Czego blogerzy mogą nauczyć marki B2B o sztuce opowiadania historii
Opublikowany: 2021-03-02
Nie jest trudno napisać historię o rodzinie siedzącej przy stole, o mężczyźnie na boisku, czy dziecku pokonującym wyzwanie. Ale kiedy przychodzi czas na napisanie posta na blogu o twoim produkcie B2B, słowa nie wydają się tak dobrze płynąć.
Zbyt łatwo wpaść w pułapkę patrzenia na firmowy czytnik blogów jako beztwarzowe logo lub płaską wizytówkę, a efektem końcowym jest 400-wyrazowa reklama lub instrukcja obsługi. Jeśli marketing treści B2B nie przyciąga czytelników, może to być przyczyna.
W poszukiwaniu rozwiązania zwróciłem się do grupy popularnych blogerów. Dzięki milionom wyświetleń stron i filmów, a także uznaniu krytyków, te potęgi wiedzą co nieco o pisaniu historii, którymi czytelnicy uwielbiają się dzielić. Zapytałem ich, w jaki sposób wplatają informacje o marce w treści i jakie rady mogą udzielić na temat sztuki opowiadania historii.
Oto ich kluczowe wskazówki.
Skoncentruj się na laserze
Julie Nowell jest mózgiem firmy 3 Chicken Consulting. Nadzoruje sieć autorów i menedżerów mediów społecznościowych, którzy prowadzą kampanie i zarządzają kanałami dla marek w Kanadzie, Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii. Tworzyła treści do wszystkiego, od elektronarzędzi, przez napoje kawowe, po filmy dla nastolatków.
Główną radą Julie jest skupienie się na laserze.
„Twórz treści, które mają jasne wyniki (kieruj się do newslettera, promuj pojedynczy produkt) w porównaniu z tymi, które mają milion celów” - stwierdziła - „Następnie stwórz narrację promującą wartości marki / produktu / wyniku”.
Julie podkreśla również, że jej rady dotyczą zarówno treści tworzonych przez markę, jak i kampanii blogerów.
Utworzenie kalendarza redakcyjnego jest łatwym sposobem wdrożenia tej porady, biorąc długą listę celów lub haseł reklamowych i rozprowadzając je w ciągu miesiąca. Przy każdym wpisie zastanów się, dlaczego ma to znaczenie dla klientów: uruchomienie biuletynu może polegać na umieszczeniu wiedzy w skrzynce odbiorczej; aktualizacja produktu jest odpowiedzią na prośby klientów. Powody, dla których ma to znaczenie, stają się sercem Twojej historii. Stanowią ramy do malowania obrazu, zachęcając do przedstawienia zewnętrznych punktów widzenia i przykładów z życia. W ten sposób możesz wykorzystać tradycyjny komunikat prasowy dotyczący wprowadzenia produktu na rynek i przekształcić go w opowieść o sukcesie biznesowym lub satysfakcji klienta, a może nawet przezwyciężaniu przeciwności losu.
Bądź szczery wobec siebie (i swoich czytelników) co do rodzaju tworzonych treści
Wydawca Weekly uznał wspomnienia Victorii Fedden This Is Not My Beautiful Life za jedno z dziesięciu najbardziej oczekiwanych wspomnień sezonu. Jej irytacja ma miejsce, gdy marki próbują w nienaturalny sposób wbić w produkt.
„Myślę, że czytelnicy mogą przejrzeć nawet najbardziej subtelne marketingowe bzdury. Nikt nie chce czytać pięknej i wzruszającej historii o życiu rodzinnym, aby na końcu zostać zaskoczonym przez jakieś śmieciowe zdanie w stylu„ A potem wszyscy usiedliśmy w dużym domu, gotując kolacja z oryginalną kiełbasą smalcową Bubby Tuckera Homestyle (jest w łagodnym i bardzo gorącym pniu), którą można zamówić online pod tym linkiem i kupić za 17,99 na tej niekończącej się liście sponsorujących sprzedawców detalicznych! "Nienawidzę tego!"
Anne Radcliffe, autorka wiodącej kanadyjskiej witryny Yummy Mummy Club, zgodziła się z Victorią, zachęcając marki do uczciwości w odniesieniu do rodzaju tworzonych treści.

„Myślę, że jest dużo miejsca dla obu typów i myślę, że niektóre rzeczy lepiej pasują do jednego lub drugiego. Jedną z rzeczy, która wywołuje niepokój, jest próba zablokowania przez marki zbyt wielu haseł reklamowych. Subtelne reklamy lokowania produktu są sztuką, gdy dobrze wykonane, a kiedy jest źle zrobione, a zwłaszcza jeśli jest zbyt dużo informacji do przekazania, to tak, jakby ktoś dźgnął mnie w plecy, jak mówi Victoria. Jednak niektóre ze sponsorowanych prac, które lubię najbardziej, w rzeczywistości nie udają nic, ale sponsorowane. Cały czas oklaskiwamy sprytne reklamy ”.
Wiodąca marka B2B Freshbooks doskonale radzi sobie z równoważeniem dwóch rodzajów treści na swoim blogu. Mnóstwo wnikliwych postów o zakładaniu i rozwijaniu firmy przyciąga czytelników i informuje ich, że Freshbooks dostaje to, co jest dla nich ważne. Posty o śledzeniu przebiegu firmy lub zmianie stawek freelancerów nie wydają się jawnie reklamowe, ale mimo to przekazują podstawowe przesłanie, że wszystko to można zrobić za pomocą ich oprogramowania. Kiedy dodają posty o nowych produktach, czytelnicy są bardziej skłonni je zaakceptować, ponieważ już wierzą, że Freshbooks jest po to, aby dodać do nich wartość. Właśnie dlatego pojawiają się subtelniejsze centra treści B2B, takie jak Your Ready Business firmy Vodafone i Brighter Business firmy Opus Energy. Centra treści oferują miejsce zarówno na tradycyjne posty reklamowe, jak i na historie bardziej styczne.
Znajdź swój własny głos i styl
Jeśli jest coś, o czym blogerzy dobrze wiedzą, to ich własny głos i styl. Gdy konkurują z morzem podobnych witryn, wyróżnia je niepowtarzalny styl i ton.
Marki B2B mogłyby się o tym wiele nauczyć. Blogger Crissy Woj jest biegły w przekształcaniu punktów marki w posty na blogu.
„Kiedy piszę treści związane z marką, zadaję sobie pytanie, jak produkt pasuje do mojego życia. Następnie myślę o historii, która będzie pasowała do marki w naturalny sposób, z moim stylem pisania”.
Sarah Musgrove jest redaktorką naczelną Brighter Business i pisała dla The Metro, InStyle i Marie Claire.
„Przed uruchomieniem witryny dużo myśleliśmy o tym, jak chcemy, aby nasze treści trafiały do nas, i nie przypominało to naszych komunikatów prasowych. Kiedy planujemy treści z marką, nie jest niczym niezwykłym, że piszemy trzy lub cztery różne wersje, jedna dla PR, jedna dla bloga firmowego, a druga dla Brighter Business. Nie staramy się, aby jedna wersja działała dla wszystkich trzech ”.
Biorąc pod uwagę znaczenie grafiki i wideo, ton i styl mogą znaczyć więcej niż słowa na ekranie - jak podkreśla autorka bestsellerów NY Times Jen Mann:
„Myślę, że Ilana [Wiles] z MommyShorts wykonuje w tym fantastyczną robotę. Zawsze jest w stanie zamieścić post sponsorowany przez markę i zamienić go w historię… U niej to zazwyczaj wizualizacje najlepiej opowiadają historię”.
Ostatnia rada
Dla gwiazdy YouTube Devy Dalporto to proste. Jej najważniejsza rada to:
"Być prawdziwym."
Bycie prawdziwym oznacza znalezienie głosu i stylu, które pasują do Twojego wewnętrznego zespołu i zewnętrznej twarzy, dzięki czemu klienci otrzymują spójne wrażenia. Mów szczerze, jakiego rodzaju treści tworzysz, nie próbując przekształcić każdej funkcji produktu w 500-słowną historię i znajdując te jądra prawdy, w których historia może zabłysnąć.
Co najważniejsze, bądź realistą w kwestii tego, co próbujesz osiągnąć, wyznaczając małe cele i biorąc pod uwagę to, czego chcą czytelnicy.
Główny obraz za pośrednictwem Ramdlon / Pixabay
