sprawiedliwości o monopol a oskarżeniami o manipulowanie wynikami wyszukiwania , ostatnio pojawiło się mnóstwo wiadomości z Google. Chociaż każda krytyka jest odrębna i istotna sama w sobie, wydaje mi się, że podążam za tym samym problematycznym wątkiem w praktycznie każdym artykule, który czytam: fundamentalne nieporozumienie, jak działa wyszukiwarka Google.
Czytelnicy i osoby wyszukujące są bezpośrednio poszkodowane przez to nieprawdziwe przedstawienie Google. Google to niezbędne narzędzie, z którego codziennie korzystają miliony ludzi. Każdy poszukujący zasługuje na uzyskanie dokładnych, rzeczowych i przydatnych informacji o Google z serwisów informacyjnych, którym ufa. Zamiast tego otrzymali w dużej mierze konspiracyjne nagłówki, sianie strachu i fałszywe prezentacje całej branży wyszukiwania — co znacznie bardziej sprzyja utrwalaniu przynęty na kliknięcia niż wysokiej jakości dziennikarstwu.
Nie oznacza to, że Google nie może zrobić nic złego. Google posiada moc, z którą jako wyszukiwacz czuję się bardzo niekomfortowo. Mam problem z tym, jak niezrozumienie wyszukiwania podważa te same punkty, które próbuje poruszyć wielu autorów. Błędne wyobrażenia o wyszukiwaniu w głównym nurcie tylko odwracają uwagę od Google i osłabiają je.
Spodziewam się, że wiele kontrowersji wokół Google będzie kontynuowane w nadchodzących miesiącach. Spodziewam się jednak, że pojawi się więcej artykułów z wiadomościami. Ale zanim przeczytam kolejne chłodne „gorące podejście” na temat antykonkurencyjnych tendencji Google lub ręcznej ingerencji w wyniki wyszukiwania, istnieje kilka podstaw, które osoby spoza branży wyszukiwania muszą zrozumieć.
Google nie jest właścicielem internetu
Google nie jest właścicielem sieci World Wide Web (przynajmniej nie w sposób, w jaki można by sądzić, że są). Wyniki, które widzisz po wyszukiwaniu, nie zostały utworzone przez Google, ani ta treść do nich nie należy. Przy każdym wyszukiwaniu Google tworzy listę linków, które ich zdaniem zapewnią najlepszą odpowiedź na Twoje pytanie .
Dotyczy to również funkcji zawartych na stronie wyników wyszukiwania (SERP) , takich jak polecane fragmenty (przykład 1) i panele wiedzy (przykład 2).


Google nie zapisuje tych informacji samodzielnie ani nie programuje ich ręcznie w SERP. Zamiast tego albo znajdują treści z zaufanych źródeł, albo z najlepszych wyników dla tego konkretnego zapytania i wyświetlają je bezpośrednio w SERP. Pomaga to użytkownikom łatwiej i szybciej znajdować informacje, oszczędzając im kłopotów z przeczesywaniem wielu witryn i zapewniając lepsze wrażenia użytkownika.
Może się to wydawać nieistotne, ale jest to ważne rozróżnienie. Relacja między Google, treściami internetowymi i wyszukiwarkami jest symbiotyczna. Organizacje mogą sprawić, że ich zawartość będzie łatwiejsza do znalezienia i bardziej widoczna dla zainteresowanych czytelników; osoby wyszukujące mogą uzyskać cenne i pomocne informacje; Google może zarobić więcej , reklamując się w wynikach wyszukiwania. To ekosystem, w którym każdy może skorzystać — nie tylko Google.

Nie widzisz sieci
Biorąc to pod uwagę, nie widzisz nawet sieci WWW w jej naturalnym stanie , patrząc na wyniki wyszukiwania Google. Patrzysz na przybliżenie lub interpretację tego, co Google „widział” podczas ostatniej wizyty na tej stronie.
Google nieustannie przeszukuje sieć za pomocą robotów indeksujących w poszukiwaniu nowych treści do uwzględnienia w SERPS. Roboty te analizują i kategoryzują strony internetowe. Wszystkie te informacje są następnie umieszczane w indeksie Google, gdzie można je łatwo uzyskać w późniejszym terminie. Gdy czegoś szukasz, Google odtworzy treści, które ich roboty indeksujące już znalazły i zapisały w indeksie.
Technicznie oznacza to, że widzisz wszystko przez soczewki Google. Czy Ci się to podoba, czy nie, właśnie tak zaprogramowano wyszukiwarkę Google. Choć może to brzmieć niepokojąco, prawdopodobnie nie musisz się zbytnio martwić.
W każdej minucie dnia są miliony wyszukiwań , z których wiele nigdy wcześniej nie było wyszukiwanych. Chociaż istnieją pewne opinie dotyczące ręcznej kontroli jakości od osób oceniających jakość wyszukiwania , nawet Google nie ma zasobów, aby ręcznie wprowadzić te zmiany. I szczerze mówiąc, poza dostarczaniem dobrych wyników dla zapytania, Google prawdopodobnie nie dba o to, czego szukasz — po prostu używasz ich platformy do wyszukiwania.
Nie możesz ufać wszystkiemu, co czytasz
W wynikach wyszukiwania Google nie zawsze znajdziesz bezstronne lub dokładne informacje. Każdy ma swoje własne uprzedzenia, motywy i opinie, jeśli chodzi o tworzenie i udostępnianie treści. Niestety, te opinie nie muszą być pomocne ani nawet prawdziwe, aby pojawić się na szczycie SERP. Google nie jest arbitrem prawdy; po prostu szuka na stronach internetowych najbardziej zbliżonej do konsensusu co do faktów lub przydatności i odpowiednio przedstawia to, co wydaje się być „najlepszymi” wynikami.
Wyszukiwarka Google to popularne medium, z którego niektórzy korzystają, aby rozwijać własne zainteresowania. Ludzie mogą używać taktyk manipulacyjnych, aby ich strony pojawiały się na górze SERP , niezależnie od ich jakości lub dokładności, dla ich korzyści lub agendy. Chociaż Google nadal walczy z tymi problemami, nie możesz wziąć wszystkiego, co znajdziesz w tej wyszukiwarce, za dobrą monetę. Ludzie wciąż są lepsi w krytycznym myśleniu i sprawdzaniu faktów niż wyszukiwarki, ponieważ w ostatecznym rozrachunku wyszukiwarki są zaprojektowane tak, aby dać ludziom to, czego szukają. Każde narzędzie może stać się bronią w niewłaściwych rękach lub w złej sytuacji.


Google próbuje filtrować spam i złe wyniki
Wszystko to powiedziawszy, Google ma żywotny interes w utrzymaniu integralności swoich SERP; jeśli chcą zachować swoją bazę użytkowników, muszą nadal dostarczać dokładne wyniki wyszukiwania. Jeśli od czasu do czasu otrzymujesz nieprawidłowe informacje lub nieistotne wyniki, nie będziesz mieć zachęty do dalszego korzystania z wyszukiwarki Google i możesz całkowicie przełączyć się na inną wyszukiwarkę.
Aby utrzymać swoich użytkowników, Google od dawna koncentruje się na uczynieniu swojej wyszukiwarki tak niezawodną i użyteczną, jak to tylko możliwe. Historyczne aktualizacje Google aktywnie walczyły z wynikami niskiej jakości i spamerskimi. Położyli również większy nacisk na wiedzę fachową, autorytatywność i wiarygodność witryn i autorów w wyszukiwarce, zwłaszcza na tematy, które mogą mieć rzeczywisty wpływ na użytkowników. Ponadto w ostatnich latach firma Google podjęła również wspólne wysiłki w celu zwalczania dezinformacji , starając się, aby wyniki były wolne od zarówno niedokładnych, jak i potencjalnie szkodliwych treści.
Google prawdopodobnie będzie nadal dbać o dostarczanie wysokiej jakości wyników, które są zarówno dokładne, jak i przydatne. Oczywiście nie są idealne, a niektóre rzeczy mogą prześlizgnąć się przez szczeliny; w końcu Google ma w swoim indeksie setki miliardów stron internetowych , a ręczna ocena każdej z nich jest praktycznie niemożliwa. Twoim zadaniem jako osoby wyszukującej jest sprawdzanie informacji (w tym odwiedzanych witryn i czytanych autorów), które odkrywasz za pomocą wyszukiwarek.
SEO jest wszędzie
Najpierw pojawiło się Google, a potem optymalizacja pod kątem wyszukiwarek .
SEO odnosi się do „różnych praktyk, strategii i technik, które mogą pomóc witrynie pojawić się wyżej w wynikach wyszukiwania”. Strategie te obejmują budowanie powiązań między stronami internetowymi , tworzenie nowych elementów treści oraz zapewnienie, że strony internetowe są funkcjonalne technicznie . Ponieważ pojawianie się w wynikach wyszukiwania Google staje się ważniejsze dla większej liczby osób, podobnie jak SEO. Mówiąc najprościej, SEO jest teraz niezbędne — i jest już wszędzie.
Od lat widzisz efekty SEO. Branża ta istnieje od ponad dwóch dekad i ma długą historię w Google . Do tanga trzeba dwojga, a taniec SEO z Google pomógł uczynić algorytm tak wyrafinowanym, przyjaznym dla użytkownika i popularnym, jak dzisiaj.
Z jednej strony Google dokonał ogromnych zmian w wyszukiwarce, aby uniemożliwić niesmacznym specjalistom SEO granie w system, zmniejszając wrażenia użytkowników i niszcząc jakość ich marki i wyszukiwarki. Z drugiej strony, etyczni specjaliści SEO zareagowali na te zmiany, ulepszając swoje taktyki, tworząc wyższą jakość treści internetowych i dostosowując swoją pracę do celów i zasad Google. Większość nie chce manipulować wynikami wyszukiwania ani zalewać SERP kiepską zawartością, aby szybko zarobić. Wręcz przeciwnie, SEO jest częściowo odpowiedzialne za wysokiej jakości wyniki wyszukiwania, ponieważ SEO stara się pomagać witrynom w dostarczaniu odpowiednich odpowiedzi na pytania, których szukasz.

Google jest dynamiczny
Google stale aktualizuje swój algorytm wyszukiwania. Tylko w 2019 roku Google dokonał 3620 „ulepszeń” swojego algorytmu, co daje średnio prawie 10 aktualizacji dziennie. Oznacza to, że teoretycznie możesz przeszukiwać tę samą rzecz 10 razy w ciągu jednego dnia i za każdym razem uzyskiwać inne wyniki z powodu tych ciągłych zmian.
Nie wszystkie z tych aktualizacji są godne uwagi. Rzadko są to szerokie aktualizacje rdzenia lub całkowita zmiana algorytmu, która powoduje znaczące zmiany w SERP. O ile nie pojawi się nowa funkcja lub poważna zmiana w interfejsie, przeciętny użytkownik prawdopodobnie nie zauważy tych aktualizacji. Nawet najbardziej doświadczeni specjaliści od wyszukiwania mogą nie być w stanie wykryć tych drobnych zmian.
Te aktualizacje nie są słabo zawoalowanymi próbami ukrycia ręcznych zmian, które wspierają interesy Google – poza oczywiście stworzeniem doskonałego doświadczenia dla ich użytkowników. Każda aktualizacja może nie być ważna sama w sobie, ale to, co reprezentują jako całość, jest niezwykle ważne; to dowód zaangażowania firmy Google w doskonalenie.
Te aktualizacje sprawiają, że Google stał się najczęściej używaną wyszukiwarką na świecie. To dlatego „Google” coś, zamiast „Pytać Jeeves” lub „Bing-ing” to. To dzięki nim Google stał się tym, czym jest dzisiaj, i dlatego w ogóle prowadzimy tę rozmowę.
Jak mówimy o sprawach Google
Żaden autor ani publikacja nie powinna otrzymać darmowej przepustki tylko dlatego, że nie rozumie wyszukiwania. Błędne opisywanie podstaw wyszukiwania nie jest rewolucyjne. Niejasne sugerowanie, że Google jest podstępny, oszukańczy lub zły, nie jest wiadomością z ostatniej chwili. Ostatecznie jest to po prostu krzywda zarówno dla czytelników, jak i osób poszukujących.
Google ma zdumiewający poziom wpływu; Konsekwencje ich decyzji i niepokojące zachowanie mogą mieć wpływ na miliony ludzi. Jeśli zamierzamy rzucić wyzwanie Google i rzucić światło na różne budzące wątpliwości, problematyczne lub wręcz szkodliwe funkcje i praktyki wyszukiwarki, jesteśmy winni sobie sami ustalić podstawowe fakty i przypisać winę lub analizę dokładnie.
