6 rzeczy, które powinieneś ukraść z marketingu treści konkurencji

Opublikowany: 2021-03-02

Niezależnie od branży, w której pracujesz, prawdopodobnie masz oko na konkurencję. A kiedy zobaczysz część treści tworzonych przez twoich konkurentów, trudno jest nie dążyć do tego, aby zrobić dokładnie to samo. „Napisali post na blogu o największych błędach popełnianych przez content marketerów? Powinniśmy napisać post na blogu o największych błędach popełnianych przez content marketerów”.

Ale jak mówią, dobrzy artyści kopiują; kradną wielcy artyści. Oczywiście nie w sensie kradzieży Mona Lisy z Luwru. Bardziej przypomina czerpanie inspiracji od konkurencji - ale robienie tego tak dobrze, że wszyscy zakładają, że zrobiłeś to pierwszy.

Z pewnością nie chcesz zadowalać się tym, że jesteś po prostu dobry, chcesz być świetny, więc pytanie brzmi: czego możesz się nauczyć od swoich konkurentów, a następnie poprawić?

Oto sześć rzeczy, o których należy pomyśleć, badając konkurencję - i to, co można odjąć od ich działań content marketingowych.

1. Co robią, aby pokazać osobowość swojej firmy?

Marketing treści B2B ma zazwyczaj charakter edukacyjny - ale to nie znaczy, że musi być nudny. Weź na przykład ten post na blogu z HubSpot: 22 Pisanie GIF-ów, które zrozumieją wszyscy marketerzy treści.

Ci faceci są gotowi podzielić swoje treści edukacyjne, publikując od czasu do czasu humorystyczny post, który ilustruje beztroską osobowość firmy. Twoi odbiorcy mogą nie doceniać szczególnie GIF-ów, ale nadal możesz docenić to, co na wynos: jakiego rodzaju osobowość (jeśli w ogóle) pojawia się w Twoich treściach? A co możesz zrobić, żeby to zmienić?

Nie musisz myśleć o tym w kategoriach bycia zabawnym. Twoja firma może na przykład zdecydować się pokazać swoją filantropijną stronę, korzystając z kanałów mediów społecznościowych, aby zaprezentować wysiłki na rzecz społeczności lub wyróżnić pracowników, którzy są wolontariuszami. Niezależnie od tego, czy Twoja firma jest innowacyjna, uparta, zabawna czy cokolwiek innego, to właśnie powinno znaleźć się w Twoich treściach.

2. Ile treści publikują - i jak?

Niektóre firmy wyglądają jak maszyny do treści. Tworzą post na blogu za postem, uzupełniając te artykuły e-bookami, webinariami, filmami, quizami i wszelkimi innymi rodzajami treści, jakie możesz sobie wyobrazić. I trudno się nie zastanawiać, jak to robią.

Spójrz ponownie i skup się na tym, skąd pochodzą niektóre z tych postów. Czy korzystają z blogerów gościnnych? Czy tworzą listy rzeczy, które mogą być interesujące dla ich czytelników (np. Zbiór wpływowych osób z branży do śledzenia na Twitterze)? Czy dystrybuują posty na blogach lub infografiki od innych firm (oczywiście za zgodą), dodając akapit komentarza u góry?

Obserwowanie, w jaki sposób twoi konkurenci napędzają tworzenie swoich treści, może stanowić inspirację dla własnych.

Jakie nowe rzeczy możesz zrobić (lub jakie treści możesz wybrać), aby utrzymać działanie maszyny z zawartością?

3. Jaki poziom treści dostarczają?

Tworzenie odpowiednich treści dla odbiorców nie zawsze oznacza, że ​​musisz napisać coś, co nigdy wcześniej nie zostało napisane w historii Twojej branży. Niedawno natknąłem się na wpis na blogu zatytułowany „Co to jest współczynnik odrzuceń? (I jak mogę naprawić mój?)” Super proste, prawda? Ale dla kogoś, kto jest nowy w analityce marketingowej, prawdopodobnie jest to przydatny post.

Kluczem było to, że ten post na blogu nie był sam, był tylko jednym z kilkudziesięciu postów obejmujących różne poziomy treści - niektóre dogłębne, niektóre szerokie, podstawowe i eksperckie. I to sprawia, że ​​ta strona internetowa jest źródłem informacji.

Co możesz dodać do swojej oferty treści, aby przyciągnąć szersze grono czytelników?

4. Czy czerpią korzyści z nowych lub różnych typów treści, czy też są innowacyjni w stosunku do starych?

Większość twoich konkurentów prawdopodobnie tworzy przynajmniej jakiś rodzaj treści - na przykład posty na blogu, studia przypadków, ewentualnie webinarium. Ale czy któryś z twoich konkurentów robi coś naprawdę wyjątkowego w twojej branży, coś, co sprawia, że ​​się wyróżniają?

Jeśli Twoi konkurenci używają wideo, zobacz, jak go używają. Czy produkują 90-sekundowe filmy z gadającymi głowami, czy też mają całą serię 10-sekundowych filmów instruktażowych, które sprawiają, że chcesz przejść od razu do następnego?

Czy któraś z tych firm tworzy treści interaktywne? Czy uzyskują więcej informacji o swoich potencjalnych klientach, korzystając z ocen, quizów oraz interaktywnych infografik i e-booków? Jak możesz wziąć coś, co już masz i zrobić z tym coś bardziej kreatywnego, aby wyróżnić zawartość Twojej firmy?

5. Co sprawia, że ​​klikam ich zawartość?

W jednej chwili jesteś na stronie głównej swojego konkurenta, aby przeprowadzić szybki rekonesans, a w następnej masz siedem artykułów głębokich i masz zamiar pobrać swój drugi eBook - i zastanawiasz się, dlaczego ich zawartość jest o wiele bardziej wciągająca niż Twoja.

Naprawdę chcesz to rozgryźć? Cofnij się o krok i zastanów się, co konkretnie przyciąga Cię do ich treści. Czy robią coś wyjątkowego ze swoimi nagłówkami, które sprawiają, że nie można im się oprzeć, aby kliknąć? Czy to dlatego, że ich podejście do ogólnego tematu treści jest super interesujące, odwrócone w sposób, o którym nigdy nie pomyślałeś? Czy mówią o jakimś ostatnim wartym opublikowania wydarzeniu lub nowych badaniach i wyrażają kontrowersyjną opinię? Może to dlatego, że mają piękny design i obrazy, które Cię przyciągają.

Cokolwiek to jest, nie poprzestawaj na podziwianiu tego, co robią - zadaj sobie pytanie, dlaczego uważasz to za tak fascynujące i co możesz zrobić, aby uwzględnić te same elementy.

6. Co robią, aby dalej angażować ludzi?

Angażowanie czytelników nie zawsze polega na dostarczaniu im treści edukacyjnych bezpośrednio związanych z twoją usługą, produktem lub branżą. Czy Twoja konkurencja konsekwentnie dostarcza jakiejś unikalnej zawartości, która wydaje się w jakiś sposób niezwiązana z jej ofertą usług? Zastanawiasz się, dlaczego mieliby się tym przejmować?

Cleveland Clinic publikuje blog poświęcony - jak się domyślacie - opiece zdrowotnej. Ale wśród postów o przeziębieniach u małych dzieci i życiu z cukrzycą regularnie publikują również przepisy. I chociaż te przepisy prawdopodobnie nie doprowadzą bezpośrednio ludzi do Cleveland Clinic na wizyty lekarskie, zapewniają one wartość czytelnikom i promują większe zaangażowanie.

Kilka lat temu sklepy Lowe wypuściły na rynek serię filmów Vine o nazwie „Fix in Six”, która stała się bardziej popularna niż kiedykolwiek oczekiwał sprzedawca. I chociaż te kawałki z pewnością dotyczyły remontu domu, pokazali również użytkownikom, jak robić takie rzeczy, jak zrobić konewkę z dzbanka na mleko lub wyłożyć tacę z farbą folią aluminiową - wszystkie wskazówki, które mogą zaoszczędzić ci podróży do Lowe's, a nie jeździć do sklepu. Lowe's tylko pomagał - angażował - swoją publiczność.

Jakie kreatywne wskazówki masz do zaoferowania, które mogą być pomocne dla Twoich odbiorców - i sprawić, by uznali, że Twoja witryna jest o wiele bardziej użyteczna?

Oczywiście to dopiero początek. Nie wystarczy po prostu skopiować to, co robią twoi konkurenci - powinieneś wziąć to, co zrobili, jako inspirację, a następnie dowiedzieć się, w jaki sposób Twoja firma może dodać i ulepszyć te pomysły. To właśnie sprawi, że jako artysta zajmujący się marketingiem treści będziesz świetny.