Jak pisać angażujące nagłówki i tytuły blogów

Opublikowany: 2018-03-09

Pisanie świetnych treści to jedno, ale czytanie i ocenianie treści to co innego – i tu właśnie pojawia się przypieczętowanie tytułu.

Tytuły sprzedają zawartość. Reprezentują ją w wyszukiwarkach, w e-mailach i mediach społecznościowych. Nic więc dziwnego, że niektóre z najczęstszych pytań, jakie otrzymujemy, dotyczą tytułów rzemieślniczych.

Jak długi powinien być mój nagłówek? Jakich słów powinienem użyć? Jakich słów powinienem unikać? Czy powinienem go zoptymalizować pod kątem wyszukiwania czy społecznościowego? Lub obie?

Na szczęście opracowaliśmy prostą formułę pisania chwytliwych nagłówków i tytułów blogów, do której możesz się odwoływać od tego miejsca. Więc po prostu zanurkujmy, dobrze?

Niezawodna metoda pisania chwytliwych nagłówków i tytułów

1) Zacznij od tytułu roboczego.

Zanim przejdziesz do sedna wymyślania idealnego tytułu, zacznij od szkicu: twojego roboczego tytułu. Co to dokładnie jest? Wiele osób myli tytuły robocze z tematami. Wyjaśnijmy to:

Tematy są bardzo ogólne i mogą zaowocować kilkoma różnymi wpisami na blogu. Pomyśl „wychowanie zdrowych dzieci” lub „przechowywanie w kuchni”. Pisarz może spojrzeć na którykolwiek z tych tematów i wybrać je w bardzo, bardzo różnych kierunkach.

Z drugiej strony tytuł roboczy jest bardzo specyficzny i kieruje tworzeniem pojedynczego wpisu na blogu. Na przykład z tematu „wychowanie zdrowych dzieci” można wyprowadzić następujące robocze tytuły:

  • „Jak właściwe odżywianie może wzmocnić kości dzieci”
  • „Przewodnik dla rodziców dotyczący promowania dobrego samopoczucia społecznego, emocjonalnego i behawioralnego dziecka”
  • „X przepisów na szybkie i zdrowe obiady, które Twoje nastolatki pożrą”

Widzisz, jak różne i specyficzne jest każde z nich? To sprawia, że ​​są to tytuły robocze , zamiast nadrzędnych tematów. Warto również zauważyć, że żaden z tych tytułów nie jest doskonały — powinny być na tyle konkretne, aby kierować Twoim postem na blogu. (Później będziemy się martwić, że będzie można go klikać i ułatwić wyszukiwanie).

2) Bądź dokładny.

Dokładność ma kluczowe znaczenie, gdy próbujesz dopracować tytuł, ponieważ określa jasne oczekiwania wobec czytelników. Chociaż jestem pewien, że wiele osób chciałoby kliknąć post, w którym napisano „10 firm B2B zabijających Facebooka tak cholernie mocno, że nie potrzebują żadnego innego kanału marketingowego”… to trochę bombastyczne, nie?

Chyba że rzeczywiście znalazłeś 10 firm B2B tak mocno kołyszących Facebookiem, i możesz potwierdzić, że wszystkie 10 z nich przestało korzystać z innych kanałów marketingowych. Przede wszystkim Twój tytuł musi dokładnie odzwierciedlać następującą treść.

Jeden sposób na zapewnienie dokładności? Dodaj wyjaśnienie w nawiasach do swojego nagłówka, tak jak to zrobiliśmy w tym poście na blogu:

tytuł-w nawiasach-przykład-soph.png

W badaniu obejmującym ponad 3,3 miliona płatnych nagłówków linków odkryliśmy, że nagłówki z tego rodzaju wyjaśnieniem — [Wywiad], [Podcast], [Infografika] itp. — osiągały o 38% lepsze wyniki niż nagłówki bez wyjaśnienia. Ponownie, wszystko sprowadza się do ustalenia jasnych oczekiwań. Dzięki nawiasom ci czytelnicy dokładnie wiedzieli, w co się pakują, zanim jeszcze kliknęli.

Jeśli więc nie pamiętasz nic więcej z tego wpisu na blogu, niech będzie tak: Najważniejszą zasadą tytułów jest szanowanie wrażenia czytelnika. Jeśli ustawisz w tytule wysokie wymagania, których nie możesz spełnić w treści, będziesz stracić zaufanie czytelników.

Dokładność obejmuje jednak coś więcej niż tylko hiperbolę. Z powyższym tytułem roboczym przykładu, chciałbyś również potwierdzić, że wszystkie przykłady są rzeczywiście B2B. Albo nawet, że wszystkie są firmami — zamiast, powiedzmy, indywidualnymi blogerami, których celem są odbiorcy B2B. Widzisz, co mam na myśli?
Ebook SAAS przewodnik marketingowy CTA

3) Uczyń to sexy.

To, że musisz być dokładny, nie oznacza, że ​​nie możesz znaleźć sposobów, aby Twój tytuł się wyróżniał. Istnieje wiele sposobów na sprawienie, by tytuł był bardziej seksowny.

Oczywiście wszystko to zależy od zrozumienia twojej podstawowej osobowości kupującego. Musisz znaleźć język, który współbrzmi z nimi i wiedzieć, co jest dla nich wartościowe. (Nie utworzyłeś jeszcze ani nie udoskonaliłeś swoich person kupujących?

Gdy już zdobędziesz wiedzę na temat preferowanego stylu swojej osoby kupującego, wypróbuj niektóre z poniższych wskazówek, dzięki którym Twoje nagłówki będą trochę bardziej seksowne:

  • Pobaw się aliteracją. Na przykład tytuł i nagłówek tego wpisu na blogu igrają z aliteracją: „Foolproof Formula”. Jest to urządzenie, które sprawia, że ​​czytanie jest trochę piękniejsze i może mieć subtelny, ale silny wpływ na czytelnika.
  • Używaj mocnego języka. Mocne frazy (i, szczerze mówiąc, często negatywne), takie jak „Rzeczy, których ludzie nienawidzą” lub „Genialny” mają mocny cios. Jednak należy ich używać z umiarem. Jak lubi mawiać jeden z moich współpracowników: „Jeśli wszystko jest odważne, to nic nie jest odważne”.
  • Uczyń wartość jasną. Jak wspomnieliśmy powyżej, prezentacja formatu i/lub treści czytelnikowi pomaga sprawić, że Twoje treści będą trochę bardziej seksowne. Szablony wydają się być szczególnie skuteczne w przypadku CTR: Odkryliśmy, że dodanie „[Szablon]” do naszych tytułów daje najbardziej przeciętne wyświetlenia wszystkich terminów w nawiasach.
  • Niech to będzie wizualne. Czy istnieje możliwość umieszczenia materiałów wizualnych w swoim poście? Wyjaśnij to w tytule. Badania Hubspot pokazują, że nagłówki zawierające słowo „zdjęcia” działały o 37% lepiej niż nagłówki bez tego słowa.
  • Skoncentruj się na „kto”, a nie „dlaczego”. Chcesz zaintrygować publiczność? Skoncentruj się na „kto”: nagłówki zawierające słowo „kto” generują o 22% wyższy CTR niż nagłówki bez niego.

Załóżmy na przykład, że piszesz post zatytułowany „15 naszych ulubionych marek na Snapchacie”. Jak moglibyśmy podbić nasz dokładny, ale nudny roboczy tytuł? Oto kilka opcji:

  • 15 wspaniałych marek, które zabijają to na Snapchacie
  • Sukces Snapchata: 15 inspirujących marek, które po prostu to rozumieją
  • 15 marek, które muszą podążać za Snapchatem, które odnoszą sukcesy

4) Trzymaj się krótko.

Nie ma jednej uniwersalnej odpowiedzi na pytanie, jak długi lub krótki powinien być Twój tytuł. To zależy, jakie są Twoje cele i gdzie pojawi się Twój nagłówek.

Czy chcesz, aby ten post był naprawdę dobrze oceniany w wynikach wyszukiwania? Skoncentruj się na utrzymaniu tytułu poniżej 70 znaków, aby nie został ucięty w wynikach wyszukiwania.

Czy próbujesz zoptymalizować swój tytuł pod kątem udostępniania w mediach społecznościowych? Zgodnie z naszą własną analizą w HubSpot, nagłówki o długości od 8 do 12 słów uzyskały średnio najwięcej udostępnień na Twitterze. Jeśli chodzi o Facebooka, nagłówki zawierające 12 lub 14 słów otrzymały najwięcej polubień.

długość-nagłówka-a-udziały-społecznościowe-2.png

Ponadto nagłówki z ośmioma słowami miały o 21% wyższy współczynnik klikalności niż przeciętny tytuł, według pracowników Outbrain.

Lekcja? Zawsze dobrze jest przeprowadzić kilka testów, aby sprawdzić, co najlepiej sprawdza się w przypadku określonej grupy odbiorców.

Załóżmy, że pisałem ten wpis na blogu: „Myślisz, że media społecznościowe są tylko dla dzieci? Oto 10 statystyk, które gwarantują, że się mylisz.” Aby go skrócić, po prostu spróbowałbym go przeformułować i wyciąć obce słowa. Na przykład mógłbym zrobić coś takiego:

  • Przed: Myślisz, że media społecznościowe są tylko dla dzieci? Oto 10 statystyk, które gwarantują, że się mylisz
  • Po: 10 statystyk, które dowodzą, że media społecznościowe są nie tylko dla dzieci

Widzieć? To jest takie proste. Spróbuj wysondować tytuł w głowie, aby upewnić się, że jest on łatwo przyswajalny dla czytelników. Im mniej kęsa możesz zrobić, tym lepiej.


Chcesz dowiedzieć się więcej o angażujących nagłówkach?

Porozmawiaj z jednym z naszych ekspertów, aby uzyskać bezpłatne porady dotyczące optymalizacji strategii treści. Pomożemy Ci stworzyć chwytliwe i przyjazne SEO tytuły, aby przyciągnąć bardziej odpowiedni ruch i wyróżnić się na tle konkurencji.


5) Spróbuj zoptymalizować pod kątem wyszukiwania i społeczności.

Mówię „spróbuj”, ponieważ czasami zbyt duża próba optymalizacji pod kątem tych rzeczy może sprawić, że tytuł zabrzmi dziwnie. Pamiętaj: chcesz zoptymalizować swój tytuł przede wszystkim pod kątem odbiorców, ale jeśli możesz zoptymalizować go zarówno pod kątem wyszukiwania, jak i mediów społecznościowych, to świetnie.

Sekret myślenia o wszystkich trzech naraz? Skoncentruj się na słowach kluczowych, o których wiesz, że Twoi odbiorcy już szukają, a następnie sprawdź liczbę wyszukiwań dla tych słów kluczowych.

Gdy masz na myśli słowo kluczowe, umieść je jak najbliżej początku nagłówka, aby przyciągnąć uwagę czytelnika. (Ponownie, nagłówek powinien mieć mniej niż 70 znaków, aby nie został ucięty w wynikach wyszukiwania).

Kolejna ważna uwaga? Upewnij się, że Twoje nagłówki są tweetowane: „Zakres 120-130 znaków to najlepsze miejsce dla wysokiego współczynnika klikalności, zgodnie z analizą 200 000 tweetów z linkami” – wyjaśnia mój kolega, starszy kierownik ds. marketingu Lindsay Kolowich. aby ludzie dołączyli krótki komentarz, jeśli zdecydują się ręcznie retweetować i cytować”.

Oto przykład: załóżmy, że piszę post zatytułowany „X firm B2B korzystających z Facebooka w fajny sposób”. Wygląda na to, że jest trochę miejsca na optymalizację bez utraty przejrzystości, prawda?

Jeśli celem jest uszeregowanie terminu „Facebook Marketing”, poleciłbym coś takiego:

„Nowy w marketingu na Facebooku ? Oto 10 firm B2B, które robią to dobrze”

Ten nowy tytuł działa z kilku powodów:

  • Ma 56 znaków. Oznacza to, że jest wystarczająco krótki, aby nie zostać obcięty w wyszukiwarkach i wystarczająco krótki, aby można go było retweetować.
  • Słowo kluczowe jest na początku. Przenosząc „Facebook Marketing” na początek tytułu, ostatecznie zwiększamy szanse, że przyciągniemy uwagę naszych odbiorców.
  • To ludzkie. Nie żartowałem, kiedy powiedziałem, że najpierw powinieneś skupić się na optymalizacji dla swoich odbiorców. Ten tytuł przedstawia zarówno problem, jak i rozwiązanie w jednym.

6) Burza mózgów z kimś innym.

Po dopracowaniu tytułu, korzystając z powyższych wskazówek, nadszedł czas, aby wydobyć powietrze i połączyć się z innym człowiekiem. Burza mózgów nad tytułami jest istotną częścią tego procesu.

Tutaj, w HubSpot, spędzamy przyzwoitą ilość czasu i umysłów, wymyślając nasze tytuły. Ostatnim krokiem przed zaplanowaniem wpisu na blogu jest wciągnięcie innego członka naszego zespołu do burzy mózgów na czacie w tę i z powrotem. Jeden z członków duetu opublikuje tytuł, który polecają w oknie czatu. Druga osoba jeszcze bardziej doprecyzuje ten tytuł lub zasugeruje inne punkty widzenia. Po kilku powtórzeniach duet uzgodni tytuł, który będzie dokładny, seksowny, zwięzły i przyjazny dla SEO.

Dopiero gdy obie strony zgodzą się co do tytułu, planujemy opublikowanie naszego posta – co może zająć zaledwie pięć sekund i nawet dziesięć minut. Choć wydaje się, że to dużo czasu, ważne jest, aby z każdym publikowanym postem dawać z siebie wszystko.

Jak wygląda twój proces tworzenia tytułów? Daj nam znać w komentarzach.

Uwaga redaktora: Ten post został pierwotnie opublikowany w październiku 2013 r. i został zaktualizowany, aby zapewnić świeżość, dokładność i kompleksowość.

Pierwotnie opublikowane na Hubspot.com https://blog.hubspot.com/marketing/a-simple-formula-for-writing-kick-ass-titles-ht

Ze scenariuszem Coreya Wainwrighta